Niemedyczne forum zdrowia
20-08-2019, 12:21 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: NIA bez głupawek. Eksperyment.  (Przeczytany 32174 razy)
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« : 23-06-2013, 21:01 »

18 czerwca rozpocząłem testowanie na sobie metody NIA. Na lewej nodze umieściłem pierścień plastikowy z czosnkiem i na drugi dzień miałem gotowy piękny pęcherz wypełniony limfą. Pęcherz wyciąłem małymi nożyczkami i umieściłem w tym miejscu ziarno cieciorki. Wykonałem przepisowy opatrunek i umocowałem go plastrem, aby się nie przesuwał. Opatrunek zmieniam od 3 do 5 razy dziennie w zależności od potrzeby. Kiedy jest potrzeba? U mnie przebiega to tak, że po prostu czuję delikatny dyskomfort w miejscu ranki. Do tej pory nic nie bolało i nie wiązało się z żadnymi nieprzyjemnościami. Wycieki są dość obfite. Składają się z limfy lub krwi z limfą. Częściej jest to krew z limfą, sama limfa wystąpiła kilka razy. Ranka stale się pogłębia, ale na razie ziarenko zagłębiło się nieznacznie. Testuję opatrunki zakładane delikatnie i dość mocno zawiązane.
« Ostatnia zmiana: 24-06-2013, 14:44 wysłane przez Ania​ » Zapisane

Prawda czyni wolnym
Yasmine
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
Skąd: małopolska
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #1 : 23-06-2013, 23:32 »

Baird, fajnie, że opisujesz, jak to u Ciebie przebiega. Mam zamiar zastosować tę metodę, i będzie mi raźniej czytając, jak to wygląda u Ciebie smile.
Zapisane

„Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego, kim samemu było się wcześniej.” XIV Dalajlama
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #2 : 21-07-2013, 10:34 »

Minął nieco ponad miesiąc z NIA. Na razie wszystko przebiega sprawnie, ranka się formuje jak należy. Są dni kiedy otoczenie rany staje się twarde i źle reaguje na dotyk. Kilka razy zdarzyło mi się o coś zawadzić i dość mocno bolało, ale krótko. Poza tym rana nie jest kłopotliwa na co dzień i nie boli. Trochę swędzi skóra pod bandażem elastycznym. Pomaga na to ocet jabłkowy.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 936

« Odpowiedz #3 : 21-07-2013, 11:05 »

A jak psychika? Nie opuścisz nas jak inni msn-wink?
« Ostatnia zmiana: 21-07-2013, 18:44 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #4 : 21-07-2013, 18:08 »

Cytat
A jak psychika? Nie opuścisz nas jak inni msn-wink ?
Spokojna głowa. Nigdzie się nie wybieram. Moja psychika jest w coraz lepszym stanie. Właściwie to nigdy nie miałem z nią problemów oprócz reakcji Herxheimera, która już jest za mną.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #5 : 23-08-2013, 08:47 »

Kolejny miesiąc z NIA minął bardzo spokojnie. Ranka jest uformowana i w żaden sposób nie dokucza. Opatrunki zmieniam od trzech do pięciu razy dziennie. Zastosowałem opatrunek z którym pływałem w jeziorze i jest całkowicie szczelny. Na rankę zakładam normalny opatrunek czyli chusteczkę, na nią liść kapusty i znowu chusteczkę. Zawijam nogę folią spożywczą od kostki do kolana i na to wszystko zakładam bandaż elastyczny z zapinką. Pod folię nie przedostała się nawet kropelka wody.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
scorupion
« Odpowiedz #6 : 23-08-2013, 09:39 »

A efekty?
Zapisane
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #7 : 23-08-2013, 16:10 »

Na razie żadnych nie zauważyłem.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Helen
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 61
MO: 2005
NIA: 12 marca 2010 do 01 września 2013
Skąd: Pabianice
Wiadomości: 2

« Odpowiedz #8 : 23-08-2013, 22:50 »

Po wielu miesiącach stosowania zapinek na bandażu odkryłam tzw. rękaw opatrunkowy siatkowy. Można dostać go w różnych rozmiarach więc dobranie do grubości łydki nie stanowi problemu, poza tym jest elastyczny. Jest to naprawdę wygodne rozwiązanie, nie ma niebezpieczeństwa, że zapinka odpadnie. Obcinam z całości (a całość to 25 metrów) taki odcinek, żeby po nałożeniu na nogę sięgał od kolana do kostki i po zabandażowaniu naciągam. Tak jest najlepiej, bo noga jest uciskana równomiernie i nie puchnie a ja jestem spokojna, że nie będzie żadnej awarii w postaci odwijającego się bandaża. W takim opatrunku, szczelnie przylegającym do ranki spokojnie można brać kąpiel. Po kąpieli zdejmuję od razu mokry opatrunek i wymieniam na nowy.
W czasie mojej dość długiej przygody z NIA nauczyłam się nie wpadać w panikę. Wygląd ranki, wyciek, obrzęk wokół ranki - to wszystko zmienia się. Przed tygodniem zastanawiałam się nad zrobieniem jej w nowym miejscu, zaczęło się wyraźne zasychanie, żadnego wycieku, skóra wokół bez żadnego obrzęku.
Minęło parę dni i od dwóch dni akcja ruszyła od nowa. I to jak! Pewnie "wewnętrzny lekarz" robi sobie co jakiś czas urlop.

Baird, mam nadzieję, że źle Cię zrozumiałam ale napisałeś, że na rankę zakładasz chusteczkę, na nią liść kapusty i znowu chusteczkę. Na rankę, po umieszczeniu w niej cieciorki, przykładać powinieneś liść kapusty umocowany w chusteczce a lepiej w ręczniku papierowym z "okienkiem". To liść kapusty ma bezpośrednio stykać się z ranką, papierowy ręcznik ma stanowić asekurację dla nadmiaru wydostającego się płynu. Mam nadzieję, że źle zrozumiałam.
 
« Ostatnia zmiana: 23-08-2013, 23:12 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #9 : 24-08-2013, 08:39 »

Cytat
To liść kapusty ma bezpośrednio stykać się z ranką, papierowy ręcznik ma stanowić asekurację dla nadmiaru wydostającego się płynu. Mam nadzieję, że źle zrozumiałam.
Testuję różne konfiguracje.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 108

« Odpowiedz #10 : 18-09-2013, 00:13 »

Baird! Jesteś w tym wątku najważniejszy. Wszyscy na Ciebie patrzymy. Bardzo dobrze, że wszystko dokładnie opisujesz krok, po kroku. patrząc na Twoje posty, świeży cieciorkowiec idzie jak po sznurku, bo trudno popełnić błąd, mając taki opis. Dzięki Ci za To.

Od dawna zaglądam do tego watku. Widzę, że jesteś obecnie, jego jedynym bohaterem. Powiem szczerze, interesuję się metodą NIA. Ty zaś jutro będziesz na etapie kwartału. To jest czas, po którym zaczynają nasuwać się, już konkretne wnioski.

Twój przypadek jest bardzo szczególny. Mówię Ci to dlatego, bo będzie Ci trudno obserwować, w organizmie zmiany, które można będzie, zdecydowanie przypisać działaniu NIA. Jesteś czystym biosłonejczykiem. Dzięki Ci, za ten eksperyment jak sam to określiłeś, bez głupawek.

 Patrząc przez pryzmat moich doświadczeń, powiem szczerze, że ja miałem łatwiej. Po prostu mój stan zdrowia, był dla mnie najlepszym wskaźnikiem i drogowskazem. To organizm dawał i znać, czy wszystko idzie dobrze i informował mnie o skuteczności NIA.

Tobie jest znacznie trudniej. Byłeś i jesteś zdrowy. Trudno to oceniać przez pryzmat zdrowia, bo nawet jak Ci się poprawi, to trudno będzie to skonkretyzować. Chodzi przecież o to aby Twoje poświęcenie miało wymierny sens.

Dlatego musisz być bardzo czujny. Obserwować organizm i zapisywać wszystkie zmiany, bo po zakończeniu eksperymentu Ty, będziesz jedynym co wie wszystko. Wszyscy bedziemy ciekawi Twoich relacji. na pewno teraz już doskonale wiesz, że na ranę idzie kapusta a potem ręcznik. Chodzi o to abyś nie cierpiał, przy wyjmowaniu przyschniętej cieciorki.

Reszta, to już kwestia Twojej inercji w postrzeganiu nawet minimalnych zmian. Jeszcze raz powiem, że postawiłeś sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Nie będzie Ci łatwo powiedzieć stanowczo, czy NIA poprawiła stan Twojego zdrowia. Czy to wyraźnie i w jaki sposób odczuwasz. Czy polecisz to innym zdrowym, w celu oczyszczenia. Albo powiesz, że jest brak konkretnych symptomów.

Na koniec chciałbym zapytać, jak długo masz zamiar, prowadzić ten eksperyment. Czy sam ograniczysz go w czasie, czy poczekasz aż organizm da Ci znak. W moim przypadku, mogę śmiało powiedzieć, że sam organizm wręcz kazał mi zakończyć NIA po 13-u m-cach. Było to bardzo znamienne i może dla Ciebie, też być jakąś wskazówką. Polegało na tym, że normalnie cieciorkę "wyciskałem " z rany, bo była ok. 3mm poniżej linii skóry. Sama rana była głęboka, w kształcie gruszki z najwęższą częścią przy powierzni skóry.

Ja sam nie mogłem uwierzyć, że cieciorka urośnie do takich rozmiarów wewnątrz rany. Mogę śmiało powiedzieć, że średnica cieciorki usuwanej, była trzy razy większa niż świeżej. (a nawet, czasami wiecej). Musiałem za każdym razem wyciskać ją z gruszkowatej rany. Nie było to takie straszne, bo była pokryta limfą. Na tyle była śliska, że po wprawnym uciśnięciu rana węcz ją wypluwała, bezboleśnie.

Natomiast pod koniec, ta nabrzmiała cieciorka, najpierw trochę, potem coraz bardziej i większą powierznią, przysychała do wnętrza rany. Uznałem, że to jest początek końca, znak organizmu do zakończenia NIA. Od tej chwili utrzymywałem cieciorkę, jeszcze może 4-5 dni. Z każdym dniem z wyciśnięciem cieciorki było coraz trudniej. Pod koniec było już tak ciężko, że ją po prostu wyrywałem. Po tym rana mocno krwawiła, a na cieciorce było wyraźnie widać kawałeczki ciała. W czasie leczenia, krew pojawiała się tylko na początku, przy formowaniu rany. Potem do końca, jej nie widziałem. Gdy przestałem wkładać cieciorkę, rana zagoiła się w trzy dni. Może to bedzie dla Ciebie, jakaś wskazówka.

Przyznam się szczerze, że żadnych "szmonców" nie było, wycieków ropy też. Dlatego trochę się martwiłem, że rana nie zadziała, bo nic z niej spektakularnego nie schodzi. Pomyślałem, że jej działanie polega na czymś zupełnie innym. Moje wątpliwości, do reszty rozwiał Mistrz pisząc o NIA. Wyniki i stan zdrowia potwierdzały, że NIA działa. Dlatego życzę Ci Baird by spełniła Twoje oczekiwania, czym podzielisz się z nami - czekamy!
Zapisane
JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 108

« Odpowiedz #11 : 24-09-2013, 23:53 »

Baird! Jak twoja rana NIA. Czy są jakieś nowe informacje? Boję się, że zapomniałeś o nodze, bo mocno angażujesz się w wątrobę. Przy okazji, ostropest nie jest pomysłem!
« Ostatnia zmiana: 24-09-2013, 23:58 wysłane przez JerzyP » Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #12 : 14-11-2013, 12:23 »

Baird, jak Twoja rana? Żyjesz z nią jakoś?
Zapisane

Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #13 : 14-11-2013, 14:56 »

Żyję i mam się dobrze. Nie piszę, ponieważ nie ma za bardzo o czym. Nic ciekawego się nie dzieje. Opatrunki zmieniam 3-5 razy dziennie. Ranka nie jest uciążliwa w życiu codziennym.
« Ostatnia zmiana: 14-11-2013, 15:45 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

Prawda czyni wolnym
Beza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: przerwa
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 559

« Odpowiedz #14 : 14-11-2013, 17:09 »

Baird jesteśmy z Tobą! smile
Zapisane

"Niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą - daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami." C.K.Norwid
Ania‬
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 18.08.2011
Wiedza:
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 165

« Odpowiedz #15 : 14-11-2013, 20:58 »

Bezo, myślę, że nie musimy być z Bairdem, bo z tego co wiem, to Baird jest zdrowy, ma się dobrze, a NIA przeprowadza u siebie w ramach eksperymentu. msn-wink

Baird, piszesz, że nic ciekawego się nie dzieje, więc domyślam się, że metoda jak na razie nie przynosi korzyści zdrowotnych. Mało coś tych pozytywnych opinii. Jak długo zamierzasz utrzymywać ranę?
Zapisane
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #16 : 14-11-2013, 22:32 »

Cytat
Jak długo zamierzasz utrzymywać ranę?
Myślałem o tym by spróbować utrzymać przez rok. Jeżeli po tym czasie mi się nie sprzykrzy to może pociągnę dalej.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Ania‬
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 18.08.2011
Wiedza:
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 165

« Odpowiedz #17 : 14-11-2013, 22:40 »

Ciekawe. Co Cię do tego motywuje?
Zapisane
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 460

« Odpowiedz #18 : 15-11-2013, 09:58 »

Cytat
Ciekawe. Co Cię do tego motywuje?
Często jest tak, że przy opisach różnych doświadczeń można się spotkać ze skrajnymi opiniami. Ponieważ właśnie tak było z NIA postanowiłem to sprawdzić zgodnie z zasadą, że jak chcesz żeby coś było zrobione dobrze to zrób to sam. Poza tym odczuwam głęboką wdzięczność dla Pana Józefa oraz forum i chciałem dołożyć swoją cegiełkę.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #19 : 15-11-2013, 11:01 »

Dzięki. Doceniamy to wszyscy, bowiem tym sposobem zdobywamy wiedzę praktyczną o tej dość kontrowersyjnej metodzie, bez wpadania w chwilowe euforyczne skrajności, po których wszystko wraca do normy.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!