Niemedyczne forum zdrowia
22-09-2019, 18:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bóle mięśni - uczucie przechodzącego prądu (od czerwca 2014)  (Przeczytany 10687 razy)
Kintaro
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 6

« : 20-12-2014, 09:16 »

Postaram się wszystko opisać dokładnie, i w miarę w skrócie i czytelnie.
Zmagam się z bólami mięśni od czerwca tego roku. Prócz mięśni czasami pobolewają mnie stawy/kości, ale to rzadziej (w procentach określę to tak - ból mięśni 90%, ból stawów/kości 10%). Bóle oczywiście trwają do teraz.
Jak to się zaczęło? Na początku czerwca dzwoni budzik jak zawsze i szykuję się do pracy. Już wtedy poczułem, że coś jest nie tak, uczucie jakby zakwasów, ale trochę inaczej. Zbagatelizowałem to, bo pomyślałem, że od roweru (dużo jeździłem po 100 km dziennie - amotorsko). Pomyślałem, że pewnie przejdzie. Na drugi dzień bóle wyostrzyły się mocniej. Na trzeci dzień było już tragicznie. Nie mogłem wstać z łóżka, postanowiłem pojechać na pogotowie. Z trzeciego piętra na dół schodziłem około 30 minut. Na pogotowiu dostałem zatrzyk i ból o połowę opadł. Miałem tam również robione badania ogólne - (zdjęcie dla zainteresowanych - zapodaj.net/8e3639becb223.jpg.html). Puszczono mnie do domu i powiedziano, że nie ma potrzeby, abym został w szpitalu...

Na czym polegają moje bóle? Bóle są na każdych kończynach, czasami również na ramionach. Bóle ciężko nazwać, coś jak drgania, podskakiwanie, efekt przechodzącego prądu, bądź coś jakby ściskało mi mięśnie. Takie bóle mam setki/tysiące razy w ciągu dnia. Jest to mniej więcej coś takiego, że na 5 sekund poboli mnie mięsień gdzieś na nodze, pomieli mnie tak przez 5 sekund, potem na chwilę spokój
i ból przeskoczy na ręce, potem na ramiona i tak w kółko... Czasami, np. jak mam większy wysiłek fizyczny, to te bóle wyostrzają się, na drugi dzień bóle są większe, a na kolejny dzień bóle wracają do takiego stanu jak zawsze.

Co już zrobiłem z tymi dolegliwościami?
- zjadłem masę różnych leków na bóle mięśni - nie pomogło nic
- testy na różne bakterie (bolerioza, yersinia, chlamydia) - wszystko negatywne (słyszałem, że czasami wynik boreliozy może wyjść negatywny, a mimo wszystko mamy ją w sobie, chociaż nie wiem, czy moim
dolegliwościom można to przypisać - ja mam tylko bóle mięśni no i ewentualnie czasem zmęczenie, a boreliozie towarzyszą również inne dolegliwości)
- testy na grzyby - negatywne
- testy na paciorkowce - negatywne
- test na pasożyty - negatywne
- posiew moczu - nic nie wyszło
- test na lamblię - ujemny
- wymaz z gardła - żadnych nieprawidłowości
- test na candidę - nic nie znaleziono
- alt i ast w normie
- dodam, że na bieżąco przyjmuje witaminy A, D3, E, B oraz magnez

Reasumując, na badania i prywatne wizyty u lekarzy poszło naprawdę sporo kasy.
Wszystkie robione badania nic nie wykryły. Siedzę codziennie od 1 do 5h i czytam, czytam co może być przyczyną tych bóli.
Mam jeszcze kilka tropów co by można było zrobić i tak:
- byłem ostatnio na prywatnej wizycie u neurologa, dostałem skierowanie na badania EMG - koszt tych badań koło 400 zł, znowu słony wydatek. Zastanawiam się czy robić (czemu się zastanawiam? Siła mięśniowa mi się nie zmniejszyła, nadal mogę podnosić ciężkie rzeczy, ewentualnie na drugi dzień mam mocniejsze jakby zakwasy)
- wyczytałem, że takie bóle mogą być na tle nerwicy. Być może mam nerwicę, sam znam siebie najlepiej i być może coś takiego mi dolega, zastanawiam się nad pójściem do psychiatry...
- wyczytałem również, że nietolerancja glutenu może być przyczyną moich dolegliwości
- ostatnio również przeczytałem jedną rzecz, która bardzo mnie zmartwiła - jest coś takiego jak zespół łagodnych fascykulacji - opisywane są tam mniej więcej rzeczy, które towarzyszą mi - czyli to skakanie mięśni, no i dobiła mnie rzecz, że z tego wyjść nie można, nie ma leku na to i po prostu trzeba z tym żyć... Obym ja tego nie miał.

Na razie to są moje tropy, zamierzam wziąć kredyt i działać z wszystkim. Ważną rzeczą, o której zapomniałem wspomnieć było również to, że jak moje bóle się zaczęły na dobre i byłem w szpitalu to miałem podwyższone CRP.

Zaczynam działać na własną rękę. Czy ktoś może mi co nieco podpowiedzieć. Te rzeczy, które tu wypisałem mogą mieć znaczenie w moich dolegliwościach? Męcze się z tym okropnie. Swój dość aktywny
tryb życia musiałem trochę pozmieniać i tym faktem, łagodnie mówiąc, jestem dość mocno zdenerwowany. Na forum jestem od niedawna, do końca roku mam dużo pracy więc na razie nie mogę rzetelnie i solidnie wszystkiego czytać. Czy ktoś mógłby coś poradzić? Od czego zacząć? Chciałbym
zacząć pić miksturę, może pomoże. Proszę o nakierowanie mnie od czego zacząć. Zrobię wszystko żeby przestało mnie boleć!
« Ostatnia zmiana: 20-12-2014, 11:36 wysłane przez Agata » Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #1 : 20-12-2014, 10:28 »

Ja pokombinowałbym z odżywianiem, zacznij od Diety Prozdrowotnej i obserwuj co sie dzieje. Gluten odstawić bezwarunkowo, ograniczyć wyścigi kolarskie.
« Ostatnia zmiana: 20-12-2014, 11:37 wysłane przez Agata » Zapisane
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 733

« Odpowiedz #2 : 20-12-2014, 10:31 »

Twój przypadek rzeczywiście jest dość specyficzny. Nie oznacza to jednak, żeby od razu popadać w rozpacz i przypisywać sobie różnej maści choroby. Na pewno musisz wprowadzić pewne zmiany w życie. Po pierwsze kwestie związane ze sportem. Uwierz mi, że i ja uwielbiam dłuższe wypady rowerem. Do tego swego czasu bardzo dużo biegałem, dużo pływałem oraz uprawiałem boks. Pomimo dobrej kondycji fizycznej stan mojego organizmu był w coraz gorszym stanie aż w końcu pierdyknęło. Od ponad roku nie ćwiczę prawie w ogóle i czekam na dzień kiedy będę mógł wrócić do mojego hobby. Wiem jednak, że aby uprawiać sport trzeba mieć zdrowie. Jakoby sport był samym zdrowiem to niestety mit. Musisz więc niestety oswoić się z myślą, że o ile będziesz chciał wyzdrowieć to sport musisz pójść w odstawkę. I nie ma co popadać w rozpacz, ponieważ jest bardzo wiele ciekawych zajęć. Ja postawiłem na czytanie książek, pracę nad charakterem oraz rozwój zawodowy. Ponadto ogromną frajdę sprawia gotowanie smacznych i zdrowych posiłków http://portal.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/zasady-zdrowego-odzywiania. Jeśli tak jak ja, masz potrzebę przebywania choć trochę na świeżym powietrzu polecam szybkie spacery z muzyką/podcastem/książką "na uszach". Krótka przejażdżka rowerem też nie powinna zaszkodzić. Tylko już nie ze średnią powyżej 20 km/h i nie na dystansie 100km. Do takich zabaw można wrócić jak ogarniesz stan swojego organizmu. A i wtedy też trzeba uważać, bo łatwo jest stracić to, na co się długo pracowało.

Pytasz od czego zacząć. Przede wszystkim odstaw suplementy. Organizm głupieje od tego sztucznego świństwa. Brakujących witamin i minerałów bez problemu będzie czerpał z wartościowego jedzenia, czyli mięsa, jaj, warzyw, owoców (z tymi ostrożnie). Informacje na temat prawdziwego pożywienia znajdziesz w artykule, do którego odnośnik podałem powyżej. Zamiast czytać totalne głupoty na różnych portalach i forach internetowych skup się na artykułach na portalu Biosłone. Podstawowym źródłem informacji są książki Mistrza. Pierwszym działaniem jakie powinieneś podjąć jest przeprowadzenie Diety Prozdrowotnej oraz próbowanie wdrożenia Mikstury Oczyszczającej.

Przestań marnować czas i pieniądze na próbę diagnozowania swoich dolegliwości. Wyraźnie widać, że stan twojego organizmu nie jest najlepszy. Pamiętaj, że proces zdrowienia trwa dość długo, lecz warto być cierpliwym i konsekwentnym.

« Ostatnia zmiana: 20-12-2014, 11:37 wysłane przez Agata » Zapisane

Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Kintaro
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #3 : 20-12-2014, 20:15 »

Dzięki za odpowiedzi. Z rowerem to już zrobiłem przerwę w tym sezonie pierwszy raz od 12 lat. Przeczytałem o miksturze, jutro mam w pracy niedzielę handlową. Po pracy mam zamiar zakupić składniki na miksturę oczyszczającą. Mam nadzieję, że coś zadziała... Ktoś miał problemy z mięśniami podobne do moich? Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?
« Ostatnia zmiana: 20-12-2014, 20:34 wysłane przez Agata » Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #4 : 20-12-2014, 20:42 »

Spokojnie z tymi pomysłami, wiecej nie znaczy lepiej, zacznij od tego co masz napisane, w przyszłości może dieta monotematyczna, GBG, albo jakiś post.
Z mięsniami nie bedzie łatwo, przerabiam to od kilku lat.
Próbowałeś masażu?
Zapisane
Kintaro
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #5 : 20-12-2014, 20:57 »

Nie próbowałem masażu - nie wydaję mi się by pomógł, moje bóle nie są przewlekłe, one atakują  znienacka, pomielą trochę moje mięśnie, potem się chowają, by za pół godz wyjść z ukrycia i znowu mnie mieli...  ale czytałem dużo również ostatnio o elektroterapii, przymierzam się do tego. Najgorsze jest to, że czytając przeróżne fora, od ponad pół roku to znalazłem raptem 3 osoby, które miały identyczne dolegliwości, niestety posty były z 2009-2011, ślad po nich zaginął...czyli naprawdę to coś specyficznego. Mogę wiedzieć co Tobie dolega z mięśniami? Ps. próbowałem też różne zioła - głównie wywary, nic nie pomogło. W wynikach miałem również mało magnezu, niby w normie, ale na skraju normy, też zwiększyłem dawkę, efekt żaden, pozdrawiam

Edit - przypomniało mi się coś jeszcze, któryś z lekarzy powiedział mi, żebym spróbował równieź wizyty u psychiatry. Padło kilka słów o nerwicy...
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #6 : 20-12-2014, 21:04 »

Dużo osób myśli, że ich przypadek jest tak wyjątkowy, że masaż tu nic nie da. Bardzo się mylisz.
Na twoim miejscu zacząłbym od masażu, a najlepiej u bioenergoterapeuty. Elektroterapie sobie daruj, chyba, że masz za dużo pieniędzy do rozdania.
Oczywiście zmiana sposobu odżywiania, wyeliminowanie glutenu to podstawa, bez której ani rusz.
Zapisane
Kintaro
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #7 : 20-12-2014, 21:20 »

A dlaczego sugerujecie odstawienie glutenu? Nigdy nie miałem z tego tytułu jakiś problemów (?)
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #8 : 20-12-2014, 21:38 »

A dlaczego sugerujecie odstawienie glutenu? Nigdy nie miałem z tego tytułu jakiś problemów (?)
Z jakiego tytułu zatem masz problemy?
Zapisane
Kintaro
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #9 : 21-12-2014, 08:56 »

Proszę przeczytać pierwszy post, to będziesz wiedzieć jakie mam problemy...
Zapisane
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 733

« Odpowiedz #10 : 21-12-2014, 09:38 »

http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna#gluten_-_grozna_lektyna_pokarmowa

I przede wszystkim:
http://portal.bioslone.pl/nietolerancja_glutenu

Cytat
2. Objawy autoimmunologiczne:

    nawrotowe afty i wrzodziejące zapalenia jamy ustnej
    zaburzenia neurologiczne (ataksja* i neuropatia**)
    otępienie
    schizofrenia
    upośledzenie umysłowe
    padaczka ze zwapnieniami śródmózgowymi
    cukrzyca typu 1
    choroba Duhringa***
    autoimmunologiczne zapalenie wątroby
    niewyjaśniona hipertransaminazemia (podwyższony poziom ALAT i AspAT we krwi)
    nawykowe poronienia
    niepłodność męska
    wady rozwojowe dzieci

Cytat
** Neuropatia jest chorobą nerwów obwodowych – struktur włókien nerwowych pośredniczących w komunikacji między ośrodkowym układem nerwowym (mózgiem i rdzeniem kręgowym) a mięśniami i narządami ciała. Uszkodzenie lub stan zapalny nerwów obwodowych zaburza przewodzenie informacji ruchowych i czuciowych wzdłuż włókien nerwowych i, oprócz bólu, wywołuje takie objawy, jak: drętwienie, mrowienie, palenie, wrażenie osłabienia kończyn.
Zapisane

Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
scorupion
« Odpowiedz #11 : 21-12-2014, 11:01 »

Z jakiego tytułu zatem masz problemy?

Proszę przeczytać pierwszy post, to będziesz wiedzieć jakie mam problemy...

Hehehe...
Zapisane
Magdamagdalena
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 05.11.2014 + KB, od 01.2015 bez glutenu
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #12 : 21-12-2014, 12:23 »

Cytat
- wyczytałem również, że nietolerancja glutenu może być przyczyną moich dolegliwości

Skorzystaj z rad w postach powyżej, zwłaszcza jeśli chodzi o gluten, DP i MO. Jakie masz problemy opisałeś, ale z jakiego tytułu nie wiesz. Metoda wykluczenia tej groźnej lektyny pokarmowej, jaką jest gluten jest jak najbardziej wskazana.
Zapisane
Antaress
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06.2013, cała rodzinka i wnusia
Wiedza:
Skąd: Skoczów
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #13 : 21-12-2014, 15:30 »

Cytat
Proszę przeczytać pierwszy post, to będziesz wiedzieć jakie mam problemy...
O Matko!!!...
Proszę przeczytać więcej tekstów z tej strony, to będziesz wiedzieć skąd masz swoje problemy!
Zapisane
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #14 : 16-01-2015, 23:23 »

I jak sytuacja?
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!