Niemedyczne forum zdrowia
24-08-2019, 20:39 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dyskusja o metodzie NIA  (Przeczytany 167162 razy)
scorupion
« Odpowiedz #260 : 10-06-2013, 10:49 »

Czy NIA może usunąć zwapnione złogi i różne nieorganiczne świństwa w podobny sposób jak rozpuszcza je koktajl cytrynowy?
Zapisane
Trubadur
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: IV 2012 - VI 2013
NIA: 27.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 891

« Odpowiedz #261 : 10-06-2013, 18:08 »

Sądząc po opisach ludzi, którzy po NIA twierdzą, że mimo wcześniejszych problemów teraz mają stawy jak nowe, to bardzo możliwe. Przede wszystkim, organizm pobudzony do oczyszczania oraz z grubsza już oczyszczony, po kilku miesiącach sam zabiera się za oczyszczanie na głębszym poziomie. Wielu cieciorkowiwczów donosiło o kilkudniowych, silnych bólach a to w kościach, a to w stawach, po czym zadawnione dolegliwości w tych miejscach już się nie pojawiały.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2013, 21:02 wysłane przez Whena » Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #262 : 10-06-2013, 21:15 »

Mnie już ponad miesiąc bolą palce przy stopie przy chodzeniu i staram się myśleć, że to właśnie oczyszczanie stawów. Ciekawe tylko ile czasu takie oczyszczanie może trwać. Bardzo utrudnia chodzenie.
Zapisane
Mia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 59
MO: 20.12.2011
Wiadomości: 275

« Odpowiedz #263 : 11-06-2013, 10:28 »

Domi poszukaj podkolanówek p/żylakowych z taką naszywką pod palcami, ja kupuję na targu po 5 zł.
« Ostatnia zmiana: 11-06-2013, 13:44 wysłane przez Whena » Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #264 : 11-06-2013, 20:44 »

Mia, a masz może zdjęcie takich kolanówek, żebym wiedziała czego szukać? ;-)
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #265 : 29-01-2014, 11:08 »

Męczy mnie pytanie dlaczego nikt nie zrobi bardzo łatwych i niedrogich w sumie badań na zawartość substancji znajdujących się w cieciorce, po jej wyjęciu z rany. Kilku ochotników, wyjmujemy ziarenko, badamy, tak kilkadziesiąt razy i po dwóch miesiącach mamy odpowiedź co ubyło z organizmu. Proste jak drut.
Zapisane
Dandi
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
NIA: 18-04-2013 - 18-04-2014
Wiadomości: 333

« Odpowiedz #266 : 29-01-2014, 16:01 »

Mnie już ponad miesiąc bolą palce przy stopie przy chodzeniu i staram się myśleć, że to właśnie oczyszczanie stawów. Ciekawe tylko ile czasu takie oczyszczanie może trwać. Bardzo utrudnia chodzenie.

Mnie od pół roku potwornie bolą stawy i mięśnie do tego stopnia, że kuleję na prawą nogę i strasznie bolą mnie plecy, przez co nie mogę się schylić! Poza tym jestem wycieńczony. Opiszę to wszystko niebawem na "chłodno" w moim wątku.
« Ostatnia zmiana: 29-01-2014, 19:05 wysłane przez Whena » Zapisane
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #267 : 29-01-2014, 18:48 »

Cytat
Kilku ochotników, wyjmujemy ziarenko, badamy, tak kilkadziesiąt razy i po dwóch miesiącach mamy odpowiedź co ubyło z organizmu.
Zgłaszam się na ochotnika. Ja dostarczę ziarenko, tylko kto je zbada? Nie mam czasu na jeżdżenie do analizy więc ktoś by je musiał ode mnie odbierać.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
scorupion
« Odpowiedz #268 : 29-01-2014, 23:06 »

Nikt prywatnie tego nie zrobi, potrzebne jest laboratorium.
Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #269 : 03-02-2014, 11:55 »

A czy nie może tego zrobić obojętnie jakie laboratorium medyczne?
Zapisane

Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #270 : 03-02-2014, 13:35 »

A jaki będzie miało w tym interes?
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
scorupion
« Odpowiedz #271 : 03-02-2014, 14:03 »

Oni kasę za badania, a badacz wiedzę.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #272 : 03-02-2014, 14:32 »

A kto płaci?
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #273 : 03-02-2014, 16:32 »

My, bo kto inny? smile
Zapisane

Łukasz
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 05.2008
Wiadomości: 69

« Odpowiedz #274 : 04-02-2014, 12:43 »

To by była fajna sprawa smile
Zapisane
Aga21tu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.01.2011
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #275 : 19-02-2014, 20:53 »

Przypadek mojego ojca-JAN.
  Mężczyzna 64 lata, stosuje MO od 2 lat oraz większość zaleceń Bioslone (zakraplanie nosa, zioła na oczyszczanie płuc, dróg moczowych, ograniczenie glutenu do minimum, KB, kąpiele w oleju itd.).
Tata nigdy wcześniej nie skarżył się na zdrowie, raczej prowadził aktywny tryb życia – praca fizyczna.  Muszę wspomnieć o jego hobby, albo błędzie który popełniał przygotowywanie nalewek własnej roboty i smakowanie ich w sporej ilości. Kolejny błąd w młodości przez 30 lat palił papierosy do 50 roku życia.
 
Ze względu, że tata raczej nie jest "wylewny" to o swoich skutkach oczyszczania mało mówił, to co sama zauważyłam: bolące stawy, kości, kręgosłup, stany podgorączkowe,  pewnie dużo więcej .
W grudniu dopadła go grypa i to tak nielicha, że pierwszy raz mój tata musiał położyć się w łóżku (2 tygodnie). Grypę odchorował bez leków i zbierał siły do świąt zgodnie z zaleceniami.
Wiadomo czas świąt to okres, w którym się dużo je i pije to pewnie miało wpływ na to co działo się później.

 Od początku tego roku stan zdrowia Jana się dość pogorszył.
Musieliśmy zabrać tatę na Izbę Przyjęć z badań krwi okazało się, że ma połowę krwi w organizmie. Krwawienie z żołądka, diagnoza wrzód żołądka. Tata czuł się słabo przez  cały tydzień nie przyznał się Nam. Na pogotowiu usłyszeliśmy, że tata od dłuższego czasu odczuwał bóle żołądka, dlatego też pił alkohol wysokoprocentowy(orzechówka), który uśmierzał ból.  Smolisty stolec tłumaczył sobie że to jagody, które dodawał do KB. Zanim tata wyszedł ze szpitala na prośbę mojej mamy lekarze wykonali kontrolną gastroskopie po której okazało się, że wrzód znajduje się na podśluzówkowym guzie 55mx37mm. Lekarze wykonali biopsje (tata oczywiście niezadowolony, że ingerują w guza, ale tą decyzje podjęła moja mama) i powiedzieli, że trzeba będzie go wyciąć i przyjąć chemioterapie.
Po kuracji antybiotykowej (2 tygodnie) wiadomo na bakterie H, taty stan zdrowia się zaczął poprawiać. Na tyle, że już jadł wszystko i tak dobrze się czuł, że zaczął znów pracować. Chirurg odradził operacje i dał skierowanie na dalsze leczenie do onkologa.

 Niestety to wszystko było za wcześnie.Tata ponownie w ciągu dwóch dni stracił krew i znów „wylądował” na pogotowiu. Lekarze zdecydowali wyciąć guza. Operacja miała miejsce na początku lutego. Guz/ mięśniak urósł do 12cm, lekarze zauważyli jeszcze powiększone  węzły chłonne oraz ogniska na wątrobie. Obecnie czekamy na wyniki guza GIST.  Z pierwszej biopsji wyszło, że guz jest łagodny. Uważamy, że biopsja naruszyła guza i dlatego zaczął rosnąć.
Tata został wypisany ze szpitala do domu kilka dni temu. Zlecenia od nich ma trzymać się diety i przyjmować leki/zastrzyki przeciw zakrzepowe Fraxiparine.

 Wiadomo otoczenie (rodzina, lekarze) każą tacie poddać się chemioterapii. Skierowanie już ma na onkologie.  Boje się nacisków rodziny i lekarzy na konieczność zastosowania chemioterapii. Tata może ulec presji.

Tata oczywiście w tajemnicy przed wszystkimi rozważa zastosowanie metody NIA.
Wątpliwości : Czy na tego typu guza (mięśniak podśluzówkowy GIST) metoda zadziała? Kiedy najwcześniej może rozpocząć metodę NIA ? (tata przez 20 dni ma brać zastrzyki zakrzepowe).

Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #276 : 20-02-2014, 00:35 »

Cytat
Tata oczywiście w tajemnicy przed wszystkimi rozważa zastosowanie metody NIA.
Wątpliwości : Czy na tego typu guza (mięśniak podśluzówkowy GIST) metoda zadziała?
Nikt tego nie wie.
Cytat
lekarze zauważyli jeszcze powiększone  węzły chłonne oraz ogniska na wątrobie. Obecnie czekamy na wyniki guza GIST.  Z pierwszej biopsji wyszło, że guz jest łagodny.
Jakie ogniska? Przerzuty? Marnie by to wyglądało.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #277 : 20-02-2014, 22:00 »

Chemia osłabi organizm i zniszczy wszystko na co Tata pracował.

W moim bliskim otoczeniu  jest osoba po chemii i operacji i obecnie są przerzuty i kolejna operacja, tomografia, chemia. Pacjent czuje się nawet dość dobrze i wygląda na zdrowego, a wyniki wskazują, że stan jest beznadziejny - jak to rozumieć? Może organizm jeszcze podjąłby walkę gdyby nie trucie i wycinanie guzów?

Lekarze będą człowieka maltretować lekami, naświetlaniami, operacjami, aż zobaczą, że z człowieka pozostała ruina. Wówczas mówią, że nic nie mogą zrobić i pozostaje hospicjum, bo na inne metody i oczyszczanie człowiek nie ma już siły.

Widząc chemię z bliska i to co z człowieka się robi, to nie chciałabym, żeby ktoś mi bliski był zamordowany w ten sposób, ale dobrze wiem jak to wygląda w praktyce. Człowiek wpada w machinę szpitalną i robi wszystko zgodnie z zleceniami... Robi się woda z mózgu. Ludzie którzy próbują cokolwiek zrobić niezgodnie z zaleceniem szpitalnym są ośmieszani i karceni jak małe dzieci.

Nie ma gwarancji, że NIA pomoże czy nie, tak samo jak przy chemii, ale chemia to taki koszmar, że sama dla siebie wolałabym NIA i mieć kontrolę nad tym co się że mną dzieje niż wpaść w szpony eksperymentatorów i umrzeć otruta i wykończona po kilku latach "leczenia".
« Ostatnia zmiana: 20-02-2014, 22:32 wysłane przez Domi5 » Zapisane
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #278 : 20-02-2014, 22:25 »

Cytat
Nie ma gwarancji, że NIA pomoże czy nie, tak samo jak przy chemii, ale chemia to taki koszmar, że sama dla siebie wolałabym NIA i mieć kontrolę nad tym co się że mną dzieje niż wpaść w szpony eksperymentatorów i umrzeć otruta i wykończona po kilku latach "leczenia".

Aga, ja bym wszystko robiła, aby uniknąć chemii i zastosować NIA. Chemioterapia - to naprawdę horror, pozbawiający chorego wszystkich sil żywotnych. Czytałam, że kapsycyna - daje dobre efekty w leczeniu raka.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/05/leczenie-raka-kapsycyna/
« Ostatnia zmiana: 20-02-2014, 22:33 wysłane przez Misiek » Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #279 : 20-02-2014, 22:28 »

Misiek:
 
Cytat
ponoć
Zapisane
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!