Niemedyczne forum zdrowia
07-04-2020, 13:51 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wywary  (Przeczytany 35325 razy)
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« : 14-04-2012, 17:38 »

Wywary są podstawowym składnikiem zup i sosów. Najczęściej używa się wywarów z kości, warzyw, mięsa, grzybów.
Przygotowanie wywaru jest czasochłonne dlatego najlepiej przygotować wywar w większej ilości i potem rozdzielić odpowiadające nam porcje do szklanych pojemników, zamrozić i używać w miarę potrzeb. W zamrażalniku wywar można przechowywać do 6 tygodni.
 
Dodano:
http://portal.bioslone.pl/zupa-kolagenowa
« Ostatnia zmiana: 13-11-2013, 20:04 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane

K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #1 : 14-04-2012, 17:51 »

WYWAR KOLAGENOWY

Składniki:
- 1 kg kości szpikowych, wołowych lub cielęcych,
- 1 noga wieprzowa,
- 1/4 kg skórek wieprzowych.
-  3 litry wody

Wykonanie.
Składniki zalewamy zimną wodą, gotujemy pod przykryciem 3 -4 godzin, na bardzo wolnym ogniu z przyprawami ostrymi, tj. pieprzem, zielem angielskim, liściem laurowym.
Po ugotowaniu - zawartość wyjmujemy. Wszystkie kości obskrobujemy z czego się tylko da.  
Wszystko razem ze szpikiem - drobno siekamy i wrzucamy do poprzednio przecedzonego wywaru.  
Doprawiamy do smaku.
Zagotowujemy i odstawiamy do wystygnięcia.

Uwagi.
Na tak przygotowanym wywarze kolagenowym robimy zupy o dowolnym smaku.
Bierzemy z tego około szklanki zsiadłej galarety, rozpuszczamy ją w garnuszku, dodajemy dowolny smak (na przykład przecier pomidorowy), trochę pieczarek, kiszony przetarty ogórek lub trochę warzyw (w zależności na jaką zupę mamy ochotę) – zagotowujemy.  
Odstawiamy i przyprawiamy śmietaną 30% i dowolną zieleniną.

Taka zupa na wywarze kolagenowym powinna pojawić się na stole, chociaż 1-2 razy w tygodniu, jeśli chcemy zadbać o naszą tkankę łączną. Szpik kostny uważany jest za wartościowe białko (proteiny), chyba najlepsze po żółtku jaja i po białku wątrobowym.

Opracowane na podstawie przepisu Z. Osiewały

« Ostatnia zmiana: 19-04-2012, 18:54 wysłane przez Metaldaw » Zapisane

K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #2 : 14-04-2012, 18:07 »

WYWAR JARZYNOWY
(inaczej bulion warzywny)

Składniki:
 - 50 dkg marchwi
 - 60 dkg cebuli
 - 25 dkg selera
 - 1 por
 - 3 ząbki czosnku
 - 1 pęczek natki pietruszki
 - 2-3 liście laurowe
 - 5 ziaren ziela angielskiego
 - 1 łyżka ziół prowansalskich (niekonieczne)
 - 5 goździków
 - 30 g masła
 - sól

Wykonanie.
Wszystkie składniki porządnie myjemy, obieramy z łupin (czosnek), osuszamy, kroimy na plasterki. Cebulę i pora podsmażamy na maśle aż zaczną się rumienić, zalewamy 500 ml wody, dusimy pod przykryciem około 15 minut. Przelewamy do garnka, dodajemy pozostałe warzywa i przyprawy, zalewamy 2 litrami wody, doprawiamy solą i gotujemy 1 godzinę na małym ogniu pod przykryciem. Wywar odcedzamy mocno odciskając warzywa. W ten sposób otrzymujemy 2,5 litra wywaru, który dzielimy na odpowiedniej dla nas wielkości porcje, zamrażamy. Używamy w miarę potrzeb,
« Ostatnia zmiana: 21-05-2012, 10:17 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Czenrezig
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
MO: 27-04-2016
Skąd: Dublin
Wiadomości: 51

« Odpowiedz #3 : 20-08-2012, 21:52 »

Mogę wiedzieć dlaczego wywar można przechowywać zamrożony przez 6 tygodni, a nie 60 lat?
Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #4 : 21-08-2012, 07:03 »

Mogę wiedzieć dlaczego wywar można przechowywać zamrożony przez 6 tygodni, a nie 60 lat?
Możesz.
Przeprowadź taki eksperyment: zrób wywar i przechowaj go dłużej (60 lat), napisz nam o tym.
Zapisane

Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #5 : 22-08-2012, 00:34 »

GALARETKA WIEPRZOWA/ZIMNE NÓŻKI (2,5/3 litry wywaru)
Składniki:
1. Podstawowe
- nogi wieprzowe (trzy duże lub cztery mniejsze)
- łopatka wieprzowa (20/30dkg)
- czosnek (duża główka)
- przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie, liście laurowe.
2. Opcjonalne
- groszek konserwowy
- marchewka (można ugotować, podczas gotowania wywaru)
- jajko (zgotowane na twardo)
- natka pietruszki
- żelatyna

Sposób przyrządzenia:
1. Bez żelatyny, galaretka mętna. "MAXI"
Do (co najmiej) 5-cio litrowego garnka wkładamy przerąbane nogi i łopatkę. Zalewamy wodą i uzdatniamy. Po uzdatnieniu, płuczemy garnek i mięso. Ponownie zalewamy wodą (do przykrycia nóg i łopatki) i gotujemy na małym ogniu. Dodajemy sól, ziele i liście laurowe. Czas gotowania około 1,5 godziny. Po prostu mięso musi się rozpadać, odchodzić od kości. Wyciągamy mięso i odstawiamy, aż wystygnie lub od razu zabieramy się do pracy. Wywar przecedzamy przez sito i ponownie stawiamy na palnik. Łopatkę kroimy na małe kawałki i widelcem rozdrabniamy. Nogi także rozdrabniamy. Nożem lub widelcem wyciągamy mięsko i ścięgna, gdzie tylko to jest możliwe. Można oddzielić wewnętrzny tłuszcz od skóry i wciągnąć szpik z kości. Następnie wszystko kroimy, siekamy i rozdrabniamy. Uwaga na drobne odłamki kości, łatwo wyczujemy je pod widelcem podczas rozdrabniania. Jak już to zrobimy, wrzucamy wszystko do garnka z wywarem. Dolewamy wody, tak aby całego wywaru z mięsem było około trzech litrów, dodajemy rozdrobniony/rozgnieciony czosnek (daję całą główkę). Zagotowujemy i gotujemy chwilę (aż czosnek zmięknie). Przyprawiamy solą i pieprzem według własnego smaku. Rozlewamy do mniejszych naczyń i dajemy w chłodne miejsce.

2. Z żelatyną, galaretka klarowna/przeźroczysta. "MINI"
Postępujemy podobnie jak przy 'MAXI", tylko czas gotowania znacznie krótszy. Maksymalnie do jednej godziny. Oprócz łopatki dodajemy tylko mięsko, wydłubane z górnej części nogi. Nie dajemy tłuszczu spod skór ani ścięgien, ani szpiku. Na koniec dodajemy za to żelatynę.

W obu sposobach galaretki można upiększyć. Na spód miseczek/salaterek, do których wywar będzie zlany, dodajemy kawałki ugotowanej marchwi, jajko, groszek czy natkę. Kombinacje dowolne. Smacznego.
« Ostatnia zmiana: 22-08-2012, 01:45 wysłane przez Dusiu70 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #6 : 22-08-2012, 19:42 »

WYWAR KOLAGENOWY ZE SKÓREK WIEPRZOWYCH

Kupujemy ok. 3 kg skórek świńskich. Wkładamy do dużego gara (na taką ilość skórek potrzebny gar
o pojemności 10l-emaliowany).
Skórki płuczemy w zimnej wodzie i zalewamy zimną wodą.
Jak się trochę podgrzeją, na każdy kilogram skórek dodajemy do wody 1 płaską łyżeczkę kwasku
cytrynowego.
Gotować ok. 1,5 godziny, do momentu aż skórki będą lekko miękkie, ale całe.
Wyjmujemy z gara, przestudzamy, wodę trzeba wylać.
Po przestudzeniu skórki mielimy* w maszynce i przekładamy do woreczków po ok. 200gram - 1 szklanka.
Całkiem wychłodzone zamrażamy.
Taka porcja, 200 gram, wystarcza nam na  przyrządzenie 2X zup kolagenowych dla 4 osób.
Zupę gotujemy normalnie, jaką chcemy, np.ogórkową, pomidorową, grochówkę i pod koniec gotowania
dodajemy porcję skórek.
Można je przedtem odmrozić.
Stosujemy ok. 3 razy w tygodniu, a po ustąpieniu dolegliwości, zapobiegawczo 1 raz w tygodniu.

*Bardzo ważne! -skórki ugotowane nie mogą zbyt długo stać, bo nie dadzą się zmielić.
 Tworzy się taki klej, że niczym go rozerwać nie można.
« Ostatnia zmiana: 23-08-2012, 07:50 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« Odpowiedz #7 : 22-08-2012, 22:43 »

Jak się trochę podgrzeją , na każdy kilogram skórek dodajemy do wody 1 płaską łyżeczkę kwasku
cytrynowego.

Nie bardzo podoba mi się ten kwasek. Czy można zastąpić go normalnym sokiem z cytryny, albo octem jabłkowym? A może jeszcze czymś innym, naturalnym?
Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #8 : 23-08-2012, 18:09 »

Nie próbowałam. Kwasek cytrynowy jest niezbędny, żeby organizm przyswoił kolagen.
Po dodaniu kwasku, klej zawarty w skórkach nie przechodzi do wody. Można to zaobserwować
dodając kwasek, woda robi się automatycznie czysta. Ponadto powstrzymuje przechodzenie tłuszczu
do wody. Być może, że cytryna ma takie właściwości, ale tego nie wiem.
« Ostatnia zmiana: 24-08-2012, 07:30 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Elka100
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08-02-2011
Skąd: Grabów
Wiadomości: 25

« Odpowiedz #9 : 23-08-2012, 18:57 »

Nie próbowałam.Kwasek cytrynowy jest niezbędny, żeby organizm przyswoił kolagen.
Po dodaniu kwasku. klej zawarty w skórkach nie przechodzi do wody. Można to zaobserwować
dodając kwasek, woda robi się automatycznie czysta. Ponadto powstrzymuje przechodzenie tłuszczu
do wody. Być może ,ze cytryna ma takie właściwości, ale tego nie wiem.

Dlaczego kwasek cytrynowy jest niezbędny do przyswojenia przez organizm kolagenu? Proszę o wyjaśnienie mi tego tematu.

Wywar kolagenowy w moim wydaniu wygląda tak: kupione skórki oczyszczam z niepotrzebnych elementów (stemple, włosy), płuczę, uzdatniam, jak każde mięso, kilka razy i gotuję z przyprawami. Po ugotowaniu, wywar przecedzam i gotujący wlewam do słoiczków i zakręcam (słoik przewracam zakrętką w dół, powinien chwycić jak przy pasteryzowaniu) po wystudzeniu przechowuję w lodówce do kilku tygodni, używam do przygotowywania zup, sosów lub jako dodatek do innych słabszych rosołów. Natomiast letnie skórki mielę i jeszcze nie zastygnięte, ale już zimne wkładam we woreczki w ilości po ok. szklance i zamrażam. Takie skórki używam do zup, kapusty, bigosu, dosłownie gdzie mam akurat ochotę lub jem krojone w plastry.
« Ostatnia zmiana: 24-08-2012, 07:32 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Nie jest ważne, jak długo ten proces będzie trwał, ale, że w ogóle on jest ...

MO 08-02-2011, córka 05-03-2011, syn 13-03-2011
Oczyszczanie dróg oddechowych 18.03.2011
Dieta prozdrowotna 23.03.2011 pierwszy etap
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #10 : 23-08-2012, 19:46 »

Już jest odpowiedź, dlaczego kwasek cytrynowy jest niezbędny do przygotowania kolagenu.
Ze względu na klej zawarty w skórkach. Proszę spróbować zrobić kolagen według tego przepisu,
a różnica będzie widoczna w sposób oczywisty.
Zapisane
Elka100
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08-02-2011
Skąd: Grabów
Wiadomości: 25

« Odpowiedz #11 : 23-08-2012, 20:18 »

Kwasek cytrynowy jest niezbędny, żeby organizm przyswoił kolagen.

Nie zrozumiałyśmy się. Zrozumiałam, do czego służy kwasek w przygotowaniu wywaru. Natomiast nie rozumiem, dlaczego organizm nie przyswoi kolagenu bez kwasku cytrynowego. Chodzi o to, że ja nie używam kwasku cytrynowego nigdy i do niczego a z zacytowanego zdania wynika, że ten kwasek ma na coś wpływ w organizmie. Kolagen w mojej rodzinie jest używany już od kilkunastu lat i uważam, że bez dodatku kwasku też działa. Z mojej strony jest to czysta ciekawość i nie chodzi o jakieś czepianie się.
Zapisane

Nie jest ważne, jak długo ten proces będzie trwał, ale, że w ogóle on jest ...

MO 08-02-2011, córka 05-03-2011, syn 13-03-2011
Oczyszczanie dróg oddechowych 18.03.2011
Dieta prozdrowotna 23.03.2011 pierwszy etap
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #12 : 23-08-2012, 22:33 »

Nie zaspokoję tej czystej ciekawości. Spróbuję następną porcję skórek, zakupionych do przygotowania
kolagenu, podzielić na 2 porcje. Jedną ugotować z kwaskiem, a drugą z cytryną.


 
 
« Ostatnia zmiana: 24-08-2012, 07:33 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Elka100
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08-02-2011
Skąd: Grabów
Wiadomości: 25

« Odpowiedz #13 : 23-08-2012, 22:51 »

To mi się podoba. smile
Mnie też.
Nie zaspokoję tej czystej ciekawości. Spróbuję następną porcję skórek zakupionych do przygotowania
kolagenu podzielić na 2 porcje. Jedna ugotować z kwaskiem , a drugą z cytryną.


Filutek podziel się później wynikiem eksperymentu.smile
Zapisane

Nie jest ważne, jak długo ten proces będzie trwał, ale, że w ogóle on jest ...

MO 08-02-2011, córka 05-03-2011, syn 13-03-2011
Oczyszczanie dróg oddechowych 18.03.2011
Dieta prozdrowotna 23.03.2011 pierwszy etap
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #14 : 25-08-2012, 18:57 »

Pewnie, że się podzielę. Porozmawiam też z osobą, która ukończyła państwową uczelnię o kierunku technologia żywności.
« Ostatnia zmiana: 28-11-2012, 23:15 wysłane przez Agata » Zapisane
Kasandra
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.05.2010
Skąd: Zielona Góra
Wiadomości: 104

« Odpowiedz #15 : 08-09-2012, 12:46 »

Może, będzie krytyka za to pytanie a mianowicie: czy roczniak może jeść zupkę jarzynową z dodatkiem kolagenu ze skórek wieprzowych. Mała je zupki z domownikami dorosłymi z tym, że jak dotąd to na wywarach z chudych mięs wołowych, wieprzowych.
Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #16 : 08-09-2012, 16:14 »

Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dziecko jadło zupy na takim wywarze.
Zapisane

Kasandra
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.05.2010
Skąd: Zielona Góra
Wiadomości: 104

« Odpowiedz #17 : 09-09-2012, 08:33 »

Też tak uważam lecz wolę się upewnić. Inaczej podchodziłam do moich dzieci a z wnuczkami to ostrożnie. Dzięki Klaro.
Zapisane
Filutek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.02.2005
Wiedza:
Wiadomości: 262

« Odpowiedz #18 : 11-09-2012, 15:14 »

Myślę, że można dodawać kolagen do zup dla malucha. Jest on odpowiedzialny za ruchomość stawów.
Ale uwaga jest taka, że mogą to być ilości minimalne oraz stosowane nie częściej niż raz w tygodniu.
Zapisane
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« Odpowiedz #19 : 12-09-2012, 05:52 »

Dlaczego tylko raz w tygodniu?
Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!