Niemedyczne forum zdrowia
30-05-2024, 02:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Angina bez jakichkolwiek lekarstw  (Przeczytany 32594 razy)
Ożóczek85
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2009-09-18
Skąd: Tarnów
Wiadomości: 25

« : 28-07-2012, 12:25 »

Witam wszystkich.
Muszę się pochwalić i jednocześnie podnieść na duchu wszystkich, którzy przechodzą podobne infekcje.
W zeszłym tygodniu wyjechaliśmy z rodziną na upragnione wakacje. Po dwóch dniach dopadło mnie ogólne osłabienie, a pod wieczór potężny ból obu migdałków. Na dworze ponad 30 stopni, a tu angina rozwinęła się na całego. Na obu migdałach okropny biały nalot przypominający pleśń. Jeszcze nigdy wcześniej nie miałam migdałów takiej wielkości. Mimo urlopu i wysokiej temperatury na dworze, postanowiłam wygrzewać się pod pierzyną i postawić na system odpornościowy. Dodam, że zaraz na drugi dzień pojawiła się gorączka dochodząca do 38,5.
Zgodnie ze wskazówkami z forum w ciągu dnia robiłam sobie kilka gorących herbat z dużą ilością miodu, niewiele jadłam oraz starałam się cały czas leżeć po pierzyną - żadnych lekarstw.
Ku mojemu zdziwieniu już na drugi dzień czułam jak ropa zaczyna ładnie spływać do gardła, a nalot na migdałach znacznie się zmniejszył. Całość mojej kuracji nie trwała nawet pełnych trzech dni. W trzeci dzień czułam jeszcze nieznaczny ból przy przełykaniu śliny, ale wrócił już apetyt i nalot prawie całkowicie zniknął.
Życzę wszystkim zdrowia i wytrwałości w stosowaniu metod z forum. Jak infekcja mija bez lekarstw, a na dodatek wstępują nowe siły, satysfakcja jest ogromna.
« Ostatnia zmiana: 28-07-2012, 12:37 wysłane przez Solan » Zapisane
Roszpunka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.07.2012 r.
Wiadomości: 56

« Odpowiedz #1 : 16-08-2012, 00:36 »

Klaro cytuję Twoją wypowiedź z działu dziecięcego tutaj, bo dzieckiem już dawno nie jestem.

1. Czy Damian nie ma czasem gronkowca?

A jakie to ma znaczenie? Pytam, bo ja mam paciorkowca (przynajmniej miałam jako dziecko, ale nikt nigdy z tym nic nie robił). W innym wątku pisałam, że mam grypę, ale teraz przyjrzałam się migdałkom i przypominają kalafiory, więc chyba to jednak angina. Do tego boli mnie albo serce, albo tchawica (trudno powiedzieć, nie znam się). Wracam do łóżka i nadal nic nie biorę. Smutny
Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #2 : 16-08-2012, 07:34 »

W przypadku Damiana chodziło o to, że dziecko bardzo długo skarżyło się na ból gardła, mimo, że migdały były czyste, więc tak szukaliśmy przyczyny tego bólu.
Jest taka zasada: przyjmujemy, że zarówno, gronkowiec, paciorkowiec jak i inne drobnoustroje, nie zasiedlają naszego organizmu bez potrzeby - widać jest tam dużo patologicznej tkanki, którą się żywią, w przeciwnym razie nie miałyby czym się żywić i nie zasiedliłyby czystego, zdrowego organizmu. Tutaj więc walkę z drobnoustrojami można podjąć ale co wtedy z patologiczną tkaną? Rozwija się nadal w złym kierunku a tak mamy szanse, że zostaniemy oczyszczeni.

Być może grypa przeszła w anginę lub było i jedno i drugie. Tak czy owak nadal trwa oczyszczanie za pomocą bakterii i teraz ważne jest aby ten proces spokojnie przetrwać i pomyślnie zakończyć. Czyli nadal sobie chorujesz - śpisz, wypoczywasz, pijesz wodę (w temperaturze pokojowej) i jeśli masz ochotę na jedzenie to dobrze (właściwie) się odżywiasz. To może trochę potrwać ale nie rezygnuj bo masz wielką szansę na piękne oczyszczenie organizmu.
Zapisane

Roszpunka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.07.2012 r.
Wiadomości: 56

« Odpowiedz #3 : 16-08-2012, 11:30 »

Na to liczę, dziękuję. smile
Zapisane
Metaldaw
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 09.08.2011
Skąd: UK
Wiadomości: 356

Emigrant

« Odpowiedz #4 : 16-08-2012, 15:52 »

Również i mnie kilkanaście dni temu dopadła angina. Również na urlopie. Najpierw w drodze do kraju dopadło mnie ogólne osłabienie - coś czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem, były dwa takie monenty kiedy poczułem naprzemienne fale zimna i gorąca po czym widziłam coraz większą i bielszą białą plamę i czułem nierównomierne kołatanie serca. Najpierw wchodząc schodami z walizką, ponownie trzy dni póżniej przastawiając kanapę. By nie zemdleć konieczna była kilkuminutowa przerwa i kilka łyków wody. Następnego dnia pomimo ponad 30*C rozwinęła się angina. Migdały były opuchnięte i wieczorem pojawiła sie gorączka 39,5*C. Dwa dni przeleżane i gorączka ustąpiła, a opuchlizna zeszła. Wrócił apetyt i dobre samopoczucie, powili wracały siły.
Jedyne co stosowałem to picie gorącej wody z cytryną i miodem - bo jakoś tylko to mi smakowało, na nic innego apetytu nie miałem.
Zapisane

MO, KB, ZZO.
Agnieszka_B
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.06.2011 do 01.04.2015 przerwa na zdrowienie
Wiadomości: 113

« Odpowiedz #5 : 28-06-2013, 21:30 »

I jest, doczekałam się, anginka jak marzenie. Dwa lata z MO, KB i bez glutenu i w końcu coś się ruszyło. Fizycznie czuję się paskudnie, takiego bólu gardła dawno nie miałam. Nie mogę mówić, trudno połykam ślinę ale to wszystko nic, psychicznie czuję się cudownie. Lekarz, jak tylko zobaczył moje zaropiałe migdały od razu zapisał najsilniejszy antybiotyk. Recepta trafiła do kosza a ja od 3 dni w łóżku, siorbię sobie herbatkę z miodzio i mam się dobrze. Jestem o krok bliżej do zdrowia smile.
Zapisane
Edit.mazur
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 49
MO: 01.11.2011
Skąd: Ostrowiec
Wiadomości: 117

« Odpowiedz #6 : 07-12-2013, 16:24 »

Córka leży od trzech dni z anginą, gorączka sczególnie wieczorami utrzymuje się, pije herbatę z cytryną i miodem, o jedzeniu nie ma mowy, jak długo może utrzymywać się taki stan? Jak długo może trwać angina?
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.159

« Odpowiedz #7 : 07-12-2013, 20:27 »

Cytat
Jak długo może trwać angina?
U mnie trwa około pięciu dni. Miodu w czasie anginy nie używam. Płuczę gardło 5-6 razy dziennie wodą z solą. To wszystko.
Zapisane
Edit.mazur
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 49
MO: 01.11.2011
Skąd: Ostrowiec
Wiadomości: 117

« Odpowiedz #8 : 19-08-2017, 16:18 »

Zachorowałam, mam zapalenie gardła utrzymuje się od 9 dni, temp. wieczorem wzrasta do 38 stopni, płukam wodą utlenioną i szałwią, rumiankiem, pję syrop z cebuli, leżę odpoczywam, bo brakuje mi sił. Ile może trwać taki stan? Organizm juz jest bardzo zmęczony. Brałam tylko lek przeciwbólowo- gorączkowy. Bez antybiotyku.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #9 : 20-08-2017, 11:34 »

W taki sposób startuje mononukleoza.
Zapisane
Edit.mazur
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 49
MO: 01.11.2011
Skąd: Ostrowiec
Wiadomości: 117

« Odpowiedz #10 : 20-08-2017, 13:47 »

W taki sposób startuje mononukleoza.


Co w związku z tym mam robić?  Jak dalej postępować?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #11 : 20-08-2017, 20:15 »

Nic specjalnego, jeśli angina. Wypoczywać, pić i czekać, ale coś za długo trwa ta gorączka.
Przy mononkleozie podobnie, tego się nie leczy, trzeba tylko bardzo uważać na ewentualnie powiększoną śledzionę, która robi się bardzo krucha i przy uderzeniu, a nawet gwałtownych ruchach, może pęknąć. Na złe samopoczucie podczas mononukleozy pomaga post Anielicy.
Zapisane
Kate
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 23.07. 2013
Wiadomości: 35

przez trudy do gwiazd

« Odpowiedz #12 : 03-02-2019, 08:02 »

Może ktoś ma do odstąpienia ocet jabłkowy według przepisu pana Józefa? Mąż ma zapalenie migdałków podniebiennych- mocno rozpulchnione, krwistoczerwone i bardzo  bolesne. Kupię większą ilość octu  do płukana gardła.
Zapisane
Kalina
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2009
Wiedza:
Skąd: lubuskie
Wiadomości: 992

« Odpowiedz #13 : 03-02-2019, 16:55 »

Możesz spróbować olej rycynowy. Wypróbowałam na jednym z domowniku i zadziałał.
Gdy miałam przewlekłe bóle gardła i anginy, to pani bioenergoterapeutka poleciła mi pewien sposób i od tamtej pory jest zdecydowanie lepiej, wręcz nie mam takich problemów od dawna. Nawet Mistrz, gdy to opisałam pod moim postem napisał, że skoro działa, to można stosować.

Potrzebujesz olej rycynowy, gazę, folię spożywczą i szalik lub ręcznik.

Codziennie robisz sobie okład z tego oleju rycynowego na szyję/gardło. Lejesz troszkę oleju na gazę, na gazę dajesz folię, aby nie przeciekało i otulasz to wszystko ręcznikiem lub szalikiem, i tak trzymasz godzinę. Nie wolno dłużej. Kuracja ma trwać tydzień. Powinno być lepiej z gardłem. Może nie natychmiast, ale długoterminowo u mnie zadziałało bardzo dobrze. Kurację powtarza się, gdy znów dochodzi do problemu z gardłem. Ja robiłam chyba 3 razy minimum.

Ze zrobieniem octu jabłkowego nie ma większego problemu, 3 tygodnie i masz swój.
Zapisane
Boniaszewski
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 1.04.2013
Wiadomości: 9

« Odpowiedz #14 : 16-04-2024, 16:13 »

Ostatnio zadział się dziwny przypadek w moim zdrowiu. W skrócie - MO, KB od 11 lat, ZZO kiedyś przestrzegalem bardzo rygorystycznie, teraz trochę zluzowałem. Do wszystkich chorób (w potocznym znaczeniu tego słowa) przez ten okres podchodziłem tak samo - do łóżka, jem jak mam ochotę, jak nie to woda/herbata, zero leków. Raz dentysta mnie zmusił do antybiotyku, ale to było kilka ładnych lat temu. Do tego stosuję od kilku lat okna żywieniowe (najpierw 6-7 godzin, teraz 5-4). Ogólnie wszystkie moje choroby w ostatnim okresie (4-5 lat) to lekka gorączka, katar, dwa dni w łóżku i koniec.  Niestety dwa dni temu złapała mnie potworna angina... Tak źle to się już dawno nie czułem, gorączka 39.6, straszny ból głowy, mięśni, gardło całe w czopach ropnych. Stosuję się do zasad bioslone i zero antybiotyku, dwa razy wziąłem tabletkę przeciwbólową, bo byłem wymęczony tym bólem. Teraz wątek drugi: w dniu zachorowania na anginę minęło mi równo sto dni bez kropli alkoholu. Wcześniej była to używka bardzo częsta w moim życiu (co najmniej raz w tygodniu, raczej małe dawki, raz na jakiś czas większe, nie mówiąc o tym co było na studiach itd,) Myślicie, że może to mieć związek? To taka hipoteza, która mi przyszła do głowy, bo nie mam pojęcia skąd w wieku 33 lat nagle taka franca, biorąc pod uwagę dbanie o siebie.
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 670

« Odpowiedz #15 : 17-04-2024, 09:02 »

Po prostu przeszedłeś mocniejsze oczyszczanie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ani niepokojącego.
Co do numerologii się nie wypowiem, tutaj wróżka może coś więcej pomoże smile
Zapisane
Boniaszewski
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 1.04.2013
Wiadomości: 9

« Odpowiedz #16 : 17-04-2024, 10:45 »

Po prostu przeszedłeś mocniejsze oczyszczanie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ani niepokojącego.
Co do numerologii się nie wypowiem, tutaj wróżka może coś więcej pomoże smile


Numerologia - lubię po prostu być konkretny .

Tak jak napisałes, mocniejsze oczyszczanie, ale do tej pory nie wiedziałem, że można wycharchać takie ilości ropy. Dlatego mnie to dziwi, że skoro organizm się regularnie oczyszcza (lekkie choroby dwa razy w roku + stosowanie intermittent fasting, co też rzekomo przyczynia się do pozbywania zdefetowanych komórek), to nie zapobiegło to nagromadzeniu się takiej ilości zdefektowanych komórek. A tak jak wspomniałem, według zasad bioslone zyję już ponad 10 lat. Skojarzyło mi się to z alkoholem, ponieważ każdy łyk, to kontakt z migdałkami i może dopiero po dłuższej przerwie od tej używki organizm uznał, że czas na porządki smile
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 670

« Odpowiedz #17 : 17-04-2024, 11:13 »

Jeżeli odkąd stosujesz biosłonejskie zasady przechodziłeś tylko lekkie infekcje, to ta infekcja jest spowodowana głębszym oczyszczaniem jakichś zadawnionych spraw, a nie nagromadzeniem się takiej ilości zdefektowanych komórek.
Po prostu organizm robił większe porządki. Brak alkoholu oczywiście mógł w tym pomóc.
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.360

« Odpowiedz #18 : 18-04-2024, 07:30 »

Ostatnio zadział się dziwny przypadek w moim zdrowiu.
Czy szczypałeś się na covid?
Zapisane
Darko
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 230

« Odpowiedz #19 : 18-04-2024, 11:21 »

Mnie po chłodnym prysznicu wzięło zapalenie oskrzeli, 39,1*C, teraz przeszło na zatoki.Tyle toksyn w sobie miałem, że po jednym chłodnym prysznicu, gdzie wcześniej dobrze się czułem, tak mnie rozłożyło?
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!