Niemedyczne forum zdrowia
15-11-2019, 07:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gojenie się rany  (Przeczytany 22955 razy)
puszkin222333
« : 06-05-2011, 15:49 »

A ja musiałem kilka dni temu zakończyć zabieg po 6 miesiącach (zastosowałem metodę NIA, gdyż była realna szansa złagodzenia postępu POChP). Szkoda, bo chciałem jeszcze trochę ponosić cieciorkę, ponieważ zacząłem od około trzech miesięcy odczuwać lepsze samopoczucie, wyniki spirometrii nie uległy pogorszeniu, a nawet nastąpił malutki 1% wzrost wydolności oddechowej płuc. Opiszę objawy które zmusiły mnie do przerwania kuracji:
- od około dwóch miesięcy wyciek z ranki stawał się coraz mniejszy. Zwracałem uwagę na to co jem, aby ten stan odwrócić. Niestety spożywanie dużej ilości surowych warzyw oraz płynów (do około 4 - 5 litrów wody na dobę) nie poprawiło stanu rzeczy. Płyn surowiczy, chociaż coraz bardziej czysty,, to jednak wypływał w bardzo skąpych ilościach, za to dużo się pociłem i dużo siusiałem.
- ziarenko zaczęło przyklejać się do ranki, zacząłem rzadziej zmieniać opatrunek (co 24 godziny), zacząłem go moczyć przed zmianą - sytuacja się nie zmieniła.
- podczas wyrywania ziarenka okaleczałem się, z ranki ostatnimi czasy wypływała mi już chyba tylko krew
- ranka zaczęła się robić coraz mniejsza (węższa) - na tyle mała, że musiałem ją rozpychać większymi ziarnami cieciorki przy zmianach opatrunku.
- rana bardzo bolała, do tego stopnia że bałem się dotknąć tego miejsca, budziłem się w nocy po kilka razy.

Tak sobie myślę, że może to już był czas na jej zamknięcie, może organizm dawał znaki, że już trzeba to zakończyć. Goi się błyskawicznie. Uważam że warto było spróbować.
« Ostatnia zmiana: 07-05-2011, 08:11 wysłane przez Apollo » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #1 : 06-05-2011, 17:48 »

Tak sobie myślę, że może to już był czas na jej zamknięcie, może organizm dawał znaki że już trzeba to zakończyć.
Na to wychodzi.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
brajan30
« Odpowiedz #2 : 06-05-2011, 18:39 »

A ja musiałem kilka dni temu zakończyć zabieg po 6 miesiącach (zastosowałem metodę NIA gdyż była realna szansa złagodzenia postępu POChP). Szkoda, bo chciałem jeszcze trochę ponosić cieciorkę ponieważ zacząłem od około trzech miesięcy odczuwać lepsze samopoczucie
Twój przykład pokazuje, że wiele zależy od miejsca, w którym zrobimy ranę. Kilka osób miało to samo, rana zaczęła się zamykać, a np. po zrobieniu nowej rany na drugiej nodze, było zupełnie inaczej, często zalecał to Ashkar.
U mnie np. po dziewięciu miesiącach zabiegu rana się nie zamykała, ale wypływała czyściutka limfa, bez ropy. Być może miałem szczęście i ucelowałem z raną w kanał limfatyczny (przebiega on przez lewą nogę). Gojenie rany przebiegało błyskawicznie.
Cóż zbliża się sezon letni, zawsze można rozważyć powrót do metody, po sezonie letnim, robiąc ranę na drugiej nodze. Tylko żeby ucelować w ten kanał limfatyczny, co widać wcale nie jest łatwe.
« Ostatnia zmiana: 07-05-2011, 08:12 wysłane przez Apollo » Zapisane
Majestica
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 12.09.2011
NIA: I-VIII 2011
Skąd: PL
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #3 : 08-05-2011, 10:19 »

Student, tak szybko chcesz zamknąć rankę? Wiesz, że okres prafilaktycznego oczyszczania to 6 miesięcy.

Ranka czasem wydaje się 'nadymać od środka', zmiejsza swoją gębokość, co wydaje się jakby chciała się zamknąć. Też tak czasem mam, szczególnie gdy jestem po kąpieli lub przy wyjęciu cieciorki daje rance troche odpocząć nie wkładając szybko nowego ziarenka... ale potem wszystko wraca do normy.

Co do brzydkiego zapachu z rany, to pare tygodni temu też tego doświadczyłam (po raz pierwszy) kiedy zmieniałam opatrunek tylko co 12h (a zazwyczaj co 5h) (Wcześniej zawsze dziwiłam się, że zapach moich wydzielin na opatrunku ma dosyć miły zapach).
Jakoś wokół świąt rana zaczęła mnie strasznie boleć. 'Obraziłam' się na tą całą metode, z powodu przenikliwego, ciągnącego bólu (po raz drugi podrażnienie nerwów) i zmieniałam cieciorkę tylko rano i wieczorem-smrodek był nieciekawy confused.  Teraz wszystko minęlo, ranka wydaję się być znieczulona jak wcześniej, a ja 'przewijam' się co 6h. Myśle, że brzydki zapach/bakterie był związany z dogodnymi warunkami i czasem na rozwój bakterii.

Czy ktoś z Was mógłby mi doradzić, czy dobrze gdybym miała rankę na czas operacji pod narkozą?
 Czy jest to bardzo wskazane czy raczej obojętne?
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #4 : 08-05-2011, 14:08 »

Czy ktoś z Was mógłby mi doradzić, czy dobrze gdybym miała rankę na czas operacji pod narkozą?
 Czy jest to bardzo wskazane czy raczej obojętne?
Zasadniczo nie ma przeciwwskazań, ale trzeba pamiętać, że szpital to skupisko bakterii i zarazków.
« Ostatnia zmiana: 08-05-2011, 15:58 wysłane przez Apollo » Zapisane
Agna
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-07-2007
Wiedza:
Skąd: Mazowsze
Wiadomości: 290

« Odpowiedz #5 : 25-05-2011, 19:53 »

Też próbowałem metody NIA, ale nosiłem ziarenko około miesiąca. Po wyjęciu ziarenka rana paprała się z jakieś 2 tyg. W końcu zaczęła zarastać. Nie wiem, co jest, bo przeważnie nikt się nie skarżył na zarośniecie ranki i jakieś problemy potem?
Jeżeli masz powód do stosowania tej metody, miesiąc - to za krótko. Po dłuższym czasie raczej nie ma problemu z zagojeniem ranki, sama zarasta. Przy gojeniu pomaga przemywanie aloesem i dalej zakłada się opatrunek z liściem kapusty.
Zanim zaczęłam stosować metodę NIA, tworzyły mi się na ciele małe sączące ranki i w żaden sposób nie mogłam tego wygoić, obecnie nie mam tego problemu.
Zapisane
Łukasz
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 05.2008
Wiadomości: 69

« Odpowiedz #6 : 27-05-2011, 11:06 »

To jednak źle zabrałem się za gojenie rany. :-( Obecnie znowu zaczęła mi się pyprać. Zbiera się jakiś płyn pod skórą i robi się taki mały bąbel. Ja wyciągałem ziarenko zakleiłem plastrem i myślałem, że tak się zagoi. Wiem, że miesiąc to krótko, ale nadeszło lato i nie chciałem chodzić z bandażem na nodze. Jak się ochłodzi, to mam zamiar wrócić z powrotem do cieciorki.
« Ostatnia zmiana: 27-05-2011, 16:42 wysłane przez Apollo » Zapisane
Agna
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-07-2007
Wiedza:
Skąd: Mazowsze
Wiadomości: 290

« Odpowiedz #7 : 27-05-2011, 20:20 »

Jak chcesz już zagoić to miejsce, to można, jako opatrunek przyłożyć wacik nasączony czystym sokiem aloesowym.
Zapisane
Majestica
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 12.09.2011
NIA: I-VIII 2011
Skąd: PL
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #8 : 03-06-2011, 18:43 »

Wygląda na to, że jeszcze nie wszystko (co miało) z Ciebie wypłynęło.
Ja postanowiłam przetrzymać 6 miesięcy, ale jakoś od tygodnia obserwuje czystrzą co do wydzieliny rankę. Są to mniejsze niż zazwyczaj ilości limfy i troche krwi. Wcześniej dosyć często pojawiała sie brązowo-czerwona ropna wydzielina.
Mam też nadzieję, że ranką wypłynie ze mnie cała chemia podana przez anastezjologa, podczas operacji (którą mam za 3 tyg). Bedę obserwować wycieki.
Zapisane
Majestica
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 12.09.2011
NIA: I-VIII 2011
Skąd: PL
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #9 : 04-06-2011, 09:37 »

Jasne, rozumiem Cię. Ja obecnie w troche chłodniejszym klimacie, więc noga do miejsca ranki zawsze przykryta.
Powodzenia na jesieni!
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #10 : 23-06-2011, 21:24 »

Nie rozdrapuj, jak rozdrapujesz to wdają się drobne infekcje i rana się nie goi. Bardzo często przemywaj ranę czystym sokiem z aloesu, a nawet przyłóż jakiś opatrunek mocno nasączony sokiem z aloesu, powinno pomóc.
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #11 : 02-07-2011, 14:25 »

Niewątpliwie ropa podrażnia skórę, też zaobserwowałem to u siebie, kiedy miałem ranę. Sok z aloesu ma środowisko kwaśne, a tego nie lubią bakterie i nie uszkadzają skóry. Wiadomo sokiem się przemyje i on wyparuje, dlatego maść okazała się u Ciebie skuteczniejsza, gdyż dłużej utrzymuje się. Cóż mamy kolejne doświadczenie, z którego warto skorzystać w przypadku podobnych problemów.
« Ostatnia zmiana: 04-07-2011, 17:07 wysłane przez Apollo » Zapisane
puszkin222333
« Odpowiedz #12 : 02-07-2011, 16:59 »

Ponad dwa miesiące temu wyjąłem cieciorkę i ranka się zagoiła można powiedzieć błyskawicznie. Na dzień dzisiejszy skóra wokół blizny jest ciemniejsza - domyślam się, że przez długotrwałe działanie kapusty bezpośrednio na skórę oraz samej wydzieliny z rany. O powyższym wspomniałem tylko informacyjnie, bo zapewne po dłuższym czasie skóra się zregeneruje. Zastanawia mnie jednak inny objaw: od około dwóch tygodni w najbliższym sąsiedztwie blizny, co kilka dni, rano po przebudzeniu, zauważam drobne pęcherzyki zapewne wypełnione płynem surowiczym (pęcherzyki są małe i jest ich zaledwie kilka). Wchłaniają się same po kilkunastu minutach. Nie przeszkadza mi to, nie boli, cała ranka dawno zagojona, nie ma żadnego "ujścia" dla płynu surowiczego, aby w tamtą stronę mógł przepływać, dziwne. Czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym?
« Ostatnia zmiana: 04-07-2011, 17:09 wysłane przez Apollo » Zapisane
Melody
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 24-08-2008
NIA: Lipiec 2011 - listopad 2012
Skąd: Chrzanów
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #13 : 21-07-2011, 19:34 »

To może załóż z powrotem cieciorkę, skoro nie chce się goić, widać ma jeszcze co "wyłazić"...I tak jeszcze miesiąc tylko tego lata smile
Zapisane
Melody
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 24-08-2008
NIA: Lipiec 2011 - listopad 2012
Skąd: Chrzanów
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #14 : 22-07-2011, 07:31 »

A próbowałeś srebra koloidalnego? Ja teraz na tą ranę na łydce też próbowałam różnych rzeczy, ale dopiero srebro pomogło na przemian z aloesem. Aloes nierozcieńczony. I możesz na drugiej nodze rankę zrobić, wtedy ta powinna szybciej się zagoić.
« Ostatnia zmiana: 22-07-2011, 07:32 wysłane przez Melody » Zapisane
Sobol
« Odpowiedz #15 : 02-08-2011, 08:55 »

Okazuje się, że metoda NIA, to nie zabawa. Jeśli się decydujemy, to po to, żeby doprowadzić sprawę do końca. W przeciwnym przypadku organizm jest zdezorientowany.
Student, współczuję Ci. Być może, to dobry pomysł, aby pozwolić organizmowi na dokończenie sprzątania tą drogą. Lato w tym roku i tak nie sprzyja opalaniu.  smile
Zapisane
Sobol
« Odpowiedz #16 : 03-08-2011, 08:45 »

Metoda NIA współgra z MO. Widać to szczególnie na początku. Picie MO wzmaga "wyrzut" ranką, trzeba częściej zmieniać opatrunek.
Zapisane
Sobol
« Odpowiedz #17 : 03-08-2011, 09:13 »

Myślę sobie, że chyba sam sobie odpowiedziałeś, na nurtujące Cię wątpliwości.  smile
Zapisane
Sobol
« Odpowiedz #18 : 10-08-2011, 17:34 »

Będzie dobrze.  thumbup
Zapisane
Ela
« Odpowiedz #19 : 04-02-2013, 05:51 »

Miałam cieciorkę przez 6 miesięcy (sierpień 12 do styczeń 13) z powodu tocznia (lupus). Pamiętam, że zanim cieciorka umiejscowiła się to troszkę bolała noga. W trakcie kuracji tylko czasami. Przed tygodniem przesunęło się na nerw i bolało bardzo i dlatego podjęłam decyzje o zakończeniu kuracji. Pięknie się goi, smaruję resztką MO. Bardzo dużo pozytywnych zmian, już nie pamiętam o mętach w oczach, motyl prawie nie widoczny, stawy się oczyszczają. Ogromne zmiany na lepsze.
« Ostatnia zmiana: 12-02-2016, 15:47 wysłane przez Whena » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!