Niemedyczne forum zdrowia
26-08-2019, 11:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy Nieboraczek awansuje na Boraczka?  (Przeczytany 46118 razy)
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #20 : 30-12-2012, 14:33 »

Lepiej niech Aneta opowie, co dobrego da jej to sanatorium, bo ja osobiście tą wysłuchaną wstawką nie jestem zmotywowana. Inni podejrzewam również nie. Skoro to sanatorium nie zapewnia jej nawet godnego odżywiania...

Opowiadam. Może to mało dla zdrowych, ale dla mnie ogromnie dużo. Między sikaniem po 12 razy w ciągu dnia a sikaniem po 5 razy jest ogromna różnica.

Dodano: Jeśli wymaga to udziału osób trzecich, jest to jeszcze bardziej kłopotliwe i uciążliwe. Na sedes muszę być sadzana i zdejmowana z niego z powodu braku siły na samodzielne przesiadanie się.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2013, 17:30 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #21 : 30-12-2012, 19:41 »

Nieboraczek, bardzo się cieszę, że lepiej się czujesz i jestem pewna, że będzie coraz lepiej i może dodatkowo inni chorzy na SM będą brać z Ciebie przykład i może dołączą do Biosłone. Może w tym ośrodku jak zobaczą jaki wpływ ma Twoja dieta na Twoje postępy w leczeniu, to zmienią jadłospis dla pozostałych chorych. Niesamowite, że udało się Tobie wywalczyć te jaja na śniadanie. Powodzenia i dalszych sukcesów życzę.
Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #22 : 30-12-2012, 20:39 »

Nieboraczek, bardzo się cieszę, że lepiej się czujesz i jestem pewna, że będzie coraz lepiej i może dodatkowo inni chorzy na SM będą brać z Ciebie przykład i może dołączą do Biosłone. Może w tym ośrodku jak zobaczą jaki wpływ ma Twoja dieta na Twoje postępy w leczeniu, to zmienią jadłospis dla pozostałych chorych. Niesamowite, że udało się Tobie wywalczyć te jaja na śniadanie. Powodzenia i dalszych sukcesów życzę.

Bardzo dziękuję. Takie słowa wiele dla mnie znaczą. Chciałabym przyjechać tu ponownie w lepszej kondycji, mieć więcej siły na ćwiczenia i pokazać, że odżywianie ma znaczenie. Szczególnie zależy mi na pokazaniu szkodliwości glutenu. Jeśli sama poprawię własne zdrowie to będzie to najlepszy dowód.
Zapisane

Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #23 : 30-12-2012, 22:04 »

Możecie już posłuchać długiej rozmowy, podczas której Aneta opowiada o pobycie i rehabilitacji w sanatorium
http://www.Bioslone.pl/nie_oczekuje_cudu
Zapisane

Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #24 : 30-12-2012, 22:56 »

Super. O to właśnie chodziło. Dziękuję. Teraz z pewnością wszyscy lepiej 'ogarną' sytuację Anety. Nie wszyscy słuchają radia, z różnych względów.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Rif
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 1/12/2010
Wiedza:
Wiadomości: 500

« Odpowiedz #25 : 31-12-2012, 01:18 »

Jeśli ktoś nie zna sytuacji Anety, to zachęcam do obejrzenia tego filmu.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #26 : 31-12-2012, 03:55 »

Ideą Fundacji Biosłone jest szerzenie wiedzy o zdrowiu, a nie pomaganie tym, którzy z braku tej wiedzy oddali swoje zdrowie w ręce lekarzy. Przykładem takiej zagubionej owieczki jest Nasza Aneta, która bezkrytycznie poddawała się barbarzyńskim metodom medycznym, czym doprowadziła swój organizm do stanu bez wyjścia. Paradoksalnie Jej główna choroba (SM) nie jest w tej chwili największym problemem. Największy problem w tej chwili to owo pomedyczne wycieńczenie organizmu. Jej organizm nie ma energii, żeby strawić i przyswoić produkty, z których mógłby pozyskać energię. Zaklęty krąg.

Podstawowym warunkiem usunięcia przyczyny SM jest odbudowa otoczki mielinowej nerwów, do czego niezbędna jest lecytyna, która najobficiej występuje w żółtkach jaj. Ale Aneta nie mogła jeść jajek, nawet jednego. Nie dawała rady. W tej sytuacji jedynym wyjściem było dać sobie spokój ze wszystkim i dać organizmowi czas na regenerację.

Decyzję, że jako fundacja zajmiemy się Anetą podjęliśmy już wówczas, gdy jeszcze fundacji nie było, bo na ostatnim zlocie. Wszyscy, którzy tam byliśmy i widzieli doszliśmy do wniosku, że tak sprawy pozostawić po prostu nie możemy. Musimy coś zrobić, przynajmniej spróbować. Ja oceniałem, Aneta zresztą też, że Jej organizm potrzebuje co najmniej rok na pozbieranie się. W tym czasie każde poganianie go miałoby efekt odwrotny do zamierzonego, więc najlepiej zrobimy, jak nie będziemy robić nic. Potem pojawią się pieniądze z odpisów podatkowych, uzyskane m.in. dzięki emisji broszury „Zanim pozwolisz zaszczepić dziecko”, która, notabene, jest realizacją założeń statutowych Fundacji Biosłone.

Stało się inaczej – operacja przepukliny ojca, a więc konieczność wyjazdu do sanatorium. Szczęśliwym trafem tydzień przed wyjazdem organizm Anety zdecydował się przyjmować jajka! Tym sposobem plany się zmieniły – Aneta potrzebuje pomocy już teraz, a nie za rok. Tak zadecydował jej organizm.

Ja rozumiem rozumowanie innych – co to za fundacja, co nie potrafi niczego zrobić sama i potrafi jedynie żebrać? No ale cóż – sytuacja wymknęła się spod kontroli. Po prostu organizm Anety zawsze był nietypowy, więc i tym razem zareagował nietypowo – walkę podjął za wcześnie. Dlatego ta pomoc, która planowana była za rok, potrzebna jest już teraz. Bardzo potrzebna, możecie mi wierzyć, bo znam się na tym. Jeśli nie pójdziemy za ciosem, nie wspomożemy organizmu Anety w tej desperackiej walce o odzyskanie zdrowia, to możemy utracić ostatnią szansę na odzyskanie zdrowia. Poniesiemy porażkę. My wszyscy. Ta akcja rozgrywa się na naszych oczach. Czy potrafimy być obojętni?

Ze swej strony chciałbym z głębi serca podziękować darczyńcom i prosić (rzadko to robię, więc przychodzi mi z trudem), tak – prosić o więcej. To nie muszą być jakieś wielkie pieniądze. Może być symboliczna złotówka przekazana anonimowo. Na to chyba każdego stać. Pokażcie tylko, że Wam się chce, a to już bardzo dużo znaczy.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2013, 14:34 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Poszukująca
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 546

« Odpowiedz #27 : 31-12-2012, 15:39 »

Jak wygląda sytuacja ze zbiórką?
Zapisane

Poszukująca
Rif
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 1/12/2010
Wiedza:
Wiadomości: 500

« Odpowiedz #28 : 31-12-2012, 16:47 »

Jak wygląda sytuacja ze zbiórką?
Za pomocą serwisu Siepomaga.pl zebraliśmy do tej pory 710zł (704.56zł).

Pod tym adresem można zobaczyć kto i ile wpłacił, jak również przeczytać opisy. Dzięki!
« Ostatnia zmiana: 31-12-2012, 16:56 wysłane przez Rif » Zapisane
Rif
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 1/12/2010
Wiedza:
Wiadomości: 500

« Odpowiedz #29 : 31-12-2012, 18:39 »

Aktualny stan konta wynosi 840zł (834,17zł).
Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #30 : 01-01-2013, 14:28 »

Pięknie dziękuję wszystkim za wsparcie.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2013, 17:32 wysłane przez Rif » Zapisane

Poszukująca
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 546

« Odpowiedz #31 : 01-01-2013, 17:08 »

Nieboraczku jestem pod wrażeniem Twojej siły, wstyd mi jak się czasem użalam nad sobą, a w sumie moje problemy to pikuś. Myślę, że dzięki Tobie wiele osób będzie miało większą motywację do wzięcia zdrowia w swoje ręce. Powodzenia!
Zapisane

Poszukująca
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #32 : 01-01-2013, 17:48 »

Nieboraczku jestem pod wrażeniem Twojej siły, wstyd mi jak się czasem użalam nad sobą, a w sumie moje problemy to pikuś. Myślę, że dzięki Tobie wiele osób będzie miało większą motywację do wzięcia zdrowia w swoje ręce. Powodzenia!

To brzmi jak oklepany frazes, ale czyjaś wiara we mnie wzmacnia moją własną. Nie spodziewałam się, że uzyskam takie wsparcie. Finansowe tym bardziej. A jednak smile.

To jest wielka sprawa, takie posty to motywacja dodatkowa.

Z siłą bywa różnie, jest naprawdę ciężko. Ale gdyby nie Wy, byłoby jeszcze ciężej. Jak odkryłam Biosłone, nawet przez myśl mi nie przeszło, że dojdzie do tego, co jest teraz, czyli, że Aneta wyłazi na Biosłone z każdej dziury smile.
Ta choroba to jest taka lekcja do odrobienia do końca życia. Nawet pościągać się za bardzo nie da smile. Ale niewątpliwie daje możliwość spotkania wielkich ludzi. Patrz: Biosłone z Mistrzem na czele.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2013, 17:56 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Poszukująca
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 546

« Odpowiedz #33 : 01-01-2013, 17:51 »

No cóż, czułam, że tak to odbierzesz... Trudno, inaczej nie umiałam (-:
Zapisane

Poszukująca
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #34 : 01-01-2013, 17:54 »

No cóż, czułam, że tak to odbierzesz... Trudno, inaczej nie umiałam (-:
To znaczy?
Zapisane

Poszukująca
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 546

« Odpowiedz #35 : 01-01-2013, 18:04 »

Jako oklepany frazes. Chciałam tylko jakoś okazać swoje wsparcie.
Zapisane

Poszukująca
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #36 : 01-01-2013, 18:10 »

No cóż, czułam, że tak to odbierzesz... Trudno, inaczej nie umiałam (-:
To znaczy?

Jako oklepany frazes. Chciałam tylko jakoś okazać swoje wsparcie.

Nie zrozumiałaś mnie, a raczej ja niejasno napisałam używając nieodpowiedniej interpunkcji. Oklepany frazes z mojej strony, to znaczy:

To brzmi jak oklepany frazes: czyjaś wiara we mnie wzmacnia moją własną - ( frazesem jest użyty przeze mnie zwrot o wzmacnianiu wiary).  
Zapisane

Poszukująca
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 546

« Odpowiedz #37 : 01-01-2013, 18:17 »

Ojej, przepraszam, faktycznie źle zrozumiałam. Niedoskonałość pisemnego przekazu (-:
Zapisane

Poszukująca
Rif
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 1/12/2010
Wiedza:
Wiadomości: 500

« Odpowiedz #38 : 02-01-2013, 13:22 »

Dziękuję Wszystkim, w imieniu Fundacji Biosłone, za dokonane wpłaty. Akcja trwała 10 dni, w ciągu których zebraliśmy 1010zł.

Dziękuję wolontariuszom pracującym dla Fundacji, za bezinteresowne działania na rzecz tego projektu.

Szczególne podziękowania dla prezesa Fundacji Darka Machowskiego za ogrom pracy włożony w przeprowadzenie i przygotowanie do emisji wywiadów z Anetą.

Ukłony w stronę Mistrza, za to, że czuwał nad nami z ojcowską troską.
« Ostatnia zmiana: 02-01-2013, 19:25 wysłane przez Rif » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #39 : 02-01-2013, 18:41 »

Aneta, to krzewicielka zdrowia, a że wcześniej błądziła, bo posiadała na swoje nieszczęście propagandową wiedzę? Któż z nas się o to nie otarł? W jej przypadku zbyt szybko wykończyli jej zdrowie, a zbyt późno otrzymała Biosłone. Tak. Chcemy pomóc i pomagamy Anecie tak, jak możemy, czyli z pomocą Fundacji Biosłone, czyli z Waszą pomocą, za co serdecznie dziękujemy.

Inicjatorem akcji poprzez Siepomaga.pl jest Rif, za co należą mu się podziękowania, bo raz, że już mamy jakąś część tak potrzebnej sumy, a dwa, że poprzez Siepomaga.pl trafiają do nas kolejni, co to szukają odpowiedzi na zadane pytanie, czym jest zdrowie i na czym polega dbanie o zdrowie. Poza tym znając Rifa, rozpocznie kolejną akcję, bo przecież chcemy osiągnąć określony cel, żeby pomóc Anecie.

Co do wywiadów, to mam nadzieję, że wyjaśniliśmy dokładnie, w jakim stanie jest organizm Anety i co mogłoby się stać, gdybyśmy w porę nie zareagowali, co jest jej aktualnie potrzebne i dlaczego tak drogo... Poza tym RadioBiosłone jest głosem Ruchu Biosłone, tak więc integralną częścią Fundacji Biosłone, a ja z kolei uważam, że inaczej istotę problemu oddaje pisanie na forum, a zupełnie inaczej oddaje to nagranie, gdzie słychać głos samej zainteresowanej, a wierzcie mi, większości osób pisanie na forum przychodzi zdecydowanie łatwiej, niż mówienie i to jeszcze o sobie.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!