Niemedyczne forum zdrowia
16-09-2019, 14:35 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zasłużony na ban(k)  (Przeczytany 31987 razy)
JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 108

« : 16-04-2014, 21:53 »

W temacie, cholesterol a statyny, proszę przeczytać książkę Pofesora Waltera Hanterbacha. Jest to znany i praktykujacy chirurg naczyniowy. Jest również znanym i mało lubianym przez farmację naukowcem, który teoretycznie i praktycznie bada te zależności. Książka trudna do zdobycia ale wielu, zdobędzie nieocenioną wiedzę. Książka nosi tytuł: "Mity o cholesterolu". Myślę, że ta lektura w przeciwieństwie do dr GOOGLA, da ludziom prawdziwą wiedzę i możliwość wyboru. Uważam ją za bardzo pożyteczną i chcę, aby jak najwiecej osób, się z nią zapoznało. Dla ich własnego dobra.

Profesor porusza, bardzo ważny dla każdego temat. Pisze, że obniżanie cholesterolu na siłę, może doprowadzić, do najbardziej niebezpiecznego przełomu w życiu człowieka. Wykrył niezbitą zależność między obniżaniem cholesterolu, statynami a krytycznym poziomem potasu we krwi. Dalsze obniżanie cholesterolu, a tym samym potasu, to najszybsza śmierć człowieka. Jest to tak nagłe, jak uderzenie pioruna. Trzymajcie się z dala, od statyn.

Firma Bayer wprowadziła, pierwszy lek o nazwie SORTIS, który spowodował wręcz panikę wśród farmacji, (ludzie umierali) ale jak zwykle sprawie łeb ucięto. Teraz pompuje się w ludzi, drogie leki jak SIMGAL, SIMWACHOL i inne zawierające [ simvastatinum ].

Działanie tych specyfików, polega na " unieczynnieniu " części wątroby, która dzięki temu produkuje mniej cholesterolu i skutek osiagniety. A wątrobie w łeb!

Według Profesora Hanterbacha, komórka ludzkiego ciała, składa się w 92% z cholesterolu, którego producentem jest oczywiście wątroba. Niszczenie watroby to niszczenie komórek własnego ciała.
Mnie samego to zszokowało, ale co przeczytałem -przekazuję, pro publico.
 
Asia 61 dziwne jest to, że Twój dr GOOGLE nie zna prac Profesora Hanterbacha, lecz jakiegoś Seneffa, który coś niecoś słyszał, ale nie tłumaczy niczego, jak te parę zdań wyżej, które obrazują wszystko.

Ale oczywiście, Ty wiesz wszystko najlepiej i na pewno dr GOOGLE Ci powiedział, że zzieleniałem  z zazdrości o VIPA, i że już po mnie. To dla Ciebie: VIPEM to ja jestem jak idę do banku. Sam dyrektor mnie obsługuje w oddzielnym pokoju. I na tego VIPA zasłużyłem własnymi pomysłami i ciężką pracą. Na przyszłość, skończ z przypuszczeniami o zazdrości i nie podpieraj się, tak GOOGLEM to może zaczniesz, myśleć samodzielnie.

   KTO WIERZY WE WSZYSTKO .... NIE MUSI NIC WIEDZIEĆ!
« Ostatnia zmiana: 16-04-2014, 22:56 wysłane przez JerzyP » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #1 : 16-04-2014, 23:16 »

Panie JerzyP! Profesor to nie nazwa własna, chyba żeby to było imię psa, więc pisze się małą literą. Tego uczą nawet w podstawówce.
« Ostatnia zmiana: 17-04-2014, 11:27 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #2 : 16-04-2014, 23:25 »

Ale oczywiście, Ty wiesz wszystko najlepiej i na pewno dr GOOGLE Ci powiedział, że zzieleniałem  z zazdrości o VIPA, i że już po mnie. To dla Ciebie: VIPEM to ja jestem jak idę do banku. Sam dyrektor mnie obsługuje w oddzielnym pokoju. I na tego VIPA zasłużyłem własnymi pomysłami i ciężką pracą. Na przyszłość, skończ z przypuszczeniami o zazdrości i nie podpieraj się, tak GOOGLEM to może zaczniesz, myśleć samodzielnie.
Brawo
Widzę, że mentalność ma Pan gimnazjalisty.
Co do Pana góry pieniędzy, to tak wiemy, już się Pan chwalił ile to Pan ich nie posiada.
Szkoda tylko, że zamiast chwalić się tym przy każdej możliwej okazji, nie wesprze Pan fundacji dzięki której jeszcze Pan żyje.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #3 : 16-04-2014, 23:35 »

Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach, chwalidupy zaś przeciwnie - nie mówią o niczym innym. Zdaje się, że Jerzyp wpłacił kiedyś jakieś 100 zł. Chwalił się tym kilka razy. Zapamiętałem, bo nikt inny tego nie robi.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
KasikKa
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.11.2012
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 78

« Odpowiedz #4 : 17-04-2014, 08:42 »

Książka, o której pisze Pan Jerzy jest bez problemu dostępna na Allegro.
Zapisane
Osci
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 25.05.2013
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #5 : 17-04-2014, 10:38 »

Książka, o której pisze Pan Jerzy jest bez problemu dostępna na Allegro.
I w sklepie Biosłone http://sklep.bioslone.pl/pl/home/40-mity-o-cholesterolu.html
« Ostatnia zmiana: 17-04-2014, 10:47 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #6 : 17-04-2014, 10:54 »

Książka, o której pisze Pan Jerzy jest bez problemu dostępna na Allegro.
I w sklepie Biosłone http://sklep.bioslone.pl/pl/home/40-mity-o-cholesterolu.html
 



    Myśli kozioł: Coś dla ciebie
    ta zabawa nie jest zdrowa.
    Idź ty lepiej, koziołeczku
    szukać swego Pacanowa.

    Westchnął cicho nasz koziołek
    i znów poszedł biedaczysko
    po szerokim szukać świecie
    tego co jest bardzo blisko.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #7 : 17-04-2014, 13:56 »

I znowu się pan popisał! Już kiedyś nawoływałam pana do opamiętania, ale jak widać, nic to nie dało!?
Jak pan się nie wstydzi takie rzeczy pisać i o co w ogóle panu chodzi. Przecież to, co napisała Asia, nie wyklucza tego, co napisał pański profesor, bo streszcza pan jego myśli. Jedna i druga wiedza się uzupełniają, a nie wykluczają.
Nie bierze pan udziału w życiu forum, nie zabiera głosu, i nagle wyskakuje jak Filip z konopi, gdy jest okazja na kogoś naskoczyć. Wygląda to tak, jakby pan tylko czyhał na to, żeby móc się popisać czymś, co trzyma pan w zanadrzu i w ten sposób kogoś zaatakować. Po co i dlaczego?! Status VIP-a dostał pan dlatego, że dzięki metodom Biosłone pokonał pan raka i jest pan dowodem skuteczności. Jak się pan nie wstydzi siać zamęt na tym forum, skoro dzięki niemu pan żyje. Gdy spotkaliśmy się pod drzwiami gabinetu pana Józefa w 2011 r., nie był pan taki chojrak biadoląc, ileż to tabletek musi pan jeść, a było tego chyba ze 100. Słyszałam to trzy lata temu od człowieka, który nie wyglądał na chojraka, a raczej na wraka. Teraz ten wyleczony wół zapomina jak cielęciem był i dawał się wodzić za nos kolejnym obiecywaczom, aż o mało co nie skonał. Jak się polepszyło, to teraz ujadanie.
Zapisane

Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #8 : 17-04-2014, 16:48 »

Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach, chwalidupy zaś przeciwnie - nie mówią o niczym innym. Zdaje się, że Jerzyp wpłacił kiedyś jakieś 100 zł. Chwalił się tym kilka razy. Zapamiętałem, bo nikt inny tego nie robi.

Chwalił, to jedno, a przy okazji dostało się prezesowi fundacji za to, że ten nie umieścił wpłaty, owych stu złotych, na tablicy darczyńców. Tyle, że Jerzy wówczas nie sprawdził, po prostu nie dowiedział się, że wpłaty owszem, wyświetlały się cały czas na tablicy "Siepomaga.pl", a więc tablicy należącej do fundacji, z którą wtedy jeszcze współpracowaliśmy i na owej tablicy wyświetlały się wszystkie wpłaty, ale wpłacone bezpośrednio do "Siepomaga.pl" (bo mają takie techniczne rozwiązanie). Pieniądze wpłacane bezpośrednio na konto Fundacji Biosłone nie wyświetlały się, bo wówczas jeszcze nie zrobiliśmy paska-wyświetlacza na forum. Fundacja Siepomaga na koniec każdego miesiąca przekazywała później nam wszystkie wpłaty od naszych darczyńców.

Dużo wpłat przychodziło nie do "Siepomaga.pl", ale bezpośrednio na konto naszej fundacji i te wpłaty nie były w ogóle wyświetlane. Nikt z darczyńców nie kruszył o to kopii, aż przyszła owa wpłata od Jerzego, bezpośrednio na konto Fundacji Biosłone, a nie do Siepomaga, no i nie obyło się bez napisania nieprzyjemnych słów do prezesa.

Teraz ostatnie 10 wpłat wyświetlamy na pasku forum.

Książka trudna do zdobycia ale wielu, zdobędzie nieocenioną wiedzę. Książka nosi tytuł: "Mity o cholesterolu". Myślę, że ta lektura w przeciwieństwie do dr GOOGLA, da ludziom prawdziwą wiedzę i możliwość wyboru. Uważam ją za bardzo pożyteczną i chcę, aby jak najwiecej osób, się z nią zapoznało. Dla ich własnego dobra.

Książka, o której pisze Pan Jerzy jest bez problemu dostępna na Allegro.

Książka, o której pisze Pan Jerzy jest bez problemu dostępna na Allegro.
I w sklepie Biosłone http://sklep.bioslone.pl/pl/home/40-mity-o-cholesterolu.html

Wygląda na to, że jeszcze nie sprawdził.
« Ostatnia zmiana: 17-04-2014, 17:28 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 108

« Odpowiedz #9 : 17-04-2014, 23:11 »

Specjalnie rzuciłem ten kamień, do tej brudnej wody aby zobaczyć, fale zła i zawiści. To jest to, co Was trzyma w kupie.

Wciągnąć się w te gierki nie dam Pa, profesorze, staram się jak mogę ale widzę, że nauki idą w las.

Pamiętajcie lemingi, dopóki będziecie się siłować na forum, dopóty będziecie zdrowi i prawdziwego zdrowia nie zaznacie. Biosłonejczyk musi być zdrowy obligatoryjnie. Co z tego że wsród Was, jest coraz więcej chorych i narzekających. Wiem to, na pewno. Tylko nie każdy ma odwagę, się przyznać.

Spójrzcie w lustro i powiedzcie to sobie samym - jestem chory! Ale na forum, pomocy nie otrzymam, bo tu muszą być wszyscy zdrowi i zwarci przed takim wrogiem jak ja.

Nikomu, źle nie życzę, ale gdyby ktoś z Was przeszedł 1/5 tego co ja, to już by leżał i czekał na amen.
Ja natomiast, pracuję na wysokich obrotach. Odkąd przestałem myśleć o jutrze i chorobie i tracić nerwy na forum, po prostu ozdrowiałem po raz drugi. Tu zdrowia nie znajdziecie. Przestańcie się łudzić. Przestańcie wierzyć, że jest ktoś wielki co Wam pomoże, niedługo sam będzie patrzył w lustro.

Swoją pracą doprowadziłem do pozyskania dużych środków unijnych. Rozwijam firmę. Ludzi będę zatrudniał. Mają u mnie dobrze i są mi wdzieczni. To przynosi zdrowie, ludzka wdzięczność, nie zawiść i dokopanie drugiemu. Stajecie sie tacy sami,- jak Wasz mistrz(m), który chętnie dowala drugiemu, nawet do 100 zł się przyczepił, proszę wystawić swoją firmę na giełdę to ją kupię, aby rozpieprzyć- okaże się czy to moje ostatnie. Byłem pewny, że wpadną na pomysł fundacji, która bez kontroli to złota żyła. Dlatego chcę wiedzieć, gdzie idą moje złotówki, mądralo.

W normalnym świecie biznesu i konkurencji to bym mistrza, wystawił na próbę życia. Ciekawe, czy by było to takie proste, jak ubliżanie tym z za płota.

Jeżeli książka jest tak łatwo dostępna, to czytajcie i przestańcie linkować do googla.

Spadam stąd, bo mierzi mnie to.

Jeśli ktoś myśli, że na forum znajdzie pomoc np. od słynnego Heraldyka Machosa, tego co ma takie zdolne i usportowione dzieci, to się grubo pomyli, on teraz liczy, liczy, liczy i będzie coraz więcej liczył. Widzicie, jak szybko policzył, co się z moją setką stało. Kiedyś przez dwa miesiące nie mógł tego zrobić. Jeden głupieje, prawda mistrzu, a drugi liczy.

Wiem, że teraz będziecie się na mnie odgrywać. Nie będę odpowiadał, bo o to Wam chodzi, żebym się skręcał z bezsilnej złości a mnie to - rybka! Lubicie linki to proszę:https://www.youtube.com/watch?v=PUu9-ug4cuc.

Myślę, że mistrz nie wyrzuci mnie z forum, takiego zasłużonego forumowicza, który zbłądził nieco, mistrz też nie jest, imieniem własnym i dlaczego z dużej? To absurd jak z profesorem - prawda mądralo. Myślę, że jeszcze Mistrz pozwoli mi zajrzeć za jakiś czas na forum. Zobaczę, czy woda czystsza. Sam wiem, że powodów nie ma, aby mnie wyrzucić, choć przyjemnie mi tu już nie będzie. Przepychajcie sie dalej . Na zdrowie i właściwe postrzeganie bliskiego. Zobaczę kiedyś czy humory Wam dopisują. Ale będę bardzo zajety prawdziwym życiem i pomocą.

Skorupion, uważaj z tą popsutą łodzią, bo jak zatonie, to nałykasz się brudnej wody. Swoja drogą zastanawiam się, ile jeszcze przyjmiesz na  swoje barki?

Nibyraczek, to co piszesz, zostawi duże piętno na Twoim zdrowiu. Ale ty się niczego nie nauczysz, jak spraw z chlorkiem magnezu, gdzie głównym arbitrem zrobiłaś, nieboraka machosa, który ma takie pojęcie jak ty, dlatego się rozumiecie. Wyzdrowienie zawdzieczam Zibiemu, a nie biosłone to prawda, że o tym wiedział mistrz, ale nic nie wniósł do sprawy oprócz aury placebowej czyli bioenergoterapii hi.hi.hi.

Koniec spektaklu, Mistrzu powiedz co to znaczy z tym koziołkiem Matołkiem, lubisz narcyziku kogoś dołować niby, że wszystko wiesz. Powiem ci najważniejszą rzecz teraz dla ciebie - zacznij uważnie patrzeć w lustro. Tylko nie co dzień, bo zmian nie zauważysz. Proponuję co miesiąc i na przemian 3 m-ce. Jestem pewny, że taki wielki badacz dostrzerze każdą zmianę. Tym bardziej, że w wątrobie to już ci się dawno przelewało.

Nieboraczek, teraz to powinnaś pianę toczyć- prawda? Jesteś na pewno zbulwesowana. Tak to boli jak ktoś mówi do ciebie twoimi słowami.
 Ban za skrajną podłość
« Ostatnia zmiana: 18-04-2014, 00:03 wysłane przez JerzyP » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #10 : 18-04-2014, 01:54 »

Gdy spotkaliśmy się pod drzwiami gabinetu pana Józefa w 2011 r., nie był pan taki chojrak biadoląc, ileż to tabletek musi pan jeść, a było tego chyba ze 100. Słyszałam to trzy lata temu od człowieka, który nie wyglądał na chojraka, a raczej na wraka.
To jeszcze nic, bo to była któraś kolejna jego wizyta u mnie. Trzeba było widzieć go pierwszym razem. Istny nieboszczyk. I tylko o tym mówił, że niedługo umrze. Gdybym miał opisać go jakoś obrazowo, to wyglądał jak wyblakłe, rozdęte truchło. Jednym słowem, facet był na zdechnięciu. Dobrze jego stan opisuje żona Zibiego - lekarka:
Po ostatniej wizycie Jerzego, chyba 06.05.2011 - moja żona nie poznała Jerzego. Jak sama powiedziała, gdyby go nie widziała podczas I wizyty (pomagała mi w redukcji i odstawieniu niektórych leków) jako człowieka mocno schorowanego (obrzęki na twarzy, kończynach dolnych), to nigdy by nie powiedziała, że ten człowiek był prawie umierający.

Wszystko zmieniło sie, gdy trafił na Biosłone:
Zacząłem poszukiwać sposobów niemedycznych, bo te medyczne mnie wykańczały. Przyjmowałem ponad 100 tabletek dziennie i lekarze chętnie by mi jeszcze dołożyli. Niedługo przed tym jak trafiłem na forum Biosłone i do Gabinetu Zibiego było ze mną już bardzo źle. Kuracja hormonalna przeciw rakowi dokonała zupełnego spustoszenia w moim organizmie. Lekarz prowadzący poinformował mnie o tym, że w dłuższej perspektywie będę prawdopodobnie dializowany, bo nerki nie dają już rady. Serce zaczęło niedomagać, a układ pokarmowy był już w tragicznym stanie. Po prostu ilość przyjmowanych leków powodowała, iż odbijało mi się "mazutem".
Tu jest ta jego lista leków:


Potem wziął się za niego Zibi:
Nie czekałem długo, bo już 3 lutego po raz pierwszy spotkałem się z prawdziwym i oddanym profilaktykiem zdrowia - Zibim. Przez wiele godzin tłumaczył mi, jak będzie wyglądać moja droga do zdrowia. Mimo że niczego nie obiecywał, całkowicie przekonał mnie do profilaktyki Biosłone. Od nadmiaru wiedzy, którą chłonąłem każdą swoją komórką, rozbolała mnie głowa.

Trudno mi się było pogodzić z faktem, gdy zrozumiałem, że mój organizm nie mógł się wyleczyć z pierwszej i kolejnych infekcji, bo mu lekarz na to nie pozwalał, stosując m.in. atybiotykoterapie.
Widzicie? Facet nawet nie miał pojęcia, czym jest zdrowie, a teraz, jak mu już dupa odżyła, puszy się, napina jak balon i poucza. Zobaczcie, jak opisał wizytę u mnie:
Posadził mnie na krześle i zaczął masować kark. Potem na leżance kręgosłup, brzuch, serce i okolice jąder. Potem strząsnął ze mnie „złą energię” i kazał się zabierać.
Ale o tym, że wyleczyłem mu serce i nerki - o tym już nie napisał. Średnio mi na tym zależy, ale zwykła przyzwoitość przyzwoitemu człowiekowi kazałaby to zrobić. Jedynie Sobol zwrócił na to uwagę:
W kolejnych dniach po wizycie u P. Słoneckiego Jerzy poczuł się tak dobrze, że rzucił się w wir pracy.
Wizyta u P. Słoneckiego pozwoliła przetrwać Jerzemu najgorsze. Bez tego mogło być różnie. Wsparcie i ciągła opieka Zibiego pozwoliła Jerzemu przetrwać chwile słabości i zwątpienia.
A tak to zinterpretował sam zainteresowany:
Wyzdrowienie zawdzieczam Zibiemu, a nie biosłone to prawda, że o tym wiedział mistrz, ale nic nie wniósł do sprawy oprócz aury placebowej czyli bioenergoterapii hi.hi.hi.
Ciekawe, co by było z tym rozdętym truchłem, gdyby nie bezprzykładne zaangażowanie Zibiego i moja skromna pomoc. Chełpiłby się tym swoim bogactwem i tym, że sam dyrektor banku przyjmuje go osobiście?

Myślę, że mistrz nie wyrzuci mnie z forum, takiego zasłużonego forumowicza
Tu się facet pomylił, bo my to nie bank, gdzie dyrektor przyjmuje go osobiście. U nas zasłużył jedynie na zbanowanie. I tylko niesmak pozostanie. Obym więcej nigdy nie trafił na tak fałszywego typa.
« Ostatnia zmiana: 18-04-2014, 02:46 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 937

« Odpowiedz #11 : 18-04-2014, 08:42 »

Zapomniał tylko pan Jerzy napisać jakimi metodami wyleczył go Zibi. Chyba Biosłone nieprawdaż?
Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Lodziuniag
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 57
MO: 15.02.2011
Wiadomości: 51

« Odpowiedz #12 : 18-04-2014, 09:59 »

Czesław Niemen śpiewał "Dziwny jest ten świat", a to dziwni są ludzie.
Zapisane
Sweeney
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
MO: 05.2013
Wiadomości: 49

« Odpowiedz #13 : 18-04-2014, 10:09 »

Jemu właśnie o ludzi chodziło.
Zapisane
Zebbra
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 53

« Odpowiedz #14 : 18-04-2014, 11:11 »

Obawiam się, że gdyby Machos policzył wszystkie godziny pracy dla fundacji i radia, nawet po najniższej stawce, to takich pieniędzy chyba fundacja jeszcze nie widziała... msn-wink Tak samo Mistrz i inni eksperci. W głowie mi się nie mieści jak można tak pisać o ludziach, którzy bezinteresownie pomagają, zwłaszcza że im się życie zawdzięcza, i to nie byle jakie z toną tabletek tylko prawdziwe. Ciekawe co by robił JerzyP gdyby nie spotkał na swojej drodze Mistrza, chyba prezes banku nie miałby kogo osobiście przyjmować a unia dotacji ogromnych przyznawać. Dziwne, że są ludzie, którzy pozbyli się mniej uciążliwych dolegliwości a potrafią okazać wdzięczność (lub przynajmniej nic nie mówić i odejść z klasą), a ktoś dostaje nowe życie i nie wstyd mu takie rzeczy pisać... Jakoś te 100 rodzajów tabletek wykupywał bez mrugnięcia okiem, a może też wypytywał prezesa Big Pharmy co robi z "jego" złotówkami? Jak dla mnie to prezes może sobie nawet kupić złoty mikrofon (tylko raczej nie starczy) niż miałaby to dostać mafia farmaceutyczna za "przeciwtrądzikowe" hormony, antybiotyki, rutinoskorbiny i gripexy, rujnowanie zdrowia gratis. Ludzka podłość i głupota naprawdę nie mają granic. Chwała Mistrzowi za to, że nie rzucił tego wszystkiego w cholerę po którejś z takich akcji i że chce mu się dzielić wiedzą mimo tego wszystkiego. Może JerzyP zdrowia tu nie znalazł, ale ja znalazłam i dziękuję że forum istnieje i są osoby, którym się chce pomagać pomimo istnienia takich pseudovipów.
Machos gratuluję wspaniałych dzieci, jak widzisz są naprawdę wybitne, skoro niektórych aż tak zżera zazdrość i zawiść, że nie kontrolują jak widać słów, które z nich wypadają...
Zapisane
Ernestem
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: Nie stosuję.
Skąd: Świętokrzyskie
Wiadomości: 169

« Odpowiedz #15 : 18-04-2014, 11:21 »

Pan Jerzy pomoc od Biosłone dostał, a co z nią zrobił to już jego sprawa... Wydaje mi się, że kolejnej szansy nie będzie miał.
Zapisane
Zebbra
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 53

« Odpowiedz #16 : 18-04-2014, 11:38 »

To co napisałeś miałoby sens, gdyby jak człowiek z honorem powiedział "to i to lub ten i ten mi się nie podoba więc odchodzę, dziękuję za wszystko i do widzenia". A nie w zamian za odzyskanie życia oczernianie niewinnych ludzi i pisanie tak wstrętne, że się nóż w kieszeni otwiera, to nie jest jego sprawa, bo obraża i pomawia ludzi, którzy bezinteresownie pomagają innym zamiast np. siedzieć sobie w fotelu lub zarabiać kasę. A że są tylko ludźmi to sorry, każdy ma swój charakter i temperament, ważne jak go wykorzystuje. Mam nadzieję, że JerzyP zostanie pozbawiony statusu vipa, żeby ktoś z nowych lub nieświadomych użytkowników nie myślał że rzeczywiście ma do czynienia z kimś kto na taki tytuł zasługuje. Bardziej pasuje obrazek jak wyżej.
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 517

« Odpowiedz #17 : 18-04-2014, 11:51 »

Szkoda Jerzy, że kiedy już uporałeś się ze swoją chorobą nie odwdzięczyłeś się tak jak należy.
Jesteś ciekawym przypadkiem, ale osobiście myślę, że masz mylne przekonanie co do tego, co dokładnie Cię wyleczyło. Taki przypadek trzeba by dogłębnie przeanalizować, a zamiast tego otrzymywaliśmy tylko posty z subiektywnymi wyrazami przekonania i wychwalania pod niebiosa metody NIA.
Szkoda, że tak skończyła się Twoja przygoda z Biosłone, a wszystko przez jakieś głupie, kłótliwe i obrażalskie ego.
Zapisane
Osci
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 25.05.2013
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #18 : 18-04-2014, 13:19 »

Szkoda, że wszyscy oportuniści są wyrzucani. Jednak mimo wszystko JerzyP pomimo ostatnich jakiś dziwnych wyskoków trochę tam wniósł w to forum.
« Ostatnia zmiana: 18-04-2014, 13:52 wysłane przez Osci » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #19 : 18-04-2014, 13:38 »

Jednak mimo wszystko JerzyP pomimo ostatnich jakiś dziwnych wyskoków trochę tam wniósł w to forum.
Na przykład co?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!