Niemedyczne forum zdrowia
04-07-2020, 15:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Piękna strona zła  (Przeczytany 76193 razy)
Strzelec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 53
MO: listopad 2008 r- marzec 2012r., obecnie przerwa
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #100 : 13-04-2015, 08:22 »

Moja teściowa zawsze powtarzała, że nie umarłych należy się bać, tylko żywych.
Zapisane
Xemonoj
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 5.02.2013
Wiadomości: 332

« Odpowiedz #101 : 13-04-2015, 12:37 »

Wydrukowałam sobie książkę "Piękna strona zła", jest to 90 stron, w wersji tu podanej. Przeczytałam uważnie i zaglądam tu w nadziei na dyskusję o niej.
Jest to temat ciężki i bardzo poważny. Z jednej strony dar otrzymany; ktoś kto widzi więcej niż inni oraz "problem" co z tym darem zrobić. Odpowiedź z Pisma Św. /Biblia Tysiąclecia/ jest oczywista - są to sprawy demoniczne, szatańskie. Modlić się, wzywać Imienia Bożego, które jest wieżą, w której można się schować, ukryć.
Pozostaje pytanie - dlaczego ludzie otrzymują taki DAR, czy jest to kuszenie? /I nie wódź nas na pokuszenie.../
Jakiego imienia?
Czemu  Imienia? Bez sensu trochę, chodzi o krzyczenie "Imię Boże!, Imię Boże!?"
Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 73
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 389

« Odpowiedz #102 : 13-04-2015, 19:33 »

Fascynacja to raczej naciągane określenie mojej postawy. Chodzi o to, że można z tej książki wysnuć konkretne wnioski dotyczące konkretnego zjawiska. Szkoda, że dyskusja poszła w dyrdymały, na które szkoda mi czasu.

Ucieszyłam się, że Mistrz tak napisał, bo mnie też to nie fascynuje. Jest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Natomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Agata
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 09.08.2008
Wiedza:
Wiadomości: 541

« Odpowiedz #103 : 13-04-2015, 21:06 »

Jest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Natomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje.
Zawsze można rozpocząć dyskusję i ją poprowadzić, a nie narzekać, że coś nie interesuje. Może napisz co Cię (nie) zafascynowało, jakie wnioski wysnułaś. Wtedy dyskusja pójdzie w kierunku, który Tobie odpowiada. A tak, to niestety też "prztykasz" i nabijasz strony msn-wink.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #104 : 13-04-2015, 21:33 »

Cytat
Ucieszyłam się, że Mistrz tak napisał, bo mnie też to nie fascynuje
Pewniej czujesz się w kupie?
Cytat
Jest po prostu takie zjawisko jak opisane w książce i można się do tego zjawiska odnieść.
Jakie zjawisko i dlaczego się nie odniosłaś?
Cytat
Natomiast prztykanie się przez tyle stron, mnie nie interesuje
A jakbyś opisała różnicę miedzy prztykaniem a dyskusją?

Szkoda, że dyskusja poszła w dyrdymały, na które szkoda mi czasu.
Nie pamiętam dyskusji o artykule zamieszczonym na portalu, która nie poszłaby w dyrdymały.
Zapisane
Kalina
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2009
Wiedza:
Skąd: lubuskie
Wiadomości: 958

« Odpowiedz #105 : 13-04-2015, 21:36 »

Cytat
Jeżeli uważacie, że nigdy dotąd nie mieliście do czynienia z okultyzmem, być może po prostu nie nazywaliście rzeczy po imieniu. Praktyki okultystyczne uchodzą często za zupełnie nieszkodliwe, uświęcone tradycją rozrywki. Straciłam już rachubę tych wszystkich osób, które nawet znajdując się pod bardzo silnym wpływem demonów, mówiły mi: "Ależ ja nigdy nie zajmowałam się okultyzmem! Bawiłem się tylko kilka razy tabliczką owija, astrologią, wróżeniem z fusów, różdżką i wahadełkiem, urządzaniem seansów, tarotem, wróżeniem z ręki albo grą Dungeons and Dragons", (Gra RPG / pl. D&D - Lochy i Smoki) itd.
Strona 53

Kiedyś Mistrz pisał o szkodliwości wschodnich sztuk walki, w książce wymienionych jest wiele zagrożeń.

Czy tym zagadnieniom Mistrz poświęci więcej uwagi w 4 tomie?
Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 73
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 389

« Odpowiedz #106 : 13-04-2015, 23:07 »

Kalina, dzięki. To jest bardzo do tematu. Różne rozrywki, wydają się być nieszkodliwe; to jest właśnie "piękna" strona zła. W książce tej wykazano również, a właściwie jest to głównym tematem opowieści, że uzdrawianie /czyt. takie uzdrawianie/ jest sprawą związaną ze złem. Chodzi o wstawianie kręgów do kręgosłupa. Była tam modlitwa, krzyż z Chrystusem, a mimo to modlitwa trafiała pod inny adres.

Mnie najbardziej interesuje, czy bioenergoterapia też może mieć związek z okultyzmem. Może jest tak, że można rozróżnić to w jakiś sposób? Może to zależy od człowieka obdarzonego tą zdolnością?
A może od intencji?
Jeżeli chodzi o sztuki walki; miałam bliską osobę, która doszła w tym bardzo daleko. W pewnym momencie jednak, wszystko porzuciła, myślę, że też o to  chodziło.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #107 : 13-04-2015, 23:13 »

Nie pamiętam dyskusji o artykule zamieszczonym na portalu, która nie poszłaby w dyrdymały.
Ja także nie pamiętam.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #108 : 15-04-2015, 07:17 »

A Mistrz nigdy nie miał takowych dylematów, czy zdolności które posiada pochodzą ze złej czy z dobrej strony? Wprawdzie "po owocach ich poznacie" i tutaj Mistrz ma pozytywne doświadczenia ale po lekturze tej pozycji zauważamy, że owoce najpierw były wyborne po czym zgniły w obliczu prawdy. Jak Mistrz to wszystko testował i utwierdził się w przekonaniu o dobrym kierunku swoich działań?
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #109 : 15-04-2015, 07:31 »

Rzecz w tym, że jest istotna różnica pomiędzy bioenergoterapią, tj. oddziaływaniem jednego żywego organizmu na drugi, a uzdrawianiem duchowym, gdzie stosowną modlitwą (zaklęciem?) prosi się o pomoc tak naprawdę nie wiadomo kogo. Bioenergoterapeuta nie potrzebuje pomocy. Wystarczy mu to co ma.

Tutaj jest dobry przykład takiego uzdrawiania wespół z demonami: https://www.youtube.com/watch?v=xWtJ5tcLr_Y
« Ostatnia zmiana: 15-04-2015, 09:55 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #110 : 15-04-2015, 08:13 »

Bardzo rozsądne wytłumaczenie, ale ci co się modlą muszą mocno uważać. No nie tak Agata?
Zapisane
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #111 : 15-04-2015, 08:15 »

Zgadza się Mistrzu, ale niewątpliwie Mistrz widzi więcej, więcej czuje ma o wiele szerszy obraz życia i towarzyszących mu zjawisk a to wszystko dzięki ogromnemu darowi – skąd?. Jedynie co może uspakajać, że są to dary od urodzenia. Są to jednak wszystko jakieś energię, których pochodzenie też nie jest do końca zbadane. Zresztą wspominał Mistrz o starciu z demonem z którego wyciągnął Pana Bóg. Czy granicą nie jest bardzo cienka między tymi energiami? Mistrz widocznie wdepnął jakoś na złowieszczy teren demona. Dlatego chciałem zapytać, jak Mistrz sobie z tym radzi bo przecież jest Pan bardziej narażony pomimo potężnej wiedzy na takie sytuacje.
« Ostatnia zmiana: 15-04-2015, 08:30 wysłane przez Marcin » Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #112 : 15-04-2015, 09:00 »

Demon nie pojawia się, jeśli się go nie wzywa, zwykle z niewiedzy.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #113 : 15-04-2015, 09:02 »

Bioenergoterapia, którą ja uprawiam, oparta jest na mesmeryzmie: http://portal.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/syndrom-mesmera
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 73
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 389

« Odpowiedz #114 : 15-04-2015, 17:41 »

Jeśli się ktoś modli, to musi wiedzieć do kogo i o co się modli. Nawet jest przysłowie "uważaj o czym marzysz, bo ci się spełni". Coś w tym rodzaju.

Mistrz już sporo wyjaśnił co do bioenergoterapii swojej, że to metoda Mesmera.
Natomiast bioenergoterapeuta z filmu na You Tube, otrzymał dar demoniczny.
Czasem trudno odróżnić ziarno od plew. Najlepiej więc, nie wdawać się w sprawy, których nie można ogarnąć rozumem.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
scorupion
« Odpowiedz #115 : 17-04-2015, 08:29 »

Cytat
Sąd podjął decyzję o 14-dniowym areszcie dla Adriana M., który we wtorek uprowadził 10-letnią Maję z Wołczkowa...Jak podaje RMF FM, porywacz Mai ma od dłuższego czasu problemy z psychiką. W swoich halucynacjach widzi rzekomo diabły, każące mu robić różne rzeczy. Adrian M. uprowadził już raz dziecko - w Wielkiej Brytanii porwał swoją 9-letnią siostrzenicę.

Nie wiedział do kogo się modli?
Zapisane
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #116 : 11-05-2015, 00:23 »

Nie widzę logicznego związku  między "kazały mu" a "modli się".

A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca.

Co to w ogóle za ochydny obrazek mi ktoś wstawił w profil?
Mistrzu, to tak można?
« Ostatnia zmiana: 11-05-2015, 00:30 wysłane przez Lilia8 » Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 42
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #117 : 11-05-2015, 12:23 »

A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca
Sympatia też
Zapisane

scorupion
« Odpowiedz #118 : 11-05-2015, 13:00 »

Tu nie odpowiadałem, bo pogrążyłem się w zadumie nad zdaniem:
Cytat
Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca.
Cóż ono mogłoby znaczyć. Wyszło mi, że muszę wzbudzać niechęć w sobie do siebie, potem ją gdzieś wysyłać i czekać, aż do mnie wróci.

Cytat
Nie widzę logicznego związku między "kazały mu" a "modli się".
Specjalnie się nie dziwię.

Cytat
Co to w ogóle za ochydny obrazek mi ktoś wstawił w profil?
Mistrzu, to tak można?
Możesz się zdać na Mistrza, ma niezłe wyczucie.

Ps. Ochydny to jakaś specjalna wersja ohydnego?
Zapisane
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #119 : 23-05-2015, 22:51 »

A Ty, Scorupion z kimś rozmawiasz/ modlisz się/ kochasz kogoś? Czy tylko wywalasz swoje brudy na forumowiczów? Ta niechęć, którą wzbudzasz do Ciebie wraca
Sympatia też

Z mojej strony niechęć. Może mnie uświadomi Skorumpion, po co się w ogóle wypowiada, bo mój ochydny umysł tego nie ogarnia.

Długo dumałeś, a i tak niczego nie zrozumiałeś, chłopie - jak zwykle.
« Ostatnia zmiana: 23-05-2015, 22:59 wysłane przez Lilia8 » Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!