Niemedyczne forum zdrowia
22-04-2019, 02:34 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nieprzyjemny zapach z ust  (Przeczytany 12014 razy)
Arim
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15 lipca 2011 r.
Wiadomości: 9

« : 29-12-2011, 23:08 »

Ciekawi mnie temat nieprzyjemnego zapachu z ust, gdyż schorzenie to męczyło mnie przez wiele lat. Robiłam naprawdę sporo, by się z nim uporać, bo problem ten źle wpływał na samoocenę, obniżając w dużym stopniu moje poczucie wartości. Próbowałam szukać pomocy u stomatologa, gastrologa i laryngologa – niestety, żaden z nich nie rozwiązał tej kwestii, a jedynie każdy zapewniał mnie, że problem nie dotyczy zakresu jego dziedziny medycyny. Żułam więc mnóstwo gum, myłam zęby po każdym posiłku, płukałam jamę ustną różnymi środkami i itp., ale działanie te w rzeczywistości nie przynosiły pożądanego efektu.
Kilka lat temu dopadła mnie wyjątkowo oporna angina ropna, oporna oczywiście na leczenie antybiotykami. Ostatnia, czwarta z rzędu kuracja tą grupą leków skończyła się czerwonym nosem i katarem. Po jakimś czasie na twarzy wystąpiło uczulenie, z szorstkimi krostkami w okolicy nosa i ust. W poradni alergologicznej przeprowadzono mi testy, w tym na chemikalia. Testy, oprócz uczulenia na sulfonamidy (o czym wiedziałam od dawna, ponieważ przeżyłam szok anafilaktyczny po zażyciu tabletek o nazwie Merafin) nic w zasadzie nie wykazały. Pani alergolog z tytułem dra nauk medycznych stwierdziła, że uczulenia „to taka moja uroda”.
W tej sytuacji zaczęłam szukać w Internecie podobnych objawów – natknęłam się na choroby pasożytnicze. Zrobiłam badania z kału – wyszły lamblie/cysty lamblii. Zastosowane leki: Metronidazol i jeszcze jeden lek z tej grupy (nie pamiętam już jego nazwy). Dawkowanie obu leków było bardzo silne. Po kuracji wzięłam jeszcze na własną rękę krople przeciw / czerwiowe.
Ale ciekawy jest przebieg i efekt kuracji.
Na drugi dzień po zażyciu pierwszej końskiej dawki Metronidazolu i wspomnianego drugiego leku, na szyi (na wysokości migdałków) pojawiła się mocno czerwona, pionowa smuga (szeroka na ok. 1 -1,5 cm i długa na ok. 3 cm). Była do tego stopnia  intensywna, że musiałam założyć golf, by uniknąć niepotrzebnych pytań. Podobna smuga pojawiła się na prawym barku (często dokuczył mi ból tego barku) i trzecia, mniejsza, na prawym kolanie (kolano też mnie pobolewało). Smugi zniknęły po kilku dniach / tygodniu. I co ważne – po zakończeniu kuracji minął też długoletni nieprzyjemny zapach z ust. Od tej pory ani razu nie dopadła mnie także angina ropna (na bolące gardło od razu stosuję płukanie gardła miksturą z 1 łyżeczki wody utlenionej na 1/2 szklanki ciepłej wody), przestał mnie także boleć prawy bark, pozostały jedynie kłopoty z kolanem i kuracja Artresanem.
Dziś już zdaję sobie sprawę, że długotrwałe zażywanie antybiotyków spowodowało u mnie wyjałowienie flory bakteryjnej, a wynikiem tego było m.in. uczulenie – lamblie to był tylko przypadek albo dodatek. Nadal jednak nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie, co było przyczyną nieprzyjemnego zapachu z ust i co go wyeliminowało. W moim przypadku nie była to chyba Candida, bo z nią dopiero zaczęłam swoją walkę 15 lipca br.     
.     
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 846

« Odpowiedz #1 : 30-12-2011, 08:33 »

Cytat
po zakończeniu kuracji minął też długoletni nieprzyjemny zapach z ust. Od tej pory ani razu nie dopadła mnie także angina ropna (na bolące gardło od razu stosuję płukanie gardła miksturą z 1 łyżeczki wody utlenionej na 1/2 szklanki ciepłej wody), przestał mnie także boleć prawy bark, pozostały jedynie kłopoty z kolanem i kuracja Artresanem.
Zablokowałaś objawy i wszystko minęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Myślę że Twój organizm powróci do tego tematu prędzej czy później , w tej czy innej formie.
Cytat
nie była to chyba Candida, bo z nią dopiero zaczęłam swoją walkę 15 lipca br.
Candida to tylko wskaźnik kondycji Twojego organizmu.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #2 : 30-12-2011, 22:25 »

Ja też miałam kilka lat temu problem z brzydkim zapachem z ust oraz problemy ginekologiczne i okazało się, że to migdałaki ropne były winne za zapach z ust. Lekarz powiedział, że ropne migdałki to tzw. śmietnik w buzi i należy się ich pozbyć, bo śmietnika w organiźmie się nie trzyma. Wypisał skierowanie na wycięcie i wyciełam i nieprzyjemny zapach rzeczywiście zniknął, ale inne moje problemy pozostały. Minęły 3 lata może i powrócił ostatnio brzydki zapach (język zrobił się brzydki) po zastosowaniu wykluczenia glutenu. Mam nadzieję, że to czasowe.
Zapisane
Arim
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15 lipca 2011 r.
Wiadomości: 9

« Odpowiedz #3 : 30-12-2011, 22:42 »

Sorrki za ignorancję, ale moja wiedza w tym temacie jest jeszcze zerowa, dlatego nie bardzo rozumiem co oznacza zablokowanie objawów i tego, co mnie może czekać w przyszłości. Byłabym wdzięczna za rozjaśnienie mi tej kwestii. Z góry dzięki.
Zapisane
Arim
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15 lipca 2011 r.
Wiadomości: 9

« Odpowiedz #4 : 30-12-2011, 22:51 »

Domi dzięki za Twoją wypowiedź. Przyznam szczerze, że do tej pory za nieprzyjemny zapach z ust obwiniałam także migdłałki. Twój przypadek temu zaprzecza. To wszystko jest niesamowite. Szkoda, że tak mało wiem na ten temat.
A czy problem z zapachem z ust już minął, bo widzę, że stosujesz MO od maja?
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #5 : 30-12-2011, 22:53 »

Cytat
zablokowanie objawów

Też nie jestem ekspertem, ale wiem, że zgodnie z ideą Biosłone każdą infekcje należy odchorować naturalnie czyli zastosowanie antybiotyków czy też czasami leków homeopatycznych blokuje objawy co blokuje zdrowienie.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #6 : 30-12-2011, 22:57 »

Cytat
A czy problem z zapachem z ust już minął

No właśnie problem z zapachem ostatnio się pojawił na nowo. Język zrobił się z dziwnym nalotem ;-( Nie martwię się, ponieważ tłumaczę sobie, że to objaw oczyszczania i minie z czasem. Płuczę usta alocitem i przemywam język wacikiem zasączonym alocitem i lepiej trochę, ale musze to robić każdego dnia ;-(
Zapisane
anais
« Odpowiedz #7 : 30-12-2011, 23:37 »

Problem z nieprzyjemnym zapachem męczy mnie od 13 roku życia, wtedy to pojawiła się ropa w migdałkach, a ja zaczęłam odsuwać się od ludzi. Wycięłam je 2 lata temu, poczułam dużą poprawę na kilka miesięcy, piszę poprawę, gdyż język dalej brzydko pachniał. Po pół roku dostałam grzybicy pochwy, której do tej pory nie mogę wyleczyć. Stosuję MO od kwietnia i mam wrażenie, że zapach jest coraz gorszy... Także bruzda na środku języka się powiększa. Jest mi z tym bardzo ciężko. Czuję, że pozostało mi tylko Biosłone, ale zamiast lepiej jest gorzej, nie tracę jednak nadziei. Jak widać nie jestem sama.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #8 : 30-12-2011, 23:50 »

Anais spróbuj tak jak ja pisałam wcześniej robić - to mi pomaga doraźnie. Najgorsze, że ja nie czuję, że coś jest nie tak, tylko wiem to od bliskich. To efekt oczyszczania moim zadaniem, wiec nie można się martwić za bardzo.
Zapisane
anais
« Odpowiedz #9 : 31-12-2011, 00:06 »

Domi dokładnie tak jak Ty płuczę usta alocitem i przecieram nasączonym wacikiem smile
Jestem bardzo wrażliwa na zapachy, więc wystarczy, że przetrę palcem końcówkę języka i to czuję. Nieprzyjemny zapach jest w końcowej części języka, ale czuję go także od środka. W całym moim życiu wyczułam taki zapach tylko u dwóch osób - mojej mamy i u kolegi ze szkoły. Zastanawia mnie, czy moja mama mogła mnie zarazić grzybicą w dzieciństwie? Używałyśmy czasami tych samych ręczników, etc. 

Zapisane
Solan
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 26
MO: 1.08.2008
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 235

« Odpowiedz #10 : 31-12-2011, 01:02 »

Cytat od: Arim
Sorrki za ignorancję, ale moja wiedza w tym temacie jest jeszcze zerowa, dlatego nie bardzo rozumiem co oznacza zablokowanie objawów i tego, co mnie może czekać w przyszłości
Szkoda, że tak mało wiem na ten temat.

Zapoznaj się z książkami, z portalem. Domi5 dobrze Ci napisała (odpowiedź nr 5), ale mimo jej pomocy nadal brakuje Ci podstawowej wiedzy o zdrowiu. Bo, widzisz, sęk w tym, że aby wyzdrowieć nie wystarczy zadać kilku pytań, oczekując, że wszyscy będą Ci mówić co masz robić, a następnie zastosować się do paru rad. W ten sposób nie wyzdrowiejesz, ponieważ na efekty trzeba poczekać, czasem długo (to zależy od organizmu i jego wieloaspektowej przeszłości). Bez wiedzy braknie Ci do takiego czekania cierpliwości i przekonania, że postępujesz dobrze. Mało tego, bez wiedzy nie będziesz umiała stwierdzić, czym jest to "dobrze" i jakie zmiany brać za pozytywne. Bez wiedzy zaczniesz powątpiewać, zgubisz gdzieś zapał, nadzieję. Tym samym, bez wiedzy stracisz po prostu szansę na odzyskanie zdrowia - dlatego tak ważne jest ją zdobyć.


Oto niektóre linki, które pomogą Ci znaleźć odpowiedź na zadane wcześniej przez Ciebie pytanie:
http://www.bioslone.pl/istota-chorob-infekcyjnych
http://www.bioslone.pl/oczyszczanie/reakcje-zwane-oczyszczaniem
Zapisane

Piszemy "naprawdę", a nie "na prawdę"!
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 846

« Odpowiedz #11 : 31-12-2011, 14:35 »

Zastanawia mnie, czy moja mama mogła mnie zarazić grzybicą w dzieciństwie? Używałyśmy czasami tych samych ręczników, etc.  
Grzybica nie potrzebuje zarażania, to wskaźnik kondycji organizmu. Wychodzi sama z siebie. Nie potrzebuje: wspólnych ręczników, brudnych kafelków, butów kolegi, pożyczonych łyżew z wypożyczalni itp....
Grzybica się uaktywni, jeżeli stan organizmu jest kiepski i zniknie jeżeli stan organizmu się poprawi.
« Ostatnia zmiana: 31-12-2011, 16:29 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Rosa
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.2013
Wiadomości: 8

« Odpowiedz #12 : 22-10-2017, 18:23 »

Czy komuś udało się pozbyć tego problemu, albo czy ktoś zna kogoś kto się uporał z tym problemem i w jaki sposób?
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 508

« Odpowiedz #13 : 22-10-2017, 19:56 »

Zapewne większości osób stąd w momencie gdy dostosowali dietę do zaleceń ZZO.
Na początek przestawić się z jedzenia pektyny (zawartej np. w owocach) na większą ilość warzyw. Na błonniku zawartym w owocach, rozwijają się grzyby, którego produkty przemiany materii wydostają przede wszystkim jako "wiatry", ale mogą również jako nieprzyjemny zapach z ust gdy standardową drogą z jakichś przyczyn nie znajdą ujścia.
Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 550

« Odpowiedz #14 : 23-10-2017, 09:32 »

Ja miałem ten problem, ale to nie działa tak, że jak zastosujesz MO, KB, DP i ZZO to powiedzmy po kilku miesiącach zapach z ust zniknie. Ja już jakieś 2,5 roku stosuję profilaktykę i powiedzmy, że dopiero po 1,5 roku miałem momenty, że zapach jednego dnia był a drugiego nie. Po 2 latach zapach z ust rano zaczął mi znikać na stałe, czyli więcej go nie było niż był.

Oczywiście wszystko jest bardzo indywidualne, zależy od stanu organizmu, więc może komuś ta przypadłość zniknie i po kilku miesiącach, a ktoś inny będzie tego doświadczał latami.
« Ostatnia zmiana: 23-10-2017, 13:14 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!