Niemedyczne forum zdrowia
06-07-2020, 07:42 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Domowe wytwarzanie octu jabłkowego – poradnik  (Przeczytany 104528 razy)
Magdamagdalena
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 05.11.2014 + KB, od 01.2015 bez glutenu
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 73

« Odpowiedz #80 : 04-10-2014, 18:06 »

Ja właśnie tak zrobiłam. Łyżeczka miodu na szklankę wody. To mój pierwszy domowy ocet. Za parę dni minie 4 tydzień od nastawienia. Zrobił się ładny biały kożuszek ale smak bez rewelacji. Zresztą nigdy nie kosztowałam więc nie mam porównania. Czy ktoś może, o ile to możliwe, określić smak octu jabłkowego?
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 55
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.234

« Odpowiedz #81 : 04-10-2014, 21:38 »

Przeczytaj wpis 43,54,55 z tego wątku, już wszystko było opisane.
A biały kożuszek to niezbyt dobry objaw na occie, nawet jak jest ładny.

 
« Ostatnia zmiana: 04-10-2014, 21:49 wysłane przez Udana » Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Magdamagdalena
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 05.11.2014 + KB, od 01.2015 bez glutenu
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 73

« Odpowiedz #82 : 12-10-2014, 04:08 »

Przeczytaj wpis 43,54,55 z tego wątku, już wszystko było opisane.
A biały kożuszek to niezbyt dobry objaw na occie, nawet jak jest ładny.

 
Ten biały kożuszek to bakterie kwasu octowego. To chyba jednak prawidłowy objaw smile
Może źle to opisałam. To bardziej przypomina biało przeźroczysty śluz? Spotkałam się również z określeniem "matka"
Dodałam go następnego nastawu. Ocet powinien się szybciej (lepiej?) zrobić. Zobaczę, stawiam pierwsze kroki w tym temacie.
Mój pierwszy ocet chyba jest ok. Dodaję rano jedną łyżkę octu do szklanki wody z łyżką miodu, którą nastawiam wieczorem. To na razie. Wkrótce zacznę stosować MO.
Zapisane
Nówka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 4.11.2014-ok.2120
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #83 : 30-10-2014, 13:05 »

Gaza niedobra, przełażą muchy.

Dajesz podwójną porcję gazy i po problemie smile

Ja też nastawiałąm z gazą na wierzchu tylko złożoną "poóśmie"smile Łatwo się u mnei zadomawiają takie maluteńkie muszki;/
Zapisane

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
1 Kor 13,1
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 906

« Odpowiedz #84 : 30-10-2014, 14:25 »

Z gazą są tylko kłopoty. Wystarczy na słoju położyć spodek. Żadne muchy nie wlezą, a dostęp powietrza jest wystarczający...
Zapisane

I'm going through changes
Loela
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 29.11.2009
Skąd: Świnoujście
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #85 : 30-10-2014, 22:45 »

Ja słoik przykrywam wygotowaną bawełnianą ściereczką oraz zakładam gumkę tzw.lekarską.
Robię tak od dawna i żadne muszki  nie przedostają się  do słoika.
Zapisane
Jaśmina1988
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06.11.14
Wiadomości: 11

« Odpowiedz #86 : 04-11-2014, 10:24 »

Ja ocet jablkowy wykonuje z calych jablek pokrojonych na osemki, a nie tylko z samych obierek
Zapisane
Bunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2009 r.
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 330

« Odpowiedz #87 : 04-11-2014, 21:39 »

Oczywiście, że tak też można. Wielokrotnie była o tym mowa na forum. Tylko że ze skórek jest bardziej wartościowy i, jak dla mnie, prostszy w wykonaniu.
Zapisane
Zielona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Skąd: Ziemia
Wiadomości: 4

« Odpowiedz #88 : 11-08-2016, 16:07 »

Robię ocet z jabłek działkowych po raz pierwszy, wcześniej robiłam z obierek wg przepisu Mistrza i było ok. Jest lato, może to jest przyczyna, że ocet w słoikach przykrytych bawełnianym płótnem paruje w ciągu 2 dni o ok. 4 cm. I niestety zaczynają wystawać owoce, mieszam, ale one nadal wystają, jabłka zmiękły i patyki szaszłykowe wbiły się w nie, nie zapobiegły wynurzaniu. Po tygodniu ocet pachnie drożdżami, mieszam, dolewam nową wodę, co jeszcze mogę zrobić? Na wierzchu jest kożuch, ale pachnie drożdżami. Czy ten zapach potem zniknie?
« Ostatnia zmiana: 11-08-2016, 18:35 wysłane przez Gloria » Zapisane
Poeta
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
MO: 17.04.2013
Skąd: Gołdap/Wrocław
Wiadomości: 22

« Odpowiedz #89 : 11-08-2016, 19:57 »

Ja się nie przejmuję wystającymi kawałkami owoców czy obierek. Raz dziennie, co drugi dzień przemieszam zawartość słoika i jest wszystko w porządku. Ocet wychodzi za każdym razem dobry.
Zapisane

„Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae“
https://znajnizszejwiezy.wordpress.com/
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 55
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.234

« Odpowiedz #90 : 12-08-2016, 07:55 »

Zielona mieszaj raz dziennie i nie analizuje każdego objawu. smile Ocet musi przerobić swoje i już. Moje obserwacje są takie, że jak są dobre jabłka, niepryskane, to nie ma siły by ocet nie wyszedł. Czasem tylko musi dłużej postać, już po zlaniu.
Moje katastrofy octowe to były, jak brałam obierki z każdych jabłek jakie mi się trafły. Ale kiepski ocet  i tak wykorzystałam zewnętrzne.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Pola53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 66
MO: 30.01.2013
Skąd: zachodniopomorskie
Wiadomości: 172

« Odpowiedz #91 : 13-08-2016, 15:09 »

Gaza niedobra, przełażą muchy.

Dajesz podwójną porcję gazy i po problemie smile

Ja też nastawiałąm z gazą na wierzchu tylko złożoną "poóśmie"smile Łatwo się u mnei zadomawiają takie maluteńkie muszki;/

A ja kupiłam chustę trójkątną, ona jest z czegoś takiego jak flizelina, żadna mucha tam nie wejdzie! smile
Zapisane

kocham dzieci i zwierzęta smile Staram się pomagać jednym i drugim
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 59
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.358

« Odpowiedz #92 : 14-08-2016, 18:15 »

Zwykły ręcznik papierowy złożony podwójnie też się sprawdza.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 55
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.234

« Odpowiedz #93 : 23-08-2016, 09:38 »

Chciałam napisać, że potwierdziłam po raz kolejny, że jakość octu zależy od jabłek. smile
Właśnie wczoraj zlałam ocet, który jest słodko-kwaśny, pachnący. Wiem, że jak trochę postoi, to nabierze większej mocy, ale obecnie jest delikatny. Przelałam do ciemnych butelek, jeszcze parę dni nie będę dokręcać zakrętki (kiedyś mi się szampan octowy zrobił).
Ocet zrobiłam z obierek jabłek niepryskanych, stara odmiana, jabłka były słodkie, obrałam bardzo cieniutko i zalałam wodą z cukrem zgodnie z zasadami, codziennie łyżka drewnianą zanurzałam obierki, słoik miałam zabezpieczony normalną zakrętką, ale niezakręconą oczywiście.  
« Ostatnia zmiana: 25-08-2016, 13:52 wysłane przez Gloria » Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Zielona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Skąd: Ziemia
Wiadomości: 4

« Odpowiedz #94 : 12-09-2016, 20:59 »

Zielona mieszaj raz dziennie i nie analizuje każdego objawu. smile Ocet musi przerobić swoje i już. Moje obserwacje są takie, że jak są dobre jabłka, niepryskane, to nie ma siły by ocet nie wyszedł. Czasem tylko musi dłużej postać, już po zlaniu.
Moje katastrofy octowe to były, jak brałam obierki z każdych jabłek jakie mi się trafły. Ale kiepski ocet  i tak wykorzystałam zewnętrzne.

Ufff! Zapach drożdży znikł, już wiem - jabłka działkowe trzeba jednak umyć. Posłuchałam mieszałam co 2 dni, ale nie wiem czy dobrze robiłam dolewając wody z cukrem kiedy ocet parował? Zapach drożdży zanikł z czasem, dodałam też świeże kawałki jabłka i dłużej postał, teraz pachnie octowo, ale nie tak intensywnie jak z samych skórek jabłek, ten z całych jabłek bez gniazd nasiennych jest delikatniejszy - już przelałam i mam pytanie - w butelce przykrytej płótnem bawełnianym na samej górze wytworzył się cienki kożuch, czy to dobrze?
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 906

« Odpowiedz #95 : 13-09-2016, 21:15 »

Kożuch tworzą bakterie octowe... Dobrze. Wiele razy wspominano o tym wcześniej.
« Ostatnia zmiana: 13-09-2016, 21:16 wysłane przez ArtComp » Zapisane

I'm going through changes
Zielona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Skąd: Ziemia
Wiadomości: 4

« Odpowiedz #96 : 20-09-2016, 16:25 »

Kożuch tworzą bakterie octowe... Dobrze. Wiele razy wspominano o tym wcześniej.
Dziękuję, bakterie octowe są normą wzorcową w słoiku z jabłkami podczas robienia octu, ale nie wiedziałam, czy po odcedzeniu octu do butelki tworzenie się na szczycie octu kożucha jest jeszcze korzystne.

Zauważyłam, że po tygodniu po przelaniu - potrząsnąwszy butelką kożuszek opada na dno. Czy po zużyciu octu ten kożuszek można dodać do nowego słoja z obierkami?
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 55
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.234

« Odpowiedz #97 : 21-09-2016, 15:12 »

Cytat
Zauważyłam, że po tygodniu po przelaniu - potrząsnąwszy butelką kożuszek opada na dno. Czy po zużyciu octu ten kożuszek można dodać do nowego słoja z obierkami?
Można, ale po co?
Cytat
Odcedzony ocet jabłkowy wydaje się być stosunkowo klarowny, ale w rzeczywistości pływają w nim miliony niewidocznych gołym okiem komórek drożdży i bakterii octowych. Po kilku dniach komórki drożdży opadają na dno tworząc białoszary osad, natomiast komórki bakterii octowych unoszą się ku powierzchni, gdzie zbierają się w białoszary kożuch. W zasadzie można to tak zostawić, albo przefiltrować przez sitko wyłożone papierowym ręcznikiem.
Wszystkim początkującym zalecam przeczytanie tego artykułu:
http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/nieoceniony_i_niedoceniony_ocet_jablkowy
Polecam, by się zachwycić produkcją jak Mistrz - wtedy odkryjecie piękno procesu, wartość tego przetworu i nie będziecie kombinować, bo będzie Wam żal smile.
Cytat
Wiem, że ocet powinien dojrzewać w ciemnym miejscu, sam o tym pisałem, ale u mnie stoi on na biurku. Dlaczego? Otóż fascynuje mnie, jaką naukę można wyciągnąć z prostego z pozoru procesu powstawania octu jabłkowego
« Ostatnia zmiana: 21-09-2016, 17:19 wysłane przez ArtComp » Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Morelka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 2010 DP, KB
NIA: 2012.03-2012.09
Skąd: UK
Wiadomości: 51

« Odpowiedz #98 : 22-10-2016, 16:38 »

Ktoś mi powie, dlaczego mój ocet po odkręceniu gazuje? Już raz tak miałam, odkręciłam korek i po 2 dniach zakręciłam. Czy coś źle zrobiłam? Szkoda mi tego wylać, bo nie mam jabłek na kolejny. Da się z tego w końcu zrobić ocet?
« Ostatnia zmiana: 23-10-2016, 18:08 wysłane przez Gloria » Zapisane

W zdrowym ciele zdrowy duch !
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 906

« Odpowiedz #99 : 22-10-2016, 22:55 »

A po co zakręciłaś korek? Drożdże oprócz alkoholu produkują chyba dwutlenek węgla...
Zapisane

I'm going through changes
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!