Niemedyczne forum zdrowia
13-04-2021, 02:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wysięk ze skroni  (Przeczytany 36917 razy)
Twister
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 7.7.2007
Wiadomości: 30

« : 14-01-2014, 22:58 »

U nas w rodzinie choroby (albo raczej dolegliwości) skóry są dość powszechne. Sam zmagam się z różnymi jej objawami. Tym razem jednak chciałbym dopytać czy można jakoś wspomóc gojenie się skóry na czole. Przypadek dotyczy mojej mamy, która stosuje metody biosłonejskie (MO, KB) ale od pieczywa i cukru nie stroni jakoś mocno.
Chodzi o to, że od kilku miesięcy ma na lewej skroni znamię w kształcie 1 centymetrowego koła z dziurką w środku. Z tej dziurki co jakiś czas sączy się coś a'la ropa z dodatkiem krwi. Wyglądało to początkowo jak naczynko krwionośne, które nie wiadomo jakim cudem pozostało 'otwarte'. Obszar wokół dziurki, skąd wydobywa się płyn, jest koloru brązowego i z racji swojej 'grubości' trochę przypomina małą oponkę.
Zdaję sobie sprawę że w sumie takie wysięki to dobry objaw, bo organizm ma okazję pozbyć się toksyn, jednak z faktu, że obszar staje się coraz większy i wygląda nieestetycznie, to mamę ten stan martwi. Próbowaliśmy okładać to alocitem i żyworódką, ale niestety brak jest jakiejkolwiek poprawy.
Czy ktoś z kolegów i koleżanek miał doświadczenia z podobnymi zmianami i jak ewentualnie sobie z nimi radził?
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 858

« Odpowiedz #1 : 15-01-2014, 08:03 »

Post wg dr Ewy Dąbrowskiej powinien załatwić sprawę.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2014, 16:51 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Twister
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 7.7.2007
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #2 : 15-01-2014, 08:25 »

Czy mógłbym dostać zatem konretne odniesienie do wspomnianego postu? Przyznam, nie za wiele mi mówi taki lakoniczny - choć pełen chęci pomocy - opis.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #3 : 15-01-2014, 08:26 »

Post wg. dr Ewy Dąbrowskiej powinien załatwić sprawę.
Post zamiast wyeliminowania glutenu? To za karę, jak mniemam.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 858

« Odpowiedz #4 : 15-01-2014, 09:39 »

Twister - jest google.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Lukre
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06-10-2012 (1.5 r.) 01-08-2016-15.01.2017; 01.08.2018-...? DP:_06-09-2012
Wiedza:
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #5 : 18-01-2014, 13:05 »

Dietę Dąbrowskiej stosowałam ok. 2 tygodnie, i od tego czasu już jej nikomu nie polecam. Tylko na początku było fajnie, po czym przez kolejne 3-4 miesiące dochodziłam do siebie... - tak dużych niedoborów dorobiłam się.
Zamiast tego lepiej wyklucz gluten, większość nabiału, wszelkie alergizujące i przetworzone produkty - zastosuj DP.
Zapisane

"Normalność to iluzja. To, co jest normalne dla pająka... jest chaosem dla muchy..." M. Addams
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.282

« Odpowiedz #6 : 21-01-2014, 10:40 »

No to mamy bardzo ciekawą opinię na temat tego całego postu.
Zapisane

Leszek_B
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 20.12.2010r
Wiedza:
Skąd: Sieradz
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #7 : 21-01-2014, 22:49 »

No i stało się. Mama wybrała się do lekarza. Ten oznajmił jej, że to rak, i należy go usunąć, bo w przyszłości może zagrozić oku. Tyle się dowiedziałem z rozmowy telefonicznej ze swoją mamą. Wkurzony jestem! Nie spodziewałem się takiej diagnozy. Twister to mój brat. Tak więc ja dopisuję jaki jest dalszy ciąg historii małej narośli na skroni naszej mamy. Przy okazji mam pytanie. Czy lekarz, po jednorazowej wizycie, jest w stanie stwierdzić że ma do czynienia z rakiem? Wydawało mi się że procedury medyczne przewidują w tym wypadku pobranie wycinka do badania.  
Zapisane
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 448

« Odpowiedz #8 : 21-01-2014, 23:13 »

No i kłania się jatrogenia - już sam kontakt z lekarzem, pochopna diagnoza i nakręca się spirala strachu...
Ileż razy przechodziłam to osobiście i potem się okazywało, że inny konował stawiał zupełnie inną diagnozę. Dlatego, Leszku nie martw się na zapas, poszukaj dobrego onkologa np. w rankingu lekarzy i koniecznie domagaj się dodatkowych badań. Bez nich, ani rusz, bo to wszystko będzie przypominać wróżenie z fusów.

Dla mnie - to jest tak, jak piszesz, wysięk jest objawem usuwania toksyn z organizmu, ale jeśli mamy nie da się uspokoić, to pozostaje oddanie się w ręce dobrego specjalisty. Życzę Wam optymistycznej diagnozy!    

http://portal.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/jatrogenia
Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Twister
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 7.7.2007
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #9 : 22-01-2014, 07:55 »

Ze swojej strony sprostuję nieco informacje podane w pierszej wiadomości (tudzież: poście). Mama może nie wyeliminowała zupełnie glutenu, ale z jego spożyciem naprawdę nie jest źle. W trakcie dokładniejszej rozmowy na ten temat okazało się, że chleb (raz w tygodniu) lub jakieś ciastko (dwa razy w tygodniu) pojawia się sporadycznie na jej talerzu. Jak na osobę która nie obcuje z naszym forum, całkiem nieźle zaadoptowała metody prozdrowotne.
Niemniej jednak lekarz zawsze funkcjonował u niej jako osoba kompetentna i teraz taka diagnoza wprowadza ogromny niepokój i zamieszanie. Napisałem na forum, bo wiedziałem że wizyta u lekarza będzie miała miejsce, więc chciałem dowiedzieć się czy taki wysięk można również potraktować od zewnątrz, nie hamując procesu oczyszczania (jak np. robi to prawoślaz przy kaszlu). Diety E. Dąbrowskiej nie zamierzam mamie proponować.
Wracająć do wizyty u lekarza... również uważam, że po oględzinach zmian skóry nie powinno się stawiać diagnozy tego typu.
Dzięki Misiek za link do opisu jatrogenii...
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #10 : 22-01-2014, 08:16 »

Z tą jatrogenią wszystko się zgadza, ale... na niegojące się uszkodzenia skóry radziłbym uważać, nieraz interwencja medyczna jest niezbędna.
Czy lekarz, po jednorazowej wizycie, jest w stanie stwierdzić że ma do czynienia z rakiem?
Może co najwyżej przypuszczać, bywa że nawet badania pod mikroskopem są robione błędnie.
« Ostatnia zmiana: 22-01-2014, 08:44 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 858

« Odpowiedz #11 : 22-01-2014, 08:42 »

Po trzecim tygodniu postu ranka się zamknie.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Leszek_B
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 20.12.2010r
Wiedza:
Skąd: Sieradz
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #12 : 22-01-2014, 14:30 »

Właśnie się obawiałem że jak mama pójdzie do lekarza, to ją czymś nastraszą. Powtarzałem, że skoro jest na MO (chyba od 2008 roku) i KB, poza tym lepiej lub gorzej stosuje się do Zasad Zdrowego Odżywiania, to właściwie zmiana na skórze może być tylko pożądanym objawem oczyszczania.
Mama jednak poszła do dermatologa. Ten, dał jej skierowanie do chirurga onkologa. Skierowania jeszcze nie widziałem, podobno ciężko na nim cokolwiek odczytać. Jedynie co można odszyfrować to słowa rak i komórkowy. Wyszukiwarka podpowiada - rak podstawnokomórkowy i rak kolczystokomórkowy. Dermatolog powiedział mamie, że to rak który nie daje przerzutów. Wypada na ten pierwszy.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2014, 16:55 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
Paznok
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 22.07.2010
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #13 : 22-01-2014, 15:47 »

Miałem coś podobnego. U mnie potraktowano to płynnym azotem. Trzeba było zrobić dwie kropy. Jak rozpoznają, że to rak, nie ma co czekać, tylko szybko działać, dopóki jest małe.
« Ostatnia zmiana: 22-01-2014, 20:01 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #14 : 23-01-2014, 12:11 »

Cytat
że skoro jest na MO (chyba od 2008 roku) i KB, poza tym lepiej lub gorzej stosuje się do Zasad Zdrowego
Odżywiania, to właściwie zmiana na skórze może być tylko pożądanym objawem oczyszczania.

Może, ale ze względu na usytuowanie i wygląd ja radziłbym udać się do onkologa i jak powie żeby wyciąć to ciąć, a nie pościć. Pościć można po wycięciu o ile ktoś ma chęć. I nie traktować tego jako straszenie tylko jako prewencję.
Zapisane
Leszek_B
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 20.12.2010r
Wiedza:
Skąd: Sieradz
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #15 : 23-01-2014, 13:04 »

Zgadzam się. Ale póki co, wraz z bratem chcielibyśmy aby zmianę obejrzał Mistrz. Mama zgodziła się udać na dodatkowe konsultacje.  
« Ostatnia zmiana: 23-01-2014, 13:25 wysłane przez Rif » Zapisane
Paznok
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 22.07.2010
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #16 : 23-01-2014, 23:11 »

Słuchaj się scorupiona. Wie, co pisze. Ja poszukałem sobie najlepszego dermatologa w okolicy, który nawet bez badań wiedział, co to jest. Na twarzy jak coś, co się nie goi jest bardzo niebezpieczne. Zaczyna się wszystko od plamki później robi się zgrubienie. Jak próbujesz wycisnąć to się sączy, ale jest mało krwi? Chirurg onkolog też bez sprawdzenia wiedział, co to jest. Oczywiście proponował sprawdzenie. Nie ma to wielkiego sensu, bo i tak trzeba coś z tym zrobić. W wbrew pozorom nowotwór skóry jest łatwy do zdiagnozowania. Myślę, że najlepsze jest wymrożenie. Jak bym mógł cofnąć czas to wymroziłbym jak była to bardzo dziwna plamka? Później masakruje  się twarz.
Zapisane
Twister
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 7.7.2007
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #17 : 27-01-2014, 21:24 »

Mistrz polecił nie ruszać tej zmiany. Mama dostała zalecenia ścisłej diety z pełną eliminacją glutenu, jajkami na śniadanie, podrobami na kolację, dużo zup, mało węglowodanów, czyli coś co nie jest obce każdemu biosłonejczykowi. Dodatkowo Mistrz zaproponował przemywanie zmiany octem jabłkowym oraz posypywanie sodą oczyszczoną. Mama zgodziła się zastosować te zalecenia. Wstępnie dała sobie miesiąc na obserwację jakie przyniesie to efekty. Mam nadzieję, że jest dzięki temu trochę spokojniejsza...
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #18 : 19-02-2014, 23:40 »

I co?
Zapisane
Leszek_B
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 20.12.2010r
Wiedza:
Skąd: Sieradz
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #19 : 21-02-2014, 11:39 »

Na razie nic. Na 27 lutego mama ma wizytę u chirurga onkologa. W tym czasie bezwzględnie stosuje się do rad Mistrza. Zmiana się nie powiększa. Nie mam ciągłego kontaktu z mamą, ale podczas ostatniej rozmowy przez telefon powiedziała mi, że kawałek zmiany przysechł i odpadł. Siostra co tydzień robi zdjęcia skroni. Na razie nie chcę wyciągać wniosków.
« Ostatnia zmiana: 12-03-2014, 18:05 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!