Niemedyczne forum zdrowia
23-10-2019, 09:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Odtrucie organizmu po antybiotykach  (Przeczytany 6217 razy)
Kawka
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-09-2005
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 154

« : 18-01-2008, 20:36 »

Mistrzu!

W ostatnim dniu 2007 r. moja mama uległa wypadkowi. Doznała wieloodłamowego otwartego złamania dalszej nasady kości ramieniowej. Obecnie jest już w domu po 10-dniowym pobycie w szpitalu, który bardzo źle znosiła. Nikomu nie życzę  tego, przez co przeszła - straszliwy ból, długie kilkugodzinne oczekiwanie na operację, obfite krwawienie itp......

Niestety w domu oprócz osłabienia z powodu dużej utraty krwi, pojawiły się problemy z przewodem pokarmowym - częste biegunki - których najpewniej powodem są podawane przez 7 dni antybiotyki - Augmentin i Metronidazol. Cały czas mama stosuje probiotyk ProBacti4. Od dwóch dni jest na diecie kleikowej marchwiowo-ryżowej, zaleconej przez dr Janusa. Dzisiaj już mama czuje się nieco lepiej, nawet ma apetyt. Jaką dietę poradził by Mistrz mojej mamie na wzmocnienie i odtrucie organizmu po kuracji antybiotykowej?

Dziękuję za pomoc i wskazówki.

Kawka
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #1 : 19-01-2008, 01:33 »

Kleik jest dobrym rozwiązaniem po antybiotykoterapii. Gdy chora poczuje się lepiej, dobrze jest do diety wprowadzać jaja kurze, najlepiej przyrządzone po wiedeńsku, ponieważ są lekkostrawne.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Kawka
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-09-2005
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #2 : 19-01-2008, 12:26 »

Dziękuję za odpowiedź Mistrzu.

Pozwoli Pan, że dopytam jeszcze o dwie sprawy. Biegunka mamie minęła, i dzisiejsza noc przeszła już spokojnie. Czy zatem nadal podawać mamie kleik? Kiedy Pana zdaniem będę mogła wprowadzić do menu mamy nieklarowane buliony z różnych rodzajów mięs, a także galarety z ryb i mięs? Cieszy mnie, że mama ma coraz większy apetyt ..... i ochotę na dłuższe spacerki po mieszkaniu mimo ciężkiego opatrunku gipsowego.

Czy mogę powrócić do podawania mamie leków poprawiających morfologię i przyśpieszających proces gojenia się złamania? Przeczytałam na ulotce leku Biofer Folic, że może on, ale zdarza się to niezwykle rzadko, podrażniać przewód pokarmowy. Jestem więc w kropce. Proszę o Pana sugestie i pomoc.

Dziękuję za opiekę i troskę

Kawka
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #3 : 19-01-2008, 19:07 »

Witaj Kawusiu, pozwól, że "wcisnę się" przed Mistrza,    
Moja "łaputka" była złamana poważnie w dwóch miejscach z odpryskami - mam założone zespolenie tytanowe skręcone na 6 śrub + 3 na odpryski , razem 9 (jedynie nie było to otwarte złamanie), miałam też anemię i za namową mojego lekarza operującego postawiłam na właściwe w tym czasie odżywianie optymalne (Ż.O.): galarety, jaja, wątroba (wszystko co ma związek z regeneracją kości i nerwów - miałam uszkodzony nerw i dlatego nie mam wyjętego zespolenia - aby nie uszkodzić go bo jest położony na tej bleszce) cielęcina, masło i śmietana (od "baby z cielęciną"    , co ma przy sobie wszystko). Na anemię szpinak i buraki (zakwas i gotowane). Naprawdę nie brałam PREPARATÓW (brrr). ... I udało się - ręka "czynna" i anemia zapomniana została. Teraz już jestem "mądrzejsza" o parę rzeczy dzięki Forum i lepiej postawiłabym na wzmacnianie odporności, aby organizmowi było łatwiej wyjść na prostą ... te cztery lata temu miałam większe wątpliwości i nie-dowierzanie: jak to bez leków będzie? I jeszcze nie wiedziałam o istnieniu Zibiego, który także jest "w te OPTYklocki" lepszy o lata pracy nad sobą ... ja wiem, to jeszcze Mama musiałaby chcieć ... a Jej intuicji też należy (czasami  msn-wink ) posłuchać ...
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie, smile   msn-wink będzie dobrze, zobaczysz   jesteś Mądrą Dziewczynką,
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #4 : 20-01-2008, 12:37 »

Do wypowiedzi Kazof dodam tylko, że odpowiedni czas na wprowadzenie proponowanej diety jest ten, gdy chora sama będzie tego chciała. Nie należy wzmacniać organizmu na siłę, bo to często przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Jeśli chora nie będzie chciała wzmacniających bulionów, bo organizm do ich strawienie potrzebuje duże ilości energii potrzebnej do regeneracji, to niech pozostanie przy kleiku.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Kawka
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-09-2005
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #5 : 20-01-2008, 13:19 »

Dzięki Kazofku i Mistrzu za pomoc. :serce:
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!