Niemedyczne forum zdrowia
18-09-2019, 15:55 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dieta optymalna  (Przeczytany 61617 razy)
Gavroche
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: jeszcze nie piję
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #120 : 13-11-2014, 14:40 »

Widzisz, napisałeś przydługawy post (z argumentami głównie ad personam), w którym nie potrafisz wkleić linka do wypowiedzi Zięby, o który Cię prosiłem. Ja wiem, że Zięba mówił o tym, ze niepotrzebnie niszczy się doktora i dyskredytuje się jego dietę, natomiast nie pamiętam żadnej wypowiedzi, w której by poruszał błędy jakie zwykli popełniać optymalni. Po Twoim zachowaniu, śmiem twierdzić, że tę wypowiedź wyssałeś sobie z palca. Mechanizmu odzyskiwania wrażliwości komórek na insulinę stosując dietę optymalną też nie potrafisz podać, również chciałbym się czegoś dowiedzieć, bo na razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na wybitną szkodliwość diety. Podejmij temat, bo robisz słabą reklamę DO.
Ja te linki dokładnie znam i widzę, jak chorzy wypisują tam ilość spożywanego białka z dokładnością do 1g - biedni, umierają trzymając tabele kaloryczne i wagę dilerską w ręku. Kto normalny tak robi? Dlaczego zakładasz, że odstępstwa żywieniowe są powodem akurat pogorszenie stanu zdrowia, a nie przedłużeniem? Wyczuwam dogmatyczne relatywizowanie.
Biedaczek, oglądał ale nie pamięta, chyba pamięć szwankuje. Jeśli podobnie czytałeś książki to niech lepiej ktoś Ci je czyta i wtedy zapyta czy zrozumiałeś:
http://www.youtube.com/watch?v=WJvVW70l0bA#t=16m04s

Wypowiedzi doktora Przemysława Pali, lekarza optymalnego który dziś ma staż na diecie optymalnej ponad 16 lat. Tłumaczy on dosyć dobrze to o czym tu toczy się dyskusja.
http://www.youtube.com/watch?v=E7xxaNZD8Ns#t=1m53s - (film wystarczy słuchać od 1 minuty i 53 sekundy)
http://www.youtube.com/watch?v=E7xxaNZD8Ns#t=3m52s - (film wystarczy słuchać od 3 minuty i 52 sekundy)
Pierwszy list, wyleczenie z miażdżycy po 2 miesiącach (!!!) żywienia, bez dowodów w postaci koronografii.
Drugi list, na jakiej podstawie zakwalifikowano jednostkę chorobową jako cukrzycę typu I?
Trzeci list, jw. + "chyba nie mam hemoroidów", brak dowodów.
Czwarty list, powrót miesiączki? Skąd informacja o chorobie zwyrodnieniowej stawów? Wyniki po 4 miesiącach mocno wzorowe, zwłaszcza, po długotrwałej "kuracji lekami".
Piąty list, żeby spalić 15 kilo tłuszczu potrzeba 120 000 kcal deficytu (przypominam, na DO mięśnie nie spadają), co w przeliczeniu na miesiąc daje 4 000 kcal deficytu dziennie. Trzeba byłoby nic nie jeść i jeszcze spalać gdzieś 1000 kcal dziennie przy takiej wadze, by osiągnąć takie rezultaty. Bajki.
Szósty list, brak precyzji, duża poprawa w miażdżycy wg lekarza, to spowolnienie narastania blaszki (medycyna oficjalna nie zna przypadków cofania się miażdżycy) - skąd informacja o ustąpieniu miażdżycy?
Siódmy list, brak biopsji i analizy histopatologicznej guzka, arbitralne przyporządkowanie jednostki chorobowej, zmniejszenie guzka jako "dowód" likwidacji "nowotworu złośliwego".
Dalej mi się nie chce już nawet pisać... AIDS wyleczony, bo przeciwciała wzrosły i katar minął - litości...

Wszystko opisane na prywatnej stronce, listy wymyślone przez mitomanów albo podretuszowane lub stworzone przez redakcję, błędy przyporządkowań jednostek chorobowych, brak dowodów chociażby w postaci oryginalnych listów, brak udokumentowanych przypadków wyleczeń, brak skanów czegokolwiek
Jak chcesz dowodów nic prostego skontaktować się z samym Doktorem, też opisuje w książkach że posiada bogatą dokumentacje medyczną swoich pacjentów w swoim archiwum. Tak czytałeś książki uważnie. Zapewne gdybyś miał i dokumentację też byś twierdził że jest ona podrobiona, bo Ciebie nie było przy jej wykonaniu. Bez komentarza chłopie.
On też jest zapewne podstawiony, choć znany z imienia oraz nazwiska:
http://www.youtube.com/watch?v=nEHYGe-Wipg#t=14m22s
Ta pani, też zapewne podstawiona:
http://www.youtube.com/watch?v=7huvU0Fe8qw#t=5m02s
Ten pan też zapewne podstawiony:
http://www.youtube.com/watch?v=H_kFCnpqhv4
I znowu podstawiona:
http://www.youtube.com/watch?v=HGe5CCITcmw

Więcej nie będę wstawiał, kto chce znajdzie na youtube.
 
Cóż ja Ci mogę poradzić skoro masz problemy z pamięcią, a w dodatku jesteś zbyt leniwy bo nie chce się Tobie czytać o cukrzycy, procesie jej leczenia dietą optymalną, za to chce się Tobie wciskać niekonieczne indeksy przy tej diecie. To tak samo jakbyś spoglądał na stryja a widział wujka. Z takim podejściem nie ma się co dziwić, że wszystko ci szkodzi. Dla takich jak Ty jest przychodnia i lekarz, on za Ciebie robotę wykona bez problemu, biedaczku.
Gdzie tu jest ten fajny rysunek z tym koziołkiem o jest tu:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=29053.msg204419#msg204419
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #121 : 13-11-2014, 15:21 »

Drogi synu pana Thénardiera i jego żony łączący się we wspólczuciu z Gregorianą/em? Temat powoli ulega wyczerpaniu, nudnie się powtarzacie, zaawansowanych miłośników Diety Optymalnej zapraszamy na strony jej poświęcone.
Zapisane
Thomas51
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 31

« Odpowiedz #122 : 13-11-2014, 20:37 »

Wszelkie poniższe argumenty ad personam pomijam - nie wnoszą one nic merytorycznego do dyskusji, próbując odciągnąć obserwujących od meritum, zaświadczając jednocześnie o emocjonalnym podejściu dyskutanta i braku argumentów. Toteż nie będę się do nich odnosił.

Biedaczek, oglądał ale nie pamięta, chyba pamięć szwankuje. Jeśli podobnie czytałeś książki to niech lepiej ktoś Ci je czyta i wtedy zapyta czy zrozumiałeś:
http://www.youtube.com/watch?v=WJvVW70l0bA#t=16m04s

Gdzie tam jest o błędach popełnianych przez optymalnych? Ja tam słyszę tylko o błędach krytykantów, którzy rzeczywiście o diecie wiedzą mało. Na uwadze należy mieć fakt, że wieloletni optymalni również wiedzą mało, czołowi przedstawiciele ruchu wiedzą mało. Kto zatem wie dużo, bo chyba nie anonim z internetu?

Wypowiedzi doktora Przemysława Pali, lekarza optymalnego który dziś ma staż na diecie optymalnej ponad 16 lat. Tłumaczy on dosyć dobrze to o czym tu toczy się dyskusja.
http://www.youtube.com/watch?v=E7xxaNZD8Ns#t=1m53s - (film wystarczy słuchać od 1 minuty i 53 sekundy)
Film śmiesznie pocięty, na początku mówi o tym, że jego statystyki znacząco odbiegają od tego, czego dokonuje Kwaśniewski. Później jest ciach i nagle statystyki się poprawiają, bo jak bystrze zauważa Pali, pogorszenie statystyk wynika z tego, że osoby, które nie miały szkoleń z zakresu proporcji, produktów spożywanych czy niedozwolonych czasami nawet w 99% przypadkach popełniają błędy. Placebo chyba byłoby już nawet skuteczniejsze, czy prawdopodobieństwo wystąpienia tzw. "spontanicznej remisji" niż ta dieta o lekko złych proporcjach. Co to za żywienie, w którym lekka zmiana powoduje, zamianę potencjału terapeutycznego na potencjał wybitnie degenerujący? Przecież to jest majstrowanie, poprzez stąpanie po cienkiej linii ze zręcznością kuglarza, w biochemii całego organizmu na poziomie komórkowym - co kończy się tragedią

Dalej, widzę tam zabieg socjotechniczny mający na celu zaszczepienia u ludzi poczucia elitarności przebywania na tym szkoleniu, jak i zachęcenie do korzystania z usług doradców żywienia optymalnego. Na zasadzie zastraszania procentami nieudanych, domowych kuracji dietetycznych. I oczywiście, sam doktor przyznaję, że badań nie ma - bo nie dadzą rady ich wykonać. A sam jeden Ornish i to za swoje pieniądze czy instytut Gersona takie badania zrobili, i to w Stanach, gdzie lobbing i wpływy firm farmaceutycznych, a także stopień skomplikowań prowadzenia dokładnych metodologicznych badań naukowych jest znacznie większy niż ten w obecnej Polsce, który z kolei jest bardziej rygorystyczny niż ten w PRLu.

Jak chcesz dowodów nic prostego skontaktować się z samym Doktorem, też opisuje w książkach że posiada bogatą dokumentacje medyczną swoich pacjentów w swoim archiwum.
Odkąd dyskutuję w internecie nie spotkałem się jeszcze z tego typu argumentacją. To w Twoim interesie powinno być dostarczenie tych dowodów, z racji tego, że "starasz" się bronić tej diety. To wygląda trochę w stylu, jakbym założył temat o prozdrowotności jakiegoś modelu żywienia, a później ktoś by mnie zapytał o dowód, ja bym zaczął wklejać linki do filmików przedstawicieli tej diety z youtube'a i stron (pełnych sprzeczności i nielogiczności) ludzi, którzy z tego modelu żyją. Następnie, napisałbym mojemu rozbawionemu kontrrozmówcy, żeby je sobie sam znalazł. Ciężar dowodu spoczywa na Tobie, wszak nie udowadnia się hipotezy nieistnienia czegoś. Poproszę zatem o anonimową dokumentację (RTG, morfologia, białko Bence'a-Jonesa) pacjenta wyleczonego ze  szpiczaka mnogiego i dokumentację (koronografia, homocysteina, morfologia) pacjenta u którego wycofano miażdżycę. Tak na początek.

Ja posiadam w swojej książce (którą za niedługo wydam) informacje o posiadaniu przeze mnie w archiwum bogatej dokumentacji o wyleczeniu wrodzonych chorób genetycznych u pacjentów, którzy dawali ofiarę na tacę w niedzielę (więcej niż 5 zł). Naprawdę! Mogę tak napisać i nie podać dowodu? Ano mogę.

Tak czytałeś książki uważnie. Zapewne gdybyś miał i dokumentację też byś twierdził że jest ona podrobiona, bo Ciebie nie było przy jej wykonaniu. Bez komentarza chłopie.

Czytałem, czasami nawet zbyt dokładnie, czego żałuję. Węglowodany przyczyną chorób autoimmunologicznych, coś o jabłkach i ich spisku, o karłowatych zdrowych dzieciach, o sportowcach kalekach, o kosmitach jedzących tłuszcz itd. Ale problem jest taki, że żadnej dokumentacji nie przedstawiono! Zero, null, nic. Taka dokumentacja z dokładnym opisem zamieszczona gdzieś w internecie to minimum, które trzeba spełnić. Jeszcze lepszy jest jakiś artykuł w popularno-naukowej gazecie poparty tą dokumentacją. A w ogóle poezja to zamieszczenie badań w serwisach do tego przeznaczonych. Przez tyle lat trwania tego modelu żywienia i "2 milionów" optymalnych nie ma NIC. Nawet nie ma skanów oryginalnych listów ludzi, którzy rzekomo wyleczyli sobie raki czy miażdżyce. To jest problem.

On też jest zapewne podstawiony, choć znany z imienia oraz nazwiska:
http://www.youtube.com/watch?v=nEHYGe-Wipg#t=14m22s
Ciężko, żeby czuł się gorzej, bo pozbyciu się takiego balastu. Samo samopoczucie to może być nie najlepszy marker zdrowia, najlepiej podobno ludzie czują się po speedballu. Miażdżyca zabija szybko świetnie czujących się ludzi, czasem śmierć jest jedynym odczuwalnym symptomem tej zdradzieckiej choroby. Chemioterapia też jest dobra żeby schudnąć, a czasami jakiemuś pacjentowi z rakiem tarczycy czy chorobą Hodgkina uratuje życie. Popatrz, ale nikt tej chemioterapii nie bierze przez całe życie profilaktycznie, z różnych powodów.

Ta pani, też zapewne podstawiona:
http://www.youtube.com/watch?v=7huvU0Fe8qw#t=5m02s
Gnijący błonnik przyczyną nieświeżego oddechu? Szkoda, że brak w diecie tego gnijącego błonnika powoduje raka jelita. Uwierzyłbyś mi, jakbym zaczął opowiadać na zlocie np. bioslone, że cofnąłem samą dietą wypadający odbyt na samo słowo? A gdyby mnie ktoś nagrał z ukrycia i wrzucił na yt? To dlaczego akceptacji autorytetu z tego samego źródła wymagasz ode mnie?

Ten pan też zapewne podstawiony:
http://www.youtube.com/watch?v=H_kFCnpqhv4
Wiesz, ja jadłem cały czas cukier łyżeczkami, białe bułeczki zagryzałem to przesolonymi frytkami smażonymi na oleju lnianym i popijałem to wszystko colą i ŻUREM! Bardzo szybko nabawiłem się choroby, dostałem kupę leków i jadłem je garściami - nic nie pomogło. Później zmieniłem dietę na DO - odstawiłem leki i nawet stolec mi się unormował. Dolegliwości żołądkowe minęły, stąd wnioskuję, że DO leczy raka, miażdżycę, osteoporozę i wszelkie choroby autoimmunologiczne - przyczynowo!

Wiesz, Gerson też zaczynał od leczenia migren. Zresztą wspominałem wcześniej, że jeśli chodzi o skutkowe leczenie dolegliwości związanych z pracą neuronów, dieta ta może mieć potencjał leczniczy. Oczywiście, są też inne diety leczące migreny, które dotykają przyczyn przy okazji nie spowodują miażdżycy, raka, czy osteoporozy.

 
Cóż ja Ci mogę poradzić skoro masz problemy z pamięcią, a w dodatku jesteś zbyt leniwy bo nie chce się Tobie czytać o cukrzycy, procesie jej leczenia dietą optymalną, za to chce się Tobie wciskać niekonieczne indeksy przy tej diecie. To tak samo jakbyś spoglądał na stryja a widział wujka. Z takim podejściem nie ma się co dziwić, że wszystko ci szkodzi. Dla takich jak Ty jest przychodnia i lekarz, on za Ciebie robotę wykona bez problemu, biedaczku.
Gdzie tu jest ten fajny rysunek z tym koziołkiem o jest tu:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=29053.msg204419#msg204419
Ja wyczytałem u Kwaśniewskiego, że przyczyną autoimmunologicznej cukrzycy typu I są - obarczane o całe zło tego świata - węglowodany.

Możesz coś więcej napisać o "dwójce"? Kurczę, zawsze myślałem, że to długoletnie masakrowanie trzustki produktami o wysokich indeksach INSULINOWYCH, powoduje sytuację w której komórki organizmu stosują system obronny w postaci insulinoodporności. W jaki inny sposób te komórki będą w stanie odzyskać wrażliwość, jak nie za pośrednictwem mechanizmu diety, która w swoich produktach ma niskie indeksy insulinowe? Tutaj DO rzeczywiście się doskonale sprawdza, bo sprawdzać się musi. No ale, są bezpieczniejsze metody leczenia/kontroli tej choroby - włącznie z syntetyczną insuliną.
Zapisane
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 504

« Odpowiedz #123 : 13-11-2014, 22:14 »

Ależ się rozpisał... Badania, badania, dokumentacje lekarskie takie rzeczy to potrzebne są do kreowania lemingów - najwięcej ich znajdziesz w medycynie akademickiej. Także polecam zmienić fora.
Dla niektórych ważniejsze są zwykłe 'świadectwa zdrowia' jak tu na Biosłone...
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Gavroche
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: jeszcze nie piję
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #124 : 13-11-2014, 23:59 »

Gdzie tam jest o błędach popełnianych przez optymalnych? Ja tam słyszę tylko o błędach krytykantów, którzy rzeczywiście o diecie wiedzą mało. Na uwadze należy mieć fakt, że wieloletni optymalni również wiedzą mało, czołowi przedstawiciele ruchu wiedzą mało. Kto zatem wie dużo, bo chyba nie anonim z internetu?
Wszelkie poniższe argumenty ad personam pomijam - nie wnoszą one nic merytorycznego do dyskusji, próbując odciągnąć obserwujących od meritum, zaświadczając jednocześnie o emocjonalnym podejściu dyskutanta i braku argumentów. Toteż nie będę się do nich odnosił.
Świetny unik, tylko pogratulować.
Rozpisałeś się połowa nie na temat, (choć muszę pogratulować umiejętności rozmywania tematu) wiesz lepiej od chorych co oni mówią, z czego się wyleczyli, co im dolegało. Jeszcze zapewne kłamią, są w zmowie, podpłaceni, nie pokazali Tobie dokumentacji więc całkowicie niewiarygodni, itp.
Zięba i Pala mówią na podstawie swojej wieloletniej praktyki, są osobami kompetentnymi i w pełni wiarygodnymi. A dla mnie jako praktyka diety optymalnej tym bardziej. Jeśli Tobie mało, odwiedź ich osobiście więcej o błędach się dowiesz, może nawet o swoich jakie popełniałeś.
Widzisz, dla Ciebie ci którzy piszą pozytywnie o diecie są niewiarygodni, kłamią, bo niby badań nie masz. Natomiast Ci którzy piszą negatywnie o diecie są już wiarygodni, prawdomówni, nawet jeśli nie masz badań. Dla mnie dwie grupy są wiarygodne, jedni i drudzy piszą prawdę. Natomiast nad przypadkami tych u których występują problemy należy się pochylić, gdzie popełniają błędy, tak jak to mówi Pala.
...I oczywiście, sam doktor przyznaję, że badań nie ma - bo nie dadzą rady ich wykonać...

...Odkąd dyskutuję w internecie nie spotkałem się jeszcze z tego typu argumentacją. To w Twoim interesie powinno być dostarczenie tych dowodów, z racji tego, że "starasz" się bronić tej diety. To wygląda trochę w stylu, jakbym założył temat o prozdrowotności jakiegoś modelu żywienia, a później ktoś by mnie zapytał o dowód, ja bym zaczął wklejać linki do filmików przedstawicieli tej diety z youtube'a i stron (pełnych sprzeczności i nielogiczności) ludzi, którzy z tego modelu żyją. Następnie, napisałbym mojemu rozbawionemu kontrrozmówcy, żeby je sobie sam znalazł. Ciężar dowodu spoczywa na Tobie, wszak nie udowadnia się hipotezy nieistnienia czegoś. Poproszę zatem o anonimową dokumentację (RTG, morfologia, białko Bence'a-Jonesa) pacjenta wyleczonego ze szpiczaka mnogiego i dokumentację (koronografia, homocysteina, morfologia) pacjenta u którego wycofano miażdżycę. Tak na początek...

....Ale problem jest taki, że żadnej dokumentacji nie przedstawiono! Zero, null, nic. Taka dokumentacja z dokładnym opisem zamieszczona gdzieś w internecie to minimum, które trzeba spełnić...
Chyba fora pomyliłeś z tymi badaniami, żądaniami dokumentacji, jakimiś obarczaniem kogoś ciężarem dowodu. Trochę zboczę z tematu, ci też są niewiarygodni bo nie ma badań?
http://www.bioslone.pl/pliki/fundacja/zaswiadczam_samym_soba.pdf
Szukasz dokumentacji to szukaj, mnie absolutnie nie jest potrzebna, bo do czego? wiem jak dieta działa pomaga, wielu tego doświadczyło, i to jest najważniejsze, a przede wszystkim własna praktyka.
Jak ktoś ma problemy ze zrozumieniem tego co czyta, (jak to fajnie mówi Zięba nie tylko przeczytać ale zrozumieć) to pozostaje mu Koziołek Matołek. Zatem powodzenia.
« Ostatnia zmiana: 14-11-2014, 00:36 wysłane przez Gavroche » Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #125 : 14-11-2014, 08:52 »

Drogi Gavroche vel Gregoriana, wierzymy ci i doceniamy.
Ale czy nie możesz iść smęcić gdzie indziej?
Zapisane
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 504

« Odpowiedz #126 : 14-11-2014, 09:17 »

Drogi Gavroche vel Gregoriana, wierzymy ci i doceniamy.
Ale czy nie możesz iść smęcić gdzie indziej?
Ja bym o to samo poprosił Thomasa51, bo wieje nudą.
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.165

« Odpowiedz #127 : 14-11-2014, 09:27 »

Wieje faktami a nie nudą.
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.048

« Odpowiedz #128 : 23-05-2019, 15:14 »

Zmarł Twórca ŻO
Tomasz Kwaśniewski, syn Twórcy Żywienia Optymalnego poinformował dziś na forum dr-kwasniewski.pl, iż  16 maja 2019r. zmarł we śnie Jan Kwaśniewski. Uroczystość pogrzebowa odbyła się 21 maja 2019r. i zgodnie z życzeniem zmarłego miała charakter rodzinny.
http://www.optymalni.org.pl/aktualnosci/zmarl-tworca-zo
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #129 : 24-05-2019, 11:00 »

82 lata więc ponad średnią dla mężczyzn. Ciekawe czy na coś chorował.
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!