Niemedyczne forum zdrowia
19-07-2019, 16:38 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Żarówki energooszczędne  (Przeczytany 45360 razy)
Metaldaw
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 09.08.2011
Skąd: UK
Wiadomości: 357

Emigrant

« Odpowiedz #20 : 31-12-2012, 18:57 »

Cytat
Barwa 2700-3300K jest i tak bielsza od zwykłego halogena,

Bo zwykły halogen świeci na zielono.
« Ostatnia zmiana: 31-12-2012, 19:06 wysłane przez K'lara » Zapisane

MO, KB, ZZO.
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #21 : 31-12-2012, 23:59 »

Mnie się podoba światło led. Ma pewne zalety, jako pomoc na biurku, światło do czytania. Bardziej jest łagodne dla wzroku niż halogeny, żarniki. Ale ja jestem elektronikiem od krzemu msn-wink.
Zapisane

I'm going through changes
Marooned
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 15-03-2011
Wiedza:
Wiadomości: 369

« Odpowiedz #22 : 02-01-2013, 11:35 »

Nie bardzo rozumiem z czego robicie problem? Ja kupiłem ostatnio najzwyklejsze żarówki 100W, na których sprytnie napisano "Do zastosowań przemysłowych" i użyłem je do zastosowań domowych smile
Zapisane
Irek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 13
MO: 10.01.2012
Skąd: Bawaria, kiedyś Strzelce Opolskie
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #23 : 02-01-2013, 11:43 »

W De  zwykłe żarówki były sprzedawane jako grzejniki. Też uważam, że ledy, czy energooszczędne to niepotrzebne przekombinowanie.
« Ostatnia zmiana: 02-01-2013, 16:26 wysłane przez K'lara » Zapisane

Uwaga! Bywam szczery, aż do bólu i głupi jak but. Oj, raz zapomniało mi się, ze pan Szemeszteyn ma zawsze racje! Stad taki samokrytyczny podpis mam,  zasłużyłem. smile
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #24 : 02-01-2013, 11:44 »

Mnie się podoba światło led. Ma pewne zalety, jako pomoc na biurku, światło do czytania. Bardziej jest łagodne dla wzroku niż halogeny, żarniki.
Nieprawda. Najzdrowsze dla oczu, jeśli w ogóle sztuczne światło może być zdrowe, są żarówki żarnikowe, a to z tego względu, że żarnik nie wygasa, przynajmniej zauważalnie, 100 razy na sekundę, niczym stroboskop, jak to ma miejsce w przypadku światła neonowego czy diodowego.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Stamar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 6.02.2013
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #25 : 02-01-2013, 13:07 »

Przy zakupie żarówek typu LED trzeba koniecznie wziąć pod uwagę fakt, że wymagają one stałego napięcia. Każdy skok napięcia grozi zniszczeniem takiego źródła światła, czego gwarancja już nie obejmuje. Rozwiązaniem jest oczywiście stabilizacja napięcia, ale na tym to ja już się niestety nie znam. Morał jest z tego taki, że nie zawsze LEDy są opłacalne.
Zapisane
Marooned
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 15-03-2011
Wiedza:
Wiadomości: 369

« Odpowiedz #26 : 02-01-2013, 14:15 »

Cytat
Najzdrowsze dla oczu, jeśli w ogóle sztuczne światło może być zdrowe, są żarówki żarnikowe, a to z tego względu, że żarnik nie wygasa, przynajmniej zauważalnie, 100 razy na sekundę, niczym stroboskop, jak to ma miejsce w przypadku światła neonowego czy diodowego.
No i maja barwę światła najbardziej zbliżoną do naturalnego.
Dlatego ja wolę zapłacić te góra 20-30 zł więcej za rachunki za prąd niż męczyć wzrok przy tych "migaczach" o nienaturalnej barwie.
Zapisane
Irek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 13
MO: 10.01.2012
Skąd: Bawaria, kiedyś Strzelce Opolskie
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #27 : 02-01-2013, 19:35 »

Uwzględniając różnice w cenie zakupu, nie zapłacisz więcej za prąd, korzystając ze zwykłych żarówek.
Jeśli by jeszcze spojrzeć na szkodliwość dla środowiska tych wymyślnych, to już kompletnie nie ma argumentów za ich kupowaniem.
« Ostatnia zmiana: 02-01-2013, 23:35 wysłane przez Rif » Zapisane

Uwaga! Bywam szczery, aż do bólu i głupi jak but. Oj, raz zapomniało mi się, ze pan Szemeszteyn ma zawsze racje! Stad taki samokrytyczny podpis mam,  zasłużyłem. smile
Jurek56
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04-04-2007
Skąd: Siedlce
Wiadomości: 66

« Odpowiedz #28 : 06-01-2013, 11:24 »

Od 2 lat mam LEDy (kupiliśmy wspólnie na Allegro 20szt. 4W-odpowiednik 60W) - wszystkie sprawne. Światło jest przyjemniejsze od świetlówek. "Wadą" mojego typu jest świecenie punktowe.
Zapisane

Jurek
Magnusone
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
MO: 2009
Skąd: Kraków
Wiadomości: 56

« Odpowiedz #29 : 06-01-2013, 21:27 »

Przebrnąłem przez wątki na forum „elektroda”. Według opinii dominującej, na chwilę obecną najlepszym źródłem światła jest zwykła żarówka. Kilka dni temu w małym elektrycznym sklepiku kupiłem kilka żarówek 100 W (mieli zapasy), tam dowiedziałem się, żeby na przyszłość pytać o żarówki wstrząsoodporne. Według sprzedawcy żarówki wstrząsoodporne to klasyczne żarówki. Niestety wstrząsoodporne są dwa razy droższe od tych ze startych zapasów.
Zapisane
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #30 : 06-01-2013, 21:39 »

Cztery lata MO i nic więcej na tym forum, nie masz do powiedzenia?
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Magnusone
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
MO: 2009
Skąd: Kraków
Wiadomości: 56

« Odpowiedz #31 : 06-01-2013, 22:02 »

To temat o żarówkach, a nie o MO.
Zapisane
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #32 : 07-01-2013, 09:02 »

Uwzględniając różnice w cenie zakupu, nie zapłacisz więcej za prąd, korzystając ze zwykłych żarówek.

Tu się mocno mylisz. Rozpatrując tylko pod względem oszczędności, to nie ma nawet porównania, rachunki są sporo mniejsze. Mnie spadły wskazania licznika o połowę. Zależy to oczywiście także od odpowiedniego doboru świetlówek.
Ale jak zwykle mamy wybór co do oszczędności, jakości i zdrowia. 
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #33 : 08-01-2013, 10:53 »

Jak już obliczamy to zróbmy to w miarę dokładnie. Pozwoliłem sobie skopiować z innego forum pewne obliczenia. Można sobie to oczywiście samodzielnie policzyć i sprawdzić.

Załóżmy zatem proste porównanie co pozwoli nam w prosty sposób policzyć kilka wartości. Do porównania wziąłem sobie dwa źródła światła znanego producenta: Zwykłą żarówkę o mocy 100W, oraz świetlówkę kompaktową o mocy 22W - na dodatek ten "kompakt" będzie najdroższym, jaki udało mi się znaleźć. Jak mamy liczyć, to policzmy skrajne wartości.

Żarówka
Moc: 100W
Koszt: 2zł/sztuka
Trwałość: średnio 1000 godzin
Strumień światła: 1340 lm
Sprawność: 13,4 lm/W
Temperatura barwowa światła: 2500k

Świetlówka kompaktowa
Moc: 22W
Koszt: 50zł/sztuka
Trwałość: średnio 15000 godzin
Strumień światła: 1440 lm
Sprawność: 65,5 lm/W
Temperatura barwowa światła: 2500k

Cena świetlówki energooszczędnej jest nieco zawyżona. Można ją dostać w sklepach w cenie między 38 a 47zł, ale nie chodzi tutaj o pojedyncze złotówki. Celowo wybrałem tak drogi model jeszcze zawyżając jego cenę - aby pokazać, że ostatecznie koszt zakupu nie jest w tym przypadku najważniejszy.

Policzmy sobie teraz, ile będzie nas kosztowała eksploatacja tych źródeł. Dla ułatwienia, będziemy je używać przez 15000h czyli tyle, ile wg. producenta ma żywotność jego świetlówka kompaktowa. W pierwszej kolejności trzeba wziąć pod uwagę koszt zakupu źródeł. Jako, że żarówka wytrzymuje średnio tylko 1000h, na 15000h będziemy potrzebowali takich żarówek aż 15 sztuk. Koszt zakupu wyniesie zatem 15 x 2 = 30zł. Oczywiście w tym przypadku wystarczy nam tylko jedna świetlówka energooszczędna, która kosztuje 50zł.

Koszty eksploatacji to nie tylko koszty zakupu. To także koszt energii elektrycznej na "świecenie". Policzmy zatem ile kWh zużyje każde źródło przez owe 15000h. Żarówka zużywa 1kWh przez 1000 / 100 = 10h. Świetlówka kompaktowa zużywa 1kWh przez 1000 / 22 = 45,5 h. Zatem żarówka przez 15000h zużyje 15000h / 10h = 1500 kWh. Świetlówka kompaktowa przez 15000h zużyje 15000h / 45,5 h = 329,6 kWh. Biorąc pod uwagę średnią cenę 1kWh dla użytkowników domowych wynoszącą około 50gr. Łatwo policzyć, że za świecenie żarówką zapłacimy 750 zł, a za świetlówkę już tylko 165 zł.
Podsumowując:

Koszty utrzymania żarówek przez 15000h:
Zakup: 30 zł
Energia: 750 zł
Razem = 780 zł

Koszty utrzymania świetlówki przez 15000h:
Zakup: 50 zł
Energia: 165 zł
Razem: 215 zł

Różnica jest powalająca prawda? Pamiętajmy, że zgodnie z prawem w cenie świetlówki kompaktowej mamy także wliczony koszt zagospodarowania odpadów, zatem pełnej utylizacji zakupionego źródła światła. Koszt produkcji jest wliczony w cenę produktu.
Zupełnie inna sprawa to fakt, że w domu zazwyczaj nie mamy jednego źródła światła, ale przynajmniej kilka-kilkanaście. W skrajnych przypadkach kilkadziesiąt. Moja kalkulacja zakładała jedną sztukę, dla większych ilości trzeba koszty przemnożyć. Koszty zakupu bardzo dobrych, a zatem drogich świetlówek w większej ilości mogą sięgać setek złotych, ale taka inwestycja prędzej czy później się zwróci. ‘’


Podkreślam, że przytaczam to i mówię cały czas o oszczędności a nie jakości światła, zdrowiu czy ekologii.
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #34 : 08-01-2013, 10:59 »

No, ale po co rozważać wariant, który jest niezdrowy? Żeby zaoszczędzić na okulistę?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #35 : 08-01-2013, 11:16 »

Ja oszczędzam na składniki do MO nie na okulistę, wzrok mam wzorowy msn-wink
Co do szkodliwości, to każde światło sztuczne jest szkodliwe oczywiście w różnym stopniu. Poruszyłem temat aby sprostować błędne wypowiedzi co do oszczędności żarówek energooszczędnych, tyle.
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Irek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 13
MO: 10.01.2012
Skąd: Bawaria, kiedyś Strzelce Opolskie
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #36 : 08-01-2013, 13:13 »

Już parę lat temu obliczyłem koszty używania zwykłych żarówek i energooszczędnych ale w DE. Wtedy było 5€ za energooszczędna i 1€ za zwykła.  Przy takich cenach, nawet na oko widać, ze żadnej oszczędności nie będzie z energooszczędnych. Ale mimo, ze wychodziło w najlepszym wypadku na zero, to wymieniłem w prawie całym domu. Żadna nie wytrzymała 3 lat. Obliczenia, które podałeś nie uwzględniają np. tego, ze częste włączanie energooszczędnych wykańcza je ekstremalnie szybko. Dane co do żywotności, są oparte na danych producentów, co z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Stosunek zużytych zwykłych do energooszczędnych jest kompletnie nieprawdziwy. Ktoś podawał, ze energooszczędna świeci u niego 2 lata, a u mnie gruszka świeci 10 lat i jest co dzień włączana. Niezależnie, które obliczenia przyjmie się za prawdziwsze nie da się w tym temacie zaoszczędzić dużych pieniędzy, wiec najlepiej kierować się barwą światła przy wyborze żarówek, bo inne kryteria jak oszczędność czy ekologia nie są pewnymi argumentami.  
« Ostatnia zmiana: 08-01-2013, 15:36 wysłane przez Travis » Zapisane

Uwaga! Bywam szczery, aż do bólu i głupi jak but. Oj, raz zapomniało mi się, ze pan Szemeszteyn ma zawsze racje! Stad taki samokrytyczny podpis mam,  zasłużyłem. smile
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #37 : 08-01-2013, 13:48 »

To podaj te obliczenia, bo nie wiem co i jak obliczałeś, inaczej to rozmawianie o wszystkim i niczym. Nie wiem jak po samej cenie określiłeś, że się już nie opłaca? Przecież Ci udowodniłem, że cena wcale nie jest aż tak znacząca.
 
Druga sprawa to jakość świetlówki, można je kupić w Biedronce za parę złotych, bez gwarancji i padnie po kilku miesiącach. U mnie padła jedna po 2 latach i wymieniłem ją na gwarancji bo takiej podlegają dobre świetlówki, niektóre mają nawet 8 lat gwarancji. Tak więc nie ponosisz dodatkowych kosztów zakupu co nie ma miejsca w stosunku do zwykłych żarówek.

Oczywiście, że trzeba też z głową rozmieszczać świetlówki. Ja też nie mam w całym domu tylko świetlówek bo tak jak piszesz, kiedy pstrykanie jest częste to świetlówki zdarza się, że padają.

Dalej twierdzę i podpieram konkretnymi wyliczeniami, że oszczędność jest spora.
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Irek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 13
MO: 10.01.2012
Skąd: Bawaria, kiedyś Strzelce Opolskie
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #38 : 08-01-2013, 16:50 »

Cena zakupu to jeden do pięciu. Czyli jedna energooszczędną musiała by być trwalsza niż 5 normalnych. W życiu w to nie uwierzę. Jeśli by odliczyć koszty energii i uwzględnić koszty faktycznej wydajności światła, to zostanie może realnie ze 2-3 zwykłe na jedną energooszczędną. Też nie wierze, że jedna energooszczędna przetrwa 2-3 normalne. Subiektywnie oceniam energooszczędną 22W na 60-80W wydajności  w świeceniu, czyli daje 60-80W światła, a nie jak w porównaniu 100W.

Miałem markowe, jedna padła szybko, wiec wymieniłem na gwarancji. Tyle, że  sam dojazd do sklepu kosztował więcej niż nowa żarówka. smile
Takie to są oszczędności. Lepiej poszukać gdzie indziej, bo w temacie żarówek nikt majątku, oprócz producentów, nie zrobi. Może przykład z innej beczki. Golf przed 40-stu laty palił mniej niż współczesny, porównywalny odpowiednik, mimo, że każdy nowy model jest reklamowany jako milowy krok w kierunku oszczędzania paliwa. Właśnie tak świetnie rozwija nam się oszczędzanie energi; czy w motoryzacji, czy w żarówkach.
« Ostatnia zmiana: 08-01-2013, 20:22 wysłane przez K'lara » Zapisane

Uwaga! Bywam szczery, aż do bólu i głupi jak but. Oj, raz zapomniało mi się, ze pan Szemeszteyn ma zawsze racje! Stad taki samokrytyczny podpis mam,  zasłużyłem. smile
PawelM
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2011 - 2014 z przerwami
Skąd: Bełchatów
Wiadomości: 165

« Odpowiedz #39 : 08-01-2013, 17:01 »

Najzdrowsze dla oczu, jeśli w ogóle sztuczne światło może być zdrowe, są żarówki żarnikowe, a to z tego względu, że żarnik nie wygasa, przynajmniej zauważalnie, 100 razy na sekundę, niczym stroboskop, jak to ma miejsce w przypadku światła neonowego czy diodowego.
Przy zakupie żarówek typu LED trzeba koniecznie wziąć pod uwagę fakt, że wymagają one stałego napięcia.

Jeśli mamy zasilanie stałe, dobrze wyprostowane i odfiltrowane, to nie ma efektu stroboskopu.

Dlatego należy kupować dobre LED-y (najlepiej w instalacji 12V z porządnym zasilaczem) i nic nam nie będzie mrugać.
Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa.
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!