Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 19:10 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Witamina B17  (Przeczytany 4519 razy)
Zpmo
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 22-08-2011 z przerwami
Wiadomości: 42

« : 19-05-2012, 22:59 »

Nie za bardzo wiedziałem do którego działu to wrzucić więc na razie niech będzie w HP:
http://www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #1 : 20-05-2012, 10:55 »

Ja kiedyś kupowałam regularnie batoniki marcepanowe o nazwie Złoty Marcepan z firmy Solidarność i byłam przekonana, że te pyszne batoniki są z migdałów, ale okazało się, że z pestek moreli. Po przeczytaniu tego artykułu okazuje się, że może ten wyrób posiada jakiś właściwości lecznicze i może zdrowo zjeść raz na jakiś czas jednego? :-)
Zapisane
Inka
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 16.01.2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #2 : 23-05-2012, 09:02 »

Przerabiałam ten temat 3 lata temu, kiedy u mojej kuzynki zdiagnozowano raka. Owoce leśne stanowiły niegdyś ważny składnik w diecie. W sezonie letnim jagody, jeżyny, poziomki gościły w zasadzie codziennie na stołach. Okazało się też, że kiedyś dzieci uwielbiały wyjadać pestki z owoców, właśnie ze względu na ich migdałowy posmak. Wszyscy moi wujkowie i ciotki z pokolenia rodziców zawsze zjadają nasze owoce (jabłka, gruszki) w całości: z gniazdem nasiennym. A nasze babki nie bez powodu dodawały do dżemów i powideł rozdrobnione pestki. Niestety działania środowiska GMO dążą do tego, aby i to zniszczyć: czyli owoce mają być bez pestek...
Zapisane
Marooned
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 15-03-2011
Wiedza:
Wiadomości: 369

« Odpowiedz #3 : 23-05-2012, 09:06 »

Zastanawiam się czy pijąc regularnie KB, gdzie defacto nasiona lnu mają wit. B17 można dodatkowo zjadać np. jądra pestek moreli? Chodzi mi o to czy nie będzie za dużo?
Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #4 : 23-05-2012, 09:38 »

Niestety działania środowiska GMO dążą do tego, aby i to zniszczyć: czyli owoce mają być bez pestek...

I są. Po tym, między innymi poznać owoce GMO, że nie mają pestek. Od dawna są w sprzedaży pomarańcze bezpestkowe, pomidory, jabłka...
Zapisane

Inka
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 16.01.2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #5 : 23-05-2012, 13:39 »

Tak, prawda, na szczęście jeszcze można znaleźć normalne owoce. Miejmy nadzieję, że te naturalne gatunki nie znikną, nie zostaną wyparte przez GMO zupełnie, choć taki jest przecież plan! Kiedyś z mandarynek i pomarańczy wyciągało się dużo pestek. Teraz czasem się trafi czasem nie. Pamiętam, że kiedyś pytałam w sklepie czy pomarańcze są z pestkami, a pani powiedziała, że nie, na pewno nie, więc ja jej na to, że dziękuję i poszukam gdzie indziej. msn-wink
Tak samo zresztą rzecz ma się z winogronami i nowymi bezpestkowymi odmianami. Ciekawe czy gdyby przypuścić zmasowany atak na różne sklepiki i bez przerwy pytać się o owoce z pestkami, to czy sprzedawcy wzięliby sobie to do serca?

Marooned, w artykule są zalecenia co do ilości, z przykładami. Myślę, że to zależy ile lnu wypijasz w koktajlach. Ja codziennie piję dwa koktajle, jeden z jabłkiem, wrzucam też pestki. Mam więc 2-3 łyżki lnu (zależnie od dnia i ochoty organizmu), a do tego kilka jabłkowych pestek i jeszcze nie odczułam, aby to było za dużo.
Zapisane
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #6 : 24-05-2012, 07:33 »

Po tym, między innymi poznać owoce GMO, że nie mają pestek. Od dawna są w sprzedaży pomarańcze bezpestkowe, pomidory, jabłka...
Ostatnio w programie "Wiem co jem", prowadząca promowała "pyszne" pomarańcze bezpestkowe. Aby je odróżnić od pestkowych, wystarczy zobaczyć czy pomarańcz ma "pępek". Widać go na zewnątrz, na jednym z biegunów (jeśli tak mogę nazwać) owocu. On jest mniejszy lub większy, tak do 1cm średnicy. Po otwarciu takiej pomarańczy wyraźnie widać, jak od tego pępka wychodzi rdzeń (taka mniejsza część owocu) a dopiero od niego owoc właściwy. Oczywiście w programie o tym, że to wytwór GMO, słowa nie było. Przeważnie używa się zwrotu "nowa odmiana". Przyznam, że sam dałem się nabrać na tą "nową odmianę" i tylko takie kupowałem. Bo one przecież są takie dobre... bezpestkowe. smile
Mam nadzieję, że mój opis wystarczy do identyfikacji tego badziewia.

Ciekawe czy gdyby przypuścić zmasowany atak na różne sklepiki i bez przerwy pytać się o owoce z pestkami, to czy sprzedawcy wzięliby sobie to do serca?
Czasami słucham w radiu (jedynka) audycji "Rozmaitości rolnicze". To co tam słyszę, powoduje, że włos jeży mi się na głowie. Wspomnę tylko o soji. Jest ona w 1/3 składnikiem pasz. Na świecie jest 95% soji GMO, która jest tańsza od niemodyfikowanej. Producenci mięsa nie wyobrażają sobie zmiany tego składnika na inny, ponieważ znacznie podniosłoby to koszty i staliby się niekonkurencyjni. Jak zwykle ekonomia górą.
Szczerze powiem Inka, że zarówno w przypadku owoców jak i innych produktów żywnościowych czarno to widzę. Owszem na zachodzie coraz bardziej rośnie świadomość dotycząca jakości pożywienia. Tylko co z tego, kiedy ta edukacja idzie w złym kierunku. Przykładem jest wieprzowina PQS, którą się promuje, bo zawiera mało... tłuszczu.
http://nowawies.com.pl/?p=552
Cytat
Dlaczego PQS?
Do produkcji w ramach Pork Quality System dopuszczone są tylko wyselekcjonowane rasy świń, o wysokiej zawartości mięsa w tuszy i niskim otłuszczeniu. Dzięki temu certyfikowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5% tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza Systemem – nawet 5%. To istotna różnica, ponieważ zbyt duży poziom nasyconych kwasów tłuszczowych prowadzi do otyłości i zwiększenia poziomu cholesterolu we krwi, co z kolei może być przyczyną chorób sercowo-naczyniowych.
Przepraszam, że częsć postu nie jest w temacie witaminy B17.
« Ostatnia zmiana: 24-05-2012, 08:50 wysłane przez Dusiu70 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #7 : 05-10-2012, 23:37 »

Witamina B17 - ile w tym prawdy?
 - http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/10/04/witamina-b17-ile-w-tym-prawdy/
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!