Niemedyczne forum zdrowia
08-06-2023, 13:02 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zapalenie krtani u 2 latki - córka Teuty  (Przeczytany 131958 razy)
Ania‬
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 18.08.2011
Wiedza:
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 165

« Odpowiedz #140 : 30-05-2013, 22:08 »

Choroby infekcyjne mają charakter prozdrowotny, to znaczy, że objawy towarzyszące takiej chorobie są oznaką procesu oczyszczania organizmu. Każde blokowanie objawów oczyszczania lekami osłabia organizm, bo zaburza funkcjonowanie jego naturalnych mechanizmów obronnych. W kolejnych infekcjach organizm musi naprawić też szkody, które spowodowaliśmy sobie sami przy okazji poprzednich. Jeśli kolejne objawy oczyszczania przychodzą i, nieblokowane, przynoszą poprawę zdrowia, to pół biedy. Najgorzej jest, gdy organizm nie podejmuje już walki o wymianę uszkodzonych komórek i usunięcie patogenów, postępuje rozwój Candidy i innych pasożytów, trudno jest potem naprawić nasze błędy.

Mam wrażenie, Teuta, że nie masz jeszcze zaufania do organizmu i przekonania, że my nigdy nie będziemy wiedzieć lepiej, co jest dla niego właściwe. Ja nabieram takiego zaufania w miarę pogłębiania swojej wiedzy o zdrowiu, a także dzięki obserwacji własnego organizmu i na podstawie doświadczeń innych. Medycyno-farmacja nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, jedynie udaje, że ma.
Zapisane
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #141 : 01-06-2013, 08:53 »

Biegunka przeszła, wymioty też, zaczęło się natomiast zapalenie krtani. Od przedwczoraj mała kaszle i ciężko oddycha. Naparzyłam ziółek i będziemy się leczyć. Szkoda, że kolejne infekcje nie odpuszczą jej na troszkę, aby miała "czas" wzmocnić organizm, tylko niemal przechodzi jedna w drugą Smutny. Tym bardziej, że ona już jest tym psychicznie wymęczona i ciągle płacze, że nie może iść do żłobka, bo ma kaszel.

Anno, może i masz rację, że nie ufam do końca organizmowi dziecka, ale mam nadzieję że wszystko przede mną i takie zaufanie całkowite się pojawi. Niestety ostatnio nie mam nawet czasu na zgłębianie tej wiedzy.
« Ostatnia zmiana: 01-06-2013, 08:55 wysłane przez Teuta » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 62
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.361

« Odpowiedz #142 : 01-06-2013, 09:17 »

Znajdź ten czas, bo to ochroni i Twoje dzieci i Ciebie przed opłakanymi w skutkach błędami. Każda infekcja Twojej córki, to krok do zdrowia. Ciesz się, że choruje i że nie jesteś już (mam nadzieję) na etapie "pacjenta". W związku z czym nie będziesz jej tego blokowała. Jakie ziółka masz zamiar jej podawać?
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #143 : 01-06-2013, 12:58 »

Cytat
Jakie ziółka masz zamiar jej podawać?

Prawoślaz, podbiał, czarny bez oraz lipę do picia.

Walka o jedzenie znów się zaczęła, jak małej wrócił apetyt. Niestety nic z jedzenia bezglutenowego i beznabiałowego jej nie pasuje. Jedynie chleb i kasza gryczana.
« Ostatnia zmiana: 01-06-2013, 13:41 wysłane przez Whena » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 62
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.361

« Odpowiedz #144 : 01-06-2013, 22:11 »

Ugotuj jej zupę na wywarze mięsnym z kaszą jaglaną. Jeśli chodzi o ziółka, to prawoślaz wystarczy.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Kwiatuszek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1 lipca 2011
Wiedza:
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #145 : 01-06-2013, 23:12 »

Cytat
Jakie ziółka masz zamiar jej podawać?

Prawoślaz, podbiał, czarny bez oraz lipę do picia.


Jak nie nadmiar leków, to ziół. Zarówno jedno jak i drugie powinniśmy stosować w ostateczności. Mało u Was stabilności, rozważnych decyzji. Jak temperatura wzrastała ponadto na co byliście przygotowani podawaliście nurofen, wobec tego po co bez czarny? Skoro stosujecie zioła, dlaczego sięgacie po leki. Zupełnie nie rozumiem tych kombinacji. Myślę, że oczyszczanie u córki trwa tak długo gdyż zbyt mało zdrowego podejścia, zaufania i wiedzy jest w Waszym zachowaniu.
Ponadto stosujesz lipę (ciepłą?), która działa napotnie, jednocześnie podbiał czy prawoślaz (jedno i drugie?) który nawilża. Do tego przeciwbakteryjny i przeciwgorączkowy bez czarny...

Ugotuj jej zupę na wywarze mięsnym z kaszą jaglaną.

Warto pamiętać, że w chorobach gorączkowych nie powinno się stosować produktów zwierzęcych (tym bardziej, gdy osoba gorączkująca nie ma na nie ochoty). Wywary, zupy na mięsie, są doskonałym posiłkiem po infekcji.
« Ostatnia zmiana: 21-02-2021, 15:05 wysłane przez Kamil » Zapisane

Gdy brakuje łatwych rozwiązań, przychodzą rozwiązania właściwe.
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #146 : 04-06-2013, 12:42 »

Córeczki kaszel zmienił się już w mokry. Pouczona zostałam z ziołami, więcej takiego błędu nie popełnię. Teraz córeczka pije po pół litra kompotu z jabłek z kardamonem oraz napar z majeranku. Udało się, że się przekonała, wprawdzie zabarwiam jej odrobiną soku malinowego.
Dla odmiany syn wczoraj po południu dostał wysokiej gorączki, tzn. 39.6, poszedł z nią spać, nie wypocił się. Wieczór gorączka była 38.5 i  z taką poszedł spać na noc. W nocy głowa była zimna, rano tylko 37.2. Narzeka, że boli go brzuszek w okolicach pępka. Mam wrażenie, że to zaburzenie trawienia, bo nie ma łaknienia na jedzenie. Od wczoraj po południu do teraz nic nie jadł, wypił może 3 szklanki herbaty z krwawnika i jedną kompotu. Zaparzyłam dziurawiec, nie wiem czy dobrze, ale chce mu czymś ruszyć ten żołądek. Przed chwilką zjadł małą miseczkę kremu z marchwi z ziemniaczkiem i kaszką gryczaną.
« Ostatnia zmiana: 04-06-2013, 20:51 wysłane przez Whena » Zapisane
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #147 : 09-06-2013, 20:47 »

Chorób ciąg dalszy. Będąc 6.06. u alergologa na kolejnym panelu testów okazało się oczywiście wg kalekarza, że córka ma początki zapalenia oskrzeli. Sztab leków zapisany, ja myślałam, że parsknę śmiechem na jego diagnozę. Recepta w kosztu, a my kaszlemy, pijemy syropek z mniszka lekarskiego. Kaszel jest na dzień dzisiejszy sporadyczny, pojedyncze kaszlnięcia, katarek w końcu zanika.

Zastanawiam się czy mogę małej dawać kompot ze swojego rabarbaru? Sezon truskawkowy się na dobre zaczął, mała aż się trzęsie na widok truskawek, koktajlu nie chce z nich tylko całe owoce.
Zrobiłam w końcu mleczko migdałowe, córeczka wypiła całą butelkę, szczęśliwa, że ma mleczko.
Zapisane
Lilly
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 01.07.2011+ DP+KB
Skąd: Poznań
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #148 : 10-06-2013, 11:06 »

Z tej masy migdałowej, która Ci zostanie po zrobieniu mleczka, możesz zrobić pyszny serek. Jeśli na słono, to trzeba dodać trochę soku z cytryny lub kiszonych ogórków + jakiś szczypiorek, rzodkiewkę i co tam lubisz. Jeśli na słodko, to dajesz ulubione owoce. Można dodać do smaku jeszcze śmietankę. Co prawda zbyt dużej wartości odżywczej taka masa migdałowa już nie ma, ale zawsze to dodatkowa porcja błonnika.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2013, 12:35 wysłane przez Whena » Zapisane
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #149 : 12-06-2013, 06:46 »

Córeczka kaszle rano, ale kaszel robi się jakby suchy i ma problem z kaszleniem. Popołudniami jak się powygłupiamy słychać kaszel mokry ale pojedyncze kaszlnięcia, więc wnioskuję, że kaszel zanika. Tylko jak rozumieć ten poranny suchy? Tzn. już go chyba nie nawilżać? Poza tym dziś rano dla odmiany nie mogła otworzyć oczka, całe zaropiałe. Umyłam i poszła do żłobka, zobaczymy co dalej.

Lilly ciekawy pomysł z tym serkiem, z czego jeszcze oprócz migdałów można taki wyczarować? Ja zużyłam migdały do ciasta marchewkowego.
« Ostatnia zmiana: 12-06-2013, 08:36 wysłane przez Teuta » Zapisane
Lilly
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 01.07.2011+ DP+KB
Skąd: Poznań
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #150 : 12-06-2013, 09:39 »

Serek można zrobic z nerkowców, też jest pyszny, tylko ta cena trochę wysoka.
Tutaj masz przepis:
http://wegetarianka.blox.pl/2012/06/WIOSENNY-SEREK-Z-NERKOWCOW.html
Zapisane
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #151 : 16-06-2013, 11:28 »

Oczka ropieją, tzn. po spaniu nie może otworzyć. Przemywamy solą fizjologiczną.  W dzień troszkę ropy się zbiera w kącikach oczek. Znów pojawił się katar wodnisty i dziś rano suchy kaszel. 
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 62
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.361

« Odpowiedz #152 : 17-06-2013, 11:26 »

Teuta, kaszel rano często jest suchy. Wynika to z faktu nocnego przesuszenia śluzówek. W ciągu dnia, gdy dziecko więcej pije i je wilgotne pokarmy, oddycha wilgotnym powietrzem, kaszel przechodzi w mokry, łatwiej się odrywający.
Z tego co piszesz wnioskuję, że organizm córki w dalszym ciągu się oczyszcza. smile
 
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #153 : 19-06-2013, 13:54 »

Mamy bunt na jedzenie, córeczka w ogóle bardzo mało je, zastępuje posiłki kompotem jabłkowym, w którym strasznie zasmakowała oraz chlebkiem z masłem. Zupy poszły w odstawkę całkowicie, mięsa również. Racuszki, naleśniki itd. też odrzuciła. Płacze o serek i jogurt. Katar nadal się utrzymuje, kaszel także.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 62
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.361

« Odpowiedz #154 : 19-06-2013, 13:56 »

Jest teraz sezon na mleko zsiadłe. Na pewno jej nie zaszkodzi.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #155 : 19-06-2013, 18:08 »

Asiu rozumiem ze zrobione samemu z mleka wiejskiego "od baby"?
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 62
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.361

« Odpowiedz #156 : 19-06-2013, 20:59 »

Oczywiście!
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #157 : 22-06-2013, 19:37 »

Córcia znów więcej kaszle, cieknie z nosa białawy katar, dosyć gęsty. W południe przez sen kaszlała często, w oczkach też co jakiś czas pojawia się żółta ropa.
Testy 3 panele zrobione, nic nie wykazały, ale udało mi się mimo to wymóc na kalekarzu zaświadczenie którym napisał tak: "Nietolerancja białka mleka krowiego i glutenu." Tak więc do żłobka mam to co wymagali, na wrzesień do przedszkola też zachowam. Zaleceniem alergologa jest udać się koniecznie do poradni gastrologii dziecięcej.
Zapisane
Teuta
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 03.02.2013
Wiedza:
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #158 : 24-06-2013, 21:01 »

Malutka kaszle mokro, jakby odrywający ale szczekający kaszel. Katar leje się z noska dziś bezbarwny. Córcia zasmakowała w kompocie i potrafi wypić na dzień ponad 2 litry. Czy ten kompot nie wywołuje tego kaszlu? Już sama nie wiem. Dziś zjadła sporo miodu, nie broniłam jej, pomyślałam, że jej dobrze zrobi świeżutki kilka dni temu zebrany miodek. Nie zauważyłam aby miała na niego uczulenie jakiekolwiek. W kącikach oczek znów zbiera się żółta ropa a po nocy miała całe zaklejone.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #159 : 24-06-2013, 21:22 »

Miód, nawet jeśli nie uczula, to wywołuje kaszel. Nie ma w tym nic złego, ale tak jest.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!