Niemedyczne forum zdrowia
17-06-2019, 21:05 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Borelioza  (Przeczytany 26253 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« : 27-01-2014, 02:57 »

Przymierzam się do artykułu o boreliozie i rad bym, Panie Tomaszu, poznać Pańską opinię o sensownym leczeniu tej choroby. Mamy tutaj zupełnie świeży przypadek: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=28772.msg200798#msg200798
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 16:32 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #1 : 27-01-2014, 12:39 »

Nie leczyłem nikogo z boreliozą.
Podaję to co znalazłem (ale to są pewnie rzeczy znane).
Zioła: Czystek (Cistus Incanus), Szczeć sukiennicza ((Dipsacus sativus), Szczeć pospolita (Dipsacus fullonum)
Olej kokosowy
Witamina C 3-6 g dziennie w dawkach podzielonych
Witamina D 5-10 tys. j.m. raz dziennie
Terapie eksperymentalne: TFX (grasica)? woda utleniona?
Sauna
Jeżeli stosowano antybiotyki – można przyjąć, że współistnieje nieszczelność jelit i kandydoza. Postępowanie, takie jak Pan zaleca.

Książka „Naturalne leczenie boreliozy” Storl Wolf-Dieter
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 16:32 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #2 : 27-01-2014, 13:56 »

Dużo czasu spędzam na Suwalszczyźnie, gdzie jest dużo kleszczy. Nigdy nie miałem boreliozy.
Widziałem zwierzęta chorujące (wyniszczone) z powodu dużej liczby kleszczy (ale nie wiem czy to była borelioza).

Nie jest wykluczone, że przyczyną boreliozy jest jakiś problem z grasicą (mało limfocytów). Jakie czynniki środowiskowe mogą wpływać negatywnie na funkcję grasicy? Promieniowanie? Toksyny? Przewlekły stres (hormony nadnerczy)?

Jeżeli zna Pan jakieś naturalne metody stymulacji grasicy lub limfocytów T, to może to byłaby właściwa droga.

Można zastanawiać się nad ew. stymulacją funkcji grasicy przez zastosowanie prądów selektywnych.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #3 : 27-01-2014, 14:35 »

Panie Tomaszu,
czy ma Pan doświadczenia z TFX:
http://www.tfx.pl/frontpage
http://www.doz.pl/leki/p1734-TFX
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #4 : 27-01-2014, 14:47 »

Panie Tomaszu,
czy ma Pan doświadczenia z TFX:
http://www.tfx.pl/frontpage
http://www.doz.pl/leki/p1734-TFX
Kiedyś (2009) rozmawiałem z śp. prof. Markiem P. Dąbrowskim, autorem książki "Grasica, odporność, zdrowie - podstawy immunokorekcji hormonami grasicy". Po tej rozmowie chciałem wprowadzić ten preparat u naszych pacjentów. Odkryłem jednak, że zawiera tiomersal (rtęć). http://www.finepharm.pl/node/38 Korespondowałem w tej sprawie z producentem. Mieli mnie zawiadomić, gdy wyprodukują TFX bez rtęci, ale nigdy takiej informacji nie otrzymałem.
Nie zalecam TFX tylko z tego powodu.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #5 : 27-01-2014, 17:00 »

Nie jestem na świeżo, ale pamiętam, że swego czasu jedna taka mondrala zrobiła mi wykład z boreliozy. Wynikało z niego, o ile czegoś nie pokręciłem, że krętki borelia kamuflują się w komórkach mózgu w postaci latentnej, czyli że są niedostępne dla systemu odpornościowego.

A, to jest ten wątek: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=4011.0
« Ostatnia zmiana: 27-01-2014, 17:07 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #6 : 28-01-2014, 14:33 »

Przejrzałem wskazany wątek.
Znalazłem na nim ten artykuł, w którym znajdują się zapamiętane przez Pana informacje: http://borelioza.gazetka.eu/artyk/002.medycyna.pdf
Przedstawia on m.in. ciekawe interakcje między krętkiem a układem immunologicznym.

Najciekawszy fragment znajduje się na końcu:
"Załóżmy więc, że ukąsił cię zakażony kleszcz, rozwija się wysypka, stajesz się chory i masz pozytywny wynik testu, potwierdzający chorobę. Otrzymujesz przez 2-4 tygodnie antybiotyk, zaczynasz czuć się trochę lepiej, ale wkrótce znowu ci się pogarsza. Wracasz do lekarza, a ten zleca ci ponownie test na boreliozę, który tym razem wychodzi ujemnie. Dlaczego? Nawet jeżeli wciąż choroba jest aktywna, to antybiotyk oczyścił ci krew z bakterii, a układ immunologiczny właśnie we krwi szuka obcych organizmów. Reszta patogenów ukryła się już w tym czasie w stawach, ścięgnach i mózgu. Tyle, że teraz już nie masz ani antybiotyków, ani nawet przeciwciał, żeby walczyć z chorobą!
Dr n. med. Daniel Musher zbadał, co dzieje się z pacjentami nie do końca wyleczonymi z kiły trzeciego stopnia i porównał ich z pacjentami nigdy nie leczonymi. Wykazał, że ci „niedoleczeni” wchodzili w fazę otępienia znacznie szybciej. Dlaczego? Ponieważ nie mieli już naturalnej odporności, jako że antybiotyki wyeliminowały z krwi bodziec antygenowy, a infekcja dalej rozwijała się w mózgu!"

Artykuł nie zajmuje się problemem zapadalności na boreliozę w zależności od kondycji (stanu zdrowia) człowieka ugryzionego przez kleszcza.

Dalsze poszukiwania można ew. prowadzić na tej stronie: http://borelioza.gazetka.eu/

Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #7 : 28-01-2014, 14:57 »

Cytat
Artykuł nie zajmuje się problemem zapadalności na boreliozę w zależności od kondycji (stanu zdrowia) człowieka ugryzionego przez kleszcza.
Wydaje mi się, że żaden artykuł nie zajmuje się korelacją pomiędzy zdrowiem a podatnością na:
1. ukąszenie przez kleszcza,
2. zakażenie po ukąszeniu,
3. rozprzestrzenienie się zakażenia w organizmie.

Wszyscy skupiają się na leczeniu. Jakaś paranoja.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #8 : 28-01-2014, 15:37 »

Coś jednak znalazłem:
A co jeśli ugryzł mnie kleszcz a nie mam objawów?

Jeżeli nasz organizm jest silny a system immunologiczny działa idealnie – bakteria powinna być rozpoznana i zwalczona. To jednak bardzo optymistyczna wersja.
W rzeczywistości nasze ciała są zanieczyszczone i obciążone przez grzyby, pasożyty, toksyny czy metale ciężkie. W takim stanie nasz układ odpornościowy nie ma szans do odpowiedniego wykrycia i usunięcia bakterii. Co więcej nie ma siły walczyć z żadną inną dolegliwością.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #9 : 28-01-2014, 16:04 »

W "naukowym" piśmiennictwie dotychczas niczego ciekawego nie znalazłem. Spróbuję jeszcze poszukać.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #10 : 28-01-2014, 18:49 »

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_wietrzna
"Ospa wietrzna spowodowana jest herpeswirusem VZV (Herpes virus varicellae), wywołującym ogólne zakażenie organizmu, a jej przechorowanie zwykle daje odporność. Po przechorowaniu ospy wietrznej wirus przyjmuje postać latentną (ukrytą) w czuciowych (grzbietowych) zwojach nerwów rdzeniowych i czaszkowych, w których pozostaje w formie uśpionej do końca życia. W warunkach obniżonej odporności organizmu może dojść do reaktywacji wirusa i rozwoju półpaśca."
Mam doświadczenie z odchorowaniem poszczepiennej nosówki u szczeniaka.
Przez cały czas stawiam na odporność psicy: zachowując odpowiednią dietę |(+-Barff z uwzględnieniem podpowiedzi "smakowych" psa), nieszczepieniem, no i miłość pomieszana z elementami bioenergoterapii...w końcu pies jest prekursorem tej terapii..
Obecnie pies ma 5,5roku. Jest zdrowy. Szczepionka została podana w 5 tygodniu życia przez hodowcę. Dokładnie po 8 tygodniach pojawiły się pierwsze objawy nosówki, którą odchorowałyśmy z najcięższymi objawami neurogennymi, bez weterynarza. http://forum.bioslone.pl/index.php?action=search2
Miałam szansę wzmacniać odporność od pierwszego dnia pobytu psa w moim domu, podając MO octowe i stosując surową dietę Barff dla szczeniaka (który pochodził z kiepskiej hodowli, prawie przemysłowej, od "cyca" był odstawiony po 2-3 tygodniach). Podpierałam się wiedzą o funkcjonowaniu organizmu: z książek i forum Biosłone, jak również z podręcznikiem weterynarza Wolffa.
W trakcie pojawienia się niebezpiecznych dla życia objawów chorobowych, podawałam sporadycznie leki homeopatyczne.
Na dzisiaj wiem, że muszę dbać o odporność/zdrowie psa, aby ewentualne ukryte przetrwalniki nosówki nie miały okazji się uaktywnić. To, że pozostały w mózgu dowiedziałam się od Pana, Panie Józefie, musiał je Pan tam jakoś "wyczaić".
Uważam, że ODPORNOŚĆ ma je pod kontrolą.
Z łąki, podczas spacerów, przyniosłyśmy setki kleszczy przez te pięć lat.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2014, 19:40 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #11 : 28-01-2014, 20:38 »

Nasuwa się nieodparta analogia między:
1/ Wstrzykiwaniem patogenów w formie szczepionek
2/ Wstrzykiwaniem patogenów przez kleszcze (komary/wszy/pchły/muchy tse-tse)
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #12 : 28-01-2014, 20:49 »

Jeszcze jedna sprawa wymaga doprecyzowania. Czytałam, że postać latentną przybierają wirusy. Czy bakterie (w tym boreliozy) również?
Czy nie jest tak, że bakteria szuka patogennej pożywki, a wirus naprawia DNA ?... Co ciągnie tak mocno drobnoustroje do mózgu, mięśni? Może glukoza?..
Praca dotyczy roślin, ale to zdanie wydaje się mieć odniesienie także do organizmu człowieka/ssaka:
Cytat
Rośliny s¹ą w warunkach naturalnych zasiedlone licznymi mikroorganizmami.
Bakterie znajdują się na powierzchni, w tkance przewodzącej, w przestrzeniach
międzykomórkowych, a tak¿e wewnątrz komórek (3). Część z nich jest patogenami
roślin, nadmiernie się rozmnaża, niszczy komórki, wydziela substancje toksyczne.
[b]Wiekszość bakterii to endo- lub egzofity, które współżyją z rośliną nie wyrządzając
jej szkody, nie indukując reakcji nadwrażliwości ani objawów chorobowych. Zazwy-
czaj te bakterie nie rozmnażają się do takiej liczby jak patogeniczne
[/b]; zajmują specy-
ficzne nisze, otaczając się często zabezpieczeniami w postaci śluzów (4,5). Bakterie
korzystają ze środowiska stworzonego przez roślinę
. Niektóre bakterie pe³ni¹ funk-
cjê „sprz¹taczy” szkodliwych metabolitów roœlinnych, np. etanolu. Jeœli takie bakte-
rie rozmno¿¹ siê w kulturach
in vitro
mog¹ pe³niæ funkcjê po¿yteczn¹ (6). Niektóre
szczepy bakterii nale¿¹cych do rodzajów
Pseudomonas
,
Enterobacter
,
Staphylococcus
,
Azotobacter
i
Azospiryllum
wytwarzaj¹ regulatory wzrostu – etylen, auksyny i cytoki-
niny (7,8), inne degraduj¹ regulator wzrostu tidiazuron (9), co mo¿e modyfikowaæ
wzrost i rozwój roœlin, tak¿e eksplantatów
in vitro
.
Agrobacterium
(10) zmienia infor-
macjê genetyczn¹ komórek roœlinnych, wskutek czego wytwarzaj¹ one regulatory
wzrostu modyfikuj¹ce potencja³ morfogenetyczny tkanek.
http://www.pfb.info.pl/files/kwartalnik/4_2006/orlikowska-zawadzka.pdf
Przypuszczać można, że jeśli nie będzie nadmiaru pożywki, Natura zachowa homeostazę i drobnoustroje będą "na wodzy".
« Ostatnia zmiana: 28-01-2014, 21:32 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #13 : 29-01-2014, 13:56 »

Jeszcze jedna sprawa wymaga doprecyzowania. Czytałam, że postać latentną przybierają wirusy. Czy bakterie (w tym boreliozy) również?
Czy nie jest tak, że bakteria szuka patogennej pożywki, a wirus naprawia DNA ?... Co ciągnie tak mocno drobnoustroje do mózgu, mięśni? Może glukoza?..

Wszystko jest wyjaśnione w ww. artykule. http://borelioza.gazetka.eu/artyk/002.medycyna.pdf
Proszę przeczytać (str. 5).

Krętki boreliozy mogą przenikać do mózgu, ponieważ przez 10 dni bariera krew-mózg jest nieszczelna, potem zamyka się i chroni krętki w mózgu przed układem immunologicznym, który nie ma tam dostępu.

Krętki boreliozy mogą uwalniać wirusy.
Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #14 : 30-01-2014, 12:38 »

Szanowni Państwo,

Ze zdziwieniem stwierdziłem, że na Forum nie ma wątku "Borelioza", mimo, że:
"W latach 1999-2005 odnotowano blisko pięciokrotny wzrost liczby zarejestrowanych zachorowań na boreliozę, z 892 zachorowań w 1999 r. (zapadalność 2,31 na 100.000) do 4.406 zachorowań w 2005 r. (zapadalność 11,55)."
Ryc. 1 str. 153.
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&ved=0CDoQFjAD&url=http%3A%2F%2Fwww.researchgate.net%2Fpublication%2F6877329_Epidemiology_of_tick-borne_diseases_in_Poland%2Ffile%2Fd912f502d4eb46a07e.pdf&ei=WyTqUpDpOqyq7QaJ6YG4Bg&usg=AFQjCNG8dgIX1g1lHFysin90OqaZTfmnGw
Aktualne dane:
2012 r. - 8 786 zachorowań, zapadalność 22,80
2013 r. - 12 763 zachorowań, zapadalność 33,12
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2013/INF_13_12B.pdf Pozycja 69.

To tylko czubek góry lodowej, bo większość zakażeń przebiega początkowo bezobjawowo lub jest mylnie rozpoznawana (np. jako SM, fibromialgia, zespół przewlekłego zmęczenia, itd.).

Zatem proszę o decyzję, czy ten temat jest zarezerwowany dla profilaktyków zdrowia, czy może być podany do publicznej wiadomości.

Po epidemiologicznym wstępie przechodzę do zasadniczej hipotezy nt. autyzmu dziecięcego i boreliozy (choroba z Lyme):
1/ Zostały opisane po raz pierwszy w USA w XX w, gdy istniały już biotechnologie (szczepienia, broń biologiczna): autyzm dziecięcy w 1943 r, borelioza (choroba z Lyme) w 1975. Krętki Borrelia burgdorferi wyizolowano dopiero w 1982, mimo, że krętek blady (kiła) został odkryty w 1905 r. Wcześniej tych chorób (autyzmu i boreliozy) nie było.
2/ Uszkadzają mózg (autyzm = "encefalopatia poszczepienna", neuroborelioza = "encefalopatia pokleszczowa").
3/ U chorych występują określone objawy neurologiczne/behawioralne.
4/ Mają charakter narastających epidemii (wykresy poniżej).
http://blog.autismspeaks.org/2010/10/22/got-questions-answers-to-your-questions-from-the-autism-speaks%E2%80%99-science-staff-2/
http://mylymediseasetreatment.com/lyme-disease-general/cases-of-lyme-disease-have-doubled-in-5-years/
5/ Są nieuleczalne lub bardzo trudne do wyleczenia.
6/ Wprowadzenie patogenu następuje przez penetrację skóry - przerwanie pierwszej linii obrony  (igła, kleszcz).
7/ Bariera krew-mózg musi być nieszczelna.

Nasuwa się pytanie, czy autyzm i borelioza nie są chorobami wywołanymi przez patogeny wytworzone w laboratoriach, które mają doprowadzić do pozbawienia ludzi samodzielnego myślenia i do zniewolenia?

Choroby są przenoszone przez lekarzy i pielęgniarki (autyzm) oraz kleszcze i ptaki (borelioza).

http://radtrap.wordpress.com/2012/05/05/borelioza-kleszcze-i-bron-biologiczna/

« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 14:09 wysłane przez Tomasz_Dangel » Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #15 : 30-01-2014, 14:30 »

Szanowni Państwo,

Ze zdziwieniem stwierdziłem, że na Forum nie ma wątku "Borelioza", mimo, że:

1. Borelioza od 17 lat - da się wyleczyć, zaleczyć lub zahamować?
2. Borelioza - wsparcie dla układu immunologicznego przy długotrwałym leczeniu.
3. Grzybica po antybiotykoterapii - borelioza
4. Borelioza - czy nieuchronna

Wyszukane przez Google, po wpisaniu "borelioza site:bioslone.pl/forum" bez cudzysłowie.

Zatem proszę o decyzję, czy ten temat jest zarezerwowany dla profilaktyków zdrowia, czy może być podany do publicznej wiadomości.

Czy może chodzi Panu o napisanie na ten temat dłuższego "wywodu" i rozpoczęcie dyskusji?
Zapisane

Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #16 : 30-01-2014, 14:59 »

Erich Traub - prawdopodobnie twórca boreliozy.

"Plum Island swoje korzenie i początek działalności wiąże z postacią nazistowskiego naukowca Erica Trauba, który w laboratoriach wojny biologicznej pracował m.in. dla Heinricha Himmlera, jednego z najbardziej wpływowych ludzi w hitlerowskich Niemczech. Traub został przywieziony do USA w ramach Operacji Spinacz i bardzo szybko zasłynął jako "ojciec chrzestny Plum Island." Specjalnością Trauba było infekowanie (i docelowe mutowanie) komarów oraz kleszczy! Niektórzy ludzie wierzą, że borelioza przy jego udziale powstała właśnie na Plum Island."
http://orwellsky.blogspot.com/2013/01/tajemnica-plum-island-co-wiemy-o.html

http://www.borelioza.org/rozne_zgoorek/borelioza-klopoty.pdf str. 6

"After the war, the Army's 406th Medical General Laboratory in Japan cooperated with former scientists from Unit 731 in experimenting with many different insect vectors, including lice, flies, mosquitoes, ticks, fleas, spiders and beetles to carry a wide variety of diseases, from cholera to meningitis.
Traub was offered a leading position at Plum Island in 1958 which he officially declined. It has been alleged that the United States performed bioweapons research on Plum Island."
http://en.wikipedia.org/wiki/Erich_Traub

"They experimented with poison ticks dropped from planes to spread rare diseases."
http://www.rense.com/general67/plumislandlyme.htm

"To jest eksperyment w stylu Mendele. Wszczepienie oznacza brutalne pominięcie pierwszej linii systemu odpornościowego, jaką jest odporność nieswoista."
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=4016.msg33220#msg33220
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 15:20 wysłane przez Tomasz_Dangel » Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #17 : 30-01-2014, 15:24 »

Szanowni Państwo,

Ze zdziwieniem stwierdziłem, że na Forum nie ma wątku "Borelioza", mimo, że:

Czy może chodzi Panu o napisanie na ten temat dłuższego "wywodu" i rozpoczęcie dyskusji?

Dziękuję za wskazanie wątków o boreliozie. Przepraszam za moje gapiostwo. Przejrzałem je i nie znalazłem tam powyższych informacji. Czy zatem należy je usunąć stąd i wstawić do jednego z wątków o boreliozie?

Dobry pomysł. Wątek przeniesiony. //Kamil
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 16:38 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #18 : 30-01-2014, 17:13 »

Widziałem zwierzęta chorujące (wyniszczone) z powodu dużej liczby kleszczy
Czy aby na pewno zwierzęta owe wyniszczyła duża liczba kleszczy? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że stado kleszczy zmawia się na konkretne zwierzę, by go wyniszczyć. Nie leży to w imperatywie gatunku, kleszczom bowiem nie jest potrzebny martwy żywiciel, tylko żywy ale, najlepiej... chory, czyli taki, który nie będzie w stanie odgonić kleszcza podczas posiłku, którym jest krew żywiciela. Skądinąd wiadomo, że kleszcze odżywiają się tylko raz na stadium, po czym przechodzą w kolejne stadium. Nie wiem; nigdzie nie znalazłem informacji, jaki los czeka kleszcza, któremu przerwano biesiadę. Czy ma szansę na metamorfozę? Jeśli nie, to należy się spodziewać, że kleszcze wybierają swoje ofiary kierując się stanem ich zdrowia, poprzez sobie tylko znane sygnały. W tej sytuacji należy domniemywać, że to nie kleszcze wyniszczyły zwierzę, tylko obsiadły je, bo było wyniszczone, czyli chore.

Morał z tego taki, że najlepszą ochroną przed kleszczami jest zdrowie.
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 17:20 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #19 : 30-01-2014, 17:34 »

Kleszcz to tylko tzw. wektor, czyli rodzaj strzykawki z igłą - naprowadzanej odpowiednim zapachem.

Dla osób zainteresowanych weterynarią: http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCcQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.elsevier.pl%2Flayout_test%2Fbook_file%2F208%2Fparazytologia.pdf&ei=4GzqUqKsCtPn7AaE74GoBQ&usg=AFQjCNFmkERjBkMX0uErJo0Y0f6HzXbuEQ str. 252

Nieprzypadkowo Erich Traub był weterynarzem. Być może jego sposób myślenia był właśnie taki jak Pan sugeruje, żeby oczyścić ludzkość ze słabych osobników. Zdrowym borelioza nie grozi (można się pocieszać).

Jednak ze szczepieniami to już inna sprawa. Lekarze i pielęgniarki (inaczej niż kleszcze) nie kierują się zapachem noworodków i niemowląt, wybierając kandydatów do szczepienia.

Zatem metoda Trauba ma zapewne selekcjonować ludzi i zwierzęta (atakując wyłącznie organizmy osłabione i chore). Natomiast o tej drugiej tego powiedzieć nie można.
« Ostatnia zmiana: 30-01-2014, 17:43 wysłane przez Tomasz_Dangel » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!