Niemedyczne forum zdrowia
22-01-2022, 00:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Masaż bioenergetyczny  (Przeczytany 5578 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« : 02-09-2013, 00:03 »

Na portalu ukazał się nowy artykuł: http://portal.bioslone.pl/masaz_bioenergetyczny
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grawo
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-03-2009 do 16-12-2013.
Wiedza:
Wiadomości: 526

« Odpowiedz #1 : 02-09-2013, 07:25 »

Pamiętam moje początki z MO, to był chyba sierpień 2009 lub lipiec, w każdym razie było to przed wyjazdem na wakacje, pojechałam do Mistrza na masaż, z powodu bólu głowy.
Mistrz uciskał mi kręgosłup szyjny, z tego co pamiętam, bardzo bolało, ale ból głowy zniknął.
Otóż po przyjeździe nad morze, byłam zdziwiona, że po podróży nie bolała mnie głowa, do dziś mnie nie boli.
Jeszcze raz byłam, chyba dwa lata temu z bolącym biodrem, też przeszło, za każdym razem był duży ból uciskowy, potem przez kilka dni miałam w danym miejscu siniak.
« Ostatnia zmiana: 02-09-2013, 14:25 wysłane przez Whena » Zapisane
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #2 : 02-09-2013, 08:29 »

Ten artykuł wiele wyjaśnia. Jak Mistrz pamięta, moja żona cały czas cierpi na problemy z kręgosłupem, po wizycie i Pana instruktarzu do dzisiaj cały czas pomagam jej aby mogła w miarę normalnie funkcjonować. Efekty są naprawdę imponujące no ale niestety z dwoma miejscami nie mogę sobie poradzić. Po tym artykule już wiem, że albo te miejsca są już zmianami z etapu od 2 - 4, albo problem tych miejsc jest zlokalizowany gdzie indziej. Niby żona precyzyjnie pokazuje te miejsca, i przy ucisku bardzo ją boli no ale nie jestem w stanie tego "rozbić". Mało tego, żona jest już na tyle odporna że bardzo mocne uciski nie robią na niej wrażenia, no ale przecież nie mogę znów za mocno tego uciskać.
Tak więc, czy Mistrz mógłby bardziej rozwinąć kwestię wykrywania patologii poprzez gesty pacjenta?
No i wynika z tego, że dla nas zwykłych człeków, bez "wyższych" zdolności, pozostaje tylko możliwość pomocy na pierwszym etapie miękkiej plasteliny.
« Ostatnia zmiana: 02-09-2013, 13:33 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!