Niemedyczne forum zdrowia
22-08-2019, 11:37 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dieta monotematyczna  (Przeczytany 12594 razy)
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« : 27-03-2012, 12:55 »

Czy ktoś z Was lub waszych dzieci stosuje w pełni tę dietę? Poważnie zastanawiam się (mimo wielkich oporów mojego drogiego Męża i reszty rodziny) nad wprowadzeniem jej u mojego Jasia (i być może u Łukaszka). Ostatni syn ma rok i większą alergię skórną niż Jaś.
Proszę, podzielcie się Waszymi doświadczeniami - to dla mnie ważne, aby do końca przekonać męża, że nie zrobimy dziecku krzywdy.
« Ostatnia zmiana: 20-01-2016, 19:26 wysłane przez Gloria » Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
scorupion
« Odpowiedz #1 : 27-03-2012, 13:18 »

Czyli drogi mąż i reszta rodziny są przekonani, że teraz krzywdy nie robią?
Zapisane
Voldin
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.06.2008 - 30.05.2011
Wiadomości: 309

« Odpowiedz #2 : 27-03-2012, 14:02 »

Ja stosuję taką dietę ponad półtora roku i odczucia mam bardzo mieszane. Problemy jelitowe są ciut mniejsze, ale generalnie czuję, że zdrowie zjeżdża po równi pochyłej.

Pierwsza sprawa jest taka, że niekoniecznie z pokarmami musisz się wpasować w te polecane w artykule (mnie by szkodziły ziemniaki, kapusta i czarny pieprz). Druga sprawa jest taka, że to idzie w przeciwnym kierunku niż bym oczekiwał. Ciągłe ograniczanie spożywanych pokarmów (aż w końcu doszedlem do monodiety) powoduje, że aby samopoczucie utrzymywać na podobnym poziomie, jako tako umożliwiającym funkcjonowanie, muszę po pewnym czasie jeszcze bardziej ograniczać dietę zamiast ją stopniowo rozszerzać.

Przy okazji, kapustę zamieniłem na buraki i jedząc je 3 razy dziennie przez te 1.5 roku jestem prawie pewien, że test buraczkowy można o kant dupy rozbić.
« Ostatnia zmiana: 27-03-2012, 16:40 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
Earthwindsun
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.04.2010 zakończenie stosowania 13.01.2013
NIA: 16 grudnia 2012
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 205

« Odpowiedz #3 : 27-03-2012, 14:17 »

Trzeba zrozumieć istotę diety monotematycznej, wtedy łatwiej ją zastosować.
« Ostatnia zmiana: 27-03-2012, 14:27 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Wiedza jest dziedzictwem ludzkości.
Ideologia jest kultem jednostki.
Grzesiek
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #4 : 27-03-2012, 14:20 »

Przy okazji, kapustę zamieniłem na buraki i jedząc je 3 razy dziennie przez te 1.5 roku jestem prawie pewien, że test buraczkowy można o kant dupy rozbić;)
W Twoim profilu widać, że MO zakończyłeś pić prawie rok temu. Może to jest przyczyną, że z powrotem powstały wyłomy w jelitach?
« Ostatnia zmiana: 27-03-2012, 14:28 wysłane przez Klara27 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Liwia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: IV.2010-XII.2012 z przerwami
NIA: 16.XII.2012
Wiedza:
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 237

« Odpowiedz #5 : 27-03-2012, 14:22 »

Ja stosuje dietę monotematyczną przy alergii, bo nie widzę innego wyjścia. Ładowanie pokarmów alergizujących powoduje u mnie silne reakcje, które pochłaniają bardzo dużo mojej energii. Nie ma nic szkodliwego w tym, aby jeść prosto. Organizm i tak nie jest w stanie przyswoić innych pokarmów, więc nie mamy za dużego pola do rozważań.

Monodieta nie jest jednak sposobem leczenia alergii. Do wyleczenia alergii trzeba zaleczyć nadżerki nabłonka jelitowego i inne wyłomy w powłokach i nabłonkach ciała, tj. w skórze i śluzówce dróg oddechowych. Organizm potrzebuje czasu żeby się odbudować, to może potrwać lata. Zamysłem diety jest uwolnienie organizmu od reakcji alergicznych na ten czas, gdyż generowanie ciągle od nowa stanów zapalnych uniemożliwia ostateczne wygojenie nadżerek. Monodieta nie jest celem, ale środkiem do celu.
« Ostatnia zmiana: 27-03-2012, 16:43 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Zmiany na lepsze.
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« Odpowiedz #6 : 28-03-2012, 11:14 »

Czyli drogi mąż i reszta rodziny są przekonani, że teraz krzywdy nie robią?

Scorupionie -  skądże, oni uważają, że nie; wierzą w medycynę. Natomiast mi nie pozwolą na "eksperymentowanie" na dzieciach. Długi czas mi zajęło wynalezienie najbardziej "naturalnego" pediatry, z których znam, który zechciałby obserwować Jasia, o ile zdecydujemy się na tę dietę. Ta cała sytuacja jest strasznie pokręcona.
Pokazuję mojemu drogiemu mężowi ile dobra uzyskałam stosując MO, ale niestety, na razie wiedza trafia na beton. Co do Jasia - jak do tej pory nie pozwoliłam na podanie mu sterydów na stałe, nie zdecydowałam się na kolejne badania (m.in. gastroskopię), testy alergiczne z krwi wyszły do dupy. Nie ważne, że mówiłam mu to wcześniej. Jestem po prostu sama w tym wszystkim. Może piszę trochę chaotycznie, przepraszam.

Liwio
- ja też tak traktuję DM (dietę monotematyczną - może nowy skrót?). Mam nadzieję, że po pewnym czasie będziemy wprowadzać nowe warzywa czy owoce. Jak długo jesteś na diecie?

Voldinie - czy pijesz alocit z aloesu, jak wskazuje Pan Józef przy tej diecie?

Czy dieta ta nadaje się rocznego dziecka? Łukasz też jest alergiczny, chyba bardziej niż Jaś. Ma poza tym słabe napięcie mięśniowe i w związku z tym jego rozwój ruchowy nie jest na właściwym etapie - (14 mies. i pełza).
« Ostatnia zmiana: 28-03-2012, 11:25 wysłane przez Agnieszka » Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
Liwia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: IV.2010-XII.2012 z przerwami
NIA: 16.XII.2012
Wiedza:
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 237

« Odpowiedz #7 : 28-03-2012, 22:01 »

Agnieszko, nie będę ściemniać. Staram się tę dietę utrzymywać od września 2011r., ale miewam jeszcze wpadki.

Trzeba trochę samozaparcia i dyscypliny do monodiety, szczególnie jak się czasem zatęskni za starymi smakami, albo w pędzie codziennych spraw "zapomni" o diecie. Uważam, że coraz lepiej mi idzie, a chęć na alergizujące produkty maleje. Nie polecam takiego sposobu podchodzenia do sprawy, to z pewnością wydłuża drogę do wyzdrowienia, a pewnie nawet uniemożliwia. Ja chyba dorastam do tego by podejść do tematu konkretnie.
Podstawa to organizacja i logistyka, dozwolonego jedzenia zawsze musi być pod dostatkiem. Wtedy przestaje się myśleć tak dużo "co by tu zjeść?" i można zająć się innymi sprawami. Kiedy mam swoje jedzenie pod dostatkiem, nie w głowie mi alergeny.

Choć asortyment DM to niewiele składników, można przyrządzać smaczne dania i przekonać się, że takie odżywianie służy najlepiej przy alergii. Największą trudnością tej diety jest przekonanie psychiczne, samej diecie trudno coś zarzucić. Trzeba po prostu się przestawić.
Suróweczki z białej kapusty smakują coraz lepiej, mięso można podawać na różne sposoby, duszona kapusta też niczego sobie. Może trochę nudno, ale przynajmniej zaczyna się doceniać inne rzeczy poza jedzeniem, a i smaki wyostrzają się w miarę stosowania tej diety i te proste dania stają się coraz bardziej przyjazne.

Myślę, że DM dla Twojego synka będzie swojego rodzaju odpoczynkiem dla jego organizmu, który wbrew pozorom może bardziej przyczynić się do jego rozwoju niż generowanie alergii, a już z pewnością zażywanie leków. Pod względem odżywczym DM nie jest uboga.
« Ostatnia zmiana: 29-03-2012, 09:36 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Zmiany na lepsze.
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« Odpowiedz #8 : 29-03-2012, 00:12 »

Szkoda, że nie ma żadnych przepisów do DM, tylko jakieś durne dywagacje i krytyka artykułu Pana Józefa. Myślę, że to nie ten wątek.
Jaś chodzi do szkoły - co proponowalibyście mu dać do śniadaniówki?
Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
Lukaszekkk33
***

Offline Offline

MO: 01.08.2011
Wiadomości: 33

« Odpowiedz #9 : 27-08-2012, 17:53 »

Wszystko fajnie, a jak z koktajlami błonnikowymi w diecie monotematycznej? Z czym je robić? Bo chyba nie z ziemniakiem? biggrin Czy może w ogóle nie pić koktajli podczas diety? Ewentualnie mógłbym się zmuszać i pić same zmielone ziarnka ale nie będzie to zbyt smaczne.
« Ostatnia zmiana: 27-08-2012, 18:56 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Liwia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: IV.2010-XII.2012 z przerwami
NIA: 16.XII.2012
Wiedza:
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 237

« Odpowiedz #10 : 27-08-2012, 17:57 »

Wszystko fajnie a jak z koktajlami błonnikowymi w diecie monoteamtycznej z czym je robić ? Bo chyba nie z ziemniakiem biggrin Czy może wogule nie pić koktajli podczas diety ? Ewentualnie mógłbym się zmuszać i pić same zmielone ziarnka ale nie będzie to zbyt smaczne.

W diecie monotematycznej nie ma KB. Jeżeli Ciebie nie uczulują pestki to dobierasz skład koktajlu indywidualnie, tak by nie szkodził.
Zapisane

Zmiany na lepsze.
Kld
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
MO: 1.12.2007
Wiadomości: 187

« Odpowiedz #11 : 04-09-2012, 15:55 »

Mam trzy pytania odnośnie diety monotematycznej.

Czy białą kapustę można jeść w formie kiszonej, czy tylko surową?
 
Drugie odnośnie oleju roślinnego dodawanego do surówek. Czy chodzi tu o zwykły olej rośliny tak jakiego używa się do ssania, czy może to być np. oliwa z olwiek bądź olej z pestek winogron?

I trzecie czy do ziemniaków można dodać masła do pomaszczenia?

Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #12 : 30-09-2012, 16:25 »

Powiem szczerze, nie wiem co jest w Waszej biosłonejskiej monotematycznej diecie. Z moich doświadczeń, na moim brzuszku wynika, że najlepsza jest dieta rotacyjna - co więcej nie chodzi o produkty, ale o rodziny botaniczne. Należy stosować rotację minimum 4 dniową, a lepiej 5 lub 6 dniową. Polecam fantastyczną książkę Pani Bożeny Kropki "Pokonać alergię" do kupienia w internecie. Jestem szczerze wdzięczna tej Pani za jej napisanie.
« Ostatnia zmiana: 30-09-2012, 18:00 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Earthwindsun
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.04.2010 zakończenie stosowania 13.01.2013
NIA: 16 grudnia 2012
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 205

« Odpowiedz #13 : 22-10-2012, 20:38 »

Cytat od: Kld
Mam trzy pytania odnośnie diety monotematycznej. Czy białą kapustę można jeść w formie kiszonej, czy tylko surową? Drugie odnośnie oleju roślinnego dodawanego do surówek. Czy chodzi tu o zwykły olej rośliny tak jakiego używa się do ssania, czy może to być np. oliwa z oliwek bądź olej z pestek winogron? I trzecie czy do ziemniaków można dodać masła do pomaszczenia?
Jeżeli kapusta kiszona tobie służy to jest to wręcz wskazane. Codziennie surówka z kiszonej kapusty. W kapuście kiszonej są szczepy bakterii symbiotycznych, które mają szansę zasiedlić jelito grube. To dlatego jak masz możliwość spożywania kapusty kiszonej bez objawów alergii to jest to wskazane.
Olej taki jaki tobie smakuje. Rozróżnienie dotyczy tylko oleju do MO.
Pomaszczanie ziemniaków masłem - mniam. Masełko jest najlepszym z tłuszczów. Polecam artykuł w części 2-giej  "Droga do Zdrowia" str. 117.
« Ostatnia zmiana: 23-10-2012, 09:09 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Wiedza jest dziedzictwem ludzkości.
Ideologia jest kultem jednostki.
Grzesiek
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #14 : 22-10-2012, 22:05 »

W kapuście kiszonej są szczepy bakterii symbiotycznych, które mają szansę zasiedlić jelito grube.
W kiszonej kapuście są bakterie symbiotyczne dla kiszonej kapusty. Nie ma szans, żeby zasiedliły one nasze jelito grube.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Earthwindsun
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.04.2010 zakończenie stosowania 13.01.2013
NIA: 16 grudnia 2012
Skąd: Gdańsk
Wiadomości: 205

« Odpowiedz #15 : 27-10-2012, 14:21 »

"Produktami ułatwiającymi bakteriom symbiotycznym zasiedlenie środowiska jelita grubego są kiszona kapusta oraz koktajl błonnikowy. Dlatego w trakcie diety, a także w ogóle należy często, nawet codziennie jeść surówkę z dodatkiem kiszonej kapusty oraz wypijać 1 - 3 koktajle błonnikowe, w zależności od indywidualnego zapotrzebowania organizmu."
źródło: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna
Tak, teraz zrozumiałem, że kapusta kiszona jest tylko pożywką dla bakterii symbiotycznych jelita grubego.
« Ostatnia zmiana: 27-10-2012, 14:31 wysłane przez Earthwindsun » Zapisane

Wiedza jest dziedzictwem ludzkości.
Ideologia jest kultem jednostki.
Grzesiek
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!