Niemedyczne forum zdrowia
19-08-2022, 12:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 11   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Życie bez glutenu - czyli co mam jeść?  (Przeczytany 171402 razy)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 937

« Odpowiedz #100 : 08-02-2013, 12:33 »

Cytat
Guandalini podkreśla, że ustalenie czy dana osoba jest wrażliwa na gluten, czy też nie, jest bardzo trudne.
Cytat z komentarzy:
Cytat
~Zeta - Dzisiaj (00:28)
 
Po pietnastu latach roznego rodzaju bolu, migren, wysypek, oslabienia, zmeczenia, stanow zapalnych od stop do glow, problemow z koncentracja, pamiecia, wyslawianiem sie, zyciem z glowa jak w mglistej bance, poddenerwowaniem, ogolna depresja i niemoca wyrwania sie z trudnego do nazwania stanu, brania lekow przeciwbolowych , ktore nie pomagaly i same powodowaly bol, odwiedzaniu neurologow przepisujacych garsciami tabletki az po psychotropy trafilam do Usa. Tutaj objawy raptownie sie pogorszyly, egzystencja to byl juz bol w czystej formie. I pewnego dnia ktos zapytal, czy moze nie mam uczulenia na gluten... Odstawilam. Po pierwszym dniu poczulam sie lepiej, ale takie dni tez bywaly, wiec nie bylo euforii. Drugi dzien bez bolu powitalam z malym zdziwieniem, bo to juz byla rzadkosc. Trzeciego dnia wieczorem rozplakalam sie z radosci.
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #101 : 08-02-2013, 12:42 »

Ja nie mam celiakii, a nie mogę jeść glutenu, bo mam przeciwciała na gliadynę, składnik glutenu. Jakiś dziwny ten artykuł. Zresztą jak wszystko inne, bo jak odkryto mi przeciwciała na ową gliadynę (badania sama wyszukalam, zleciłam, zapłaciłam) to jeden lekarz stwierdził, że on nie rozumie tych wyników (a zajmuje się celiatykami również) a drugi radośnie oświadczył, że przecież nie mam innych przeciwciał, tych odpowiedzialnych za celiakię, a więc mogę jeść gluten. A co zrobić z tymi przeciwciałami? Odpowiedź obu lekarzy: zignorować!
Z forum o celiakii dowiedziałam się, że gluten jest wszędzie. Wiecie, że gluten jest świetnym i tanim przekaźnikiem aromatu? To znaczy, że jest prawie wszędzie tam, gdzie jest napisane "aromat". Forum o celiakii jest źródłem wielu sprawdzonych informacji o glutenie. Wadą jego jest brak energii i martyrologia ludzi, którzy tam są. Tu jest znacznie lepiej. smile
To co innego nie jeść glutenu "dla zdrowia" a co innego rzeczywiście mieć na niego nadwrażliwość. Wtedy to trzeba naprawdę się pilnować. Czytałam tutaj, że ktoś poleca białą kiełbaskę na śniadanie. Np. dla mnie już odpada. Bo ma mąkę. W ogóle odpadają wszystkie kiełbaski, parówki, szyneczki nawet najlepszej jakości - odpadają, niestety. Sos sojowy jako dodatek - odpada. Herbata owocowa - jak ma aromat, odpada.
Dlatego warto wiedzieć, czy ta nadwrażliwość jest, czy jej nie ma, bo jak jej nie ma, można sobie trochę pofolgować. I trzeba pamiętać, że gluten naprawdę jest wszechobecny. A przeciwciała utrzymują się min. 2 miesiące do dwóch lat. I że opłatek komunijny zawiera 10x więcej glutenu niż jest w stanie znieść organizm nadrważliwca.


"CELIAKIA", nie "celiaklia".
« Ostatnia zmiana: 08-02-2013, 17:33 wysłane przez Solan » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #102 : 08-02-2013, 14:48 »

A co zrobić z tymi przeciwciałami? Odpowiedź obu lekarzy: zignorować!
Bo nie da się wyciąć.

Najlepiej poczekać do reakcji alergicznej, czy anafilaktycznej, a wtedy trza iść do, albo wezwać lekarza i wziąć przykładnie leki.
« Ostatnia zmiana: 08-02-2013, 14:54 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Marooned
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 15-03-2011
Wiedza:
Wiadomości: 369

« Odpowiedz #103 : 08-02-2013, 14:58 »

Ja w żywieniu staram się ograniczyć produkty mączne do minimum, a więc tak jak w naszym ZZO - jem np. kanapki w pracy.
Myślę, że każdy musi poznać swój organizm i z czasem będzie wiedział co mu szkodzi, a co jest w stanie tolerować.
Ja np. dopiero po blisko 6 miesiącach jedzenia jajek codziennie na śniadania odkryłem, że mi szkodzą takie ilości.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #104 : 08-02-2013, 15:42 »

Najlepiej poczekać do reakcji alergicznej, czy anafilaktycznej, a wtedy trza iść do, albo wezwać lekarza i wziąć przykładnie leki.

Zgadza się.
W moim wypadku to przeciwciała IgG, czyli odpowiedzialne za reakcję odroczoną. Reakcja IgE jest odpowiedzialna za reakcje o których mówisz - natychmiastową. Reakcji odroczonej nie da sie leczyć - nie ma leków. To są tzw tajemnicze bóle głowy, zmiany na skórze, bóle stawów, chroniczne zmęczenie itd.

Jestem typowym przykładem osoby ze zbadaną nadwrażliwością na gluten, która nie jest celiakią. Więc to wcale nie jest trudno zbadać. Wystarczy oddać krew. I nie ignorować wyników.

A lekarze bywają strasznymi ignorantami. Przeciwciała były jak byk, stały w wynikach. Jak im powiedziałam o tym, że jestem ciągle słaba, chora, że mam zmiany na skórze i problemy jelitowe to usłyszałam tylko "to nie od tego".
A jak odstawiłam to efekt był natychmiastowy.
« Ostatnia zmiana: 08-02-2013, 17:34 wysłane przez Solan » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.362

« Odpowiedz #105 : 08-02-2013, 17:52 »

Szkoda, że nie mamy wykrywacza glutenu na odległość. Byłoby łatwiej.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
brajan30
« Odpowiedz #106 : 10-02-2013, 11:10 »

Zawsze jak dyskutuję ze zwolennikami różnych diet (nie na tym forum), to zawsze im daję specjalnie taką polaryzację zasada żywienia kontra dana dieta i oczywiście w odpowiedzi dostaję „no ale przecież zasady żywienia to też jakaś dieta”, a ja mówię że nie, bo każdą dietę można obalić inną dietą, a zasady nie da się obalić, no że chyba będzie to jakaś antyzasada.
Gluten jest tu klasycznym przykładem, gdyż nie jadanie glutenu to zasada zdrowego żywienia, a zasady się nie obali, bo nie ma ani jednego argumentu za tym żeby gluten jadać, podobnie jak jedzenie śmieciowe.
I podaję przykład że zasada różni się od diet tak, jak rożni się kultura danego państwa, czy społeczności od zasady społecznego współżycia. W żadnym państwie czy społeczności nie można kraść, zabijać, gwałcić, obrażać bo to są zasady i tego nie da się obalić, natomiast ktoś kto licytuje się na kultury danej społeczności, czy lepsza kultura arabska, czy hinduska, czy rzymska czy grecka, wpada w drogę do nikąd.
I podobnie jest z licytowaniem się na diety czy niskowęglowodanowa czy wysokowęglowodanowa, czy wegetariańska, czy licząca kalorię. No ale wtedy w odpowiedzi dostaję „ale nasza dieta jest zdrowa bo ludzie jedzą za dużo węglowodanów mamy na to badania, setki badań, u nas trzustka wydziela mało insuliny itd.” a ja podaję że przecież są społeczności jadające wysokowęglowodanowo też mają tysiące badań i też są zdrowi, mało tego Japończycy to jeden ze zdrowszych narodów świata i pomimo jadania wysokowęglowodanowo nie mają cukrzycy, ani miażdżycy, szczególnie bardzo starzy Japończycy nie jedzący po prostu śmieciowo.
I zaczyna się „obrzucanie śnieżkami” zwolennicy obu diet mają swoje argumenty, wstawiają setki linków do badań potwierdzających swoje racje dietowe, w końcu zaczynają się chwytać tych biednych Eskimosów i Hunzów, w przypadku Eskimosów piszą że oni nie jadają prawie węglowodanów, nie chorują na nic, a to że długo nie żyją to wina „przejadania się białkiem”. A prawda jest taka że owi Eskimosi i Hunzowie nie jadają też śmieciowo, mają czyste środowisko (już teraz przywędrowała do nich cywilizacja i to się zmienia) i nawet nie wiedzą co to dieta, czy jakieś białko czy węglowodan.
Ale wielu wtedy pisze „jak to przecież ja jestem na tej diecie tyle lat i tak mi dobrze”, a ja się pytam jak jadałeś przed dietą? No to wtedy zaczyna pisać „różnie jadałem, nie zwracałem uwagi co jadałem” ja mówię czyli śmieciowo? I odpowiedź „tak ale na diecie jest super”, już dalej tego nie ciągnę z takimi ludźmi, bo to typ człowieka jak rolnik w epoce komunizmu któremu partia musiała powiedzieć co ma siać, ile ma siać, kiedy ma siać, i kto od niego kiedy, i za ile kupi.
No to wtedy już nie bronią swojej diety ale stosują cwaną technikę „jestem kawalerem, ale żonatym kawalerem” i też mówią że oni są za tym żeby nie jadać śmieciowo, jak najbardziej ale koniecznie trzeba przestrzegać BTW bo znowu że badania itd., ja im znowu podaje przykład że podobnie postępują zwolennicy diety 1000 kalorii, bo też powiedzą że jak najbardziej nie jadać śmieciowo ale muszą wiedzieć ile kalorii bo jakieś badania i znowu brnięcie w tą ślepą uliczkę.
Są jednak też zreformowani kumaci którzy piszą że u nich to ustala organizm, nie przywiązują do tego wagi, jadają po prostu zdrowo i przyznają rację że edukacja, wiedza, co zdrowe do jedzenia i to wystarczy bez żadnych dziwadeł. Sam wiem po sobie bo dawniej też szedłem tymi błędnymi uliczkami diet.
Dieta bezglutenowa, trochę niepotrzebnie została ubrana w szaty dietowe bo niewtajemniczonych to zmyla, lepiej jakby to nazywali produkty bezglutenowe, bo tak naprawdę to zasada zdrowego żywienia, a nie dieta.
Zapisane
Whena
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 42
MO: 01.10.2009
Wiedza:
Skąd: Łódź
Wiadomości: 1.254

« Odpowiedz #107 : 10-02-2013, 11:50 »

Dla zainteresowanych podaję oryginalny artykuł z New York Times, bo pod polskim artykułem na Interii: http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/dieta-bezglutenowa-budzi-coraz-wiecej-kontrowersji,1890924,6806 znalazłam komentarz, że być może tłumaczenie nie jest idealne.
http://well.blogs.nytimes.com/2013/02/04/gluten-free-whether-you-need-it-or-not/
 
W całym artykule jest mowa o zastępowaniu produktów z glutenem, produktami bezglutenowymi. Autor ma tu na myśli zapewne chleby i ciasta bezglutenowe, które są zdecydowanie niezdrowe. Ludzie jednak zamiast zupełnie zrezygnować z pieczywa, wola jeść równie niezdrowy bezglutenowy syf, gdzie gluten jest zastąpiony np. przez gume guar. Co ciekawe pod artykułem jest sporo mądrych komentarzy.

To jest niezła bzdura:
"Bezglutenowe babeczki zazwyczaj zawierają mniej błonnika, niż te robione na bazie pszenicy, nadal natomiast zawierają te same niebezpieczne składniki - tłuszcz i cukier. Żywność bezglutenowa ma także mniej witamin."

Jaka żywność bezglutenowa zawiera mniej witamin? Zapewne właśnie jakieś durnowate chlebki bezglutenowe, gdzie pszenica zastąpiona jest chemicznym syfem. Ludzie nie potrafią zrozumieć, że dieta bezglutenowa polega na zrezygnowaniu z pieczywa w ogóle i zastąpieniu go innymi produktami, ale nie bezglutenowym pieczywem.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.362

« Odpowiedz #108 : 10-02-2013, 15:48 »

Mają takie skojarzenia, na podstawie tego co widzą na półkach sklepowych. Kiedy mówię, że nie jem glutenu, widzę przestrach w oczach i słyszę: "ale te bezglutenowe produkty sa przecież takie drogie!"
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #109 : 11-02-2013, 19:46 »

Ludzie zawsze będą szukać zapychaczy czyli następcy chleba - ludzie nie wierzą, że można być najedzonym rezygnując z chleba w diecie.
Zapisane
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 950

« Odpowiedz #110 : 14-02-2013, 09:09 »

Niedawno w markecie stanąłem przed stoiskiem "bio". Stwierdziłem, że nic tam dla nas nie ma. Same pieczywa, chrupki, musli (większość na bazie zboża). Może na rodzynki bym się skusił.
Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #111 : 14-02-2013, 20:49 »

Na stoiskach "Bio" leżą też produkty sojowe i batony, czekolady ze słodzikiem, ale widać ludzie się na to nabierają skoro w każdym większym sklepie jest takie stoisko.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #112 : 15-02-2013, 15:36 »

Pamiętam jak próbując się dokształcić w temacie glutenu weszłam na forum o celiakii. Byłam w szoku jak dużo ci ludzie jedzą tego bezglutenowego chleba/badziewia i jak bardzo narzekają na brak normalnego. Ja czasem (raz na kilka miesięcy, na wyjeździe) też jem, ale jak przesadzę to mnie brzuch od tego boli. Nie można być zdrowym bazując na takich świństwach. Spokojnie można się obejść bez chleba, trzeba mieć po prostu odpowiednie nastawienie. Fakt, czasem się przydaje ale nie jest niezbędny!
« Ostatnia zmiana: 15-02-2013, 17:14 wysłane przez Whena » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.362

« Odpowiedz #113 : 16-02-2013, 13:56 »

Masz rację. Jak zwykle problem tkwi w głowie. Wszystko można jeść bez chleba, jeśli nie jest przesolone i jest w miarę smaczne. Kiełbasę, bigos, jajecznicę, itp. itd.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Alinka12
***


Offline Offline

MO: 04.03.2011, córka 7 lat- MO 26.02.2012
Wiadomości: 249

« Odpowiedz #114 : 18-02-2013, 12:32 »

Dokładnie, ja już ponad 2 lata nie jem pieczywa i jakoś wcale nie mam na niego ochoty.
« Ostatnia zmiana: 18-02-2013, 12:53 wysłane przez Whena » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.362

« Odpowiedz #115 : 19-02-2013, 10:27 »

W dodatku sałatki są na topie, więc "wypada" je również podać gościom, a przepisów jest zatrzęsienie.
Dodatkowy atut to fakt, że nie trzeba ich podgrzewać.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.362

« Odpowiedz #116 : 19-02-2013, 17:04 »

Jem w pracy zimą surówki i nie czuję się wychłodzona.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.160

« Odpowiedz #117 : 23-02-2013, 19:29 »

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/02/23/gluten-to-czego-nie-wiesz-moze-cie-zabic/

"Praca przeglądowa, zamieszczona w „The New England Journal of Medicine”, wymienia 55 „chorób”, które mogą być spowodowane spożywaniem glutenu.[4] Na liście znalazły się: osteoporoza, zespół jelita drażliwego, nieswoiste zapalenie jelit, anemia, rak, chroniczne zmęczenie, afty[5] oraz reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane i niemalże wszystkie inne autoagresyjne (autoimmunizacyjne pl) choroby. Gluten jest również kojarzony z wieloma schorzeniami psychicznymi[6] i neurologicznymi, takimi jak stany lękowe, depresja[7], schizofrenia[8], demencja[9], migreny, epilepsja, neuropatia (zapalenie nerwów)[10]. Dostrzeżono też jego związek z autyzmem".

"Przez błędy w diagnozowaniu wrażliwości na gluten i celiakii, powoduje się niepotrzebne cierpienie i śmierć milionów Amerykanów. Problemów zdrowotnych wywołanych wrażliwoścą na gluten nie da się wyleczyć stosując lepsze leki. Można to osiągnąć jedynie poprzez wyeliminowanie z diety 100 procent glutenu".




Zapisane
Lavenda22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 33
MO: 9.07.2011, z przerwami
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #118 : 04-03-2013, 01:24 »

Właśnie trwa w Trójce audycja na temat glutenu (książki Williama Davisa). Warto posłuchać.
Szkoda, że tak późno takie rzeczy puszczają.
Zapisane
Ernestem
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: Nie stosuję.
Skąd: Świętokrzyskie
Wiadomości: 169

WWW
« Odpowiedz #119 : 04-03-2013, 11:47 »

Właśnie trwa w Trójce audycja na temat glutenu (książki Williama Davisa).
Ja kupiłem tę książkę i bardzo polecam jej lekturę każdemu kto jeszcze waha się czy jeść produkty mączne, czy może nie jeść. Myślę, że już po pierwszych 50 stronach podejmie właściwą decyzję... a nawet nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 11   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!