Niemedyczne forum zdrowia
24-04-2019, 00:12 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zupa kolagenowa  (Przeczytany 53650 razy)
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.150

« Odpowiedz #20 : 19-02-2013, 21:56 »

Cytat
dostać za darmo
Prawda. Kiedyś, w jednym ze sklepów mięsnych, z boku stał duży biały pojemnik, a nad nim kartka:
"Można brać za darmo".
Miałam atak śmiechu, bo wszyscy, którzy wkładali do reklamówek kości, tłumaczyli, nie wiadomo komu, że dla pieska.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« Odpowiedz #21 : 18-03-2013, 08:27 »

Ile mniej więcej wywaru kolagenowego dodaje się do zupy w proporcji np na litr zupy?

1/3 litra.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Pola53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 65
MO: 30.01.2013
Skąd: zachodniopomorskie
Wiadomości: 169

« Odpowiedz #22 : 18-03-2013, 12:29 »

Cytat
dostać za darmo
Prawda. Kiedyś, w jednym ze sklepów mięsnych, z boku stał duży biały pojemnik, a nad nim kartka:
"Można brać za darmo".
Miałam atak śmiechu, bo wszyscy, którzy wkładali do reklamówek kości, tłumaczyli, nie wiadomo komu, że dla pieska.

Ja dostaję takie właśnie kości, za darmo. Panie wiedzą, że jadam inaczej i zostawiają mi parę kilo. Do tego dokładam golonkę i parę kości od schabu. Golonka idzie na galaretę, a z reszty obieram mięsko i gotuję sobie zupkę. W lodówce zawsze stoi kilka słoików gotowych do użycia. Słoiki zamykają się same, jeśli wlejemy wrzący wywar i zakręcimy.
Zapisane

kocham dzieci i zwierzęta smile Staram się pomagać jednym i drugim
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #23 : 25-04-2013, 20:44 »

Zrobiłam wywar kolagenowy wg przepisu Mistrza i rzeczywiście potwierdzam, zupy z niego są rewelacyjne. Gorący wywar wlałam do małych słoików, a zimny wstawiłam do lodówki. Jest to wspaniały, i co ważne - szybki pomysł na pyszne danie obiadowe lub kolację. Tak mi smakuje, że jem codziennie miseczkę. Mistrz pisał, że dwa razy w tygodniu wystarczy, a ja mam ochotę częściej, czy mogę przedobrzyć?
Problemów stawowych miałam sporo, na razie względny spokój.
Po dwóch tygodniach takich zupek czuję się rewelacyjnie, a za mną ogrom prac ogrodowych.
« Ostatnia zmiana: 26-04-2013, 07:16 wysłane przez Kamil Niemcewicz » Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.150

« Odpowiedz #24 : 25-04-2013, 20:55 »

Cytat
Tak mi smakuje, że jem codziennie miseczkę. Mistrz pisał, że dwa razy w tygodniu wystarczy, a ja mam ochotę częściej, czy mogę przedobrzyć?
Na pewno nie przedobrzysz. Miseczka codziennie, to w sam raz. Smacznego.
Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #25 : 25-04-2013, 21:36 »

Dziękuję. Tak mi przyszło na myśl, żeby podpowiedzieć - każda zupa może być inna, dzięki różnym ziołom, przyprawom. Niby podobny zestaw warzyw, a codziennie coś innego. Na samą myśl zbliżającego się niebawem lata aż ślinka cieknie, zwłaszcza wtedy, gdy ma się swój warzywniaczek. Oj, będzie się działo... I jaka to taniocha.






Wydzielono: Kwas krzemowy. /Ania
« Ostatnia zmiana: 08-11-2013, 16:44 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
Natiana
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 27.05.2013
Wiadomości: 27

« Odpowiedz #26 : 10-11-2013, 18:31 »

Czy wywar kolagenowy można przygotować z mięsa i kości wołowych/jagnięcych? Ja obecnie mieszkam w Dubaju i niestety wieprzowiny nigdzie nie mam szansy kupić, a kurzych łapek także nie spotkałam.
Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.293

« Odpowiedz #27 : 10-11-2013, 21:39 »

Tak, można.
Zapisane

Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« Odpowiedz #28 : 24-03-2014, 13:00 »

Zgodnie z obietnicą http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=28979.msg203472#msg203472 dodałem jeszcze naukowy przepis na barszcz: http://portal.bioslone.pl/zupa-kolagenowa
« Ostatnia zmiana: 28-03-2014, 17:38 wysłane przez Agata » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Daniel_K
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 31.04.2014
Wiadomości: 53

« Odpowiedz #29 : 09-05-2014, 20:57 »

Surowe mięso jest łatwiej wchłanialne niż obrabiane termicznie.
Zapisane

"Gdy zbyt długo patrzysz w odchłań, odchłań zaczyna patrzeć w ciebie" - Fryderyk Nietsche
Goga
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.10.2012
Wiadomości: 11

« Odpowiedz #30 : 09-05-2014, 22:08 »

Od kiedy w zeszłym roku przeczytałam o zupie kolagenowej i wyleczyłam sobie nią staw biodrowy, każdą zupę gotuję na bazie z tego wywaru. Jedynie rosół w niedzielę gotuję tradycyjnie z kury.

Na bazie kolagenowej robię żurek, grochówkę, flaki, kapuśniak, jarzynową, krupnik i sosy do mięs.
Teraz czekam, aż urośnie w ogródku botwinka. smile
« Ostatnia zmiana: 17-05-2014, 20:46 wysłane przez Agata » Zapisane
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #31 : 26-09-2014, 14:01 »

Wczoraj ugotowałam zupę kolagenową na dwóch świńskich nóżkach, i kostce schabowej.
Wyszła pyszna.
Do tej pory kroiłam mięso, skórki i galaretki (to co odeszło od kości), na drobne kawałki, ale takie "farfocle" przeszkadzały pozostałym członkom rodziny.
Postanowiłam wszystkie miękkie kawałki zmiksować na gładką masę i dodać do wywaru.
Konsystencja zrobiła się lekko kremowa, kolor ma białawy.

Polecam dla tych nie lubiących pływających "farfocli".
Zapisane

Agata
Magdamagdalena
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 42
MO: 05.11.2014 + KB, od 01.2015 bez glutenu
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #32 : 11-10-2014, 23:11 »

Ups, a wiecznie słyszałem teksty, że podgotowywanie i odcedzanie kapusty, aby np.: bigos nie był zbyt kwaśny, powoduje utratę właśnie witaminy C.


Zgadza się. Podgrzewanie powyżej 40 st. powoduje utratę witaminy C.
Zapisane
Tomwarek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 01.01.2008 DP.01.01.14
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 129

Pozytywny myśliciel!

« Odpowiedz #33 : 30-11-2014, 19:32 »

Będę robił jutro pierwszy raz wywar. Ale mam pytanie, ponieważ kucharz ze mnie żaden. Po ugotowaniu odcedzamy wywar i z kości obskrobujemy chrząstki i wszystkie miękkie tkanki. Czy te chrząstki i miękkie tkanki też wrzucamy potem do wywaru razem ze szpikiem? No i potem mamy jeszcze raz zagotować... Czyli do momentu wrzenia? Ogólnie kości, nogi wieprzowe i skórki kupiłem w osiedlowych sklepach mięsnych, więc chyba tak jak mięso lepiej je jeszcze uzdatnić?
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.150

« Odpowiedz #34 : 30-11-2014, 19:56 »

Cytat
Czy te chrząstki i miękkie tkanki też wrzucamy potem do wywaru razem ze szpikiem?
Dokładnie tak.


Cytat
No i potem mamy jeszcze raz zagotować... Czyli do momentu wrzenia
Tak.

Przed gotowaniem wywaru uzdatnij.
Zapisane
Bunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2009 r.
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 328

« Odpowiedz #35 : 30-11-2014, 20:01 »

Mogę Ci powiedzieć, jak ja to robię.

Mięso i kości uzdatniam zawsze. Chrząstki rodzina zjada po wyjęciu z garnka. To co zostaje, wrzucam do wywaru, zagotowuję, wlewam do słoików, zaraz zakręcam. Tym sposobem wywar się nie psuje i mogę go zużyć nawet po 3 tygodniach. Innym sposobem przechowywania wywaru jest rozlanie go do plastikowych pojemników, wystudzenie i zamrożenie.

Jeżeli nie masz chętnych do obgryzania, nie widzę przeszkód, byś obrane części wrzucił do wywaru.
Możesz też wszystko zemleć i masz prawie gotowy farsz do krokietów.

O, widzę, że mnie ktoś ubiegł :-)
Zapisane
Maninthemirror
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 19-08-2014
Skąd: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #36 : 30-11-2014, 22:04 »

To co się zbiera na powierzchni garnka podczas uzdatniania to przypadkiem nie jest białko?
Zapisane

Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
Bunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2009 r.
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 328

« Odpowiedz #37 : 02-12-2014, 22:17 »

A do czego Ci to białko?
Zapisane
Maninthemirror
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 19-08-2014
Skąd: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #38 : 02-12-2014, 23:41 »

A do zaspokojenia mojej ciekawości msn-wink.
Zapisane

Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
Tomwarek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 01.01.2008 DP.01.01.14
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 129

Pozytywny myśliciel!

« Odpowiedz #39 : 03-12-2014, 19:50 »

Czy wywar kolagenowy musi być podawany tak jak w przepisach na portalu. Czy np. mogę dodawać go do zup, które robię ostatnio sam. Czyli z reguły na udźcu z indyka lub skrzydłach, i do tego dodaje warzywa czyli kalafior, brokuł, pietruszka, marchew, nać pietruszki trochę pora, selera i mały kawałek imbiru. No właśnie ta marchew. Przypomniałem sobie, że na drugim etapie DP, nie powinno się jeść długo gotowanej marchwi, a ja zawsze na około godzinę przed ugotowaniem ją wrzucałem.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!