Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 18:51 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Trudność w kontrolowaniu oddawania stolca i moczu  (Przeczytany 5927 razy)
Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« : 11-10-2011, 17:22 »

Długo zastanawiam się, czy jest sens o tym pisać, gdyż problem dotyczy 84- letniej kobiety. Ale że nie jest to na szczęście medyczne forum, pozwolę sobie na opisanie tej sytuacji:)
Otóż kilka dni temu, moja teściowa, schodząc z motoru, upadła. Po tym zdarzeniu pojawiło się mnóstwo dolegliwości. Poza strasznym osłabieniem, doszedł problem ze słuchem, oddawanie stolca i moczu do łóżka, sztywne chodzenie, niechęć do rozmów( może przez ten słuch). Na apetyt raczej nie narzeka, ale jeszcze kilka dni temu rozmawiałyśmy przez skype i była taka wesoła, żartowała, nosiła wnuczkę na plecach.
Całe życie nie leczyła się nigdzie, jedynie z nogami miała trochę kłopotów, ale wiek ładny, to i tak nieźle. Odżywia się raczej zdrowo, jest obywatelką Wietnamu. Mięso od gospodarzy, mnóstwo warzyw, pestki z dyni na porządku dziennym, zero chleba, ziemniaków, makarony jedynie ryżowe, z ryżu prosto z pola itp.
Proszę, przeszukałam dużo stron, ale nie wiem dokładnie, w czym tu rzecz. Do lekarza iść nie zamierza, a mąż już ma czarne myśli.
Proszę bynajmniej o pomoc lokalizacji narządu, który mógł zostać uszkodzony. Czy to Osłabienie mięśni odbytu lub zwieracza, może jakieś neurologiczne zaburzenia? W głowę prawdopodobnie się nie uderzyła. Jako że ma słabe nogi i jest niska, schodząc z motoru, a raczej zeskakują, zbyt mocno stąpnęła i upadła?
Proszę, poradźcie coś...
A co sądzicie o akupunkturze? Jako że to Wietnam, to może są tam jacyś z powołania od tego fachu?
No mąż załamany chodzi i sądzi, że już nic raczej się nie da zrobić, tylko szykować się na najgorsze:(
Ale jak kobieta całe życie daje radę bez dochtorów, jedynie jakieś domowe sposoby, to może jeszcze mogłaby troszkę pożyć...
Zapisane
Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #1 : 12-10-2011, 19:27 »

Mistrzu, a czy w takim przypadku, masaż shiatsu, mógłby okazać się pomocny?
Skoro nie uderzyła głową, może nastąpił jakiś uraz kręgosłupa. Czy lepiej iść na prześwietlenie, ale pod żadnym pretekstem nie oddawać w ręce medyków, gdyż żywa już zapewne nie wyjdzie ze szpitala, wiem to z opowiadań.
Proszę o jakąkolwiek odpowiedź, bo żal mi tej kobiety Smutny Sama wychowała siedmioro dzieci praktycznie, a teraz taka męczarnia, nie zasłużyła sobie na to.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #2 : 12-10-2011, 19:51 »

Nie potrafię udzielić rady.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #3 : 12-10-2011, 21:45 »

Jasne, rozumiem i szanuję również tę odpowiedź. Ja też sporo stron przejrzałam i przeczytałam, ale nie mam pojęcia, czym to może być spowodowane Smutny
Dziękuję.
Zapisane
Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #4 : 15-10-2011, 18:46 »

Mimo wszystko, czekam na każdą pomoc, nawet szczątkowe informacje, bądź Wasze sugestie, w czym tutaj może tkwić problem. Mąż za kilka dni leci do matki i chciałabym mu zasugerować, gdzie powinien się z nią udać, albo jak jej dopomóc.
Nadzieja umiera ostatnia.
Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #5 : 16-10-2011, 09:08 »

Myślę, że tutaj dobry, doświadczony kręgarz (diagnoza, nastawienie, masaż kręgosłupa) może pomóc. Zbada kręgosłup i ustawi ewentualne problemy wynikłe w czasie upadku z motocykla, Kręgosłup może być stłuczony i/lub kręgi wymagają ustawienia. Jeśli będzie poważniejszy problem to dobry kręgarz go wskaże i ewentualnie coś doradzi. Nie wiem jak jest w kraju Twojego Męża ale w Polsce są dobrzy kręgarze. Może przywieźć matkę do Polski? Niech kobieta zazna trochę lepszego życia.
Zapisane

Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #6 : 16-10-2011, 21:50 »

Oj Klaro27, teściowa nie przeżyłaby takiej podróży, ok 23 godziny w samolotach i na lotnisku. I ta zmiana klimatu. Starych drzew się nie przesadza. Aczkolwiek bardzo bym chciała ją tutaj i móc jej pomagać. Też mężowi o tym kręgarzu wspomnę, jeżeli tomografia komputerowa, na którą też kazałam mu iść z mamą, wykluczy udar mózgu, jaki zasugerowała mi jedna z kobieta z forum. Czas pokaże.
Dziękuję za zainteresowanie moim problemem. Tutaj zawsze można liczyć na pomoc i zrozumienie.
Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 72
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 385

« Odpowiedz #7 : 16-10-2011, 23:32 »

Też tak uważam - tomografia komputerowa, jeżeli to jest możliwe.
Wygląda to na sprawę neurologiczną, może jest jakiś wylew w mózgu, to nie musi wiązać się z uderzeniem głową.
Teściowa ma już trochę lat, może jakaś żyłka w mózgu pękła i stad objawy; może nadciśnienie?
Tak było z moją Mamą; wcale się nie uderzyła, wylew nastąpił podczas snu, miała 71 lat. Powód nie był znany - jakaś zmiana ciśnienia, czy też kruche naczynia krwionośne. Nawet nie było widać żadnego skrzywienia na twarzy, co często towarzyszy wylewom.
Pierwszym objawem było mimowolne oddawanie stolca i słabość w nogach.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Shakirka29
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2011-02-02
Skąd: Bytom
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #8 : 17-01-2012, 01:31 »

Dziękuję wszystkim za porady. Mąż wrócił z Wietnamu, teściowa w domu, ma się o niebo lepiej smile.
Okłady z liści kapusty przynoszą niebywałą ulgę, na jej wiecznie obolałe nogi smile. Stwierdziła, że do końca życia będzie je stosowała, aczkolwiek nie wiem, czy to dopuszczalne.
W szpitalu stosowano akupunkturę oraz masaże i jak wiadomo, leki przeciwbólowe. Mąż zapłacił za pokój, traktowano ją zatem troszkę lepiej (jak to w szpitalach bywa) i był przy niej, to najważniejsze smile.
Dziękuję jeszcze raz smile.
« Ostatnia zmiana: 17-01-2012, 10:31 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!