Niemedyczne forum zdrowia
14-12-2018, 13:36 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moc gorączki  (Przeczytany 6167 razy)
E-natka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: ja od 1.12.2012, mąż i córka 01.02.2012
Wiadomości: 97

« : 15-03-2015, 21:49 »

Tydzień temu mój trzyletni syn zagorączkował w nocy do 39,7. Zbudził się i płakał mówiąc, że go brzuszek boli. Kazał się nosić i masować brzuch. W końcu zwymiotował. Do rana w sumie budził się co kilkadziesiąt minut, pił kompot rozcieńczony dodatkowo z wodą i zasypiał. Rano zostałam z nim w łózku, bo ciągle słabiutki i gorączka nadal 39,7. Około południa wzrosła do 40,1. Synek spał wtulony we mnie. Obudził się po dwóch godzinach. Temperarura 39,2 - był już trochę weselszy, chciał bajeczki poczytać. Ale generalnie cały czas leżał i dość często popijał kompot. Wieczorem gorączka znowu 40,1 i znowu jeden raz zwymiotował. Potem zasnął mi na rękach i obudził się rano z 37,0 blady i wyczerpany. Dałam mu pić, ale od razu zwymiotował. Mówił, że go brzuch boli.
Dałam mu kilka łyżek wody i znowu wymioty. W sumie to już nie miał czym, więc go szarpało i tylko żółcią wymiotował. Stwierdziłam, że nie dam mu nic do picia przez co najmniej 3 godziny. Zwilżałam mu tylko usta wilgotnym wacikiem. Przeczytaliśmy dużo bajek, trochę pooglądał w ipadzie ulubione traktory i kombajny smile.
Po trzech godzinach dałam mu kilka łyżek wody i odczekałam kilkanaście minut. Nic sie nie działo, więc znowu kilka łyżek. Po czym syn stwierdził, że chce ryżu z cukrem! smile. Ugotowałam, zjadł kilka łyżek, popił kompotem, poleżał jeszcze z dwie godziny, a potem dostał takiego "szału energetycznego", że mało domu nie rozniósł. smile

Ogólnie zostawiłam go jeszcze w domu kilka dni, żeby całkiem się zregenerował.
Piszę to, żeby początkujący, czytający to rodzice wiedzieli, że nie należy panikować przy wyższej temperaturze. Bo jak już nie raz tu pisano, to prawdziwe dobrodziejstwo.

Mój syn nie pierwszy raz miał gorączkę. Zawsze dobija prawie do 40 stopni, a ja się z tego cieszę. Nigdy wtedy nie śpię, obserwuję go, daję popijać wodę, czuwam po prostu. Zazwyczaj nadrabiam zaległości w książkach lub czytam forum smile.
Mój syn nigdy nie dostał żadnego leku p/gorączkowego, ani w ogóle żadnego innego.
Wszystko odchorowuje wg Biosłone i wychodzi mu to jak najlepiej.

Mam również porównanie z innymi jego rówieśnikami, którzy notorycznie faszerowani są przy byle 38,5 paracetamolem naprzemiennie z ibum. Do tego standardowo antybiotyk plus sterydy. Dzieci te są notorycznie chore. Ale to juz inny temat.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2015, 19:23 wysłane przez Agata » Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.145

« Odpowiedz #1 : 15-03-2015, 22:15 »

Brawo, czyta się świetnie, ale Tobie na pewno nie jest lekko.
 Dobrze, gdy dzieci mają tak mądrych rodziców!
Zapisane
Kredka8520
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.12.2011
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 59

« Odpowiedz #2 : 23-03-2015, 10:14 »

Ja też nie zbijam gorączki u synka (3 lata), do tej pory jeśli gorączkował to maksymalnie kilkanaście godzin. Śmieję się, że Adaśko "trzydniówkę" przechodzi w jeden dzień, podczas gdy jego rówieśnicy nawet sześć, dowiedziałam się od znajomej, że pediatra jej córki zdiagnozował "sześciodniówke" (za głowę się złapałam). Podczas ostatniej grypy nawet ja miałam gorączkę, co mi się nie zdarzyło od lat. Mąż się śmiał, że zamiast lamentować, ja leżę rozpromieniona ciesząc się z wysokiej temperatury. Niestety nie umiem przekonać koleżanek, by spróbowały nie zbijać gorączek u swoich dzieci.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2015, 19:23 wysłane przez Agata » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 57
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.326

« Odpowiedz #3 : 23-03-2015, 10:47 »

Dużo wody w Wiśle upłynie, zanim ta mądrość przebije się przez mur zbudowany przez system medyczno-farmaceutyczny i dotrze do umysłów mam i tatusiów.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Czajapaw
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 2

« Odpowiedz #4 : 08-08-2018, 10:35 »

http://www.tylkotorun.pl/prof-wieslaw-kozak-goraczka-powinna-cieszyc/

Może niedługo coś się zmieni smile
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!