Niemedyczne forum zdrowia
24-02-2024, 03:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nie rośnie, nie przybiera na wadze, zaparcia po MO  (Przeczytany 84202 razy)
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #60 : 21-07-2012, 22:36 »

Cała tabletka jest przeznaczona dla osoby dorosłej, więc wg typowego przelicznika dzieciom o wadze do 20 kg należy podawać 1/4 tabletki.

Panie Józefie, dziękuję serdecznie, że zechciał Pan, mimo wszystko, udzielić pomocy zdesperowanej kobiecie.
Przepraszam, że tak źle Pana oceniłam, bo nawet jeśli w niektórych wypowiedziach tkwił cień ironii, to teraz rozumiem ich sens. Mam nadzieję, że Pan się nie gniewa. Na prawdę jestem bardzo wdzięczna za powyższy wpis.

Mimo to, tak jak wspomniałam już wcześniej czuję ogromny niedosyt w Pańskich wypowiedziach, gdyż czasem tak bardzo by się chciało poznać opinię Mistrza w tej dziedzinie. Dlatego właśnie odważę się poprosić o wyrażenie Pańskiego zdania w temacie mojego synka.
Wiem już, że próby wybicia robali pogorszyły sytuację, że produkty "bio" nie są wcale najlepszym pokarmem, że synek powinien mimo wszystko dostawać mięsko, że KB jest do przejścia.

Ale co Pan myśli o tak podwyższonym TSH, czy jest to już poważna niedoczynności tarczycy i sam Kelp może nie wystarczyć, aby pobudzić ją do lepszej pracy?
Czytałam już na temat grzybicy nosa i wiem, że zajęta może być także przysadka, która reguluje pracę tarczycy, a także wytwarza hormon wzrostu. Czy w takiej sytuacji należałoby również stosować MO do zakraplania nosa, czy wystarczy doustnie?
Czy przy tak poważnych objawach, jakim jest zahamowanie rozwoju fizycznego, są jeszcze szanse, że  te zmiany zaburzające jego rozwój są odwracalne?
Czy zaparcia po tygodniu stosowania MO mogą świadczyć o nietolerancji któregoś ze składników, czy raczej dowodzą tego, jak bardzo zanieczyszczone są jelita, które pod wpływem działania mikstury nie nadążąją się oczyszczać?
Czy w takim przypadku należałoby jednak zmniejszyć dawkę dla dziecka ważącego 11 kg? Czy może raczej błędem w przypadku dziecka było zaczynanie od oliwy z oliwek?

Jeśli to możliwe, to bardzo proszę o ustosunkowanie się do naszej sytuacji.

Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #61 : 22-07-2012, 08:57 »

Cytat
Jak zrobisz własny ocet jabłkowy możesz spróbować podawać wodę z octem jabłkowy i miodem.
Tutaj bym się wstrzymał z octem, jako kolejną metodą oczyszczania, na razie. Bo jak ruszy oczyszczanie to mama nie ogarnie tematu. (co nie jest atakiem personalnym, lecz zwróceniem uwagi że oczyszczanie u dziecka może ale nie musi przebiegać gwałtownie).

Zgoda Adamie ale ocet powinna nastawić (najpierw przeczytać dział octowy na forum). Ocet nie traci na wartości a jego wytworzenie i dojrzewanie zajmie trochę czasu. Kiedy będzie potrzebny to będzie jak znalazł.
Zapisane

Kalina
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2009
Wiedza:
Skąd: lubuskie
Wiadomości: 992

« Odpowiedz #62 : 22-07-2012, 11:58 »

Alicjo nie martw się na zapas. Nikt nie wie co się kryje w organizmie Twojego synka. Jeśli nie zostały uszkodzone trwale narządy to powrót do zdrowia jest bardzo realny.
 
Zaczęłaś podawać MO 12.06.2012, czy nadal stosujesz? Piszesz, że powróciły zaparcia, czy są jeszcze jakieś inne objawy?

Zakraplanie nosa jest bardzo skuteczną, ale należy poczekać(ok. 6m-cy od  rozpoczęcia MO).
Myślę, że to dobre rozwiązanie zaczynać od oliwy z oliwek.
Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #63 : 22-07-2012, 13:00 »

Zakraplanie nosa jest bardzo skuteczną, ale należy poczekać(ok. 6m-cy od  rozpoczęcia MO).
Myślę, że to dobre rozwiązanie zaczynać od oliwy z oliwek.

Generalna zasada jest taka, że nie dokłada się kolejnych metod oczyszczania, gdy trwają dolegliwe  reakcje po zastosowaniu poprzedniej metody oczyszczania. Niektóre bardziej dolegliwe metody oczyszczania, takie jak stosowanie vilcacory czy picie koktajli cytrynowych, stosujemy nie wcześniej niż po ładnych kilku miesiącach picia MO - dla jednego będzie to 9 miesięcy, a dla innego aż 3 lata. Takie długie odczekanie nie dotyczy zakraplania nosa, którego zadaniem jest udrożnienie ujść zatok. Zakraplanie nosa można wdrożyć równocześnie z rozpoczęciem picia MO. Jest to nawet zalecany wariant.

http://www.bioslone.pl/krople_do_nosa
« Ostatnia zmiana: 22-07-2012, 13:15 wysłane przez Heniek » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.596

WWW
« Odpowiedz #64 : 22-07-2012, 13:04 »

Cytat
Czy w takiej sytuacji należałoby również stosować MO do zakraplania nosa, czy wystarczy doustnie?
Najpierw niech Pani nabędzie wiedzę, bo inaczej nadal będzie Pani szkodzić swojemu dziecku.

PS. Naprawdę pisze się razem.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #65 : 22-07-2012, 15:07 »

Najpierw niech Pani nabędzie wiedzę, bo inaczej nadal będzie Pani szkodzić swojemu dziecku

Tak, wiem, że wiedza to podstawa podejmowania wszelkich działań, ale jej zgłębianie wymaga czasu, który niestety działa na naszą niekorzyść.
Gdyby to Pana syn był poważnie chory i dowiedziałby się Pan o istnieniu "lekarstwa", które może mu pomóc, to czy za wszelką cenę starałby się Pan najpierw posiąść zupełną wiedzę na jego temat, przeczytać wszystkie publikacje temu poświęcone, czy raczej chciałby Pan w pierwszej kolejności wiedziec tylko, jak je stosować, żeby móc już działać.

Myślę, że chyba dla większości rodziców najbardziej przytłaczająca jest bezradność, dlatego gdy w końcu trafiają tutaj, to chcą jak najszybciej podjąć działania zmierzające ku "uzdrowieniu" ich dzieci.
Przyznaję, że nie przeczytałam jeszcze Pana książek (co z pewnością uczynię), ale informacje zamieszczone na "Portalu Zdrowia Biosłone" przyswoiłam od deski do deski, gdyż jestem raczej nieufna i zanim podejmę jakąś decyzję muszę być w 100% przekonana o jej słuszności. Póki co, zakres wiedzy zamieszczony na portalu był dla mnie na tyle przekonywujący, że podjęłam decyzję o wdrożeniu w nasze życie zasad Biosłone.
Z pewnością, wiele istotnych informacji, umknęło mojej uwadze i pomimo częstego zaglądania na portal potrzebuję czasem potwierdzenia, czy moje rozumienie tego ogromu wiedzy jest słuszne, właśnie po to, aby nie popełnić nowych błędów.
Z racji problemów, jestem dość częstym bywalcem różnych for społecznościowych i zawsze byłam przekonana, że służą one nie tylko dzieleniu się swoimi doświadczeniami, ale również pomaganiu innym poprzez udzielanie odpowiedzi na pytania.
Zdaję sobie sprawę, iż ciągłe zadawanie tych samych pytań przez nowych użytkowników forum może być dla stałych bywalców drażniące, ale wydaje mi się, że każdy przypadek jest trochę inny i należy do niego podejść indywidualnie. Ja pomimo przeszukania działu dziecięcego nie znalazłam wątku poruszającego podobny problem do mojego, dlatego pozwoliłam sobie założyć nowy, chcąc rozwiać swoje pewne wątpliwości.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.596

WWW
« Odpowiedz #66 : 22-07-2012, 15:38 »

Mam dzieci, dwuletnią wnuczkę i nie wierzę w żadne cudowne leki. Z tej wypowiedzi wynika, że nie rozumie Pani idei Biosłone, nie dlatego, że jest ona jakoś szczególnie skomplikowana, ale - wprost przeciwnie - że jest prosta. Pani zaś ma mózg przeładowany papką serwowaną na rozmaitych portalach społecznościowych, więc trudno Pani załapać, o co tutaj chodzi. My nie zastanawiamy się, jaki by tu cudowny lek dodać, żeby wyzdrowieć, tylko co należy ująć, bo tylko tak można wyzdrowieć. Trzeba o 180o odwrócić tok rozumowania, a to nie jest łatwe. Niech Pani postara się zrozumieć Paracelsusa, gdy mówi: Nie tyle poznać to, czego się nie wie, ile zapomnieć to, co się wie, lub w co się wierzy, że się wie.

To, że wyznaje Pani zasadę: ufaj ale sprawdzaj, to dobrze, ale czas by tę zasadę wdrożyć w życie.

Tak wygląda zakraplanie nosa: http://www.bioslone.pl/krople_do_nosa
Proszę zwrócić szczególną uwagę, że nosa nie zakraplamy MO, co by było karygodne, tylko specjalnie przygotowanymi kroplami.

PS. Jeśli mogę coś radzić, to radzę zaopatrzyć się w najnowsze wydanie "Zdrowia na własne życzenie" (obydwa tomy) i mieć zawsze pod ręką jako podręcznik zdrowia. Jeśli Pani nie stać, to niech Pani wyśle maila w konkursie Radiabiosłone: http://www.radiobioslone.pl/konkurs Nieważne, co Pani napisze, bo z tego co wiem, Machoś wysyła książki (z moim autografem, jeśli to ma jakieś znaczenie) każdemu, kto tylko wyśle maila. Ten warunek postawił fundator nagród, Biosłonejczyk Adam, który zastrzegł sobie anonimowość. Tacy są Biosłonejczycy!
« Ostatnia zmiana: 22-07-2012, 15:54 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #67 : 22-07-2012, 17:56 »

Cytat
Gdyby to Pana syn był poważnie chory i dowiedziałby się Pan o istnieniu "lekarstwa", które może mu pomóc, to czy za wszelką cenę starałby się Pan najpierw posiąść zupełną wiedzę na jego temat, przeczytać wszystkie publikacje temu poświęcone, czy raczej chciałby Pan w pierwszej kolejności wiedziec tylko, jak je stosować, żeby móc już działać.

Cytat
przyswoiłam od deski do deski, gdyż jestem raczej nieufna i zanim podejmę jakąś decyzję muszę być w 100% przekonana o jej słuszności

Czy aby takie myślenie i działanie jest spójne?

Mistrzowskie metody są skuteczne, ale powoli, to nie wyścigi. Po pierwsze, drugie i trzecie nie szkodzić, a żeby nie szkodzić, to trzeba wiedzieć co się robi, więc czytaj. Po piąte ujmowanie potraktuj poważnie.
Zapisane
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #68 : 22-07-2012, 23:09 »

Niczego nie dodawaj więcej. Skup się tylko na tych podstawowych zasadach Biosłone.
Alicjo, moim zdaniem jedno, co na pewno powinnaś zrobić, to zmienić sposób myślenia. Nie myśl jak pacjent - czyli jakie tu zrobić badanie, czy też co podać, by dolegliwości ustąpiły. Dochodzenie do zdrowia jest procesem długotrwałym, a pośpiech jest tu złym doradcą, zatem warto dać organizmowi Twojego synka czas, oraz stworzyć mu właściwe warunki do zdrowienia - krótko mówiąc nie przeszkadzać w tym procesie.

Pytając w swoim wcześniejszym poście "czy coś jeszcze?" nie miałam na myśli dokładania czegokolwiek, a jedynie to, czy czegoś istotnego obok wymienionych zasad nie pominęłam.
Zdaję sobie sprawę z tego, że proces zdrowienia jest długotrwały, wymaga konsekwencji i cierpliwości, a to, co jest dla mnie teraz bardzo ważną kwestią, to jak najszybsze wdrożenie podstawowych zasad w życie, a nie spektakularne efekty stosowania MO. Dlatego właśnie, bojąc się kolejnego błędu, chciałam zaczerpnąć opinii osób doświadczonych, gdyż przez te wszystkie problemy z synkiem jestem już dość roztargniona i pomimo kilkukrotnego czytania artykułów na portalu wiedzy mogłam coś przegapić.

Co do KB, to może rozwiązaniem na początek będzie np. dosypywanie zmielonych ziarenek do potraw. Mielone siemię lniane pomoże na zaparcia.
Dzięki Aniu za podpowiedź. Ja mielone ziarna słonecznika, pestki dyni oraz siemienia lnu podawałam już synkowi zanim trafiłam jeszcze na Biosłone, więc on nie ma problemu z zaakceptowaniem ich smaku w jakiejkolwiek potrawie, jedyny problem stanowi dla niego konsystencja pokarmu, ale nad tym również pracujemy. Na zaparcia nie zawsze mu len pomaga, przez ostatni miesiąc nawet to na niego nie działało, dlatego byłam już na prawdę przerażona tym stanem, ale to mnie jeszcze bardziej motywuje do wdrożenia KB.

Jak zrobisz własny ocet jabłkowy możesz spróbować podawać wodę z octem jabłkowy i miodem.
Czy czytałaś o grzybicy jamy nosowej?
Tak, już kilkakrotnie czytałam wszystkie artykuły zamieszczone na portalu wiedzy, a ten ze szczególną uwagą, gdyż to, co zostało tam opisane może być w przypadku mojego synka również bardzo prawdopodobne i to jest jedną z odpowiedzi na pytanie dlaczego nie rośnie.

Tutaj bym się wstrzymał z octem, jako kolejną metodą oczyszczania, na razie. Bo jak ruszy oczyszczanie to mama nie ogarnie tematu. (co nie jest atakiem personalnym, lecz zwróceniem uwagi że oczyszczanie u dziecka może ale nie musi przebiegać gwałtownie).
Spokojnie Adam, z pewnością nie odebrałabym tej uwagi jako atak na moją osobę, gdyż sama bałabym się silnych reakcji organizmu na zbyt gwałtowne oczyszczanie. Trochę się naczytałam na temat reakcji Herxheimera i wiem, że to małe ciałko może nie nadążyć nawet za zbyt dużymi dawkami MO, więc sama też bałabym się eksperymentować od samego początku z dodawaniem czegokolwiek. Myślałam raczej o tym, aby octem zastąpić cytrynę, bo być może mój synek jej nie toleruje i stąd te zaparcia, skoro dawka MO była właściwa, zastosowanie oliwy też nie było zbrodnią, to obstawiam już tylko cytrusa.

Zgoda Adamie ale ocet powinna nastawić (najpierw przeczytać dział octowy na forum). Ocet nie traci na wartości a jego wytworzenie i dojrzewanie zajmie trochę czasu. Kiedy będzie potrzebny to będzie jak znalazł.
Myślę, że wzorując się na podanym przepisie spróbuję jutro nastawić ten ocet.

Zaczęłaś podawać MO 12.06.2012, czy nadal stosujesz? Piszesz, że powróciły zaparcia, czy są jeszcze jakieś inne objawy? Myślę, że to dobre rozwiązanie zaczynać od oliwy z oliwek.

Przerwałam podawanie MO u synka po miesiącu stosowania, bo wydawało mi się, że przy nasilonych reakcjach powinno zrobić się przerwę, aż organizm upora się z wydaleniem nagromadzonych toksyn. Ponieważ zaparcia były dla mnie sygnałem, że jednak coś przebiega zbyt gwałtownie, postanowiłam odczekać, aż jelita się oczyszczą, a wypróżnienia uregulują. Póki co, widzę, że powolutku stolec się normuje. Chcę wrócić do MO, jak tylko wszystko wróci do normy, ale już bez cytryny, którą chciałabym zastąpić octem jabłkowym, bo boję się, że to ona mogła spowodować tak silną reakcję.
« Ostatnia zmiana: 23-07-2012, 08:41 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #69 : 22-07-2012, 23:37 »

Mam dzieci, dwuletnią wnuczkę i nie wierzę w żadne cudowne leki.

Panie Józefie, ale ja uważam dokładnie tak samo i właśnie dlatego zastosowałam cudzysłów używając tego zwrotu.

 
Pani zaś ma mózg przeładowany papką serwowaną na rozmaitych portalach społecznościowych, więc trudno Pani załapać, o co tutaj chodzi.

Myślę, że gdyby tak było, to nie byłabym obecna tutaj, gdyż nie szukałabym innego rozwiązania swoich problemów, a zadowoliła się ową "papką", łykając ją jak niemowlę, które żywi się tym, co mu inni podadzą. Ja tam byłam, owszem, bo byłam osobą poszukującą, ale zupełnie czegoś innego, skoro szukałam dalej i trafiłam ostatecznie na Biosłone. Bywam tam nadal, ale nie po to, by ową papką się karmić, ale by naprostowywać innych poszukujących.

My nie zastanawiamy się, jaki by tu cudowny lek dodać, żeby wyzdrowieć, tylko co należy ująć, bo tylko tak można wyzdrowieć.

Panie Józefie, ale nie zaprzeczy Pan chyba, że MO czy KB jest jednak czymś, co trzeba "dodać", bo do tej pory tego nie było, a teraz nagle pojawia się w naszym życiu.

To, że wyznaje Pani zasadę: ufaj ale sprawdzaj, to dobrze, ale czas by tę zasadę wdrożyć w życie.

Proszę mi wierzyć, że zanim za cokolwiek się zabiorę, to sprawdzam i czytam dokładnie kilka razy instrukcję, więc na pewno nie zakraplałabym dziecku nosa MO, a pomyłka w moim pytaniu była jedynie niedopatrzeniem spowodowanym w dużej mierze zmęczeniem umysłu o tak późnej porze.


Jeśli mogę coś radzić, to radzę zaopatrzyć się w najnowsze wydanie "Zdrowia na własne życzenie" (obydwa tomy) i mieć zawsze pod ręką jako podręcznik zdrowia. Jeśli Pani nie stać, to niech Pani wyśle maila w konkursie Radiabiosłone: http://www.radiobioslone.pl/konkurs Nieważne, co Pani napisze, bo z tego co wiem, Machoś wysyła książki (z moim autografem, jeśli to ma jakieś znaczenie) każdemu, kto tylko wyśle maila. Ten warunek postawił fundator nagród, Biosłonejczyk Adam, który zastrzegł sobie anonimowość.

Dziękuję za radę, z pewnością zaopatrzę się w najbliższym czasie w te "podręczniki". Myślę, że nie ma konieczności korzystania z uprzejmości Machosia, bo może ktoś będzie bardziej potrzebujący, więc zakupię na własną rękę, ale dziękuję za propozycję.

Tacy są Biosłonejczycy!

Właśnie dlatego nie czuję aż tak wielkiej presji korzystania w tym przypadku z rady "ufaj, ale kontroluj", gdyż wierzę w dobre intencje obecnych na tym forum Biosłonejczyków
« Ostatnia zmiana: 23-07-2012, 08:41 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #70 : 23-07-2012, 00:00 »

Czy aby takie myślenie i działanie jest spójne?

Scorupion, czy Ty aby nie pracujesz w urzędzie skarbowym, boś taki skrupulatny, jak z inspekcji skarbowej?!

Owszem, to brzmi niespójnie, ale tylko dlatego, że nie zwróciłeś uwagi na to, iż dodałam do słowa "wiedza" i "publikacje" określenia: "zupełna" oraz "wszystkie", gdyż użycie wcześniej zwrotu "dowiedziałby się" zawiera już w sobie założenie, że "posiadłby" już wystarczającą wiedzę, aby przekonać się o słuszności zastosowania owego "lekarstwa".
Moja dalsza wypowiedź była rozwinięciem tej kwestii, ale już nie przytoczyłeś jej w całości, a wyrwałeś tylko z kontekstu fragment, który rzeczywiście stoi w sprzeczności do stwierdzenia, że od razu "chciałby" "lekarstwo" zastosować.
Wiedzę można zgłębiać całe życie, a i tak można jej nie posiąść w zupełności, ale do tego, aby być pewnym jakichś racji i móc je wprowadzić w czyn wystarczy czasem tylko jej podstawowy zakres, jaki jest przedstawiony chociażby na Portalu Wiedzy Biosłone.

Mistrzowskie metody są skuteczne, ale powoli, to nie wyścigi. Po pierwsze, drugie i trzecie nie szkodzić, a żeby nie szkodzić, to trzeba wiedzieć co się robi, więc czytaj. Po piąte ujmowanie potraktuj poważnie.

Przecież gdbym w to wątpiła, nie podjęłabym się eksperymentu na własnym dziecku. Poza tym ja z nikim się nie ścigam, ale wiem, że jeśli będę zwlekać z wdrożeniem pewnych zasad, to mogę przegrać z czasem, stąd jedynie chęć zdobycia koniecznego minimum wiedzy, aby móc już działać, a nie studiować całe lata każdy post na forum czy uczyć sie na pamięć treści ksiązek p. Słoneckiego, a że czasem to minimum może okazać się nie wystarczające, o czym np. mogę nie wiedzieć po przeczytaniu jedynie informacji na Portalu Wiedzy Biosłone, wolę pytać niż błądzić i szkodzić po raz kolejny swojemu dziecku.
Jeszcze nie do końca rozumiem o co chodzi z tym "ujmowaniem", więc może jakaś mała podpowiedź, bo jeśli dotychczas nie stosuję niczego, co szkodzi mojemu dziecku, to czy nadal muszę coś ujmować?
« Ostatnia zmiana: 23-07-2012, 00:02 wysłane przez Alicja_k » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.596

WWW
« Odpowiedz #71 : 23-07-2012, 00:38 »

Cytat
Jeszcze nie do końca rozumiem o co chodzi z tym "ujmowaniem", więc może jakaś mała podpowiedź
Tutaj jest dość klarownie wyłożone, o co chodzi z tym ujmowaniem: http://www.bioslone.pl/profilaktyka-zdrowotna/dlaczego-niektorzy-nie-moga-wyzdrowiec

PS. Fajnie Pani pisze, tylko to naprawdę: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2486820
« Ostatnia zmiana: 23-07-2012, 01:04 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Alicja_k
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12.06.2012
Wiadomości: 26

« Odpowiedz #72 : 25-07-2012, 19:05 »

Tutaj jest dość klarownie wyłożone, o co chodzi z tym ujmowaniem: http://www.bioslone.pl/profilaktyka-zdrowotna/dlaczego-niektorzy-nie-moga-wyzdrowiec

Dziękuję za wskazówkę. Widzę, że wiele już zdążyłam zapomnieć, bo ten tekst czytałam już kilka razy, dlatego postanowiłam odświeżyć sobie wszystkie informacje i poszerzyć w końcu ich zakres o te zawarte w Pana książkach. Proszę tylko potwierdzić, czy chodzi o to wydanie z grudnia 2011 r., czy jest jeszcze jakieś bardziej aktualne:
http://allegro.pl/zdrowie-na-wlasne-zyczenie-slonecki-2-tomy-nowosc-i2501354660.html

PS. Fajnie Pani pisze, tylko to naprawdę: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2486820

To chyba jedno z moich złych przyzwyczajeń, które również muszę zmienić wraz z wprowadzeniem innych rewolucji w swoim życiu i myśleniu.
Pozdrawiam serdecznie!

P.S. Chciałam jeszcze tylko dopytać o Kelp. Czy ma Pan sprawdzony jakiejś konkretnej firmy, bo znalazłam wielu różnych producentów na rynku, których tabletki różnią się ilością zawartego kelpu (w niektórych jest go np. 200 mg, a w innych 400 mg)?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #73 : 25-07-2012, 20:20 »

 Kelp Walmark.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.596

WWW
« Odpowiedz #74 : 25-07-2012, 22:22 »

Tak, to to wydanie - ostatnie i ostateczne. Nowszego już nie będzie, bo uważam, że jak dopiszę trzeci tom, to powstanie kompendium zdrowia.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Pjack
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2010-12-01, ZZO
Wiadomości: 113

« Odpowiedz #75 : 26-07-2012, 10:12 »

Tak, to to wydanie - ostatnie i ostateczne. Nowszego już nie będzie, bo uważam, że jak dopiszę trzeci tom, to powstanie kompendium zdrowia.
Proszę się zastanowić nad wydaniem 3 tomu - książki kucharskiej Biosłone smile Przepisy poukładane np zgodnie z etapami diety. Wprawdzie ogrom wiedzy jest na forum ale ja i pewnie wiele innych osób w kuchni woli mieć pod ręką książkę niż laptopa smile
Zapisane

Jacek
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.596

WWW
« Odpowiedz #76 : 26-07-2012, 10:35 »

Chyba już mogę zdradzić, że książka już powstaje. Piszą ją dwie Biosłonejki. Powinna ukazać się do końca tego roku.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #77 : 27-07-2012, 21:30 »

Chyba już mogę zdradzić, że książka już powstaje. Piszą ją dwie Biosłonejki. Powinna ukazać się do końca tego roku.

Ja taką sam napisałem, zajmuje jedną stronę, a właściwie to jest jedno zdanie. Mięso, jajka, kapusta i kartofle w kilku subtelnych kombinacjach. Świat jest piękny w swej prostocie. Tylko żeby nie te obrzydliwe Iluminaty, które wczoraj i dziś oskubali mnie z paru groszy.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!