Niemedyczne forum zdrowia
21-10-2019, 17:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Tania żywność z hipermarketu  (Przeczytany 13381 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« : 16-11-2013, 15:45 »

Nie wiem, czy już było. Możliwe, tym niemniej warto zdać sobie sprawę, że kupując żywność w hipermarkecie wspieramy bezduszne korporacje i jednocześnie pogrążmy naszych rodzimych producentów, przez co podcinamy gałąź, na której siedzimy: http://www.youtube.com/watch?v=5mNYvZWOwhg
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.165

« Odpowiedz #1 : 16-11-2013, 16:18 »

Jednocześnie przyczyniając się do transferu grubej mamony za granicę.

Od momentu wprowadzenie "MRG" - Mały Ruch Graniczny, w moim miasteczku "biedronki" rozmnażają się jak króliki. Rosjanie pakują to coś parówkopodobnego taczkami. Managerowie "biedron" - rekordowe zarobki w skali kraju. Bezmózgowi mieszkańcy zachwyceni ileż to kapuchy oni muszą tutaj zostawiać - nic tylko czekać aż każdemu z kranu zacznie miód płynąć.
Zapisane
Tomek12
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.11.2012
NIA: 03.10.2012 - 06.04.2015
Skąd: Warszawa, Podlasie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #2 : 16-11-2013, 20:36 »

Niestety ekonomia ma swoje prawa. Człowiek mający mały budżet dąży do zakupu żywności jak najtaniej. To jest logiczne. Małe sklepy nie mają szansy konkurować z kolosami.
Często Nasi sadownicy są zmuszeni do sprzedawania np. jabłek po dumpingowych cenach, tj. po kosztach przy okazji jakiś promocji. Mają tak skonstruowane kontrakty. Niestety takie są bariery wejścia do sieci. Jeżeli nie Ty to na Twoje miejsce czekają kolejni chętni.
Ja osobiście ograniczam zakupy w hipermarketach do produktów pakowanych, tj. fasola, kasza jaglana, itp. Owoce i warzywa kupuję na targu u producentów rolnych.
Zapisane
LaktozAnna
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 29
MO: 02.2012-02.2014, 11.2015-teraz
Skąd: Chrzanów
Wiadomości: 96

« Odpowiedz #3 : 16-11-2013, 22:29 »

Kasza jaglana na targu też jest. Bardziej żółta.
Zapisane

Czasem trzeba spaść na sam dół, żeby móc się odbić.
Tashideley
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.03.2013 z przerwami, DP 2.04.2013, KB 15.04.2013
Wiedza:
Wiadomości: 583

« Odpowiedz #4 : 16-11-2013, 23:41 »

Małe sklepy są faktycznie dość drogie, ale żywność na targu jest na ogół tańsza niż w marketach. Od drobnych rolników kupiłam dziś pyszne jabłuszka po 1,50 zł za kg, szczypiorek i rzodkiewkę po 1 zł, kalafior i brokuły od 1 do 2 zł za sztukę. Nawet punkty ze zdrową żywnością mają bardzo dobre ceny porównując z marketami - kilogram kaszy kosztuje od 5 do 10 zł. Litr śmietany od baby od 5 do 8 zł. Jedyny produkt za który 'przepłacam' to mięso i wędliny.

Osobiście nie czuję jednak większych wydatków przy zdrowej diecie - kupuję tylko to czego potrzebuję zamiast wrzucać do koszyka co popadnie (łącznie z niby promocjami).

Problem w tym, że ludzie nie umieją zrezygnować z hipermarketowych zakupów. Ci co mają pieniądze po prostu wyjeżdżają z uginającymi się od ciężaru zakupów wózkami, a ci co mają ich mniej polują na tzw. promocje. Ale żeby np. przerzucić się na super wydajne i ekonomiczne orzechy piorące i w ten sposób zmniejszyć wydatki? Chętnych na ogół brak.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #5 : 17-11-2013, 12:27 »

Ale żeby np. przerzucić się na super wydajne i ekonomiczne orzechy piorące i w ten sposób zmniejszyć wydatki? Chętnych na ogół brak.
 
Bo one nie piorą.

Nie wiem, czy już było. Możliwe, tym niemniej warto zdać sobie sprawę, że kupując żywność w hipermarkecie wspieramy bezduszne korporacje i jednocześnie pogrążmy naszych rodzimych producentów, przez co podcinamy gałąź, na której siedzimy: http://www.youtube.com/watch?v=5mNYvZWOwhg
Na tym naszym świecie pełnym złości nie wszystko jest takie proste. Niedaleko mnie, w niedużej wsi powstała fabryka produkująca opakowania do hieprmegamarketów. Zasuwają na trzy zmiany, miejscowa i trochę dalsza ludność ma dobrze płatną pracę, a właściciele Polacy kupę kasy.
Wielu polskich producentów porobiło majątki na dostawach do Pierdonki.
Zapisane
Tashideley
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.03.2013 z przerwami, DP 2.04.2013, KB 15.04.2013
Wiedza:
Wiadomości: 583

« Odpowiedz #6 : 17-11-2013, 14:47 »

Bo one nie piorą.

Piorą na tej samej zasadzie, na której pierze mydło. Jeśli ktoś przyzwyczaił się, że mocna chemia musi się wdzierać do materiału to faktycznie ma problem.

Tak naprawdę większość rzeczy, które idą do prania wymaga bardziej odświeżenia niż szorowania. U mnie dla ponad 90% ubrań pranie w orzechach w zupełności wystarcza.
Bardzo silnym zabrudzeniom pomagam wcześniej ręcznie, a na plamy używam ekologicznego odplamiacza (ale to w sumie mniej niż 10%).
Zapisane
Tomek12
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.11.2012
NIA: 03.10.2012 - 06.04.2015
Skąd: Warszawa, Podlasie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #7 : 17-11-2013, 22:26 »

Pewnie masz rację, ale tutaj znowu wygoda decyduje, że używamy proszku. W mediach dodatkowo pełno jest reklam zachwalających świetne proszki itp. Niestety dzięki reklamie można wcisnąć kit klientom.
Apropo super i hipermarketów sieć Biedronka zawdzięcza sukces m.in. świetnie prowadzonym akcjom reklamowym i promocyjnym. Inne sieci od niedawna próbują kopiować podejście Biedronki.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #8 : 17-11-2013, 23:55 »

Cytat
wygoda decyduje, że używamy proszku. W mediach dodatkowo pełno jest reklam zachwalających świetne proszki itp. Niestety dzięki reklamie można wcisnąć kit klientom.
Można, ale tu akurat proszek pierze, a orzechy nie.
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #9 : 18-11-2013, 22:18 »

Tania żywność? Czy to można nazwać żywnością?

"Istnieją producenci, którzy w produkcji mąki dla uzyskania idealnej bieli mielą trochę kredy. Kolejnym przykładem są śledzie. W Polsce nie ma takich zdolności produkcyjnych, żeby wyprodukować je wtedy kiedy ludzie ich potrzebują, np. na święta. Normalną cechą śledzia jest jego czarnienie. Dlatego śledzie zalewa się perhydrolem, dzięki temu wybielają się, są piękne, białe i delikatne. Później się je płucze i sprzedaje a konsumenci chwalą te śledzie, że są takie dobre i rozpływają się w ustach. Klient właśnie tego chce: żeby śledź był biały i rozpływał się w ustach… i takiego dostaje. Ale że to już nie jest śledź"…

Ryby
"Ryby są natychmiast rozmrażane i wrzucone na taśmę gdzie małymi igiełkami nastrzykuje się w nie wodę. Krople wody rozrywają tkanki i zostawiają miejsce na następne nastrzyknięcia i tak się pompuje ryby wodą, żeby przybrały na wadze a następnie się je zamraża. Ale jeszcze gorsze jest zamrażanie ryby z glazurą wodną, tak się robi najtańsze ryby. Wtedy kupujemy kilogram wody, z czego 20 gram to jest ryba. Ale i tak lepsza jest ryba z połowów naturalnych niż z hodowli, gdzie ryby są pasione modyfikowaną genetycznie karmą, tak jak broilery czy świnie".

 - http://hipokrates2012.wordpress.com/2013/11/17/jak-oszukac-konsumenta/
Zapisane
Tomek12
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.11.2012
NIA: 03.10.2012 - 06.04.2015
Skąd: Warszawa, Podlasie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #10 : 18-11-2013, 23:12 »

Gdyby konsumenci wiedzieli, jak produkuje się to co jedzą, to większości produktów by nie zakupili.
Wielu ludzi jest nieświadomych i myśli, że wytwórcy chcą ich dobra. Oni chcą ale ich kasy. Smutne ale prawdziwe.
Zapisane
Beza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: przerwa
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 559

« Odpowiedz #11 : 18-11-2013, 23:20 »

A ja ostatnie doświadczyłam czegoś smutnego. Byliśmy w gościach, na niedzielnej herbatce. Opowiadamy jak to nie jemy glutenu... i ogólnie dlaczego tego nie robimy.
Usłyszeliśmy: " Eee, nam to się nie chce, przyzwyczajeni jesteśmy do tego co jemy, to co tu teraz jeść jak nie można mąki?" Odpowiadam, że jest naprawdę super, menu urozmaicone i generalnie o atutach takiego odżywiania. A przede wszystkim mówiliśmy o tym co z nas pszenica robi i jak po cichu nas zniewala, uzależnia i niszczy. Wzruszyli tylko ramionami. Smutno mi się zrobiło i dałam sobie spokój. Bo nie widzę sensu aby kogokolwiek na siłę uszczęśliwiać!
Zapisane

"Niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą - daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami." C.K.Norwid
Tomek12
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04.11.2012
NIA: 03.10.2012 - 06.04.2015
Skąd: Warszawa, Podlasie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #12 : 18-11-2013, 23:32 »

Trudno Beza, ale taka jest rzeczywistość. Stosując MO i KB wzrasta wrażliwość organizmu na gluten. Ci co nie stosują prozdrowotnych metod mają zakonserwowany organizm. Gluten nie działa na nich spektakularnie. Pogarsza się ich stan zdrowia, ale nie widza tutaj związku z glutenem.
Przynajmniej ja mam taką teorię, nie wiem, czy rozumuję dobrze.
Wielu ludzi nie lubi też jak inni mówią im, jak mają żyć i żywić się. Przypomina to często bicie głową w mur.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.350

« Odpowiedz #13 : 19-11-2013, 12:11 »

Zauważyłam po reakcjach swoich znajomych, że jak się mówi: "Źle się czujesz, może byś odstawiła gluten..." - nie działa. Natomiast jak mówię: " Producenci ekskluzywnej karmy dla psów nie wrzucają już do niej glutenu." - reagują na to z ożywieniem.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Lavenda22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 30
MO: 9.07.2011, z przerwami
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #14 : 19-11-2013, 23:34 »

Najbardziej to się jedzenia odechciewa po obejrzeniu tego filmu. Po warzywach, owocach łatwiej poznać, skąd pochodzą. A co w przypadku mięsa? Wiadomo, w hipermarketach nie kupuję, ale czy to kupowane na rynku, czy w małym sklepie jest inaczej produkowane?
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.350

« Odpowiedz #15 : 20-11-2013, 16:26 »

Stanowczo tak. Inaczej.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #16 : 20-11-2013, 19:08 »

A co w przypadku mięsa? Wiadomo, w hipermarketach nie kupuję, ale czy to kupowane na rynku, czy w małym sklepie jest inaczej produkowane?
Stanowczo tak. Inaczej.
Z tą stanowczością nie przesadzałbym. Jest wiele masarni, które sprzedają swoje wyroby, w sieci swoich małych sklepów, ale półtusze do ich wyrobu sprowadzają prosto z Holandii. Owszem mięso w hipermarketach jest na pewno podłej jakości. Jednak to z targu czy małych sklepów wcale nie musi być lepsze. Dlatego najlepiej mieć pewnych dostawców, lub kupować marketowe, uzdatniać i... nie marudzić. msn-wink


Do taniej żywności dorzucam tanich pracowników:
http://www.youtube.com/watch?v=nVImL2aNxYk
Trochę śmieszna propagandowa gatka lektora o tym, że jest to jedna z największych fabryk świata i takich w Europie nie znajdziemy. No to może kilka przykładów z lat 70-tych:
JZS Jelcz - producent ciężarówek: http://gazeta-olawa.pl/artykul-4126-huta-kupila-jelcz-komponenty.html
Cytat
Pytany o chwile świetności zakładów, przypomniał koniec lat 70. i początek 80., kiedy to w sześciu  halach pracowało 10 tys. ludzi.
Stocznia Gdańska - producent statków: http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/stocznie-gasnacy-blask-chwaly/
Cytat
Za złotych czasów PRL-u w stoczni (od 1967 r. imienia Lenina) pracowało 18 tys. osób
WSK Mielec - producent samolotów: http://www.hej.mielec.pl/miasto2/repoe/art466,gala-otwarcia-rozpoczelo-sie-swietowanie-75-rocznicy-przemyslu-lotniczego-w-mielcu-foto.html
Cytat
Pamiętamy złote lata 70., kiedy w WSK pracowało ponad 22 tysiące osób
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 505

« Odpowiedz #17 : 08-09-2014, 17:04 »

Niskie ceny z biedronki i niskie wagi...
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!