Niemedyczne forum zdrowia
29-03-2020, 06:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pies  (Przeczytany 142429 razy)
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« : 21-10-2007, 20:57 »

Kochani! A może byśmy założyli nasz temat o naszych pupilach? Mojej suni też podaję miksturę. Jest mała, więc podaję na łyżeczce. Patrzą na mnie te wierne ślepia i przyjmują od swojej Pani nawet coś z cytryną. A tak nawiasem mówiąc, to po badaniach moich usłyszałam od Pani dochtór, że jeszcze nigdy nie miałam takich dobrych wyników cholesterolu. Pijemy z mężem od wiosny. Pozdrawiam wszystkie pieski i kotki.

Ja też od kilku dni zacząłem podawać MO mojej Miki (kundelek). Długo dojrzewałem do tej decyzji, aż w końcu się zdecydowałem. Sunia ma 2 lata, raczej problemów ze zdrowiem nie ma, ale lepiej dmuchać na zimne msn-wink Śmiesznie wygląda, jak pije miksturkę, mlaska jęzorkiem i się krzywi, ale pewnie kocha nas bardzo i wie, że jej nie krzywdzimy. My zresztą też ją kochamy i chcemy, żeby była z nami wiele, wiele lat.
MO podaję jej strzykawką po 1 ml każdego składnika, olej winogronowy (Miki waży 11 kg).
Już wcześniej Kazof pisała jako pierwsza o swoich doświadczeniach z psiakiem, pewnie się dołączy i w tym temacie.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 23:05 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #1 : 21-10-2007, 21:54 »

Witam z moją olbrzymiobrodą Wszystkich "Zwierzakomaniaków", mających "kota na punkcie psa i psa na punkcie kota" smile. Cieszymy się, że kolejni opiekunowie wreszcie zdecydowali się na podawanie Miksturki - wyjdzie na zdrowie smile.
Tak sobie myślimy ze zwierzyńcem moim, żeby może jakąś kartotekę zwierzątek pijących MO założyć, w której opisywalibyśmy reakcje pupili na oczyszczanie? Trudne początki i sposoby na "przyjęcie" Miksturki, jakieś fotki.

Dusiu, czy Twojej suni minął kryzys i szala przeważyła na zdrowie? Jak milczałaś, często się zastanawiałam, co u Was się dzieje.

Jesteśmy z moją sunią na etapie alocitu z Citroseptem, który ponownie postawiono w kiepskim świetle...
Czy jakieś Wasze podopieczne zwierzątko miało doświadczenia homełopatyczne?
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 23:02 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #2 : 22-10-2007, 13:18 »

Moje psice miksturki nie piją, ale mamy już za sobą wielokrotne pozytywne doświadczenia homełopatyczne.
Jeśli jest nas więcej chętnych, to może zapytam Grażynkę, czy w swoim dziale zgodziłaby się na kącik dla zwierzaczków leczonych homełopatycznie. Przyznam, że bardzo mi takiej dyskusji brakuje, szukałam na innych forach, ale bez efektu.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2012, 00:31 wysłane przez Solan » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #3 : 22-10-2007, 18:26 »

Elizo mogłabyś coś więcej napisać w jakich sytuacjach podawałaś i jakie leki homeopatyczne swoim podopiecznym? Czy robiłaś to w ramach własnych eksperymentów, czy pod okiem weterynarza?
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:16 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #4 : 22-10-2007, 20:08 »

Moja suczka ma autoagresję, niszczy sama swoje czerwone ciałka krwi. Już dwa razy miała nawroty silnej anemii, gwałtowne. Niestety leczona jest między innymi Encortonem. Teraz staram się o wizytę we Wrocławiu u dra Hildebranta. Boję się, że może będzie musiała brać do końca życia leki. Mam nadzieję, że trochę MO to wyczyści. Spędzam dużo czasu latem w lubuskim i tylko na zimę wracam do domu na Śląsk. Napisałam pytanie do Pana Słoneckiego w sprawie autoagresji ogólnie, ale nie otrzymałam odpowiedzi.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2012, 00:32 wysłane przez Solan » Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #5 : 22-10-2007, 21:39 »

Dusiu, Encorton (pewnie wiesz) uszkadza układ pokarmowy i kości. MO powinno w jakimś stopniu połatać przewód pokarmowy, a skorupki z jajek (od szczęśliwych kurek) kości Twojej suni.
Wyczytałam też (Google: autoagresja u psów), że nieoderwalnie z autoagresją związana jest PNN (przewlekła niewydolność nerek), a przez to są zakłócenia w produkcji przez nerki (bodajże dwóch) hormonów, mających bezpośredni wpływ na produkcję krwinek.
Czy Twoja sunia ma kłopoty z układem moczowym?
« Ostatnia zmiana: 09-07-2012, 00:34 wysłane przez Solan » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #6 : 23-10-2007, 09:28 »

Kazof - było tego trochę....
Zainspirował mnie ludzki homełopata, gdy mojej 16-letniej wtedy suni zaproponował lek „na starość”.  Już po miesiącu zauważyłam poprawę, a po 3 moja sunia odmłodniała nie do poznania. Teraz zaczęła 18(!) lat w dobrym zdrowiu, często gania jak szczeniak. Od tego czasu pokochałam homełopatię.
Wciągnęłam się do tego stopnia, że zaczęłam doszkalać się na własne potrzeby z internetu, książek - polecam „Zdrowy pies dzięki homełopatii” Wolffa. Ale mam zawsze miliony wątpliwości i dlatego tak cenny byłby kącik u Grażynki, gdyby mogła coś podpowiedzieć w miarę wolnego czasu. Pomaga też nasza weterynarz, ale nie jest homełopatką, stosuje podstawowe złożone leki homeopatyczne. Z porad lekarskich weterynarza-homełopaty nie korzystałam jeszcze. A więc w sumie są to bardziej własne poczynania niż pod okiem fachowca.

Druga sunia z problemami nerkowymi brała kropelki Reckewega i Dolissosa (Formica Rufa Compose), bierze też teraz leki na wątrobę, odtruwające, ale najczęściej kompleksy, bo dobór pojedynczych raczej mnie przerasta zwłaszcza u psa, który nie powie o swoich objawach.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2012, 00:35 wysłane przez Solan » Zapisane
Kasia P
« Odpowiedz #7 : 23-10-2007, 12:48 »

Cytat od: "Eliza"
homeopata gdy mojej 16-letniej wtedy suni zaproponował lek „na starość”


Jak to lek? Kupilabym dla mojej suni.
Zapisane
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #8 : 23-10-2007, 21:22 »

Eliza - może podasz jakiś lek homeopatyczny na odtrucie wątroby. Po Encortonie na pewno potrzebny. A swoją drogą, jak moja Ula prycha pięknie, jak podaję strzykawką MO. Dla swojej pani wszystko zniesie. Może odezwie się weterynarz, może mamy na forum?
« Ostatnia zmiana: 09-07-2012, 00:40 wysłane przez Solan » Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #9 : 24-10-2007, 06:49 »

W celu przywrócenia żywotności starym zwierzętom podaje się zestaw 2 leków:
Barium carbonicum D12 - rano, Ambra D12- wieczorem. Wolff podaje takie potencje, ja podawałam oba leki w potencji 9CH (potencje D były dla mnie nie do kupienia)

Lek drenujący Nebla pobudza narządy wydalnicze do wydzielania toksyn, to lek w kroplach do zrobienia z kilku składników, podaje się 2x dziennie. Podaję go suni od ok. 10 dni, bez problemu zrobili mi w aptece homeo.
Dusia-jeśli jesteś zainteresowana to podaj mi na priv adres mailowy to wyślę  Ci skan z książki Wolffa. Ale stosowanie razem z MO, czy to byłby dobry pomysł?
Zapisane
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #10 : 24-10-2007, 13:19 »

czy ktoś z Was stosował ten preparat?
http://www.bio-gen.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=57

Wydaje mi się, że na starym forum ktoś ( czy nie Doris?) pisał, że stosuje jakiś psi probiotyk
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #11 : 24-10-2007, 14:26 »

Dzięki Doris w tym roku eksperymentowałam z EM-ami w ogródku i "zagrodzie". Dziekuję jej za to,  smile  :padam:
Stosowałam do utrzymania higieny mojej psicy i kocicy: zamiast tradycyjnej kąpieli - "opryski" sierści, przemywanie uszu, części rodnych i okolicy odbytu, jakieś ranki itp.
Pryskałam legowisko, dodawałam do pitnej wody w upalne dni.
www.emgreen.pl
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
kika75
« Odpowiedz #12 : 24-10-2007, 15:51 »

Co Wy te sunie takie "ułożone" macie? Moja Andzia nie ma dyscypliny za grosz. Przy byle okazji rżnie hrabinię.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:17 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #13 : 24-10-2007, 16:01 »

Witaj Kika, no wiesz tak do końca to nigdy nie wiem, czy ja ją, czy ona mnie na spacer wyprowadza ...    smile    smile  
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
conny
« Odpowiedz #14 : 24-10-2007, 17:38 »

Do Kasi
Nasza sunia też dokładnie przez dwa tygodnie prychała i uciekała, ale postanowiłam nie zrezygnować z podawania miksturki (w małej strzykawce ze skróconym czubkiem i wg porad Kazof). Po dwóch tygodniach, jak ręką odjął. Spoko-trąbka, jak widzi strzykawkę, to zaczyna tak ładnie mlaskać i nie ma problemu. Spróbuj, na pewno Ci się też uda!
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:20 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #15 : 24-10-2007, 18:01 »

Ach te mlaskanie Conny, a czym nagradzasz?
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:20 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #16 : 24-10-2007, 20:23 »

Moja Ula rozpieszczona do granic możliwości i słucha jak chce. Natomiast MO pije ze strzykawki bez protestu, a koktajl z jabłkiem i bananem wylizuje do ostatniej kropli. Nie głupie te nasze psiaki, wiedzą co dobre.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:22 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #17 : 24-10-2007, 20:35 »

Witaj Dusiu, moja też uwielbia koktajl z błonnikiem biggrin, prosi o niego prawie jak o wędlinkę...
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:23 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
conny
« Odpowiedz #18 : 24-10-2007, 21:21 »

Nagradzam pieszczotami i pochwałami. Piesek dostaje miksturkę wcześnie rano w pozycji leżącej, podnoszę tylko łebek. Nawet nie wstaje po niej, tylko dalej śpi, a ja idę do pracy. Około pół godziny później dostaje od męża śniadanie. Ona (sunia) wie, że tak się po prostu dzień zaczyna.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:26 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #19 : 24-10-2007, 21:42 »

Dusia. Pisałaś o anemii u suni. Jakie leki wtedy dostawała?
« Ostatnia zmiana: 23-09-2013, 22:27 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!