Niemedyczne forum zdrowia
02-06-2020, 06:35 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nadęty brzuszek u 3-tygodniowego dziecka  (Przeczytany 3768 razy)
Anica7
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 01.03.2010
Wiadomości: 2

« : 12-10-2013, 21:01 »

Moja 3-tygodniowa córka cierpi na bóle brzuszka, któremu towarzyszy nadęcie, prężenie całego ciała, wierzganie nóżkami, a brzuch staje się wtedy twardy. Dolegliwość tą zaobserwowaliśmy ponad tydzień temu. Córeczka bardzo się męczy, niejednokrotnie ból nie pozwala jej spać, a co za tym idzie jest rozdrażniona i przemęczona. Zmuszeni byliśmy podać krople, które złagodziły ból i pozwoliły jej zasnąć.
Brzuch czasami twardnieje podczas jedzenia, ale najbardziej po, gdy dochodzi do trawienia.
Próbuję też masować ciepłą ręką i trzymać blisko przy sobie, wtedy jest nieco lepiej.
Córka karmiona jest wyłącznie piersią, dobrze ssie, przybiera na wadze, nie ma problemów z opróżnianiem.
Nie wiem w czym tkwi problem: w mojej diecie, czy w niedojrzałym układzie pokarmowym. Starałam się komponować posiłki według zaleceń Kwiatuszka. Gluten i nabiał odstawiłam tydzień temu. Chwilowo nie piję też MO. Od wczoraj jem tylko kasze z dodatkami (jaglaną i gryczaną) aby doszukać się, co wywołuje tą dolegliwość.
Dodam jeszcze, że ciąża przebiegała bardzo łagodnie, bez przyjmowania żadnych zbędnych suplementów. Poród mijał spokojnie i w dobrej atmosferze, aż do ostatniej fazy, w której skurcze stawały się wolniejsze. Wówczas dostałam leki na regulacje skurczów. Straciłam też sporo krwi i byłam zszywana pod znieczuleniem.

Co można zrobić by jej pomóc? Skąd te wzdęcia brzuszka? Chciałam też prosić o pomoc w skomponowaniu diety. Na razie łączę kasze albo z bananem, albo duszoną marchewką i olejem lnianym. Piję albo rumianek, albo ciepłą wodę. O co mogę ją rozszerzyć?
Czy dobrym pomysłem będzie picie MO?
« Ostatnia zmiana: 15-01-2016, 16:25 wysłane przez Gloria » Zapisane
Cykoria
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: X 2010 - VI 2014; X 2019 -?
Wiadomości: 15

« Odpowiedz #1 : 20-01-2020, 00:26 »

Moja córcia miewała wzdęcia do ok. 4 miesiąca życia, gdy zjadłam coś typowo wzdymającego (karmiłam piersią). Pomagało masowanie brzuszka; w serwisie YouTube jest sporo filmików instruktażowych.
W aptekach dostępny jest ciekawy produkt o nazwie Windi. Ze strony doz.pl: "Niefarmakologiczne rozwiązanie przynoszące natychmiastową ulgę napiętemu brzuszkowi podczas kolki jelitowej. Kateter delikatnie stymuluje mięśnie odbytu prowadząc do ich naturalnego rozluźnienia i w efekcie uwolnienia gazów z jelit." U nas wzdęcia nie były dużym problemem, masaż pomagał, więc  nie szukałam innych rozwiązań, ale może na temat preparatu Windi wypowie się ktoś kto go testował.
Zapisane

"Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz." JK
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 547

« Odpowiedz #2 : 20-01-2020, 08:48 »

Żona kupiła kiedyś te rurki Windi w akcie desperacji wynikającym z ciągłego przemęczenia z niewyspaniem gdy moja mała miała kolkę. Pamiętam, że nawet się sprawdzały. Jakby z balonika trochę powietrza upuścić.

Pan Józef napisał kiedyś, że z kolek dziecko musi wyrosnąć lub można je usunąć z pomocą bioenergoterapii.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!