Niemedyczne forum zdrowia
25-08-2019, 00:29 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chęć rozpoczecia NIA - zdiagnozowany nowotwór żołądka  (Przeczytany 37419 razy)
scorupion
« Odpowiedz #40 : 09-12-2013, 17:14 »

Porad internetowych nie zamierzam udzielać, ale to co będę wiedział o NIA to powiem kiedy ktoś zapyta, nic w tym złego. Tak samo szwagier pomógł mi założyć NIA i też nie mogę głosić że szwagier jest jakimś wielkim ekspertem od NIA.
Analogicznie jeśli chodzi o metody Biosłone, też coś powiem jeśli będę wiedział, ale tutaj czeka mnie długa nauka.
Szkoda ludzi chorych na RZS, którzy posłuchają Ciebie.

Wiadomość z zaprzyjaźnionego forum:
Cytat
W 2011 zaczelam miec bole stawów, nadgarstków i palców. We wrzesniu 2011 zalozylam cieciorke. Moje bole znikly po 3 tygodniach. Wychodzila ze mnie paskudna gesta maz (przepraszam, nie mam w tej klawiaturze polskich znaków, mam tylko ó) bylo wszystko super, do momentu , kiedy ponownie zaczely mnie bolec stawy, w lutym 2013 roku. Caly czas mialam cieciorke. Bóle byly nie do zniesienia, nie moglam nic robic, z rana nie moglam wstac, nie moglam sie ruszac, trzymanie szklanki w reku to byl wysilek dla palców. W maju poszlam do reumatologa i dostalam pierwszy zastrzyk-sterydy. Po miesiacu moja cieciorka juz zupelnie byla sucha a ranka w nodze sama sie zamknela. Szukam przyczyny... dlaczego terapia dr Ashkara przestala u mnie dzialac??
Trzymalam cieciorke prawie 2 lata.
Zapisane
Sztygar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #41 : 09-12-2013, 20:12 »

Słuchaj Scorupion, ja się opieram na przykładzie szwagra którego znam, widzę, widziałem jego chorobę jak cierpiał latami, a teraz widzę jaki jest zdrowy dzięki tej metodzie. Ty podajesz jakiś wpis kogoś którego na oczy nie widziałeś, w dodatku ta osoba nic nie pisze co jadła.
Jak tak podajesz wpisy osób których nie znasz to może podasz też dla sprawiedliwości wpis z tamtego forum Pani Renaty55, która podobnie jak szwagier dzięki tej metodzie wyszła z RZS. Oczywiście że tego nie zrobisz z wiadomych intencji. Tak Ci jest solom w oku metoda NIA? Jestem ciekaw jakby Ciebie gnaty bolały od RZS co byś zrobił? Widziałeś kiedyś człowieka który cierpiał z powodu ciężkiego RZS na własne oczy? Widziałeś człowieka który stracił z tego powodu chęć do życia? Widziałeś takiego człowieka? Co masz im do zaoferowania?
To że na tym forum Pan Józef stworzył taki dział to podziękowania dla niego, (a przy okazji najlepszego Panie Józefie bo widziałem że Pan ma urodziny, więc spełnienia marzeń życzę Panu)
W jakim celu pod moją wypowiedzią wstawiasz jakiś przykład nie wiadomo kogo? Rozumiem że szwagier ma zamknąć ranę i wrócić do leczenia konowała? Jak chcesz mogę Ciebie umówić ze swoim szwagrem, przejrzysz dokumentację medyczną potwierdzającą chorobę RZS w dwóch ośrodkach sprzed 10-ciu lat (Wojskowa Akademia Medyczna oraz Instytut Reumatologii), przebieg leczenia lekami, i badanie stwierdzające brak choroby sprzed kilku miesięcy? Chcesz zobaczyć na własne oczy taką osobę i z nią porozmawiać? Myślę że się zgodzisz skoro nie możesz nikogo znaleźć wyleczonego dzięki NIA, a tak bardzo siedzisz tam na forum i pod innym nikiem (rzeczywiście odwaga) i się interesujesz tą metodą. Byś poznał taka osobę na własne oczy, chcesz?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #42 : 09-12-2013, 23:44 »

Solom w oku? Eeee chyba nie, wyluzuj i nie podniecaj się tak, skoro empatia cię rozsadza to poproś szwagra niech opisze co i jak, wszystkim się przyda.
« Ostatnia zmiana: 09-12-2013, 23:51 wysłane przez Scorupion » Zapisane
Sztygar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #43 : 10-12-2013, 03:06 »

Ja się niczym nie podniecam, tylko wykazuję Twoją tendencyjną postawę (nie dostrzegać ludzi którym NIA pomogło) i to Ciebie antypatia rozsadza do tej metody. Ja nie wiem czy metoda NIA zadziała na każdego. Niech nawet ta metoda zadziała na co piątego czy co dziesiątego to i tak dobrze, bo zawsze ktoś się wyleczy, może trzeba zadzwonić do pana Ashkara, może on by coś doradził jeśli u kogoś ona nie zadziała. Trzeba temat drążyć, a nie go dyskredytować jak esesmani w białych kitlach.
O szwagrze pisałem ma 65 lat, zero pojęcia o komputerze, i pomimo moich starań on ma swoje sprawy i komputera raczej się nie nauczy, to pewne znam go. Nawet materiały o NIA ja muszę w internecie wyszukiwać i mu drukować, taki człowiek i ja tego nie zmienię. Właśnie jak wydrukowałem mu Twoje dyskusje z tego działu to powiedział że umożliwi Tobie poznanie wyleczonego i zaprasza. Nie musi być teraz, szwagier będzie letnią porą na turnusie w Uzdrowisku Inowrocław. Jedzie tam nie po to aby się leczyć z czegoś tylko po to aby tak jak jemu ktoś dał szansę na wyleczenie się, tak samo on komuś innemu chce tą szanse dać.
Z grubsza jego przypadek opisałem, co mam jeszcze opisać?, jego każdą wizytę w przychodni w ciągu 10-letniej choroby? Czy jakie leki brał? Albo jakie miał problemy ze wstawaniem rano na skutek porannego zesztywnienia? Albo zawsze kiedy mnie odwiedzał musiałem mu pomagać wchodzić na trzecie piętro? Albo to że miał problemy z dźwiganiem torby z zakupami? Bo go wszystko bolało, albo to że już po mału rozglądał się za wózkiem inwalidzkim, a konował mówił że nic mu na to nie poradzi? Rozumiem że rezygnujesz z szansy poznania na żywo osoby która wyleczyła się z RZS tą metodą?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #44 : 10-12-2013, 09:47 »

Nie mam powodów żeby NIA traktować tendencyjnie ani w jedną, ani tak jak ty, w drugą stronę. Podchodzę obiektywnie i oczywiście przyznaję, że zdarzają się opisy osób wyleczonych z różnych chorób. Niestety równie dużo jest takich, którym nie pomogło, są takie, którym mocno zaszkodziło, coraz częściej trafiam na przypadki gdy po początkowej poprawie następuje nawrót choroby, w tym i raka. Zadałem sobie trud i dotarłem osobiście do kilku cieciorkowców, też różnie bywa. Cechą charakterystyczną u nich jest stosowanie bez umiaru wszelkich metod wspomagających. W ten sposób dowiedziałem się na przykład o upuszczaniu krwi wedle świętej Hildegardy. Z reguły następuje też radykalna zmiana odżywiania. Nie jestem w stanie wyciągnąć żadnych wniosków.

Cytat
Rozumiem że rezygnujesz z szansy poznania na żywo osoby która wyleczyła się z RZS tą metodą?
Z tym rozumieniem bym nie przesadzał. Nie powinno być przypadkiem..."przypuszczam, że"?
Cytat
Trzeba temat drążyć, a nie go dyskredytować jak esesmani w białych kitlach.
A sanatorium w Inowrocławiu, do którego wybiera się szwagier ma esesmańską obsadę, czy taką bardziej normalną?
Zapisane
Sztygar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #45 : 10-12-2013, 11:10 »

Ja nie traktuję tendencyjnie tej metody, ja właśnie podchodzę do niej obiektywnie, a Ty tendencyjnie. Teraz zmieniłeś nieco podejście o czym napiszę poniżej. Napisałem że być może ona nie zadziała na wszystkich, więc niech zadziała dajmy na to, na co dziesiątą osobę, to na 100 osób stosujących 10 się by wyleczyło. To tylko stwierdzenie czysto teoretyczne, ale ja nikogo nie znam kogo być medycyna konowałów wyleczyła z RZS, znasz choć jedną osobę którą medycyna wyleczyła z RZS? Bo ja nie znam.
W jaki sposób komuś metoda ta zaszkodziła? Ja przyznam sporo czytam o niej i na tym forum spotkałem dwie osoby u Pani Marlenki i u Pana Taravisa rany się trochę paprały i to nazywasz zaszkodzeniem? Szwagier też czytał te przypadki, (bo mu je wydrukowałem i drukuję wszystkie wątki bez względu, również i ten wątek dostanie do przeczytania) i mówił że nawet jeśli on by miał takie problemy to już woli takie, niż te po przyjmowanych lekach przez 10 lat trwania choroby, wiesz jak od sterydów dostają w tyłek nerki, a konowały mówią że nie ma problemu bo są leki osłaniające nerki, co za bezczelność. Ja widziałem jak wyglądają bóle nerek u reumatyka.
Choroba raka nie jest tu żadnym wyznacznikiem, pomimo tego że Pan Ashkar zapewnia wyleczenie, powinieneś wiedzieć że nie ma 100% szansy na wyleczenie zawsze tej choroby, Pan Józef świetnie opisał to w książce mamy tyle lat i czasu żeby do tego raka nie dopuścić. A jak już się on pojawi to jest po prostu walka która może się różnie zakończyć i po Twojej tendencyjności widać że jak umarł tata Pawła to od razu ku zachwytowi wstawiłeś fragment wypowiedzi, a ludzi którzy mu pomagali próbowałeś ośmieszyć, pomimo tego że już po śmierci swojego ojca sam Paweł bardzo im dziękował za wszelką pomoc. On potrafił docenić dobre intencje tamtych ludzi w przeciwieństwie do Ciebie.
Nie napisałem że w Sanatorium w Inowrocławiu jest esesmańska obsada. Pisząc o esesmanach w białych kitlach, miałem na myśli konowałów udających że kogoś leczą, co jest bezczelnym kłamstwem. Konował leczący kogoś z RZS powinien mówić prawdę brutalną, będzie dostawał pan leki które będą pana osłabiały, niszczyły panu zdrowie i może od tego powstać rak, a nie bezczelnie kłamią że oni kogoś leczą, to jest esesmańska postawa. Po co tacy lekarze (czytaj konował), przecież przypisać steryd to możne nawet wiejski weterynarz.
To dobrze że piszesz że zdarzają się osoby wyleczone z różnych chorób metodą NIA, kilkanaście dni wcześniej pisałeś co innego.
Nie muszę pisać że przypuszczam że rezygnujesz z naocznego poznania wyleczonego człowiek metodą NIA z choroby, gdyż jak to w życiu ludzie nie chcący czegoś znaleźć, nawet podanego na tacy nie chcą nawet zauważyć.
« Ostatnia zmiana: 10-12-2013, 12:38 wysłane przez Sztygar » Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.223

« Odpowiedz #46 : 10-12-2013, 11:22 »

Szytygar mnie Twoja opowieść przekonała. Mam kolegę lat 46, początki RZS i dałam mu wszystkie namiary i informacje aby poczytał i może zastosował.

Też czytałam wątek Renaty55, na tamtym forum i wydawał mi się bardzo prawdziwy. Myślę, że warto chorym na RZS dawać takie informacje.
Ta choroba wyklucza z życia i jest przyczyną wielu cierpień, wiec jeśli jest metoda sprawdzona to warto zastosować.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
scorupion
« Odpowiedz #47 : 10-12-2013, 15:32 »

Cytat
u Pana Taravisa rany się trochę paprały i to nazywasz zaszkodzeniem?
Że co? Zaczynam wątpić w sens dyskusji z tobą.

Cytat
Choroba raka nie jest tu żadnym wyznacznikiem, pomimo tego że Pan Ashkar zapewnia wyleczenie, powinieneś wiedzieć że nie ma 100% szansy na wyleczenie zawsze tej choroby,
Czyli esesmani w białych kitlach są bezczelnymi kłamcami, a Askhar nie?

Cytat
po Twojej tendencyjności widać że jak umarł tata Pawła to od razu ku zachwytowi wstawiłeś fragment wypowiedzi, a ludzi którzy mu pomagali próbowałeś ośmieszyć
Ci ludzie, zupełni amatorzy, z wielką ochotą rzucili się do leczenia zaawansowanego stadium raka, proponując na start protokół Korżawskiej połączony z NIA. Fakt, że byli i są bardzo uprzejmi wobec innych forumowiczów.

Cytat
To dobrze że piszesz że zdarzają się osoby wyleczone z różnych chorób metodą NIA,
kilkanaście dni wcześniej pisałeś co innego.
Napisałem, że trudno znaleźć kogoś wiarygodnego, to różnica. Z tym wyleczeniem też byłbym ostrożny, być może jest to tylko zaleczenie, metoda stosowana jest krótko i nie ma wiele pewnych materiałów na jej temat.

Oczywiste jest, że w przypadkach ekstremalnych, kiedy nic nie pomaga, warto zrobić NIA. Tylko nie próbuj znowu chachmęcić, bo jeszcze trochę i wyjdzie na to, że ja jestem esesmanem i morduję małe dzieci, jak kiedyś napisali o Biosłone na twoim ulubionym forum.
« Ostatnia zmiana: 10-12-2013, 15:38 wysłane przez Scorupion » Zapisane
Sztygar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #48 : 10-12-2013, 17:54 »

Słuchaj Scorupion nie prowadź ze mną dyskusji wyrywkowej i bezsensownej. Jeżeli coś wiesz jeszcze o NIA pisz w tym wątku, jeśli nie to go nie zaśmiecaj. Wpierw piałeś że nie możesz nikogo znaleźć wiarygodnego wyleczonego, za kilka dni zmieniłeś zdanie że jednak tacy są, a jak masz możliwość poznania kogoś takiego to się odwracasz na pięcie i temat zmieniasz. Tak postępuje osoba która rzeczywiście szczerze szuka kogoś wiarygodnego, wyleczonego z RZS, po 17 miesiącach stosowania NIA potwierdzone badaniem? 
Ashkar rzeczywiście trochę poszedł po bandzie z zapewnieniami o wyleczeniu z raka, ja się pod całkowitą teorią Ashkara nie pospisuję i co sądze o raku napisałem powyżej.
Zgodzę się z Tobą że tamci ludzie to zwykli amatorzy, ale to przecież Ty ich nazwałeś eskpertami, ja cały czas piszę że jednym ekspertem od NIA jest Ashkar. Po drugie w tamtym wątku nikt się nie rzucił z jakimkolwiek leczeniem. Forum jest miejscem gdzie każdy dzieli się swoją wiedzą, co uważa, co przeczytał i tak dalej. Tak samo na tym forum tu też nikt nikogo nie leczy, ktoś się pyta o coś, kto coś wie napisze i tyle, chyba gorzej by było gdyby nikt nic nie pisał. Sam masz napisane na tym forum ponad 2 tysiące postów i dobrze zapewne ktoś z niektórych postów skorzystał i też jesteś amatorem ale coś zawsze jakoś komuś podpowiesz to dobrze. Skoro ktoś prosi kogoś o jego zdanie to delikwent się wypowiada i na tyle, ale decyzję co do zastosowania każdy podejmuje sam za siebie, tak jak mój szwagier, ja mu też drukuję z tego i tamtego forum, on wszystko czyta, a stosuje to co uzna za stosowne i bardzo sobie chwali te wszystkie posty. I Drodzy Państwo z tego forum szwagier bardzo Państwu dziękuje za wszystkie wypowiedzi bardzo mądre które mu cały czas drukuje a on czyta i je stosuje. Identycznie było we wątku Pawła i ja nie widzę nic w tym złego, wręcz przeciwnie i nie oznacza to jakiegokolwiek leczenia kogoś przez internet.
Nie ma mojego ulubionego forum bo czytam te forum i tamte forum i jeszcze wiele innych, to nie czasy Stalinowskie gdzie trzeba było uczyć się z jednej książki, natomiast ja nie biorę odpowiedzialności za czyjeś wypowiedzi na innych forach z którymi się nie zgadzam.
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!