Niemedyczne forum zdrowia
19-10-2019, 09:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rosnące piersi u ośmiolatki?  (Przeczytany 14208 razy)
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« : 25-01-2013, 14:10 »

Mam pytanie odnośnie dojrzewania dziewcząt w tak wczesnym wieku. Moja córka narzeka na bolącą lewą pierś, a właściwie nabrzmiały, duży guzek pod sutkiem. Myślę, że może zaczynają jej rosnąć piersi. Jednak jestem zaniepokojona, gdyż ten guzek jest tylko w lewej piersi, a poza tym w naszej rodzinie dojrzewanie u dziewczynek zaczynało się później. Ja sama z mojego doświadczenia pamiętam pobolewanie, ale chyba nie jednostronne, tylko równomiernie na obu piersiach.

Pierwsze co pomyślałam, że to rosnąca pierś, a potem, że jakiś nowotwór. Mam nadzieję, że nie ta druga opcja. Nie chcę rozsiewać strachu i boję się chodzić po lekarzach. Przecież Hania pije MO prawie tak długo jak ja i już tyle osiągnęliśmy w jej zdrowiu.
« Ostatnia zmiana: 25-01-2013, 21:54 wysłane przez Agata » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.350

« Odpowiedz #1 : 25-01-2013, 14:55 »

Piersi mają prawo rozwijać się nierównomiernie. Dziś dzieci dojrzewają wcześniej niż my. Niestety może to być spowodowane hormonami w mięsie. Szczególnie przemysłowo 'prowadzone' kurczaki są tu winowajcami.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #2 : 25-01-2013, 22:08 »

Cytat
a potem, że jakiś nowotwór
Lenka, opanuj się, co Ty wygadujesz.
Dziewczynki dojrzewają, kiedy mają 10 lat. To teraz ma prawo pobolewać. Przecież nie jest tak, że piersi bolą dziś, a jutro już masz nr 2. Tam coś kiełkuje i nic nie szukaj.
Zapisane
Sasima
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.01.2012
Skąd: Katowice
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #3 : 27-01-2013, 01:33 »

Mnie piersi bolą do dziś, i to kilka razy w miesiącu. Rak nie boli. Ale nie myśl akurat o tym. Moja córka miała tak samo. A mojej koleżanki syn ma 11 lat i ma kulkę w sutku.
Zapisane
Lilly
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 01.07.2011+ DP+KB
NIA: 28.03.2013
Skąd: Poznań
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #4 : 27-01-2013, 16:27 »

Jakoś nie kojarzyłabym bolącej piersi z dojrzewaniem. Moja córka ma 10 lat i jakoś nie dojrzewa i żadna z jej koleżanek też nie. Czasami rozmawiam z ich mamami, bo boimy się, że nie daj boże już jakiś okres którejś wyskoczy.
Moja koleżanka ma 3-letnią córkę i jej gwałtownie urosły piersi. Było kupę badań, chodzenia po lekarzach. W końcu jakiś profesor endokrynologii zakazał jedzenia drobiu i picia sklepowego mleka. Podobno zaszkodziły właśnie hormony, którymi faszeruje się zwierzęta.
Ból w piersi nie musi się wiązać z niczym złym. Mnie też często boli od lat prawa pierś a nic tam nie ma. Jeśli masz obawy, to zawsze możesz zrobić córce USG. Może Cię to uspokoi, ewentualnie ustali się przyczynę dolegliwości. W razie gdyby cały czas ją bolało to lepiej zrobić to badanie. Niby rak nie boli, ale w rozwiniętej fazie już tak. Nie chcę straszyć, ale ignorowanie problemu, też nie jest wyjściem z sytuacji.
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #5 : 27-01-2013, 20:52 »

Dzięki, trochę poczytałam o za wczesnym dojrzewaniu, gdy dziecko nie ma ośmiu lat. Na szczęście moja Hania w maju będzie miała dziewięć, to chyba nie tak źle. Ostatnio zaokrągliła się i przytyła, nie jest już  takim chudzielcem. Rośnie, rozwija się i to ma też związek z rozwojem gruczołów piersiowych.

Myślałam też o kurczakach, tylko, czy ma sens teraz je ograniczać,  jak proces już się zaczął.
Nie sądziłam, że moja malutka będzie dojrzewała w tym samym czasie co 14-letni syn. smile

Moje nastawienie początkowe było efektem szoku, ale cóż takie czasy. Będziemy obserwować. Ból rozumiem, mnie też bolą piersi przed miesiączką.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.350

« Odpowiedz #6 : 28-01-2013, 14:36 »

 
Cytat
Myślałam też o kurczakach, tylko, czy ma sens teraz je ograniczać,  jak proces już się zaczął.
Lenka, odstaw kurczaki, jeśli nie są hodowane ekologicznie. Ich mięso zawiera nie tylko hormony, ale również antybiotyki. Jest tyle innych gatunków mięs, nawet drobiu do wyboru, że nie  musisz siebie i własnych dzieci truć!
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!