Niemedyczne forum zdrowia
21-10-2019, 17:30 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sprawozdanie z działalności fundacji  (Przeczytany 59372 razy)
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« : 18-03-2013, 10:38 »

Sprawozdanie na temat działalności fundacji oraz darczyńców umożliwiających działalność fundacji, a co za tym idzie portalu, forum, radia, lepszego życia Anety, nie wyłączając wynagrodzenia za pracę prezesa, oraz parę zdań na temat osób, które mogą weprzeć fundację, a nie wspierają.
 
Fundacja Biosłone działa raptem od września 2012 roku, więc można powiedzieć, że dopiero raczkuje, ale czy na pewno? Ściśle związana z ideą  Biosłone znaną już od 2007 roku, jest tak naprawdę przedłużeniem w czasie tego, co już jest wielu znane i niewątpliwie jest popularne, bo jest uwieńczeniem wspólnego wysiłku ludzi, którzy wychodzą z do tej pory nieznaną wiedzą o zdrowiu do coraz szerszych kręgów społecznych.

Fundacja powstała po to, żeby stanowić konkurencję, przeciwwagę rynkowi farmaceutycznemu wszelkiego rodzaju, by zyskać zdrowych ludzi, niezależnych od zmowy farmaceutyczno-medycznej, którzy przestaną płacić lekarzowi, a wesprą fundację, choćby dziesiątą częścią tego, co kiedyś przeznaczali na leczenie chorób.
 
Od września 2012 roku do końca lutego 2013 roku zebraliśmy ponad 14000 złotych. Tyle pieniędzy zebraliśmy dzięki 99 darczyńcom, którym należą się ogromne podziękowania. Wpłaty są różnej wysokości. Sporo osób wpłaca do fundacji mniejsze sumy pieniędzy systematycznie co miesiąc. Są też osoby, które wpłacają jednorazowo większą sumę, albo raz na jakiś czas. Jeszcze raz będąc odpowiedzialnym za wszystkie osoby w fundacji, włączając w to również pełnomocników i każdego z wolontariuszy, bardzo dziękujemy darczyńcom. Dziękujemy za wasze przekonanie do tego co tutaj robimy, bądź próbujemy zrobić, co wcale nie jest takie proste.
 
Podsumowując wydatki, z tych ponad 14000 złotych wydaliśmy już 10561 zł. Na druk broszury 4095 zł, na wysyłkę 4000 broszur około 2200 złotych (700 rozdanych broszur przez Klarę w Krakowie, 300 odesłanych przez nią do mnie, zresztą te 300 jeszcze można zmawiać). Wizytówki do broszur kosztowały 340 złotych, papier firmowy na którego wysyłkę z podziękowaniami i gratulacjami dla darczyńców brakuje pieniędzy w fundacji, kosztowały 307 zł, 150 zł wydaliśmy za wysyłkę 5000 broszur, które do dziś czekają na powrót do drukarni, która źle je wydrukowała. Około 200 złotych wydaliśmy na taśmy, folię, flamaster do przygotowania broszur do wysyłki, telefon 34 złote, zakup nagrywarki dla Anety 250 złotych. Utrzymanie serwera kosztowało do tej pory fundację 1000 złotych, a muszę dodać, że osoba odpowiedzialna za działanie serwera, wszystkich Biosłonejskich stron, haruje od początku Biosłone na stronach www jako wolontariusz.
 
Wynagrodzenie za moją pracę to 870 złotych, przygotowanie broszur do wysyłki i wysyłkę broszur, załatwianie spraw związanych z lepszym funkcjonowaniem konta w BOŚ, czyli ośmiokrotny wyjazd do Łodzi, słowem jakieś koszty za paliwo, w zasadzie nie wliczając jazdy na pocztę skierniewicką, wysyłka pism do US, do sądu, do prawników Oazy, do pełnomocników. Zaliczam te pieniądze również na poczet prozdrowotnego radia mojej pasji, naszego żywego głosu i wielu innych niezauważalnych prac w fundacji w propagowaniu zdrowia.
 
Fundacja jak do tej pory straciła pieniądze w wysokości 1265 złotych na księgową Oazy, która za przygotowanie papierów do sądu zarobiła 615 złotych (podkreślę w tym miejscu, że wiceprzewodniczący fundacji Poziomek od początku prowadzenia księgowości nie zarobił żadnej złotówki, a na początku istnienia fundacji, wpłacił na konto własne niemałe pieniądze), w/w 150 zł za transport broszur z drukarni łódzkiej źle wydrukowanych 5000 broszur, oraz 500 złotych za zmiany w KRS, które są po prostu konieczne, a czeka nas jeszcze zamknięcie działalności gospodarczej, która więcej nam ujmuje aniżeli dodaje.

Zmiany kosztują, ale są konieczne, bo usprawniają i usprawnią działania fundacji. Do tej pory, co jest istotną zmianą w KRS, uchwaliliśmy przewodniczącym rady fundacji Józefa Słoneckiego, a członkiem rady Adama Sitkowskiego. Warto w tym miejscu dodać, że fundacja powiększyła się o dwóch energicznych pełnomocników Rifa i Travisa.
 
Niewątpliwie sukcesem okazała się dystrybucja broszur "Zanim pozwolisz zaszczepić dziecko". Niebawem ogłosimy na nie reglamentację, a wciąż otrzymujemy kolejne maile z zamówieniami na jedną, dwie, 10, 20, 30, 50, 100 broszur. Jest to najbardziej kosztowne, ale pożądane przedsięwzięcie fundacji, zważywszy na duże zainteresowanie nigdzie indziej nieopisywaną szkodliwością szczepień. Koszty związane z wysyłką rosną każdego dnia, a pieniędzy brakuje.
 
Dziś mając do dyspozycji środki na sumę ponad czterech tysięcy złotych, nie starcza nam choćby na opłacenie serwera Biosłone, ponieważ proszę nie zapominać, że walczymy i to dosłownie walczymy o zdrowie, lepsze życie dla Anety. Fundacja już na starcie działalności zapewniła naszej biosłonejce 2000 złotych. Podwójna akcja fundacji poprzez Siepomaga.pl przyniosła w grudniu 2012-ego roku kolejne pieniądze w wysokości 1725 złotych i w marcu 2013 kolejne 655 złotych. Razem 4380 złotych. 655 złotych (605 zł wpłat na Siepomaga.pl, a 50 złotych wpłynęło bezpośrednio na konto fundacji) trafi do fundacji z końcem miesiąca, wówczas suma będzie wynosiła około 5000 złotych. To suma którą chcemy przekazać Anecie. Być może do końca marca kilka wpłat darczyńców zwiększy tę sumę, choć nawet gdybyśmy nie uzbierali tych pieniędzy dla Anety, te pieniądze i tak jej gwarantujemy.
 
Zdecydowanie oceniam, że pieniędzy wpłaconych na fundację mogłoby być więcej, niestety tak się nie stało. W oczekiwaniu i prognozowaniu sumy, którą pozyskamy z 1% podatku, spróbowałem pokusić się o przedstawienie aktualnego stanu rzeczy.
 
Na forum aktualnie jest zarejestrowanych około 1300 użytkowników, nie wspominając już tych, którzy zarejestrowani nie są i korzystają ze stron Biosłone. Piszę o tym dlatego, że fundację do tej pory wsparło 99 osób, które łącznie wpłaciły prawie 12000 złotych, natomiast część tych osób, na dzisiaj jest to suma ponad 2700 złotych, wpłaca również przez Siepomaga.pl. Podsumowując wszystkie wpłaty, osiągamy dziś ponad 14000 złotych. Piać z zachwytu, czy złorzeczyć? Odpowiedź sama się nasuwa, zakładając, że spośród niewpłacających jest ponad 1200 osób zarejestrowanych na forum, a część wpłat pochodzi przecież od osób niezarejestrowanych. Dodam, że dziennie strony Biosłone odwiedza od 30000 do 50000 unikalnych użytkowników, więc przy takiej ilości te 99 osób wpłacających regularnie pieniądze do fundacji, są osobami po prostu nieocenionymi.
 
Kim są wpłacający?
 
Grupę osób wg moich przemyśleń stanowią fani autorytetu i wiedzy Józefa Słoneckiego, wybudzeni ze snu dotychczasowi pacjenci, oraz osoby niebędące dotychczas pacjentami, które szukały zdrowia i wreszcie to zdrowie znalazły. Osoby te świadome medycznego absurdu chętnie wspierają cele statutowe fundacji.
 
Kim są niewpłacający?
 
Pierwszą grupę stanowią pacjenci, którzy tutaj jęczą, płaczą, szukają cudownej, szybkiej, skutecznej terapii, ale jedzą chleb i makarony w ogóle nie mając pojęcia o zdrowiu. Kolejni pacjenci są na cudownej diecie, terapii i zamierzają tutaj przeforsować wiedzę o cudownej diecie, terapii, cudownych specyfikach.
 
Drugiej grupie nie podoba się sam Mistrz i jego kapelusz, zwracanie uwagi na niechlujstwo w pisaniu, cięta riposta, itd. Nie podoba im się również osoba prezesa, prawej albo lewej ręki sprawcy całego zamieszania oraz kilku osób, które na forum pilnują porządku. Grupa tych osób jest podejrzliwa i węszy w fundacji przekręty finansowe, czeka na jakąś sensację, by w odpowiednim momencie wkroczyć z komentarzem.
 
Trzecią grupę stanowią ci którzy choć nie płacą na konto, są po prostu wolontariuszami propagującymi wiedzę o zdrowiu na forum i poza forum wśród znajomych i nieznajomych. Są to również osoby, które nie są zarejestrowane na forum, ale z dobrym skutkiem rozdają broszury, podsuwają różne pomysły do fundacji i w ten sposób wspierają jej działanie, za co należy im się duże podziękowanie.  
 
Czwartą grupę stanowią osoby, które pewnie wpłaciłyby, ale czekają na wyjaśnienie prezesa odpowiedzialnego za fundację, że ich pieniądze, które mogą wpłacić, nie zostaną zmarnotrawione na coś niezgodnego z celem statutowym fundacji, tak więc po przeczytaniu tego sprawozdania proszę wyciągnąć wniosek.
 
Napiszę kilka słów odnośnie pierwszej grupy niewpłacających. Każda przeciętna rodzina w Polsce każdego miesiąca wydaje na wizytę u lekarza 100 złotych, na receptę kolejne 100 złotych. Jeżeli w rodzinie są cztery osoby, to w trakcie leczenia grypy można wydać nawet 800 złotych. Ale co tam 800 złotych, kiedy pacjent kończy kontakt z nieskuteczną medycyną akademicką, a zaczyna z medycyną naturalną, bardziej naturalną od natury, z suplementami i środkami przeciwpasożytniczymi, "cudownymi" dietami proponowanymi przez dietetyków. Sam byłem świadkiem rozmowy z osobą, która w ciągu trzech lat niespełna wydała na walkę z candidą "tylko" 100000 zł (słownie sto tysięcy złotych), no ale z medycyną konwencjonalną przecież skończyła. Pozostało tylko jedno ale, czy już się wyleczyła, czy dalej będzie płaciła za „cudowne" specyfiki naturalne? Piszę to, bo większość niewpłacających z forum bardziej wierzy oszukańczym metodom leczniczym, niż grupie ludzi z Biosłone, nie chce zrozumieć sygnałów własnego organizmu i lekką ręką wydaje na te metody ciężkie pieniądze.
 
Założycielowi Biosłone i inspiratorowi Fundacji Biosłone zależy na szerzeniu wiedzy o zdrowiu u każdego przeciętnego człowieka, dotarciu do jak największej liczby osób nie tylko w Polsce i to są podstawowe cele statutowe fundacji. Żeby te warunki spełnić, potrzebna jest do pracy w fundacji grupa osób rzetelnych, sprawdzonych, by powiększać kolejne grono profilaktyków zdrowia, nauczycieli wiedzy Biosłonejskiej, pracowników fundacji, by ci z kolei swoimi pomysłami, swoją wiedzą wpływali na swoje rodziny i znajomych. Żeby to jednak robić, prędzej czy później potrzebne będą na to środki finansowe, chyba że będziemy tak jak teraz (3 do 5 procent wpłacających zarejestrowanych na forum) bardzo wolno posuwali się do przodu z szerzeniem wiedzy.
 
Przykładem niezbędnych finansów niech będzie choćby prelekcja Travisa w Gdańsku (wysyłka broszur niezbędnych na wykład), czy późniejsza prelekcja na Slot Art Festival, koszt dojazdu, wyżywienie, (czekamy aktualnie na potwierdzenie warsztatów organizowanych przez fundację) a przecież będą potrzebne kolejne pieniądze na kolejne akcje.

Na zakończenie napiszę o zmianach w funkcjonowaniu porad prozdrowotnych w audycjach SOS RadiaBiosłone ściśle związanych z działalnością statutową fundacji. Jest to jak już wiecie, telefoniczna możliwość pomocy przez eksperta, również przez samego Mistrza, ale po uprzedniej dobrowolnej wpłacie do fundacji. Chcemy po prostu szanować wiedzę o zdrowiu, którą przekazujemy.  

Dochodzę do wniosku, że porada udzielana telefonicznie na prośbę dzwoniącego nie musi być nagrywana, chyba że za jego zgodą. Zmianę tą motywuję tym, że telefoniczne udzielanie porady prozdrowotnej jest czasochłonne, co ma znaczenie przy sprawowaniu obowiązków prezesa, a zdarzyło się już kilka przypadków, że dzwoniący o poradę prozdrowotną musiał (jak tłumaczył) skończyć rozmowę w danym momencie z profilaktykiem zdrowia, oznajmiając, że właśnie wchodzi do gabinetu lekarskiego. Szlag by to trafił!

Ponadto uważam, że osoby chętne do skorzystania z pomocy na forum, które po prostu nie mają jeszcze ugruntowanej praktycznej wiedzy, zanim skorzystają z pomocy profilaktyków na forum pacjenckim, czy w bloku biadolenia, powinny wpłacić, wpłacać dobrowolną/e sumę/y do fundacji, licząc się z tym, że nie dostaną gotowej recepty, a będą mobilizowane do myślenia, by wziąć zdrowie we własne ręce. Uważam, że w ten sposób pacjenckie wątki będą bardziej przejrzyste, a nie na zasadzie, że wpadam tutaj, płaczę, a i tak biegnę i wydaję kasę na eksperta od chorób. Wówczas zmniejszy się liczba pacjentów na forum, a zostaną nieliczne wątki tych, którzy docenią porady na forum, bądź w trakcie trwania Biosłonejskiej Akademii Zdrowia, albo przynajmniej będą chcieli zrozumieć poważniej (bo wpłacą) przekazywaną wiedzę.

Analiza przypadku takiej osoby da nam bardziej precyzyjną odpowiedź, dlaczego wcale ktoś nie musi dojść do zdrowia, kiedy marnował je przez 50 czy 70 lat, albo dlaczego nie zdrowieje, choć jest na Biosłone przez pięć lat, ale niestety nie stosuje w chorobie choćby zasad BP, bo chlebek taki smaczny, stosuje terapię pyłkiem pszczelim albo ziółkami, itd.  
« Ostatnia zmiana: 18-03-2013, 21:09 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.165

« Odpowiedz #1 : 18-03-2013, 10:52 »

Cytat
Ponadto uważam, że osoby chętne do skorzystania z pomocy na forum, które po prostu nie mają jeszcze ugruntowanej praktycznej wiedzy, zanim skorzystają z pomocy profilaktyków na forum pacjenckim, czy w bloku biadolenia, powinny wpłacić, wpłacać dobrowolną/e sumę/y do fundacji, licząc się z tym, że nie dostaną gotowej recepty, a będą mobilizowane do myślenia, by wziąć zdrowie we własne ręce.

Tak być powinno.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #2 : 18-03-2013, 11:04 »

Machos odwalasz tytaniczną robotę, Mistrz zresztą też i biorąc pod uwagę, że właściwie społecznie  należy się ogromny szacunek. Mało gdzie się spotyka takich ludzi.
Z wydatkami na lekarzy i paramedyków masz sto procent racji, też w ciągu kilku lat puściłem blisko stówki, a zamiast lepiej było coraz gorzej. Czytający niech wezmą sobie to pod uwagę, bo po przejściu na miksturę wydajemy tylko na aloes. No, może jeszcze na masaże jeśli się wygłupimy jak ja ostatnio.
Pomogli tobie, pomóż innym.
Zapisane
Agnieszka_B
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.06.2011 do 01.04.2015 przerwa na zdrowienie
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #3 : 18-03-2013, 11:53 »

Cytat
Na forum aktualnie jest zarejestrowanych około 1300 użytkowników, nie wspominając już tych, którzy zarejestrowani nie są i korzystają ze stron Biosłone. Piszę o tym dlatego, że fundację do tej pory wsparło 99 osób

Jestem w szoku Smutny
« Ostatnia zmiana: 18-03-2013, 12:02 wysłane przez Rif » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #4 : 19-03-2013, 11:45 »

Trzecią grupę stanowią ci którzy choć nie płacą na konto, są po prostu wolontariuszami propagującymi wiedzę o zdrowiu na forum i poza forum wśród znajomych i nieznajomych. Są to również osoby, które nie są zarejestrowane na forum, ale z dobrym skutkiem rozdają broszury, podsuwają różne pomysły do fundacji i w ten sposób wspierają jej działanie, za co należy im się duże podziękowanie.

Wolontariusza mail do fundacji.

Cytat
W dniu 2013-03-07 20:22, Sławek pisze: Pragnę podziękować za pamięć i cenną przesyłkę, broszury dotarły do mnie. Bardzo cenne informacje, powiedziałbym dla naszego i naszych dzieci bezcenne. Jeżeli można jeszcze u państwa zamówić ok. 70 sztuk, to byłbym wdzięczny, ze swojej strony postaram się wpłacić chociaż pokrycie kosztów przesyłek. Idzie wiosna, a tu gdzie mieszkam jest piękny park i rodzice z małymi dziećmi na spacerach przeważnie, a ja nie mam problemów z nawiązywaniem rozmowy z ludźmi, rzadko kiedy ktoś twierdzi, że jest inaczej niż w tej broszurce (bardzo ładnie wydrukowane i ludzie chętnie biorą).To jest ważne zadanie na teraz, informowanie ludzi, za pięć lat to już za późno, dlatego działam. Pozdrawiam serdecznie Sławomir.

W dniu 2013-03-09 16:52, Fundacja Biosłone pisze: Panie Sławku z pańskiego maila wynika, że już niedługo w Kaliszu Sanepid nie będzie miał kogo szczepić. Dziękujemy za chęć niesienia pomocy. Darek Machowski.


W dniu 2013-03-14 20:22, Sławek pisze: Dobry wieczór Panie Darku! Tak, mam taką nadzieję, że za pół roku takich świadomych rodziców będzie coraz więcej. Najbardziej co mnie fascynuje... to duże oczy, oczy ludzi, z którymi rozmawiam na te tematy. Po prostu nie mają pojęcia co się wyczynia z "profilaktycznym, bezpiecznym szczepieniem". Wiele osób nie ma pojęcia o składzie szczepionek! W każdym bądź razie broszura robi furorę! Inaczej wygląda taka broszura, niż moja kserówka. Jestem aktywny w tym co robię. Mam jeszcze aż pięć sztuk tych bezcennych broszur – informacje na wagę złota dla tych, co to docenią!
Pozdrawiam serdecznie Sławek.
« Ostatnia zmiana: 19-03-2013, 11:47 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #5 : 20-03-2013, 00:15 »

Czy naprawdę na tak dużym forum, już nikt nie ma nic do dodania w tak istotnym temacie? Żadnych komentarzy? A może po prostu sprawozdanie jest zbyt długie?
Zapisane
Kasial_70
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 02-01-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #6 : 20-03-2013, 01:37 »

Jeśli miałabym coś dodać to mnie jest zwyczajnie smutno. Staram się wspierać Fundację (choć nie w takiej skali jakbym chciała) co wynika z czystej wdzięczności, ale też ze zwykłego rachunku ekonomicznego - odkąd poznałam Biosłone zaoszczędziłam na lekarzach znacznie więcej! Informacja o ilości osób wspierających mnie poraziła.
Z drugiej strony - wielki szacunek dla tych wszystkich (niektórych "bezimiennych"), którzy wykonują mrówczą pracę w imię Idei.
Zapisane
Kalina
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2009
Wiedza:
Skąd: lubuskie
Wiadomości: 958

« Odpowiedz #7 : 20-03-2013, 16:06 »

Spróbujmy myśleć pozytywnie, udało się wydać i rozprowadzić ważną broszurę, już wiemy, że uda się opłacić jeden turnus Anecie, jak na początek to całkiem nieźle. Pierwsze doświadczenia i dobre i złe już są, dalej może być tylko lepiej.

Jeszcze niedawno kwota 4.000 zł na broszurę przerażała, a wpłynęło ponad 14.000 zł, nie wiem skąd ten pesymizm Prezesa, Poziomka?
Zapisane
Bitwoman
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 12.12.2012, aktualnie przerwa
Wiadomości: 192

« Odpowiedz #8 : 20-03-2013, 16:52 »

Na mnie to sprawozdanie podziałało mobilizująco mimo, że do tej pory nie byłam bierna.
Zrozumiałam o ile mniej pieniędzy wydaję odkąd znam Biosłone, nie tylko nie kupuję leków, suplementów, ale też kosmetyki do pielęgnacji ciała zamieniłam na naturalne oleje.
Te zaoszczędzone pieniądze moim zdaniem należą się Fundacji.
Zapisane

"Być człowiekiem oznacza mieć wątpliwości i mimo to iść dalej swoją drogą." Coelho
Renata, mama Kamili (5) i Daniela (3,5)
Trubadur
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: IV 2012 - VI 2013
NIA: 27.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 891

« Odpowiedz #9 : 20-03-2013, 18:48 »

Cytat
Czy naprawdę na tak dużym forum, już nikt nie ma nic do dodania w tak istotnym temacie? Żadnych komentarzy? A może po prostu sprawozdanie jest zbyt długie?
A co tu dodawać? "Ojej, jak mi przykro?" Sprawa jest jasna i teraz wpływy na konto fundacji z pewnością wzrosną. Choć z tego co widzę, temat wyświetlono ledwie 420 razy, a nie jest to przecież równoznaczne z ilością użytkowników, którzy wątek otworzyli (nie mówiąc już o czytaniu długiego, fakt, sprawozdanio-komentarza). Może należałoby dać linka na stronie głównej.
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #10 : 20-03-2013, 22:40 »

Cytat
A może po prostu sprawozdanie jest zbyt długie?
Uważam, że nie jest za długie. Wszystko jasno i klarownie przedstawione, rozliczone. Cóż chcieć więcej.
Ze swojej strony dzięki wielkie za zaangażowanie i bezinteresowność w prowadzeniu tak trudnego tematu, jakim jest "DROGA DO ZDROWIA".
Dziwi mnie jedno:
- ludzie lekarzom płacą za wizyty, ale nie daj boże zadać pytanie, zabrać jemu czas,
- idą do apteki z receptą, wykupują leki bez mrugnięcia okiem,
- pozwalają, by lekarz leczył ich do usranej śmierci, bo przecież to lekarz.


Tego nie rozumiem:
Cytat
fundację do tej pory wsparło 99 osób
Smutne!
« Ostatnia zmiana: 20-03-2013, 23:33 wysłane przez Kozaczek » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #11 : 21-03-2013, 13:56 »

Jeszcze niedawno kwota 4.000 zł na broszurę przerażała, a wpłynęło ponad 14.000 zł, nie wiem skąd ten pesymizm Prezesa, Poziomka?
Nie mogę znaleźć wątku, gdzie jest napisane, że suma 4000 zł przeraża. Może ktoś znajdzie.

Proszę sobie poszukać na forum tych wszystkich użytkowników, których nagle oświeciło, że ich w konia robiono tyle lat, bo wyrzucili mnóstwo pieniędzy na mendycynę, a skoro już znaleźli się na forum, zaczęli korzystać, zadawać pytania i otrzymywali niejednokrotnie odpowiedzi od największego tutaj eksperta. Ekspert pomagał, co zresztą robi czasem dalej, tylko ja się zastanawiam, po co?

Reprezentuję fundację, więc uważam, że to co robię, staram się robić jak najlepiej i nie podoba mi się sposób podejścia wielu tutaj do tego, co robimy, ponieważ nas profilaktyków po prostu traktuje się niepoważnie, rzekłbym, że te same porady niezmiennie powatrzane, ma się po prostu w dupie. Dlatego podtrzymuję, że tacy pytający o wiedzę użytkownicy, powinni mieć wyraźny sygnał, że dobrowolnie, co miesiąc, przynajmniej na czas pomocy, powinni wspierać naszą pomoc, czas im poświęcony, szacunek dla nas.

Oto jeden z przykładów http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=26088.msg184313#msg184313, gdzie odpowiedź na to, czy się szczepić, czy nie, jest prosta dla samego zainteresowanego, o ile sam wie, czy jego organizm jest na tyle odporny, że nie musi się szczepić, czy na tyle osłabiony, że musi, bacząc na to, że po szczepieniu stanie się jeszcze większym alergikiem, a przy okazji niewykluczone, że doszczepią go paroma innymi wirusami i doczeka kolejnej operacji. Inną kwestią jest to, że jeżeli nie ma polipów, to ta operacja "uj" mu da, chyba, że dostał w nos i ma uszkodzenie mechaniczne.

Kalino. Co to jest 14000 złotych od września zeszłego roku, gdzie fundacja ma już siedem miesięcy? Może kogoś owa suma kole w oczy, ale dzieląc to na miesiące, to wychodzi 2000 miesięcznie. Całe szczęście, że w porę opamiętaliśmy się i nie podpisaliśmy umów z Burzeninem, bo dziś już od kogoś słyszę, że możemy za chwilę iść pod most, a zakładając opcję z umowami, to może już byśmy zamknęli fundację.

Fundacja ma nie gnuśnieć tylko w tym miejscu na forum. Osobiście cieszę się, że w czasie akcji i tuż po akcji dla Anety, radio odwiedziło 962 unikalnych IP, co uważam za dobry wynik jak na radio internetowe, a raczej namiastkę radia, bo robię sam. Jedynie błędem, ale to jest moje zdanie, było zbyt późne rozpoczęcie akcji, a nalegałem już wcześniej na rozpoczęcie akcji co najmniej dwa tygodnie przed ósmym marca. Piszę to po to, bo wtedy przy większym zainteresowaniu, być może udałoby się uzbierać więcej złotówek.

Ponadto jest parę osób, które choćby samym pomysłem, też coś wniosły w rozwój fundacji. Nie będę się za nie wypowiadał, bo nie czuję potrzeby wsadzania nosa wszędzie, choć pewnie jest grupa, która kazałaby mówiąc: "Niech robi, wsadza nos, po to jest prezesem!"
« Ostatnia zmiana: 21-03-2013, 14:01 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #12 : 21-03-2013, 13:58 »

Jeśli miałabym coś dodać to mnie jest zwyczajnie smutno. Staram się wspierać Fundację (choć nie w takiej skali jakbym chciała) co wynika z czystej wdzięczności, ale też ze zwykłego rachunku ekonomicznego - odkąd poznałam Biosłone zaoszczędziłam na lekarzach znacznie więcej! Informacja o ilości osób wspierających mnie poraziła.
Z drugiej strony - wielki szacunek dla tych wszystkich (niektórych "bezimiennych"), którzy wykonują mrówczą pracę w imię Idei.

Kasial_70, Ciebie nie widać, a jesteś.

Dziękujemy.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Zebbra
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 53

« Odpowiedz #13 : 21-03-2013, 15:11 »

Rzeczywiście, jak na tyle miesięcy działalności i liczbę użytkowników forum, liczba wpłacających jest bardzo mała. Każdy otrzymuje ogrom wiedzy za darmo, nic nie trzeba płacić za rejestrację czy użytkowanie forum, jedynie trochę się wysilić i poczytać. Myślę, że większość użytkowników na tej wiedzy bardzo skorzystała, choć na pewno w różnym stopniu. Choćby na lekach na grypę, rutinoscorbinach, wapnach i antybiotykach to kilka stówek na sezon. Ja osobiście mam ogromne problemy z organizacją, systematycznością, trzymaniem diety, no lenistwem po prostu. Czasem więcej nie piję mikstury niż piję, czasem nie jem glutenu całkiem długo, i znów się zaczynam bo nie potrafię powiedzieć "nie", lub po prostu mam zachcianki. Ale i tak zasady biosłone mi pomogły, mój główny problem czyli straszne wypryski na twarzy praktycznie zniknął. Nie mam jakoś charyzmy, żeby to propagować, jak próbuję mówić że na grypę piję tylko wodę z miodem, to jakoś dziwnie na mnie patrzą i temat się kończy. Dlatego też wydaje mi się, że dla takiej osoby jak ja, jest wręcz obowiązkiem coś wpłacić, to jedyna możliwość, żeby się jakoś za to co otrzymałam, odwdzięczyć i mieć jakiś wkład w szerzenie tej idei. Jestem jakoś tak niemile zaskoczona, bo wpłaciłam na razie naprawdę niewiele, a tu się okazuje że prawie się mieszczę w średniej.
Przecież gdyby połowa wpłaciła co miesiąc 20 zł, to co miesiąc fundacja miałaby ponad 10 tys. zł a nie przez 7 miesięcy. Czy 10-20 zł co miesiąc to tak wiele za tyle wiedzy, pomocy? Za tą pracę, którą wkładają w to wszyscy moderatorzy, profilaktycy, Mistrz, no i Machos, który powinien dostawać o wiele więcej niż tylko zwrot kosztów za to wszystko co robi w radio.
Zapisane
Agnieszka_B
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.06.2011 do 01.04.2015 przerwa na zdrowienie
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #14 : 21-03-2013, 15:24 »

Do końca swych dni będę wdzięczna i będę wspierała Fundację jak mogę, bo sumienie nie dałoby mi spokoju.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #15 : 22-03-2013, 11:48 »

Trzeba by też wziąć pod uwagę pogarszające się warunki życia. Wbrew tefałenowskim zapewnieniom nie jesteśmy zieloną wyspą, młodzi wyrywają stąd jak szczury z tonącego okrętu, sprzedaż detaliczna spada, bezrobocie, inflacja, strach, daniny i obciążenia rosną. Wśród czytelników forum są różne grupy społeczne, nie wszyscy to krezusi.
Zapisane
xxlilithxx
« Odpowiedz #16 : 22-03-2013, 15:36 »

Dokładnie, nic dodać, naprawdę nie ma pracy...
Zapisane
Kasial_70
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 02-01-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #17 : 22-03-2013, 18:13 »

Tak się mówi, ale na lekarzy i suplementy to jakoś wszyscy mają. Nawet jeśli nie mają...
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #18 : 22-03-2013, 18:29 »

Tak się mówi, ale na lekarzy i suplementy to jakoś wszyscy mają. Nawet jeśli nie mają...

Spod ziemi wykopią, albo kredyt zaciągną, więc brak pracy nie jest żadnym argumentem. Ostatnio przecież było głośno o tym, że lekarz jest drugim po Bogu.
« Ostatnia zmiana: 22-03-2013, 18:32 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
xxlilithxx
« Odpowiedz #19 : 22-03-2013, 18:32 »

Jeśli traktują lekarza i leki jako priorytet (jak moja babcia) to mają. Kosztem innych rzeczy takich jak np. wartościowe jedzenie.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!