Niemedyczne forum zdrowia
19-06-2019, 11:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ropień okołomigdałkowy  (Przeczytany 56310 razy)
Kalina
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2009
Wiedza:
Skąd: lubuskie
Wiadomości: 953

« Odpowiedz #20 : 14-01-2015, 11:24 »

Zadam konkretne pytanie:
Czy to normalny objaw, że boję się, że ta pierwsza nieleczona infekcja bakteryjna może okazać się ostatnią?
Normalny, podobno tylko głupiec nie boi się niczego smile.

Ja zadam Ci przekorne pytanie, czy decydując się na antybiotyk, lub usunięcie migdałka nie bałbyś się kolejnych problemów zdrowotnych (powikłań)?
Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #21 : 14-01-2015, 11:55 »

Ja zadam Ci przekorne pytanie, czy decydując się na antybiotyk, lub usunięcie migdałka nie bałbyś się kolejnych problemów zdrowotnych (powikłań)?

Uf... dzięki za odzew i słowa pociechy. Generalnie jeszcze żyję, jak widać msn-wink. Kolejna noc nieprzespana, bo tworzył się drugi ropień. Organizm to jednak nie głupi msn-wink - poprzedni widocznie "nie dojrzał", a ten jest ulokowany również w przełyku, ale dużo bardziej z przodu, tuż przy języczku, tzn obecnie języczek leży sobie na tym worku ropy msn-wink. W takim położeniu, nie jest łatwo "przerwać" ściankę ropnia zwykłym przełykaniem czegoś. Już nic nie będę ingerować, niech sobie rośnie, aż pęknie samoistnie. Mam nadzieję tylko, że nie będzie się tworzyć kolejny i kolejny, bo muszę jednak kiedyś w końcu wrócić do pracy Smutny. Na razie mogę jeszcze swobodnie oddychać, tylko z mówieniem są problemy. Ale generalnie OK, do bólu można się przyzwyczaić po paru dniach a i temp. sama utrzymuje się na bardzo przyzwoitym poziomie (poniżej 39). Wygląda na to, że dam radę smile
« Ostatnia zmiana: 14-01-2015, 12:22 wysłane przez AleksJunior » Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #22 : 15-01-2015, 21:58 »

No to niech się dzieje co chce... od 3 dni nie mogę zmrużyć oka, serce wali jak szalone, fale gorąca... ... żadna próba zaśnięcia się nie udaje, albo przez ogromny ból, rozkołatane serce, czy też szalejące myśli - a oczywiście utrudnione oddychanie, bo tam w środku wszystko opuchnięte, ropień, języczek jakiś ogromny się zrobił... też blokuje - powietrze nie bardzo ma jak się tamtędy przeciskać - tak, jakby w tym gardle co najmniej dwie armie walczyły ze sobą...  iskry lecą, tzn. ślina się toczy, ból kości szczęki i stawów s/ż ogromny... ale najgorsze to to zmęczenie i rozkołatane serce, które zaraz pęknie, bo ileż może napędzać z taką intensywnością taką dużą imprezę (głowa i szyja rozgrzana... a w środku jeden wielki stan zapalny)... dlatego biorę właśnie silny proszek nasenny... bo inaczej wykituje, pisze to zupełnie serio... ale jeśli tak, to przynajmniej przez sen, powinno być przyjemniej. Dobranoc.
Zapisane
Agnieszka_
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 01.01.2015
Skąd: Olsztyn
Wiadomości: 4

« Odpowiedz #23 : 16-01-2015, 22:16 »

Aleks jak tam sytuacja? Tak czytam wątek i się martwię więc daj znać smile
Zapisane
BożenaDe
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10.01.2012-12.2012, 15.12.2014. ZZO od 01.2012.
Skąd: ok. Krakowa
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #24 : 16-01-2015, 23:06 »

Żyjesz jeszcze?
Zapisane

"Nic nie robić, jest czasem dobrym lekarstwem." Hipokrates.
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #25 : 17-01-2015, 14:13 »

Cześć,

Było fatalnie, naprawdę... ale jak widzicie - przeżyłem. Udało mi się po prochu zasnąć i to chyba uratowało mi życie. Mam nadzieję, że jest już lepiej... w sumie nic nie jem od 6 dni... ale nie mam łaknienia, więc to żaden wyczyn, ani też problem, bo miałem małą mini-oponkę na brzuszku, która widocznie była trzymana na taką okazję jak ta msn-wink. Brak temp. dziś rano - gardło jak bolało tak boli, czuje cały czas ten ropień, bo przeszkadza mi coś przełykać i wszystko jakieś opuchnięte - za każdym razem jak przełykam (z trudem) to mam wrażenie, że połykam przy okazji ten "języczek". Ponieważ tak to w środku jest napuchnięte i pozmieniane, że ciężko coś dojrzeć - do tego ciężko szeroko mi otworzyć buzię. Ale wygląda na to, jakby mi się na podniebieniu zregenerowała śluzówka... jest jakaś inna nowa, nowa warstwa jakby - była brzydka, żółto, fioletowo, przekrwiona - jeden laryngolog kiedyś stwierdził, że pierwszy raz coś takiego widzi i że to chyba żylaki gardła msn-wink - a teraz jest ładna i różowa... no chyba że to rak taki ładny i różowy... ale by tak wyścielił całą śluzówkę podniebienia łącznie z zejściem w dól, w stronę żołądka ? Sam się bardzo zdziwiłem, że przez parę dni organizm może wymienić co najmniej kilkadziesiąt cm2 skóry/śluzówki - normalnie taki mały cud. Czuję, że ten ropień cały czas istnieje, że po lewej stronie przełyku... i że chyba coś tam z niego sobie ciecze - mam nadzieje, że na koniec te gronkowce i paciorkowe moje kochane zeżrą i jego i udrożnią mi przełyk. Język pokrył mi się cały białym nalotem - nigdy czegoś takiego nie miałem - aż dziwnie to wygląda - cały wierzch bialutki... ale nic z tym nie robię, wedle zasady. Zamiast wody z miodem piję już samą wodę, aby nie dokarmiać ewentualnie tego grzyba czy czegoś. I tyle. Najgorsze chyba za mną... nerki trochę dają znać, ale poza tym ok.

Dziękuję, że jesteście - i bardziej się interesujecie, niż moja własna mama, która skwitowała moje NIELECZENIE:  "znów się czegoś naczytałeś i wymyślasz..."

Zapisane
Mania
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: od 2011 r.
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #26 : 17-01-2015, 21:18 »

Czytam i podziwiam, uczę się i cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie, którzy myślą i robią podobnie jak ja smile. Gratulacje!
« Ostatnia zmiana: 16-02-2015, 14:16 wysłane przez Whena » Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #27 : 18-01-2015, 12:10 »

Update:

Niedziela rano. 11 dzień nieleczonej anginy. Temp. rano. 36.8 smile
Dziś nocy jeszcze pocenie (2 razy zmieniałem mokrą piżamę).
Wczoraj wieczorem pojawił się lekki apetyt - zjadłem kubeczek zmiksowanej zupy warzywnej.
Ból gardła zmalał, choć da się wyczuć jeszcze lekką "narośl" - pewnie zanikający ropień.
Wymieniona została śluzówka w gardle (na nową, ładną) - zwłaszcza po tej stronie z ropniem - nie wiem jak to możliwe, ale stało się.

Wygląda na to, że jednak da się bez antybiotyku.

I teraz pytanie. Wolałbym zacząć od DP1, żeby wytłuc na spokojnie grzybki (mam grzybka jakiegoś na bank). A MO wdrożyć dopiero, jak jelita wrócą do normy - można tak?

Aleksander.

Zapisane
Magdamagdalena
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 42
MO: 05.11.2014 + KB, od 01.2015 bez glutenu
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #28 : 18-01-2015, 12:27 »

Fajnie, że udało się bez antybiotyku! Oby tak dalej smile
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.304

WWW
« Odpowiedz #29 : 18-01-2015, 18:23 »

Np. 200 lat temu, większość ludzi nie leczyło się. Byli za biedni, nie było generalnie lekarstw, a tym bardziej antybiotyków - wiele dzieci, wielu dorosłych jednak infekcje bakteryjne poprzenosiły na tamten świat.

Przede wszystkim byli zbyt biedni, żeby cokolwiek do garnka włożyć i już tylko to wystarczyło do wielu nieszczęść. Biednemu, głodnemu, schorownemu człowiekowi żaden lek nie dawał gwarancji.

Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #30 : 18-01-2015, 20:39 »

Cytat
I teraz pytanie. Wolałbym zacząć od DP1, żeby wytłuc na spokojnie grzybki (mam grzybka jakiegoś na bank). A MO wdrożyć dopiero, jak jelita wrócą do normy - można tak?
Można.
Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #31 : 20-01-2015, 15:32 »


3 dzień z rzędu wieczorem / w nocy bolą mnie nerki (w rano i w ciągu dnia jest OK).
Czy jest to efekt tego, że bakterie "rzuciły" się teraz na nerki (często lekarze straszą, że to właśnie powikłanie po nieleczonej anginie) - czy też może we krwi krąży większa ilość toksyn czy tam czegoś do odfiltrowania i stąd nerki mają więcej pracy?

Jestem obecnie na DP1 - bardzo brakuje mi owoców (nie lubię mięsa, więc obecnie jestem na samych warzywach i odrobinie kaszy). Czy mogę z owoców jeść cytryny? Czuję się naprawdę "słabiutko".

Proszę uprzejmie o pomoc, jak "postawić się na nogi po chorobie" będąc na DP1.
Zapisane
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 501

« Odpowiedz #32 : 20-01-2015, 20:30 »

Czuję się naprawdę "słabiutko".
Polub mięso...
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Antaress
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06.2013, cała rodzinka i wnusia
Wiedza:
Skąd: Skoczów
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #33 : 24-01-2015, 18:11 »

...i jajka!
Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #34 : 24-01-2015, 22:26 »

Jajka akurat lubię.
OK - postawiłem się sam na nogi, jedząc tak jak do tej pory, czyli owocki jak najbardziej też.
Dopiero jak się będę czuł w 100% (no w 95%) w pełni sił, przeprowadzę te 3 tygodnie DP1.
Najpierw się "nawitaminizuje" ... a potem jakoś dam radę msn-wink.

A nawiązując do tematu - po ropniu nie ma śladu, została odbudowana śluzówka i co ciekawe, wszystkie smaki wydają mi się słodsze - dużo słodsze - np. marchewka, burak ... czuję, że są pełne słodkości - dziwne, kiedyś tak nie miałem, ale OK - to akurat fajne.
Zapisane
Dużagosia
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: marzec 2010 przerwa od 14.12.2014, powrót do MO 08.2016
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 470

« Odpowiedz #35 : 28-01-2015, 19:05 »

AleksJunior, a jak tam z nerkami, przestały boleć?
« Ostatnia zmiana: 29-01-2015, 14:52 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #36 : 28-01-2015, 19:24 »

Tak, nerki przestały pobolewać.
Nie wiem co im było... ale już jest OK smile Dzięki za troskę smile
Zapisane
AleksJunior
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Jeszcze nie stosuje, ale jak minie mi ta angina z ropniem, to zacznę na pewno ! :)
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #37 : 17-02-2015, 17:31 »

Hej,

Mały update.

Po tej nieleczonej anginie i ropniach, coraz bardziej boli mnie serce (albo coś w okolicy serca). Nie wiem co to za ustrojstwo, ale ból promieniuje czasem na lewą rękę, czasem ukłucie od strony pleców. Ponieważ nie mija, a wręcz przeciwnie (czasem serce ma nierówny rytm, czasem duszności mimo braku wysiłku) - trzeba będzie się pewnie zbadać. Podpowie ktoś, co prócz oczywistej morfologi, OB, CRP można by zrobić? Pewnie echo serca, ale muszę znaleźć gdzieś w Warszawie jakiegoś kumatego kardiologa. Jeśli to będzie powikłanie tej anginy, to powiem Wam szczerze, że chyba będę wolał "zaleczać" choroby, niż umrzeć w sposób naturalny, nieleczony na jakiś zwał czy coś .... No ale może to nic groźnego... - dam znać jak bedę coś więcej wiedział.
Zapisane
Izabela
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2014/12/01
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #38 : 17-02-2015, 20:18 »

Sprawdż czy nie masz anemii, czesto tak sie objawia wtedy wystarczy pić np.  sok z pokrzywy, aby zwiększyć poziom żelaza.
Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #39 : 19-02-2015, 12:58 »

Może to być nerwoból. Ból jest w okolicy serca i promieniuje, ale tak naprawdę z sercem nie ma to nic wspólnego.
Zapisane

Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!