Niemedyczne forum zdrowia
24-04-2019, 00:12 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Glista ludzka  (Przeczytany 12341 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« : 28-08-2014, 20:48 »

Na portalu ukazał się nowy artykuł: http://portal.bioslone.pl/glista_ludzka
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
VVV
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 651

« Odpowiedz #1 : 28-08-2014, 22:15 »

Ciekawy artykuł, może zainspiruje by dodać jakieś zdanie o przyprawach. Wiem "trzy razy dziennie po jednej kapsułce czosnku" brzmi śmiesznie, ale wspominają tez o cynamonie już prawie wyklętym przez Unię Europejską więc musi być jakoś szczególnie zdrowy, może właśnie w temacie pasożytów.

Imbir, goździki, jałowiec, kolendra, pieprz, oregano też ponoć mają znaczenie.

http://www.dziecirosna.pl/zdrowe_dziecko/zywienie/talerzem_w_robala.html
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« Odpowiedz #2 : 28-08-2014, 22:20 »

Imbir, goździki, jałowiec, kolendra, pieprz, oregano też ponoć mają znaczenie
Całkiem możliwe, ale ja jednak obstaję przy swoim, że największe znaczenie ma zdrowie.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
VVV
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 651

« Odpowiedz #3 : 28-08-2014, 22:29 »

Ale zdrowie nie wyklucza świadomości wpływu przypraw na zdrowie, czy zdrowie ma takie nieświadome być. Ja przykładowo postrzegam możliwość zjedzenia od czasu do czasu czegoś naprawdę ostrego jako zdrową zachciankę i nie mam tu na myśli czosnku w kapsułkach, raczej extra dopieprzony gulasz bez mąki i śmietany.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« Odpowiedz #4 : 28-08-2014, 22:41 »

Jeśli ktoś używa ostrych przypraw jako przyprawy, bo ma akurat na nie ochotę, to czemu nie, ale żeby traktować ostre przyprawy jako wściekle zdrowe, to już się kłóci ze zdrowy rozsądkiem. 
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #5 : 28-08-2014, 22:42 »

VVV piszesz o zachciankach, czy o eliminowaniu pasożytów?

PS. Co masz na myśli pisząc "eliminacja pasożytów"?
« Ostatnia zmiana: 31-08-2014, 19:43 wysłane przez KaZof » Zapisane
VVV
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 651

« Odpowiedz #6 : 28-08-2014, 22:53 »

Czy o eliminowaniu pasożytów?
Raczej miałem na myśli profilaktycznie, prozdrowotnie, zgodnie ze smakiem.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #7 : 31-08-2014, 18:43 »

Panie Józefie, co w sobie takiego zawiera glistnik, piołun "że goni pasożyty". W czym rzecz? Pestki dyni alkalizują, świeże są aż "słodkie" . Glistnik, piołun są gorzkie. Jedne i drugie są równie skuteczne.
Cytat
Nie wiem, czy pestki dyni alkalizują. Słodkiego smaku nie mogę się w nich dopatrzyć, a zresztą słodki smak potraw nie jest specyficzny dla produktów alkalizujących. Natomiast gdzieś już chyba pisałem, że pestki dyni zawierają kurkubicynę.
Proszę mi wierzyć, świeże pestki dyni są słodkie. A co z gorzkimi piołunem i glistnikiem, jak one działają na owsiki i glistę?

« Ostatnia zmiana: 07-09-2014, 01:03 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.549

WWW
« Odpowiedz #8 : 31-08-2014, 18:50 »

?
« Ostatnia zmiana: 31-08-2014, 19:40 wysłane przez KaZof » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #9 : 02-09-2014, 23:32 »

Jeśli wierzyć przekazom zielarzy, glistnik wspomaga wydzielanie żółci a ta stwarza niekorzystne dla pasożytów środowisko.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #10 : 07-09-2014, 16:54 »

Jeśli wierzyć przekazom zielarzy, glistnik wspomaga wydzielanie żółci a ta stwarza niekorzystne dla pasożytów środowisko.

Żółciopędnych ziół jest więcej, czyli otwiera się lista "bijących pasożyty"? Do tego podobnie działają kwaśne produkty, przy spożyciu których trzustka wyrzuca wodorowęglan i żółć, czyli do listy utrudniających życie pasożytom wewnątrz organizmu, poprzez zmianę środowiska/odkwaszenie/ dochodzą: ocet domowy, cytryna, kiszone buraki, kapusta, ogórki i inne warzywa. Mikroelementy, które te produkty zawierają, dodatkowo alkalizują organizm.

A jednak, patrząc na nazwę, glistnik musi mieć w sobie "to coś" szczególnego, że sięga się po niego w upierdliwych przypadkach. Pewnie podobnie jest z piołunem.
Może chodzi o zawartość alkaloidów, dzięki którym odurzone robale łatwiej wyprosić z organizmu? Z takimi informacjami można się spotkać również.
« Ostatnia zmiana: 07-09-2014, 17:14 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.293

« Odpowiedz #11 : 19-08-2016, 19:47 »

Dostaliśmy e-maila od pewnego Pana. Co sądzicie, Biosłonejczycy? msn-wink

Mam watpliwosci co do opisu glisty ludzkiej na waszej stronie. Napisane jest :

"Zanim odpowiemy sobie na pytanie, jak leczyć zarażenie glistą ludzką, czy też pozostałymi pasożytami, odpowiedzmy sobie na pytanie, czy leczyć. Czy aby leczeniem nie wyrządzimy sobie więcej szkód, niż owe pasożyty nam wyrządzają (jeśli są); czy warta skórka za wyprawkę. Musimy bowiem zdać sobie sprawę, że zasiedlenie organizmu przez pasożyty jest odzwierciedleniem jego kiepskiej kondycji. Czy zatem zastosowanie w tym wypadku chemicznych trujących środków nie osłabi jeszcze bardziej tej i tak już nie najlepszej kondycji?"

Bez przesady chyba? To jedyne miejsce gdzie o takim czyms wyczytałem. Lekarze nie zalecaliby leczenia i ludzie by sie nie leczyli? Troche to bez sensu.

Poza tym nigdzie nie jest napisane, ze glista zarazaja sie ludzie o niskiej odpornosci. Glista sie zaraza w mechaniczny sposob, gdy jaja dotra do przewodu pokarmowego. Jesli bylbym nawet 100% zdrowy to i tak ta glista by przetrwala, bo niby czemu nie? Organizm sam sobie z nia nie radzi.

Pisze o tym bo to troche wprowadzanie ludzi w blad, kazdy zacznie szukac HIV  u siebie bo ma niska odpornosc przez gliste, ktora jak twierdzi nawet wikipedia zaraza sie spozywajac jaja...
Zapisane

Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 53
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.216

« Odpowiedz #12 : 22-08-2016, 08:42 »

Cytat
Organizm sam sobie z nia nie radzi.
Nie doczytał, nie rozumie, co tu tłumaczyć? Niech czyta te strony, gdzie jest spis preparatów do zabicia pasożytów, bo tamci przecież "nie wprowadzają w błąd".
Z takim podejściem i taką wiedzą to 90% artykułów na portalu jest do zakwestionowania.
Cytat
Glista sie zaraza w mechaniczny sposob, gdy jaja dotra do przewodu pokarmowego.
Szkoda pióra i klawiatury dla mechanicznej teorii zakażenia glistą ludzką. smile
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!