Niemedyczne forum zdrowia
18-09-2019, 18:21 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przypadek Bartka  (Przeczytany 22761 razy)
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« : 15-11-2014, 00:03 »

Pomocy !!!!
czesc mam podobny problem zazywałem mefedron przez okolo 5 miesiecy podobno to scierwo teraz to wiem przy koncu Lipca stwierdzilem ze nie bede tego bral i ktoregos pieknego wieczora postanowilem sobie zazyc amfetaminy dla odmiany . pare godzin po zazyciu poczulem dziwne lęki az oblalem sie woda nie wiedzialem co sie ze mna dzieje zaczelo walic mi serce az poczulem taki lek ze polozylem sie na ulicy w drodze na pogotowie. ten strach sie poglebial nakrecalem sie ze zaraz dostane zawalu pobieglem na pogotowie tam zrobili mi ekg serca wszystko bylo ok. dali mi hydroxyzyne na uspokojenie i spazmine czy cos takiego uspokoilem sie wrocilem do domu chociaz juz od poczatku z mysla czy nie doszlo do uszkodzenia mozgu. i tak sie zaczelo najpierw przez 2 tyg zaczalem odczuwac dziwna mysl jak by cos pchalo mnie do smierci krazyla za mna i krazyla i do tego leki . nie dawala mi spokoju pomyslalem ze zglosze sie do szpitala psychiatrycznego. pani psychiatra swtwierdzila ze damy rade i sa na to leki bylem tam 10 dni leki raz byly raz nie dziwne mysli cos w stylu derealizacji. pani pytala czy jest ok to mowilem ze jest bo chcialem z tamtad wyjsc. i tak sie co sie ciagnie juz 4 miesiace przerozne mysli z pewnoscia derealizacje czuje wiekszasc jej objawow. do tego mysli. ktore jak dziwne uczucie lataja w glowie. Do tego poczucia zaciesniania sie swiadomsci ale etapami co jakis czas jest gorzej im wiecej walcze tym jest gorzej. dalekowidzenie czy bliskowidzenie dziwny lek nie do opisania odnosnie wlasnego ja . czy to sa objawy derealizacji i depersonalizacji ?? czy mam szanse z tego wyjsc szukam pomocy czy to prowadzi do smierci.??????????
Zapisane
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #1 : 15-11-2014, 15:59 »

Bartek, to są tylko myśli i uczucia. Wiem, że upierdliwe, ale absolutnie nie jest tak źle jak myślisz. Potrzebujesz dobrego psychiatry i jesteś zatruty przez amfetaminę.
Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Thomas51
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 31

« Odpowiedz #2 : 15-11-2014, 18:48 »

Okres półtrwania amfetaminy w organizmie to 4-6 godzin. To, że jesteś zatruty amfetaminą możesz włożyć do worka z bajkami z napisem toksyny.

Objawy o których napisałeś świadczą o zaburzonej biochemii mózgu, na skutek braków w organizmie szeregu związków, które odpowiadają za elastyczność błon neuronów, za odpowiednie przewodzenie impulsów elektrycznych, za właściwą izolację (mielina). Braki zostały spotęgowane działaniem mefedronu i trybem życia (chociaż sam mefedron nie jest neurotoksyczny, to jego szkodliwy wpływ na funkcjonowanie mózgu jest poznany). Znajdź sobie porządnego psychiatrę, żebyś dostał jakąś sensowną diagnozę i później się zastanów, co chcesz z tym dalej robić - zazwyczaj leki nie są rozwiązaniem, maskują one prawdziwe przyczyny złego działania mózgu - ale czasami mogą również przyspieszyć wyjście z choroby przy współpracy z medycyną naturalną, a czasami to konieczność. Przy okazji możesz zrobić jakieś podstawowe badania, jak morfologia czy TSH. Nikt przez internet, bez znajomości diagnozy lekarskiej, Cię nie wyleczy. Pierwsze diagnoza, później leczenie - jakiekolwiek by ono nie było.

Nie, to samo z siebie nie prowadzi do śmierci, tym się nie martw.

PS Jeśli zdecydujesz się na badania, to koniecznie sprawdź poziom B12 w surowicy, opcjonalnie możesz zrobić jonogram (magnez). Rzadko ten jonogram się przydaje, bo można mieć niedobór i poziom w surowicy w normie, ale gdy wyjdzie niedobór, będzie wiadomo, w która stronę należy pójść.
« Ostatnia zmiana: 15-11-2014, 19:09 wysłane przez Thomas51 » Zapisane
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #3 : 16-11-2014, 02:02 »

Walcze o każdy dzień przeciw lękom i temu wszystkiemu. Na siłe wstaje z   łożka ale to Cieżkie zadanie bo świat jak by był dla mnie obcy. Byłem u 3 psychiatrow a także chodze do psychoterapeuty  jeden mówi że to nerwica lękowa 2 mówi tak jak ty że mefedron tylko to spotegował a sam w sobie nie zaszkodził. Nikt nie potrafi mi jednoznacznie odpowiedzieć. Ja sam już nie wiem ;( Jest coraz gorzej do tego doszło jeszcze wieksze nasilenie sie daleko widzenia dzisiaj problemy ze wzrokiem.  Samo to jest przerażające.  Byłem w szpitalu jakiś czas temu miałem coś z płucami i robili mi badania łacznie z tomografią głowy żeby wszystko wykluczyć magnez łykam. tsh coś było nie tak robiłem pare miesięcy temu. mam zamiar teraz zrobić jeszcze raz morfologie też mam wporządku. Podjąłem leczenie biore leki cital i dioxepin ale masz racje to nie pomaga. tylko maskuje a ja od 4 miesięcy czuje sie gorzej zamiast lepiej. a do tego wszystkiego dochądza przerażające jazdy. Żeby wywołać panike i lęk typu np że widze, że np chodze i mam nogi  przeróżńe fiobie  odnoście własnego ja jak bym patrzył sam w siebie ale od środka czasem nawet miałem akcje że boję sie własnych myśli. I tyś innych coś strasznego. Te myśli są rozbite jak bym czuł w głowie ich nie ład i rozbicie.  Naprawde każdy dzień to męka. Mam wrażenie że to mnie zabija po woli i nie mam pojęcia do czego to dąży. Prawie straciłem już wyobrażnie, mam czarna dziure w głowie poczucia czasu także brak i zawroty głowy całkowita pustka. Jeszcze  dochodzą lęki kiedy usypiam. Najśmieszniejsze jest to że jestem  świadomy 'ale mam wrażenie że mam tej świadomości coraz mniej' tego co sie we mnie dzieje. Mój mózg jak by coraz wolniej pracował. Jak to jest możliwe że to tak zabija moje komórki etapami ?? można to cofnać ?? czy ktoś mi jest w stanie pomóc ?? Ktoś słyszlał o takim przypadku??? Błagam pomocy walcze o każdy dzień na siłe przeciw lękom i temu wszystkiemu wstaje z  łóżka ale to Cieżkie zadanie bo świat jak by był dla mnie obcy. ?? można to cofnać ?? czy ktoś mi jest w stanie pomóc ?? Ktoś słyszlał o takim przypadku??
Zapisane
Thomas51
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 31

« Odpowiedz #4 : 16-11-2014, 03:56 »

Spokojnie, jeśli kiedyś byłeś zdrowy i nie miałeś genetycznie utajnionej choroby psychicznej, to takie lęki są w w większości przypadków całkowicie odwracalne. Wymaga to niestety czasu i samozaparcia (duże niedobory uzupełnia się czasem miesiącami), lecz efekty poprawy samopoczucia i zmniejszenia lęków powinny być widoczne po tygodniach, o ile trafiło się w przyczynę. Na razie masz postawioną diagnozę nerwicy lękowej - o ile to nic poważniejszego - i tego się trzymajmy. Teraz pytania:

Dostałeś ode mnie maila?
Jak wyglądał Twój przykładowy jadłospis, co jadłeś?
Pijesz kawę, mocną herbatę, napoje gazowane?
Brałeś coś oprócz mefedronu (MJ lub inne pychodeliki?)? Ile razy brałeś amfetaminę?
Palisz/paliłeś papierosy? Zdarzało Ci się nadużywać alkoholu?
Jaki magnez? Jaka forma? z B6? Jakie dawki? Jak długo? Bierzesz pozostałe witaminy z grupy B jako osłonę?

Tymi dziwacznymi myślami się nie przejmuj, to tylko wrażenia, które generuje Twój umysł. Euforię lub lęki można wywołać u zdrowej osoby w minutę - to na wypadek, gdyby ktoś w jakiś sposób demonizował umysł i psychikę, jak coś co nie podlega tym samym mechanizmom co reszta narządów. Żadnych komórek w masowej skali nie tracisz, po prostu mózg nie pracuje tak, jak powinien - bo czegoś mu do tej pracy brakuje - i na pewno nie są to żadne antydepresanty czy inne leki blokujące wychwyt zwrotny serotoniny.

Z lekami trzeba ostrożnie, znam przypadek, że osobę z depresją i nerwicą lękową nafaszerowali różnymi środkami, aż wywołali u takiej osoby nieswoistą schizofrenię (czyżby nie potrafili postawić prawidłowej diagnozy przy wciąż pogarszającym się stanie zdrowia?). Teraz jest skazany na produkty firm farmaceutycznych, które w tę chorobę go wciągnęły. Oczywiście, żadnych badań nie zrobiono, nie pytano o tryb życia, o nic. I kiedyś z osoby bystrej i "intelektualnie ostrej" jak brzytwa wyszedł koleś o zamglonym spojrzeniu i spowolnionej pracy mózgu - jest to teraz zupełnie inna osoba!

Co robić?
1) Zrób te badania (morfologia - 7 zł, OB - 7zł, TSH - 30 zł, B12 - 30 zł, magnez - 7 zł lub weź skierowanie, żeby za nie nie płacić)
2) Napisz mi jaki masz magnez.
3) Kup sobie dowolny B-Complex (np. Olimpu lub jakikolwiek inny), dobrze jeśli ma kwas foliowy, biotynę i kwas pantotenowy. 2x dziennie.
4) Jeśli wyjdą jakieś duże niedobory B12 w badaniu, można zastanowić się nad aktywną formą witaminy B12 (metylokobalamina).
5) Najważniejsze - prawdopodobnie we wcześniejszej diecie miałeś ogromne niedobory omega3, bądź zły stosunek do omega6. Stąd degradacja błon komórek nerwowych (mózg składa się w większości z aktywnych form omega3 - EPA, DHA). Trzeba by było to uzupełnić, tutaj suplementy są głupotą. Najlepszą metodą będą świeżo mielone ziarna lnu, olej lniany, koniecznie tłoczony na zimno i przechowywany w lodówce, bądź surowe ryby (np. makrele). Najtaniej i najbezpieczniej jest samemu mielić ziarna, można olej (4-5 łyżek) zmiksować z chudym twarogiem (jak u Budwig) i spożywać w ciągu dnia z jakimiś dodatkami. ALA świetnie się wchłania w obecności aminokwasów siarkowych zawartych w nabiale. Należy unikać w posiłkach złożonym z lnu tłuszczów nasyconych, które blokują przemiany NNKT.
6) Potas - tutaj wystarczy 5-6 bananów, lub 2-3 szklanki soku pomidorowego, najlepiej zrobionego własnoręcznie, np. w blenderze lub sokowirówce lub adekwatna ilość pomidorów.
7) Jeśli miałeś dietę opartą w głównej mierze na zbożach - to możesz mieć niedobór lizyny.
8) w sezonie jesienno-zimowym trzeba zadbać o suplementację witaminą D3 (np. devikap, 5000 j.m). Po dwóch miesiącach z umiarkowanym nasłonecznieniem zaczynają się poważne niedobory w naszej szerokości geograficznej. Tutaj suplementacja jest bezwzględną koniecznością, dla wszystkich. Nie da się utrzymać poziomu z lata samą dietą - chyba, żeby to był kilogram wątroby z dorsza dziennie. Witamina ta, a właściwie prohormon, wpływa na wchłanialność wielu minerałów i witamin. Opcjonalnie, można sobie kupić odpowiednie żarówki UVb i naświetlać się 5-10 minut dziennie lub chodzić do solarium, które takie spektrum promieniowania ultrafioletowego ma w ofercie.
9) Możesz dorzucić cholinę, nanodawki litu i cynk (50 mg) do suplementów, ułatwiają wchłanialność omeg.
10) Wszystkie te metody uzgodnij z lekarzem prowadzącym. Jeśli poczujesz poprawę, poinformuj lekarza o chęci zmniejszenia dawek leków.

Twoim problemem mogą nie być tylko same braki, ale np. duże stężenie ołowiu w mózgu lub kompletnie rozregulowana tarczyca. Więc konieczne zrób badania lub chociaż wrzuć tutaj te stare.
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #5 : 16-11-2014, 23:18 »

Mam pytanie:
Thomas 51, jaką książkę piszesz, napisałeś?
Zapisane
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #6 : 04-12-2014, 09:26 »

to nie nerwica cos zjada moj psychike czuje sie jak by scisniety w sobie i uwieziony wrecz mi to przeszkadza od srodka z kazdym dniem jest gorzej nie wiem kim jeste nie potrafie myslec logicznie nie wiem co sie ze mna dzieje nie potrafie sie na niczym skupic nawet na tv na niczym nic mnie nie cieszy boje sie samego siebie nie potrafie zrozumiec ze ja zyje kompletnie nic zyje nie potrafie zupelnie o niczym pomyslec normalnie jak trup bez umyslu. jakies dziwne wrazenia zapetlenie w głowie nakladanie sie mysli jakies zapetlania kompletny haos. dziwie sie ze moge w miare logicznie myslec. to dązy do tego zebym sie ze strachu nie wytrzymal i sie powiesil. nie czuje ze jestem w domu tamten swiat normalny jak by przestal istniec nie potrafie nawet wytlumaczyc co sie dzieje kiedy proboje sobie cos logicznie wytlumczyc. Dziwne fazy z o oczami z wlasnym ja co raz bardziej przeszkadzaja mi mroczki w oczach pisk przerazliwy nie potrafie tych mysli zwalczac walcze o kazda minute zycia. nikt mi nie wierzy ze to mnie zjada ale ja to czuje. to jest moje wołanie o pomoc. ;(
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #7 : 04-12-2014, 11:08 »

Jeśli to nie jest guz mózgu, bo i z takimi przypadkami się spotykam, to są to klasyczne objawy schizofrenii spowodowanej grzybicą jamy nosowej: http://portal.bioslone.pl/grzybica-jamy-nosowej
« Ostatnia zmiana: 06-12-2014, 21:29 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #8 : 04-12-2014, 14:28 »

niee to nie jest góz mózgu miałem tomografie komputerową.
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #9 : 04-12-2014, 17:56 »

Jeśli to nie jest guz mózgu, bo i z takimi przypadkami się spotykam, to są to klasyczne objawy schizofrenii spowodowanej grzybicą jamy nosowe: http://portal.bioslone.pl/grzybica-jamy-nosowej

Możesz również posłuchać. Grzybica jamy nosowej.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #10 : 04-12-2014, 19:31 »

wy myslicie naprwde ze to od jamy nosowej to jest chyba nie mozliwe.
Zapisane
Thomas51
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 31

« Odpowiedz #11 : 04-12-2014, 23:42 »

Jeśli to nie jest guz mózgu, bo i z takimi przypadkami się spotykam, to są to klasyczne objawy schizofrenii spowodowanej grzybicą jamy nosowej: http://portal.bioslone.pl/grzybica-jamy-nosowej

Zrób sobie wymaz z nosa (jeśli nie szkoda Ci kasy), a zobaczysz, że żadnego przerostu Candidy nie będzie.

Nawet osoba ze skrajnymi zaburzeniami psychicznymi uważa słusznie, że jest to niemożliwe.

Bartek, czego oczekujesz? Nie odpowiedziałeś na moje pytania, nie skorzystałeś z linku, który Ci podesłałem. I prawdopodobnie nie zrobiłeś nic w żadnym kierunku. W takim przypadku pomoże chyba tylko bioenergoterapeuta - i to taki internetowy, który odnawia zasoby energetyczne przez posty na forum.


EDIT:
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe a borderline ze skłonnościami do psychoz:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23870722

Niedobory PUFA i związek ze schizofrenią:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20667702

Związek między schizofrenią a niedoborami niezbędnych kwasów tłuszczowych i witamin z grupy B:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16384692
« Ostatnia zmiana: 04-12-2014, 23:51 wysłane przez Thomas51 » Zapisane
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 15.04.2016
Wiedza:
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 199

« Odpowiedz #12 : 05-12-2014, 12:19 »

Moje pytanie brzmi czego oczekujesz na tym Forum?
Zapisane

''A we mnie samym wilki dwa,
Oblicze dobra, oblicze zła
Walczą ze sobą nieustannie
Wygrywa ten którego karmię.''
scorupion
« Odpowiedz #13 : 05-12-2014, 12:32 »

Chyba pomocy przy wyborze drogi życiowej, bo zagubiony jakiś.
Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #14 : 05-12-2014, 13:37 »

wy myslicie naprwde ze to od jamy nosowej to jest chyba nie mozliwe.

Na litość boską! W tak krótkiej wypowiedzi 6 błędów! Proszę się opamiętać. Przypadek szczególny jak nic.
Zapisane

Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #15 : 05-12-2014, 22:48 »

Cytat
W takim przypadku pomoże chyba tylko bioenergoterapeuta - i to taki internetowy, który odnawia zasoby energetyczne przez posty na forum.
No, domorosły lekarz-gawędziarz, który czerpie wiedzę z Internetu i to go upoważnia, w jego mniemaniu, do leczenia przez Internet, na pewno nie pomoże.  
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #16 : 05-12-2014, 23:15 »

Ja zaproponuję fanthomasowi jedną skromną ścieżkę. Może załozyć sobie stronę wioślarską bis i leczyć internetowo rzesze potrzebujących. Fama się rozejdzie i przy swojej wiedzy i zdolnościach z całą pewnością będzie miał szybko większy ruch niż tu.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #17 : 06-12-2014, 08:47 »

A w ogóle fanthomasie dlaczego wstydzisz się swojego koronnego nicku? Zaprezentowałbyś nam swoją wioślarską stronę, gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda i wrony zawracają.
Jak to się dzieje, że za cokolwiek się nie weźmiesz, to wychodzi kicha?
Zapisane
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 733

« Odpowiedz #18 : 06-12-2014, 10:09 »

Cytat
Bartek, to są tylko myśli i uczucia. Wiem, że upierdliwe, ale absolutnie nie jest tak źle jak myślisz. Potrzebujesz dobrego psychiatry i jesteś zatruty przez amfetaminę.

Widzę, Misiek, że nigdy nie miałaś tego typu problemów a znowu radzisz. Musisz wiedzieć, że depresji, nerwicom, lękom itd. towarzyszy pewien szczególny stan, którego nie da się wsadzić w sztywne ramy "myśli i uczucia". To jest silniejsze od chorującego, nie da się tego przemyśleć i poukładać w głowie. Dopiero poprawa ogólnego stanu zdrowia jest w stanie przywrócić równowagę. Absolutnie nie jest tak źle jak myśli?! Jest fatalnie. Moja droga wyglądała nieco łagodniej niż u Bartka a wciąż był to prawdziwy koszmar. Te "myśli i uczucia" nie są upierdliwie- one uniemożliwiają normalne funkcjonowanie człowieka w niemalże każdym aspekcie życia. To czego Bartek potrzebuje to zdobycie dużej ilości wiedzy dostępnej dzięki Biosłone i podjęcie odpowiednich działań. Niestety biorąc pod uwagę jego styl pisma oraz znajomość ortografii i interpunkcji sądzę, że będzie miał z tym kłopot. Najprawdopodobniej Bartek sięgał po narkotyki, ponieważ nie radził sobie z problemami lub, co bardziej prawdopodobne, trafił w złe środowisko, nie potrafił odmówić, nie potrafił wziąć się za siebie. Potrzebuje kogoś, kto pomoże mu zbudować charakter. I tą osobą nie jest niestety psychiatra z całym arsenałem magicznych tabletek (niewiele lepszych od mefedronów, amfetamin itd.), lecz psycholog/psychoterapeuta. Z tego co Bartek zdążył nam opowiedzieć to trafił na jednego, więc powinien się jego trzymać, o ile i ten nie będzie chciał go czymś faszerować.

Wypocin Thomasa nie zamierzam nawet komentować.

Bartku, jeśli chcesz to popróbuj sobie leków psychotropowych albo olej sprawę nie wierząc w to co tu piszemy (mam na myśli tych, którzy dysponują wiedzą a nie pustymi komentarzami). Wiedz jednak, że innej drogi do zdrowia nie ma i albo wkrótce tu wrócisz albo podupadniesz na zdrowiu jeszcze bardziej. Szukasz drogi na skróty, ponieważ cierpisz i chcesz jak najszybciej wrócić do normalności. To zrozumiałe. Jeśli zechcesz naprawdę sobie pomóc to przeczytaj książki/artykuły na portalu. W szczególności powinieneś zacząć Dietę Prozdrowotną, picie Koktajli błonnikowych, stosowanie niedużych dawek Mikstury Oczyszczającej i przede wszystkim zakraplanie nosa Alocitem. Jedna z w/w metod na za wiele się nie zda, gdyż potrzebujesz zając się w pełni swoim organizmem, który jest w fatalnej kondycji. Będzie to droga długa i trudna, lecz jak sądzę jedyna.
« Ostatnia zmiana: 06-12-2014, 12:50 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Bartek1990
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuje
Wiadomości: 7

« Odpowiedz #19 : 10-12-2014, 18:54 »

Heh Boże nawet nie zdajecie sobie sprawy co przechodzę!!!. A wy mi tu zarzucie brak wiedzy co do interpunkcji. Czy wam tak ciężko pojąć że mam w dupie teraz tą interpunkcje. Ja walczę każdego dnia o życie można by powiedzieć a was obchodzi interpunkcja i ortografia zamiast jakos  pomóc człowiekowi i wesprzeć to wy wymawiacie błędy, gdyby tak bardzo zależało mi na błedach użył bym sobie jakiegos słownika i nie zrobił bym żadnego błędu a wy nie możecie się tak bardzo z tym pogodzić. Ciekawe gdy bys cię byli w mojej sytuacji pisząc cos w strachu analizować każdy błąd.
Cytat
Niestety biorąc pod uwagę jego styl pisma oraz znajomość ortografii i interpunkcji sądzę, że będzie miał z tym kłopot.
Nie martw się o to Luciano czytać jeszcze potrafię.
« Ostatnia zmiana: 10-12-2014, 19:07 wysłane przez Bartek1990 » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!