Aktualności:

Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij

Piękna strona zła

Zaczęty przez Mistrz, 07-03-2015, 11:57

Strzelec

Moja teściowa zawsze powtarzała, że nie umarłych należy się bać, tylko żywych.

Xemonoj

Cytat: Melinda w 29-03-2015, 21:04
Wydrukowałam sobie książkę "Piękna strona zła", jest to 90 stron, w wersji tu podanej. Przeczytałam uważnie i zaglądam tu w nadziei na dyskusję o niej.
Jest to temat ciężki i bardzo poważny. Z jednej strony dar otrzymany; ktoś kto widzi więcej niż inni oraz "problem" co z tym darem zrobić. Odpowiedź z Pisma Św. /Biblia Tysiąclecia/ jest oczywista - są to sprawy demoniczne, szatańskie. Modlić się, wzywać Imienia Bożego, które jest wieżą, w której można się schować, ukryć.
Pozostaje pytanie - dlaczego ludzie otrzymują taki DAR, czy jest to kuszenie? /I nie wódź nas na pokuszenie.../
Jakiego imienia?
Czemu  Imienia? Bez sensu trochę, chodzi o krzyczenie "Imię Boże!, Imię Boże!?"

Melinda

Cytat: Mistrz w 12-04-2015, 21:05
Fascynacja to raczej naciągane określenie mojej postawy. Chodzi o to, że można z tej książki wysnuć konkretne wnioski dotyczące konkretnego zjawiska. Szkoda, że dyskusja poszła w dyrdymały, na które szkoda mi czasu.

Ucieszyłam się, że Mistrz tak napisał, bo mnie też to nie fascynuje. Jest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Natomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje.
Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.

Agata

Cytat: Melinda w 13-04-2015, 20:33
Jest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Natomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje.
Zawsze można rozpocząć dyskusję i ją poprowadzić, a nie narzekać, że coś nie interesuje. Może napisz co Cię (nie) zafascynowało, jakie wnioski wysnułaś. Wtedy dyskusja pójdzie w kierunku, który Tobie odpowiada. A tak, to niestety też "prztykasz" i nabijasz strony ;).

scorupion

CytatUcieszyłam się, że Mistrz tak napisał, bo mnie też to nie fascynuje
Pewniej czujesz się w kupie?
CytatJest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Jakie zjawisko i dlaczego się nie odniosłaś?
CytatNatomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje
A jakbyś opisała różnicę miedzy prztykaniem a dyskusją?

Cytat: Mistrz w 12-04-2015, 21:05
Szkoda, że dyskusja poszła w dyrdymały, na które szkoda mi czasu.
Nie pamiętam dyskusji o artykule zamieszczonym na portalu, która nie poszłaby w dyrdymały.

Kalina

CytatJeżeli uważacie, że nigdy dotąd nie mieliście do czynienia z okultyzmem, być może po prostu nie nazywaliście rzeczy po imieniu. Praktyki okultystyczne uchodzą często za zupełnie nieszkodliwe, uświęcone tradycją rozrywki. Straciłam już rachubę tych wszystkich osób, które nawet znajdując się pod bardzo silnym wpływem demonów, mówiły mi: "Ależ ja nigdy nie zajmowałam się okultyzmem! Bawiłem się tylko kilka razy tabliczką owija, astrologią, wróżeniem z fusów, różdżką i wahadełkiem, urządzaniem seansów, tarotem, wróżeniem z ręki albo grą Dungeons and Dragons", (Gra RPG / pl. D&D - Lochy i Smoki) itd.
Strona 53

Kiedyś Mistrz pisał o szkodliwości wschodnich sztuk walki, w książce wymienionych jest wiele zagrożeń.

Czy tym zagadnieniom Mistrz poświęci więcej uwagi w 4 tomie?

Melinda

Kalina, dzięki. To jest bardzo do tematu. Różne rozrywki, wydają się być nieszkodliwe; to jest właśnie "piękna" strona zła. W książce tej wykazano również, a właściwie jest to głównym tematem opowieści, że uzdrawianie /czyt. takie uzdrawianie/ jest sprawą związaną ze złem. Chodzi o wstawianie kręgów do kręgosłupa. Była tam modlitwa, krzyż z Chrystusem, a mimo to modlitwa trafiała pod inny adres.

Mnie najbardziej interesuje, czy bioenergoterapia też może mieć związek z okultyzmem. Może jest tak, że można rozróżnić to w jakiś sposób? Może to zależy od człowieka obdarzonego tą zdolnością?
A może od intencji?
Jeżeli chodzi o sztuki walki; miałam bliską osobę, która doszła w tym bardzo daleko. W pewnym momencie jednak, wszystko porzuciła, myślę, że też o to  chodziło.
Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.

Mistrz

Cytat: Scorupion w 13-04-2015, 22:33
Nie pamiętam dyskusji o artykule zamieszczonym na portalu, która nie poszłaby w dyrdymały.
Ja także nie pamiętam.
Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko

Marcin

A Mistrz nigdy nie miał takowych dylematów, czy zdolności które posiada pochodzą ze złej czy z dobrej strony? Wprawdzie "po owocach ich poznacie" i tutaj Mistrz ma pozytywne doświadczenia ale po lekturze tej pozycji zauważamy, że owoce najpierw były wyborne po czym zgniły w obliczu prawdy. Jak Mistrz to wszystko testował i utwierdził się w przekonaniu o dobrym kierunku swoich działań?
=>  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"

Mistrz

#109
Rzecz w tym, że jest istotna różnica pomiędzy bioenergoterapią, tj. oddziaływaniem jednego żywego organizmu na drugi, a uzdrawianiem duchowym, gdzie stosowną modlitwą (zaklęciem?) prosi się o pomoc tak naprawdę nie wiadomo kogo. Bioenergoterapeuta nie potrzebuje pomocy. Wystarczy mu to co ma.

Tutaj jest dobry przykład takiego uzdrawiania wespół z demonami: https://www.youtube.com/watch?v=xWtJ5tcLr_Y
Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko

scorupion

Bardzo rozsądne wytłumaczenie, ale ci co się modlą muszą mocno uważać. No nie tak Agata?

Marcin

#111
Zgadza się Mistrzu, ale niewątpliwie Mistrz widzi więcej, więcej czuje ma o wiele szerszy obraz życia i towarzyszących mu zjawisk a to wszystko dzięki ogromnemu darowi ? skąd?. Jedynie co może uspakajać, że są to dary od urodzenia. Są to jednak wszystko jakieś energię, których pochodzenie też nie jest do końca zbadane. Zresztą wspominał Mistrz o starciu z demonem z którego wyciągnął Pana Bóg. Czy granicą nie jest bardzo cienka między tymi energiami? Mistrz widocznie wdepnął jakoś na złowieszczy teren demona. Dlatego chciałem zapytać, jak Mistrz sobie z tym radzi bo przecież jest Pan bardziej narażony pomimo potężnej wiedzy na takie sytuacje.
=>  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"

Mistrz

Demon nie pojawia się, jeśli się go nie wzywa, zwykle z niewiedzy.
Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko

Mistrz

Bioenergoterapia, którą ja uprawiam, oparta jest na mesmeryzmie: http://portal.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/syndrom-mesmera
Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko

Melinda

Jeśli się ktoś modli, to musi wiedzieć do kogo i o co się modli. Nawet jest przysłowie "uważaj o czym marzysz, bo ci się spełni". Coś w tym rodzaju.

Mistrz już sporo wyjaśnił co do bioenergoterapii swojej, że to metoda Mesmera.
Natomiast bioenergoterapeuta z filmu na You Tube, otrzymał dar demoniczny.
Czasem trudno odróżnić ziarno od plew. Najlepiej więc, nie wdawać się w sprawy, których nie można ogarnąć rozumem.
Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.

scorupion

CytatSąd podjął decyzję o 14-dniowym areszcie dla Adriana M., który we wtorek uprowadził 10-letnią Maję z Wołczkowa...Jak podaje RMF FM, porywacz Mai ma od dłuższego czasu problemy z psychiką. W swoich halucynacjach widzi rzekomo diabły, każące mu robić różne rzeczy. Adrian M. uprowadził już raz dziecko - w Wielkiej Brytanii porwał swoją 9-letnią siostrzenicę.

Nie wiedział do kogo się modli?

Lilia8

#116
Nie widzę logicznego związku  między "kazały mu" a "modli się".

A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca.

Co to w ogóle za ochydny obrazek mi ktoś wstawił w profil?
Mistrzu, to tak można?
Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.

Nieboraczek

Cytat: Lilia8 w 11-05-2015, 01:23A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca
Sympatia też

scorupion

Tu nie odpowiadałem, bo pogrążyłem się w zadumie nad zdaniem:
CytatTa niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca.
Cóż ono mogłoby znaczyć. Wyszło mi, że muszę wzbudzać niechęć w sobie do siebie, potem ją gdzieś wysyłać i czekać, aż do mnie wróci.

CytatNie widzę logicznego związku między "kazały mu" a "modli się".
Specjalnie się nie dziwię.

CytatCo to w ogóle za ochydny obrazek mi ktoś wstawił w profil?
Mistrzu, to tak można?
Możesz się zdać na Mistrza, ma niezłe wyczucie.

Ps. Ochydny to jakaś specjalna wersja ohydnego?

Lilia8

#119
Cytat: Nieboraczek w 11-05-2015, 13:23
Cytat: Lilia8 w 11-05-2015, 01:23A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca
Sympatia też

Z mojej strony niechęć. Może mnie uświadomi Skorumpion, po co się w ogóle wypowiada, bo mój ochydny umysł tego nie ogarnia.

Długo dumałeś, a i tak niczego nie zrozumiałeś, chłopie - jak zwykle.
Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.