Niemedyczne forum zdrowia
21-10-2019, 17:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: KB u zwierząt  (Przeczytany 6897 razy)
Andrzejkowy
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 79
MO: 01.03.2006
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 253

« : 27-04-2010, 09:56 »

Jaką szansę ma pies, W NATURZE, na upolowanie gotowanego ryżu, czy wafla?

Chyba tylko jak znajdzie na kompoście.
Ale co mam zrobić jak jamnikowaty przepada za kasza jaglaną którą ja sobie gotuje?
Zapisane

pozdrowienia andrzejkowy
Szpilka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 6.06.2007
Wiadomości: 171

« Odpowiedz #1 : 27-04-2010, 13:54 »

Tak myślę sobie, że o ile podawanie MO zwierzakom ma sens tak nie jestem przekonana co do karmienia ich koktajlem. My ludzie potrzebujemy błonnik, ale czy zwierzęta go potrzebują? Przecież zwierzak, jak go wypuścić w dzicz to upoluje jakiegoś ptaka, szczura, czy co tam natura mięsnego oferuje. Ja mojego karmię mięsem, kośćmi, no czasem dla odmiany ugotuję mu jakąś marchew czy inne warzywo, ale to wszystko.
Zapisane
Andrzejkowy
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 79
MO: 01.03.2006
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 253

« Odpowiedz #2 : 28-04-2010, 12:30 »

My ludzie potrzebujemy błonnik, ale czy zwierzęta go potrzebują?
Pierwsze wrażenie jest takie że zwierzaki mięsożerne na wolności nie spożywają błonnika.
Prawda jest natomiast taka ze upolowawszy zwierzynę roślinożerna w pierwszej kolejności zżerają  jej trzewia w których znajduje się błonnik. Wniosek z tego jest taki że oswojone domowe mięsożerne zwierzęta powinny w jakieś postaci ten błonnik dostawać.
Zapisane

pozdrowienia andrzejkowy
Klara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17.07.2009.
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 101

« Odpowiedz #3 : 28-04-2010, 15:49 »

Cytat
My ludzie potrzebujemy błonnik, ale czy zwierzęta go potrzebują?


Z całą pewnością potrzebują. Mój pies dostaje pożywienie zbliżone do BARF zmieszane ze zmielonymi ziarnami jak do KB. Wydawałoby się, że błonnika ma pod dostatkiem. Mimo to, gdy na spacerze pójdziemy na pobliską łąkę, zawsze je trawę. Nie jest to pierwsza z brzegu trawa, zawsze szuka jednego rodzaju trawy i jak znajdzie to ją zjada. Podejrzewam, że nie chodzi mu o błonnik zawarty w tej trawie, raczej jest to instynktowna profilaktyka antynowotworowa. Czytałam kiedyś (już nie pamiętam gdzie), że niektóre gatunki traw zawierają witaminę B17 znaną z działania antynowotworowego. Mój poprzedni pies postępował tak samo.
Zapisane
Andrzejkowy
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 79
MO: 01.03.2006
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 253

« Odpowiedz #4 : 05-05-2010, 22:31 »

Nie jest to pierwsza z brzegu trawa, zawsze szuka jednego rodzaju trawy i jak znajdzie to ją zjada.
To jest perz, zwany również psia trawą. Jest bardzo podobny do trawy.Odróżnić go można od trawy po szorstkiej wierzchniej blaszce liściowej.Z obserwacji wiem że pies zjada perz kiedy ma problemy żołądkowe lub jelitowe. Przy problemach jelitowych perz czyści ścianki jelit szczególnie z połkniętej sierści. Przy problemach żołądkowych po zjedzeniu perzu, wymiotuje treścią pokarmowo-śluzową . Czy z tego perzu pobiera jakieś substancje odżywcze, nie wiem. Może ktoś ma na ten temat wiedzę?
Zapisane

pozdrowienia andrzejkowy
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #5 : 06-05-2010, 11:26 »

No jasne. Psy się tak nie uganiają za wściekle zdrową żywnością i tzw. suplementami jak ludzie, pomimo ich ucywilizowania przez ludzi.
   Czy pies Klary ma tak silną intuicję czy inteligencję, żeby szukać przeciwrakowej amigdaliny...
Widziałem kiedyś, w swoim życiu, w miarę inteligentnego psa. Był to pies obronno-tropiący, który wraz ze swym przewodnikiem konwojował przestępców. Podczas konwojowania niebezpiecznego przestępcy, w przedziale pociągu, zarezerwowanego dla MSW - przestępca był przypięty kajdankami do metalowej półki, zaś przewodnik z owym psem rozgrywali sobie partyjkę szachów. Kontrolujący bilety konduktor, nie mógł wyjść z podziwu dla mądrości tego psa i rzekł: - "pierwszy raz widzę takiego inteligentnego psa..."; a na to policjant: - "bez przesady, i tak prawie każdą partię z nim wygrywam...". Przepraszam za ewentualny OT!
« Ostatnia zmiana: 06-05-2010, 11:29 wysłane przez Zibi » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!