Niemedyczne forum zdrowia
20-01-2021, 21:29 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nadtlenek wodoru a Candida  (Przeczytany 60886 razy)
Gościsław
« : 28-09-2012, 17:00 »

Mam od 3 lat zdiagnozowaną candidę. Przez pierwszy rok ostro dawała mi w tyłek. Przez kolejne 2 unikałem słodkiego jak zarazy łącznie z owocami. Jak to bywa w postach przychodzą słabości i czasami połakomiłem się na serniczek, tudzież chałwę. Objawy swędzenia zwieracza odbytu i częstomocz wracały jak bumerang. Jakieś 3 tygodnie temu przeczytałem książkę Nieumywakina o nadtlenku wodoru (woda utleniona) no i zaintrygowało mnie zdanie, że przyjmowanie kilku kropel wody utlenionej 3 x dziennie zabija grzyby i inne paskudztwa. Co mam do stracenia. Koszt wody utlenionej to 1,30 PLN. No i jestem po 2 tygodniach mocno zszokowany. Pomimo tego, że serniczka sobie nie odmówię, objawy swędzenia i częstomocz nie występują.
Zapraszam do dyskusji
« Ostatnia zmiana: 28-09-2012, 18:26 wysłane przez Gościsław » Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #1 : 28-09-2012, 17:39 »

Mam od 3 lat zdiagnozowaną candidę.
Objawy swędzenia sromu i częstomocz wracały jak bumerang.

Srom – zewnętrzna część żeńskiego układu płciowego.
Zapisane

Czenrezig
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 27-04-2016
Skąd: Dublin
Wiadomości: 51

« Odpowiedz #2 : 28-09-2012, 18:08 »

Mam od 3 lat zdiagnozowaną candidę.
Objawy swędzenia sromu i częstomocz wracały jak bumerang.

Srom – zewnętrzna część żeńskiego układu płciowego.

Heh, dobrze, że zdążyłaś zacytować smile
Zapisane
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 510

« Odpowiedz #3 : 28-09-2012, 18:12 »

Jest dużo zwolenników tej wody utlenionej z tym, że większość co ją stosuje sama sobie robi z perhydrolu. Woda utleniona z apteki zawiera stabilizator i już nie jest tak do końca 'lekarstwem'. Inna sprawą jest, że prawdopodobnie działa jak np. srebro koloidalne czyli na tyle wzmacnia lub osłabia (?) organizm, że po stosowaniu jej w długim czasie przestaję się całkowicie chorować. Większość uważa to za 'cudowny lek' ale na tym forum pewnie jest to raczej nazywane jako stoper czy inny konserwator. Więc byłbym ostrożny.
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Robbxx
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-10-2010
Wiadomości: 63

« Odpowiedz #4 : 28-09-2012, 18:37 »

Cytat
Mam od 3 lat zdiagnozowaną candidę.
Od kiedy stosujesz MO i zasady Biosłone ? Po dwóch latach stosowania zasad Biosłone sporo dolegliwości candidy powinny już ustąpić. Niekoniecznie wszystkie, ale spory ich procent.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #5 : 28-09-2012, 18:40 »

Wygląda na to że woda utleniona załatwia wszystkie problemy.

Ja już ostrzegałem i byłbym ostrożny. Tym bardziej że wyleczyłeś się magicznie a dalej jesz serniczki... no ale ok, jako lekarstwo być może jest to dobre, na zwalczenie ostrego stanu kandydozy... pytanie tylko czy na pewno właściwe. Należy raczej organizm odżywiać właściwie. Ale być może sama woda utleniona pozwala tutaj uporządkować organizm na tyle żeby zaczął odpowiednio wchłaniać substancje zdrowotne - minerały i witaminy.

Cytat
Mam od 3 lat zdiagnozowaną candidę.
Od kiedy stosujesz MO i zasady Biosłone ? Po dwóch latach stosowania zasad Biosłone sporo dolegliwości candidy powinny już ustąpić. Niekoniecznie wszystkie, ale spory ich procent.

Właśnie. Z mojego doświadczenia wynika że objawy kandydozy dzięki profilaktyce - właściwemu odżywianiu i MO cofają się. No ale tutaj trzeba też dyscypliny. A woda utleniona działa jak pisze Gościsław w trybie piorunującym.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #6 : 28-09-2012, 18:45 »

Gościsław, uzupełnij profil od datę rozpoczęcia stosowania MO. Woda utleniona działa odkażająco z tego co wiem, więc nie wiem czy jest polecana przez Biosłone i czy jej stosowanie pomaga tylko doraźnie.
Zapisane
Gościsław
« Odpowiedz #7 : 28-09-2012, 19:04 »

MO przerwałem po 2 latach picia plus KB bez dnia przerwy. Powód przerwy to fatalne samopoczucie i osłabienie organizmu do tego stopnia, że nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Nie wykluczam, że wrócę do MO w przyszłości. Najpierw muszę zrozumieć co było przyczyną tak fatalnego stanu zdrowia pomimo picia MO i diety.
Co do nadtlenku, to nadmienię, że nie mam zamiaru pić tego cały czas. Natomiast interesują mnie opinie innych na ten temat, stąd wątek.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #8 : 28-09-2012, 19:14 »

Mogłeś się czuć fatalnie, bo organizm się oczyszczał. Picie KB powoduje odsłanianie nadżerek w jelitach i odstawienie MO, to rezygnacja ze środka gojącego. Spróbuj może wrócić do minimalnej dawki.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #9 : 28-09-2012, 19:17 »

MO przerwałem po 2 latach picia plus KB bez dnia przerwy. Powód przerwy to fatalne samopoczucie i osłabienie organizmu do tego stopnia, że nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Nie wykluczam, że wrócę do MO w przyszłości. Najpierw muszę zrozumieć co było przyczyną tak fatalnego stanu zdrowia pomimo picia MO i diety.

A jak wyglądała ta dieta? Jeśli możesz to szczegółowo co jadłeś. Może jadłeś kapustę z wieprzowiną na okrągło i niewiele ponad to?

Czy dobrze trawiłeś? W czym objawiała się u ciebie kandydoza oprócz tego co napisałeś?

Co do nadtlenku, to nadmienię, że nie mam zamiaru pić tego cały czas. Natomiast interesują mnie opinie innych na ten temat, stąd wątek.

No i bardzo dobrze. Możliwe że takie zastosowanie nadtlenku jako kuracja jest pomocne, ale nie można dać się przez to nabrać że teraz to już możesz sobie serniczka, ciasteczko... jeśli wciąż odczuwasz przymus że musisz zjeść coś takiego to znaczy że kandydoza działa a organizmowi brakuje substancji odżywczych. Z tego co piszesz wynika że odżywiałeś się mało treściwie. Przez dwa lata organizm powinien się już całkowicie oczyścić i przebudować. Zakładając oczywiście że dostawał niezbędne do tego substancje.
« Ostatnia zmiana: 28-09-2012, 19:20 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Gościsław
« Odpowiedz #10 : 28-09-2012, 19:47 »

Przypuszczam, że wątroba nie nadążała za oczyszczaniem, stąd ta słabość po piciu MO. Wpierdzielam regularnie ostropest od roku. Na dzisiaj czuję się lepiej niż przez ostatnie 10 lat.

Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.193

« Odpowiedz #11 : 28-09-2012, 20:27 »

Woda utleniona ma silne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Jej działanie można porównać do działania antybiotyku.
Zapisane
Gościsław
« Odpowiedz #12 : 28-09-2012, 21:02 »

Dla wyjaśnienia:
"Bez nadtlenku wodoru praktycznie nic się w Przyrodzie nie dzieje.Leży u podstaw wszystkich procesów fizjologicznych , biologicznych i energetycznych , zachodzących w organiźmie.
Na przykład siara matki i kobiece mleko zawierają wiele nadtlenku wodoru , co służy uruchomieniu układu odpornościowego dziecka . Również działanie sławnego interferonu opiera się na tym , że stymuluje on produkcję nadtlenku wodoru przez komórki układu odpornościowego.
Nadtlenek wodoru jest silnym regulatorem realizowanych przez komórki do mózgu mikro i makroelementów oraz wapnia . Wpływa również na lepsze ich przyswajanie i wspomaga proces oczyszczania z odpadów . Utlenia substancje toksyczne , które dostały się do organizmu z zewnątrz , ale również te , które powstały wewnątrz organizmu , co swoją drogą poprawia pracę tzw prostoglandyn , będących bardzo wazną frakcją całego układu immunologicznego . Obecnie udowodniono , że laktobakterie bytujące w jelicie grubym są również zdolne do wytwarzania nadtlenku wodoru . Rzecz w tym że wszystkie mikroorganizmy chorobotwórcze , jak również komórki rakowe , mogą istnieć wyłącznie pod nieobecność tlenu. Rozkładając się , nadtlenek wodoru tworzy wodę i tlen atomowy, który jest ogniwem "uderzeniowym" tlenu podczas wszystkich procesów biochemicznych i energetycznych . Właśnie tlen atomowy określa wszystkie niezbędne parametry życiowe organizmu , a dokładnie - utrzymuje układ immunologiczny na poziomie kompleksowego zarządzania wszystkimi procesami w celu stworzenia należytego porządku fizjologicznego , co zapewnia organizmowi zdrowie .
Podczas załamania się tego mechanizmu , przy deficycie tlenu , którego jak wiecie wciąż nie starcza , a szczególnie przy deficycie tlenu alotropowego ( innych postaci , w szczególności nadtlenku wodoru) pojawiają sie różne dolegliwości , prowadzące nawet do śmierci organizmu .

W takich przypadkach dobrym wsparciem dla przywrócenia równowagi aktywnego tlenu i stymulacji procesów utleniania , a szczególnie jego wydzielania , jest nadtlenek wodoru . To mogący zdziałać cuda środek wymyślony przez Przyrodę w celu chronienia organizmu nawet wówczas , gdy my czegoś mu nie dostarczamy albo po prostu nie zastanawiamy się , jak tam wewnątrz działa skomplikowany mechanizm zapewniający nam byt ."
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 59
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.358

« Odpowiedz #13 : 28-09-2012, 22:19 »

A źródło?
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Luki27
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: maj 2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 292

« Odpowiedz #14 : 28-09-2012, 23:19 »

Ja też walczyłem z candidą dosyć długo, próbowałem wiele metod:
- nystatyna
- ketokonazol, itrakonazol
- candia clear
- zioła bonifratów
- detox+

Każdy z tych preparatów działał bardzo silnie i w ciągu kilkunastu dni znikały objawy kandydozy.
Dobry stan utrzymywał się do momentu zjedzenia słodyczy, ciasta czy wypicia alkoholu. Po takim grzeszku objawy wracały w ciągu 12 godzin.

Aż w końcu się zawziąłem w sobie, postawiłem na dietę i MO (na oliwie z oliwek cały czas).
Po jakichś 8 miesiącach objawy candidy zaczęły znikać.
Teraz od czasu od czasu pozwolę sobie na ciasto, wypiję piwo czy drinka, jem banany, winogrona, wcinam sporo miodu - ale candida już nie wraca.

Przekonałem się doskonale na sobie, że przerost candidy wynika ze stanu naszego organizmu. Możemy ją zabić szybko dowolną metodą, ale jak tylko przestaniemy brać dany preparat, a pojawią się sprzyjające warunki nawet na chwilkę - candida zaczyna wracać i tak bez końca.

Uważam, że nie ma innej drogi jak odpowiednia dieta i MO. Ja dodałem jeszcze od czasu do czasu zsiadłe mleko. Myślę, że ważne było również odkwaszenie organizmu - to też robiłem dietą.
Wszystkie preparaty p/grzybicze, suplementy, wspomagacze nie prowadzą do zdrowia.
Przemyśl to.

 
« Ostatnia zmiana: 29-09-2012, 08:34 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Gościsław
« Odpowiedz #15 : 29-09-2012, 08:35 »

Cytat pochodzi z książki Nieumywakina.
Nie liczę na to, aby ktoś poważnie się tym tematem zainteresował, bo komu się to opłaca. Badania kosztują i nigdy się nie zwrócą.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #16 : 29-09-2012, 13:42 »

Ja też walczyłem z candidą dosyć długo, próbowałem wiele metod:

Każdy z tych preparatów działał bardzo silnie i w ciągu kilkunastu dni znikały objawy kandydozy.
Dobry stan utrzymywał się do momentu zjedzenia słodyczy, ciasta czy wypicia alkoholu. Po takim grzeszku objawy wracały w ciągu 12 godzin.

Aż w końcu się zawziąłem w sobie, postawiłem na dietę i MO (na oliwie z oliwek cały czas).
Po jakichś 8 miesiącach objawy candidy zaczęły znikać.
Teraz od czasu od czasu pozwolę sobie na ciasto, wypiję piwo czy drinka, jem banany, winogrona, wcinam sporo miodu - ale candida już nie wraca.

To jest podstawa. Organizm potrzebuje czasu aby odbudować strukturę immunologiczną i samemu poradzić sobie z candidą. Do tego potrzeba czasu i odpowiedniego odżywiania.

Takie cuda jak nadtlenek można zastosować w trakcie lub na początku zmian aby trochę wspomóc organizm, ale traktować to jak lekarstwo jest bardziej niebezpieczne niż pomagające. Trzeba wiedzieć co się robi. Na jakiej glebie się operuje.

Przecież to co opisujesz jest typowe dla wszelkich tzw. leków - antybiotyki, mykobiotyki, sterydy... wszystko to u podstaw działa przez maskowanie faktycznego stanu organizmu. a do tego przecież jeszcze dochodzą skutki uboczne, zatruwanie wątroby itd.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #17 : 03-10-2012, 00:14 »

Perhydrol – ok. 30% roztwór nadtlenku wodoru w wodzie. Bezbarwna, bezwonna ciecz o właściwościach żrących wobec tkanek żywych
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gościsław
« Odpowiedz #18 : 03-10-2012, 10:28 »

Żrące właściwości brzmią mało zachęcająco. Są jednak zawodnicy, których to nie przeraża:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3916284&start=180
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #19 : 03-10-2012, 12:03 »

Przejrzałem ten wątek, wynika z niego, że ludzie wypiją każde świństwo aby poczuć sie lepiej. I ponoć się czują. Ciekawe jakie długofalowe skutki może mieć faszerowanie się wodą tlenioną. Ja na wszelki wypadek pozostanę przy swoim sposobie...dwie szybkie setki i jest i energia, i kreatywność, i w ogóle cały świat wygląda różowo.
« Ostatnia zmiana: 03-10-2012, 12:50 wysłane przez Scorupion » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!