Niemedyczne forum zdrowia
21-07-2019, 08:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Madd  (Przeczytany 78171 razy)
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« : 02-07-2014, 22:11 »

Bardzo się cieszę że znalazłam to forum. Czytam je już trochę czasu, głównie przed snem:) ale to nie ma znaczenia. MO zaczęłam pić 19 czerwca na długi weekend, dieta DP1 od 16 czerwca. Myślałam sobie że jak coś mnie trzepnie to nie będę musiała iść do pracy i się męczyć.

Nic się takiego nie stało. Dopiero w poniedziałek...cóż wymiotowałam cały dzień żółtą cieczą, ale już wiem że to nie żółć. Nawet nie zdążyłam do domu wrócić jak mnie złapało na chodniku...cóż.
Na wieczór wypiłam glut z siemienia lnianego i złapała mnie przeogromna chęć na czerwone porzeczki z krzaka, więc zjadłam małą garść. Po tym zaczęło mi już w brzuchu pracować.

Myślę że jeśli to sprawka mikstury to może przesadziłam z ilością, od razu pełna dawka.
Po tym zmniejszyłam na 1/4.

W między czasie był okres. Po nim od lat mam bóle w dole brzucha, opuchlizna i śluz. W sumie na diecie bezglutenowej i bezcukrowej jestem od 2lat, więc przejście na DP1 to był dla mnie pikuś bo tylko odrzuciłam kasze i owoce. Od tych 2 lat zauważam że dolegliwości po okresie maleją, zwłaszcza od stycznia tego roku proces poprawy się przyśpieszył. Więc podczas picia MO i kiedy to moje pogorszenie minęło to dalej odczuwam ból w dole brzucha, jakbym czuła macice lub szyjkę macicy, nawet podczas chodzenia.
Czy to możliwe że to działanie MO? Że coś tam chce się oczyścić? Trochę mnie to przeraża, bo etap pieczenia potwornego czy swędzenia mam już daleko za sobą. Jedyną dolegliwością w tych miejscach są serowate upławy (które są non stop, nie mam czegoś takiego jak miesiąc przerwy i nawroty, ja mam to dzień w dzień, czasem więcej czasem mniej) i te pogorszenia po okresie.
Wiem że oczyszczanie jest pożądane, ale przeraża mnie że nie dam rady z tym.

Po tych 2 latach mojej diety skończyła się masa moich dolegliwości, pozostały jedynie okropne pryszcze które długo się goją, cieknie z nich ciecz jakaś, zostają plamy po nich (na twarzy to strasznie wygląda, ale tonik z OJ daje rade), no i moje dolegliwości kobiece. Przez to moje libido spadło dużo poniżej zera, na szczęście mój mąż jest dość wyrozumiały. Często powiększają mi się węzły chłonne na szyi. W sumie to wszystko co mnie męczy teraz, a było tego okropnie dużo.

Moje wypróżnianie na diecie przed DP1 wyglądało tak że było codziennie, czasem 2 razy dziennie, ale rzadkie.
Od chwili picia MO i DP1 załatwia mi się gorzej, częstotliwość spadła, mam wrażenie jakby za mało się wydaliło, a ostatnio ma kolor zielony. (czytałam że może to być wina warzyw po prostu)
A dzisiaj po obiedzie czułam w powietrzu wydychanym ten sam zapach co w "bąkach".
Kiedyś mi się to często zdarzało, przechodziło po wypróżnieniu, ale od długiego czasu był spokój, aż tu nagle dziś. Skąd to może się wziąć?

Kolejną oznaką picia tego to chyba to, że oczyszczają mi się oczy? to też możliwe?
Są chwile takie że wychodzi z nich pełno takich glutków które zazwyczaj wyłapuje się je rano, takie klejące się, z nich są chyba "śpiochy".

Chyba dowiem się wiele dziwnych rzeczy o swoim organizmie.
Strasznie mnie ucieszyło że będę mogła używać miodu! No dzięki Wam wielkie! smile
No nie planowałam tak się rozpisać.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:03 wysłane przez Whena » Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.220

« Odpowiedz #1 : 03-07-2014, 12:57 »

A dzisiaj po obiedzie czułam w powietrzu wydychanym ten sam zapach co w "bąkach".
Kiedyś mi się to często zdarzało, przechodziło po wyprożnieniu, ale od długiego czasu był spokój, aż tu nagle dziś. Skąd to może się wziąść?

Z nieszczelnych jelit.

http://portal.bioslone.pl/przyczyna-chorob/nieprzyjemny-zapach-z-ust

http://portal.bioslone.pl/przyczyna-chorob/przepuszczalnosc-jelitowa
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #2 : 04-07-2014, 11:32 »

No tak. Dzięki.

Najpierw napisałam, a później się domyśliłam że to przez to.
Od 3 dni pije też koktajl z ogórkiem. Całkiem dobre, taka mizeria:)
Wczoraj to aż moje szczurki się rzuciły i wcinały aż uszy się trzęsły, o przepychaniu się to nie wspomnę.

Dziś czeka mnie 12godzinna jazda pociągiem, a potem jeszcze powrót w sobotę w nocy.
Mam nadzieję, że rewolucji nie będzie.

W  niedziele kończy mi się też I etap diety. W drugim etapie można dodać parę owoców.
Tylko, że teraz w ogrodzie piękne porzeczki wiszą, a ja je uwielbiam. Kiedyś jak mnie piekło i najadłam się porzeczek to mi nawet przechodziło. Więc jeśli nie ma przeciw skazań to wole je od wszystkich innych dopuszczonych w II etapie.

Przez dobre 2 lata objadałam się probiotykami, a jak zapomniałam jakiegoś dnia to panikowałam.
Od chwili wprowadzenia MO i zrezygnowania z niego czuje się wolna:) miłe uczucie.

zdrowia wszystkim
Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 72
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 385

« Odpowiedz #3 : 04-07-2014, 18:54 »

Że coś tam chce się oczyścić? Trochę mnie to przeraża, bo etap pieczenia potwornego czy swędzenia mam już daleko za sobą. Jedyną dolegliwością w tych miejscach są serowate upławy (które są non stop, nie mam czegoś takiego jak miesiąc przerwy i nawroty, ja mam to dzień w dzień, czasem więcej czasem mniej) i te pogorszenia po okresie.

Myślę, że z tym nie ma żartów.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #4 : 04-07-2014, 20:22 »

Też tak myślę.
Przeczytałam chyba cały internet na temat grzybic w miejscach intymnych i ani razu nie znalazłam
przypadku który byłby choć trochę zbliżony do mojego. Nie mam nawet czegoś takiego jak jakiś atak po zjedzeniu domowego ciasta czy czekolady jak niektórzy to opisują.

Raz tylko było tam czysto, kiedy się rozchorowałam i to dało mi trochę do myślenia. Miesiąc później rzuciłam gluten, drożdże, cukier.

Homeopata do którego chodziłam wyjaśnił mi że ten problem może mieć podłoże hormonalne. Mój progesteron w tym czasie pogorszeń jest na nie odpowiednim poziomie w stosunku do estrogenu (lub odwrotnie, nie pamiętam). Akupunkturą nastawiał mi te hormony między innymi (w tamtym czasie miałam wysoką prolaktynę i brałam bromergon). Po skończeniu akupunktury powiedział, że teraz mój organizm musi sam się regulować.
Może racja. Żałuję tylko, że diety nie rozpoczęłam dużo wcześniej.
Od przejścia na dietę i zrezygnowania z lekarzy, skorzystałam również z "cudownych" suplementów
np. kwas kaprylowy, olej z kokosa w kapsułkach, żeń szenia, selen + cynk. No nie wiem czy dobrze robiłam, ale w tych miejscach zaczęło robić się lepiej, opuchlizna malała (mogłam już wsadzić globulki np z vit C), ból malał aż zanikł prawie całkowicie.
Nawet ginekolog na kontroli powiedziała że jest poprawa. Cóż, ale na seks nadal nie mogę liczyć.
Widzę więc że idę dobrą drogą. Oby.

Eh...a wszystko zaczęło się od długotrwałego stresu i skierowanie się do lekarzy po pomoc.
Od dawna namawiam każdego na dietę. Nikt mnie nie słucha, ale opowiadają jak to ich boli czy tamto.

Z góry przepraszam za błędy. Tego posta pisze akurat z kompa na którym jest linux po angielsku, niemiecka klawiatura z podpisanym polskim językiem żeby były polskie litery, ale i tak wszystko mam podkreślone na czerwono.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:05 wysłane przez Whena » Zapisane
Gonzalez
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11.2012
Wiadomości: 86

« Odpowiedz #5 : 04-07-2014, 22:01 »

Cytat
Od dawna namawiam każdego na diete. Nikt mnie nie słucha, ale opowiadają jak to ich boli czy tamto.

A ja przestałam. To wg mnie nie ma sensu. Same leniwce dookoła. Czasami coś bąknę, jak ktoś mi mówi, że świetnie wyglądam. Ale z reguły nie widzę żadnego zainteresowania tematem. Za duży wysiłek. Poza tym jak widzę po sobie jak wygląda oczyszczanie, to jestem pewna, że większość by wymiękła i jeszcze mnie by ochrzanili za złe samopoczucie. Ci, którym się jeszcze chce z reguły mają chęć też na research w internecie i sami docierają do potrzebnych im informacji. Smutne, ale prawdziwe.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:05 wysłane przez Whena » Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #6 : 04-07-2014, 22:14 »

Madd poczytaj o tamponowaniu - powinno pomóc.
Zapisane
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #7 : 07-07-2014, 11:25 »

Robię to. Chociaż nie tamponem, kiedyś próbowałam i tylko podrażniłam sobie.
Może spróbuje z jakimś aplikatorem, jednak muszę najpierw dojrzeć do świadomości wkładania tamponu, bo jestem ich ogromną przeciwniczką.
Na chwilę obecną tnę gazę na paski, zwijam, mocze (alocit z aloesu) i wkładam.
Jednak jakoś super różnicy nie widzę, no chyba że tuż po wyciągnięciu, to tak. Po całym dniu jest tak jak zawsze.

W podroż pociągiem miałam zabraną małą buteleczkę z alocitem z aloesu do podmywania się (warunki ekstramalne biggrin) Musiałam też zjeść na mieście.
Jak mnie syt. do tego zmusza to wybieram Green Way, jednak tam znalazłam tylko jakiś inny wegetariański. Po rozmowie z Panią za ladą wybrałam co wydawało mi się w porządku.
Klopsy z kapusty to był jeden wielki glut, a sok z aloesu mocno dosładzany. Żeby mieć siłę na cały dzień to zjadłam, inaczej bym padła. Później zapiłam to wodą z octem jabłkowym (druga buteleczka). Bałam się jakiś rewolucji, ale się zdziwiłam że nic mi nie było:) Jestem w szoku:)

Nawet gazy były niewielkie (które zawsze mi towarzyszą jak gdzieś mam jechać. Strach przed puszczaniem bąka w towarzystwie i wstrzymywanie nie jest dobre). Na początku podroży to coś mi tam się zaczynało, ale jak mówiłam wcześniej że wole porzeczki od innych dopuszczonych owoców, podjadłam ich garść. Gazy ustąpiły na prawie całą resztę drogi. Następne już rozchodziłam zwiedzaniem, a powrót był spokojny:)

Przez wypad na weekend miałam przerwę w MO i KB. Od dziś znowu picie. Dziś też skończył mi się I etap DP. Mogę zacząć drugi, ale nie będę szaleć.

Poza wymiotami i bólem w dole brzucha [który minął] nic innego nie miałam z objawów.
Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #8 : 07-07-2014, 12:14 »

Jak masz awersję do tamponów, to owiń sobie plastrem strzykawkę, na samych kantach na końcu, i wstrzyknij alocit.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:07 wysłane przez Whena » Zapisane

Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #9 : 08-07-2014, 09:19 »

Właściwie mam pytanie.

Od stycznia korzystam z metody "leczenia prądem".
Czytałam tu na forum, że odradzacie to. Z tą różnicą że pisaliście o zapperach, a to zappery nie są (tak mi się wydaje)
tu jest ten aparat: http://katowice.mcpz.pl/skuteczne-terapie (BRT Stymulator Homeostazy)
Od czasu stosowania tego to u mnie się polepszyło.
Pisaliście że jeśli ten prąd zabija bakterie to one zostają w organizmie i podnoszą toksyczność.
Tylko z tego co ja wiem, to ten aparat ma np program na borelioze, a po tym programie włącza się następny który usuwa lub wspomaga usuwanie martwych.
Nie raz po takich seriach zrzucałam balast.
Doradzacie tutaj, żeby zrezygnować z wszelkich innych pomocy w oczyszczaniu bo one zakłócają reakcje organizmu, czy jakoś tak.

W sumie nie wiem co zrobić.

Zrobiłam sobie od tego miesiąc przerwy żeby zobaczyć czy będzie jakiś powrót, pogorszenie itd (też o tym pisaliście) i nic takiego nie miałam.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #10 : 08-07-2014, 09:45 »

Oto co może ten skromny aparacik:
Cytat
•Rozbija szybko ogniska zakaźne  w organizmie, włącznie z tkanką glejową i mięśniami (ok. 2-3  godziny), zastępując dziesiątki drenów -  radykalnie skraca każdą terapię!  Bez skutków ubocznych, poza naturalną intoksykacją (toksyny i neurotoksyny z patogenów).
•Usuwa - szybko i skutecznie wszelkie patogeny (w czasie kilku godzin są usuwane całe grupy patogenów): wirusy, bakterie, pierwotniaki, pleśnie i grzyby, robaki obłe i płaskie. Wszelkie i wszystkie ich postacie stadialne. Włącznie z przywrami wątrobowymi i krwi, wszystkimi robakami obłymi, borrelią w tkankach twardych i miękkich (przyczyna m.in. SM), aspergillusem niger, HCV i in.
•Czyści krew z pleśni i grzybów, wirusów, bakterii, patogenów i ich jaj, larw, etc.
•Neutralizuje drgania i fale  patologiczne w organizmie (BRT).
•Energetyzuje organizm, stymuluje siły witalne. Włącznie z generowaniem bazowej częstotliwości rezonansowej Ziemi.
•Naprawia DNA, usuwając toksyny i wirusy z genomu.
•Detoksykuje tarczycę, rozbija komórki nowotworowe, stymuluje usunięcie celiakii i normalizację działania układu odpornościowego (autoimmunity)
•Wsparcie terapii elektroenergetycznej dzięki  wbudowanej cewce magnetycznej wysokiej jakości - generuje pole magnetyczne, dla którego nie ma barier w postaci tkanek twardych czy cyst. Umożliwia nawet skuteczne terapie w ogóle bez przewodów  i elektrod.
•Bezpieczne. Badania bezpieczeństwa, CE, zasilacz w standardzie medycznym TUV!. Setki testów bezpieczeństwa. Setki pacjentów korzystają każdego miesiąca z urządzenia w Małopolskim Centrum Promocji Zdrowia im dr R.Volla w Krakowie.
•Urządzenie pozwala szybko stworzyć pożądany przez Ciebie dowolny i skuteczny program, wg Twoich potrzeb (Twoich bliskich czy pacjentów). Umożliwia skuteczne terapie  nawet bez zaawansowanej diagnostyki metodą dr R.Volla...
A jakbyś spróbowała teraz użyć swojego rozumu i krytycznie ocenić każdy punkt po kolei i wszystkie razem?
Zapisane
Pola53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 65
MO: 30.01.2013
Skąd: zachodniopomorskie
Wiadomości: 172

« Odpowiedz #11 : 08-07-2014, 10:44 »

Swojego czasu namówiono mnie na urządzenie o nazwie Bemer 2000. No i leży w szafie zielony materacyk za bagatela 7,500 zł. Nie zauważyłam, żeby komuś z mojej rodziny w czymś pomógł. Faktem jest, że jak się tylko położyłam i włączyłam jakiś tam program to natychmiast zasypiałam, ale sen mam super i nigdy nie narzekałam na bezsenność. A że w większości jestem zmęczona, to sen przychodzi mi łatwo. Jak to mój syn mawia - pic na wodę fotomontaż.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:07 wysłane przez Whena » Zapisane

kocham dzieci i zwierzęta smile Staram się pomagać jednym i drugim
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #12 : 08-07-2014, 11:30 »

Mój ojciec korzystał z tego na grzybice paznokci u stóp. Zaczęła ona się cofać i paznokcie odrastać.
Problem taki, że ojciec mimo moich sugestii, słodzi dalej jak słodził, piwo dalej piwkuje itd. Podejrzewam że ona wróciła.
Ciotka po tych zabiegach zakwalifikowała się do operacji, bo poprawiły się jej wyniki badań.
Pewnie opinia lekarza, który polecał stosowanie tego, to nie zrobi na Was wrażenia:)
Będąc w gabinecie, za każdym razem jest komplet pacjentów i nie raz słyszałam jak opowiadali jak im objawy mijają, jak się cofają, jak lepiej się czują i dziękowali za pomoc.
No to jak takie rzeczy się słyszy to ciężko nie uwierzyć w skuteczność.
Nie bronie tego, tylko po zapoznaniu się z tym forum, zaczęłam mięć wątpliwości czy stosowanie tego razem z DP, KB i MO ma sens.

Te wszystkie punkty na raz raczej nie dają dobrego obrazu, prawie jak bomba atomowa w organizmie.

Z drugiej strony jakby to tak szybko miało działać jak opisują to ja po tylu miesiącach stosowania tego powinnam być zdrowa.
« Ostatnia zmiana: 08-07-2014, 11:42 wysłane przez Madd » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #13 : 08-07-2014, 11:44 »

Cytat
Z drugiej strony jakby to tak szybko miało działać jak opisują to ja po tylu miesiącach stosowania tego powinnam być zdrowa.
W ogóle cała Małopolska do końca tego roku powinna wyzdrowieć.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #14 : 08-07-2014, 12:18 »

Tylko Małopolska?
Życzyłabym wszystkim wyzdrowienia, to tak na marginesie:)
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #15 : 08-07-2014, 12:48 »

Cytat
W ogóle cała Małopolska do końca tego roku powinna wyzdrowieć.
Większość to nawet tylko stojąc koło tego cudu technologii, medycyny, myśli technicznej, a przede wszystkim marketingowej.
Zapisane
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #16 : 09-07-2014, 20:40 »

No to tak.

W temacie o komarach dowiedziałam się że komary lgną bo ma się za dużo glutenu, toksyn itd.
Tak sobie myślę, skoro już 2lata mam dietę bezglutenową (no z potknięciami, bo się uczyłam jednocześnie...bardzo spornie jest przy płatkach owsianych. Jadłam je sobie myśląc że są bezpieczne, podobno zawierają małą ilość glutenu. w końcu i to rzuciłam).
No to skoro męczę się 2 lata i nadal tego dużo, to ile jeszcze mi zostało?
Im więcej się tutaj dowiaduję, tym większego mam jakiegoś dołka.

No cóż, z dobrych wiadomości to przetestowałam na sobie migdały i jabłko - nic się nie działo smile
Kupiłam nawet czerwonego ziemniaka hm, najpierw kupiłam, potem pomyślałam, no ale ryzyk fizyk. Zjadłam troszkę z górą warzyw i gołąbka. Miło bo nic się nie działo smile
Cieszy mnie to bardzo.

Dzięki KB nie chodzę rano głodna. Po śniadaniu i dojechaniu do pracy już mi się jeść chciało (nawet ta jajecznica nieszczęsna nie zaspokajała mnie) no a do końca tak daleko. Teraz siedzę sobie spokojnie i na luzie, fajnie.

Widzę że nie trawie pokarmu dokładnie, w kale jest dużo przemielonego jedzenia.

Włosy mi się jakieś suchawe zrobiły i szorstkie, czy to może zmierzać do ich wypadania? Muszę poszperać tutaj.

No i te prądy. Zbliża się weekend i kolejna sesja. Warto? Nie warto? Wiem że to moja decyzja, ale chcę sobie pomóc a nie szkodzić.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:10 wysłane przez Whena » Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 72
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 385

« Odpowiedz #17 : 09-07-2014, 20:47 »

A tak na poważnie Madd - co mówi ginekolog na serowate upławy? Przecież bierze wymaz i stwierdza co to jest. Nie należy tego lekceważyć, a poważnie i porządnie wyleczyć.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #18 : 09-07-2014, 20:54 »

Cytat
No i te prądy. Zbliża się weekend i kolejna sesja. Warto? nie warto? Wiem że to moja decyzja, ale chce sobie pomóc a nie szkodzić.
To powinno pomóc w podjęciu decyzji: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=9429.0
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Madd
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 19.06.2014
Wiadomości: 75

« Odpowiedz #19 : 10-07-2014, 10:28 »

Miałam robione badania, wzrost obfity grzybów plus E. Coli.
Byli tacy ginekolodzy którzy pakowali we mnie dopochwowe. Jak jednej na jej biurko wysypałam siatę opakowań po lekach jakie brałam to zrobiła duże oczy "nic nie pomogło?"

Jeden ginekolog wysłał mnie do dermatologa a dermatolog zapisał tetracyklinę, a ja głupia to brałam miesiąc. Po tym zaczęło wychodzić ze mnie totalne białko z jajka, a ginekolog mnie ochrzanił. On sam też zapisywał jakiś antybiotyk.

Inny ginekolog zapisywała mi leki dopochwowe przeciwgrzybiczne dostępne w aptece lub takie robione, plus probiotyki dopochwowe i z witaminą c, doustne Flumycon i już nie pamiętam jakie.

Kiedy odstawiłam to wszystko i przeszłam na dietę i zaczęło się z miesiąca na miesiąc poprawiać, poszłam na kontrolę. Ginekolog powiedziała że idzie w dobrą stronę, oby tak dalej i że od czasu do czasu mam brać dopochwowo z wit c, zwłaszcza po okresie. Brałam jakiś czas, ale że efektu nie było to przestałam co chwilę coś tam pakować.

Badań więcej nie robiłam, nie miałam pracy, pieniądze się skończyły, a i tak słyszałam to samo.
Doszła depresja...

Teraz przymierzam się do kolejnej wizyty. Chociaż pewnie będzie to samo...bo jak to wyleczyć? Jak zapisze mi antybiotyk dopochwowo to co? Nie wykupie a pieniądze za wizytę pójdą w błoto, bo teraz sobie tak liczą, że głowa i portfel bolą. (cóż...rozzłościłam się)
« Ostatnia zmiana: 10-07-2014, 14:11 wysłane przez Whena » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!