Niemedyczne forum zdrowia
13-04-2021, 01:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 12 13 [14]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny  (Przeczytany 137274 razy)
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #260 : 19-02-2021, 15:36 »

Pomyłka powinno być dzisiaj takie mieszkanie kosztuje 200-250 000zł.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #261 : 21-02-2021, 11:28 »

Cytat
Potrzebuję żeby Marianna codziennie przygotowała suchy wacik i na mały talerzyk trochę alocitu, bo przez oczy organizm wypycha toksyny i mam ciągle zaropiałe oczy.,
Potrzebuję żeby Marianna po kąpaniu wytarła mi pas biodrowy, bo jestem klejący zwłaszcza te okolice, które nigdy nie są wycierane. Marianna myśli, że jak siadam na ręczniku to się samo  wytrze, ale     
chodzi o to, że razem z potem organizm wywala tłuste szczątki zabitych krętków i jest potrzebne żeby ten tłuszcz usunąć frotowym ręcznikiem. Marianna wycierała te okolice papierowym ręcznikiem, ale to skutkuje tym, że pory, są zapychane tym tłuszczem. JA JESTEM CAŁY KLEJĄCY, BO PRZEZ SKÓRĘ ORGANIZM WYPYCHA POWSTAŁE RESZTKI ZABITEGO KRĘTKA. TO NIE SĄ MOJE FANABERIE, O SĄ FAKTY.
Mówiłem, że nic z tego nie rozumiecie, ale to jest normalne, bo gdybym był na  Waszym miejscu tż bym nic nie rozumiał.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #262 : 23-02-2021, 11:07 »

Cytat
ytat
Potrzebuję żeby Marianna codziennie przygotowała suchy wacik i na mały talerzyk trochę alocitu, bo przez oczy organizm wypycha toksyny i mam ciągle zaropiałe oczy.,
Potrzebuję żeby Marianna po kąpaniu wytarła mi pas biodrowy, bo jestem klejący zwłaszcza te okolice, które nigdy nie są wycierane. Marianna myśli, że jak siadam na ręczniku to się samo  wytrze, ale     
chodzi o to, że razem z potem organizm wywala tłuste szczątki zabitych krętków i jest potrzebne żeby ten tłuszcz usunąć frotowym ręcznikiem. Marianna wycierała te okolice papierowym ręcznikiem, ale to skutkuje tym, że pory, są zapychane tym tłuszczem. JA JESTEM CAŁY KLEJĄCY, BO PRZEZ SKÓRĘ ORGANIZM WYPYCHA POWSTAŁE RESZTKI ZABITEGO KRĘTKA. TO NIE SĄ MOJE FANABERIE, O SĄ FAKTY.
Mówiłem, że nic z tego nie rozumiecie, ale to jest normalne, bo gdybym był na  Waszym miejscu tż bym nic nie rozumiał.
Wczoraj była córka (opiekunka opiekunki). Pokazałem jej ten post i przeczytała głośno co jest napisane, nie wiem, czy dla opiekunek jest zrozumiały tekst, bo nie doczekałem się o co prosiłem. Wieczorem mówię do żony o tym aloesie, wlała na talerzyk, ale waciku nie ma.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #263 : 27-02-2021, 16:18 »

Cytat
Ciągle narzekam, ale jest dobra wiadomość, bo ostatnio w nocy wstaję 2 lub 3 razy. Jest zasadniczy powód dlaczego nastąpiła poprawa, ale tego nie mogę obecnie zdradzić.

Ten zasadniczy powód to używanie do masażu specjalnego pistoletu do masażu, który dociera do głębszych warstw mięśni. Mięśnie udowe miałem bardzo grube, bo jak pracowałem to wchodziłem na 200 m komin po drabinie. Mięśnie były dobrze zbudowane, dobrze unerwione i przerośnięte grzybicą. W tych mięśniach było mnóstwo patogenów i grzybica skórna, to wszystko biorezonans uśmiercił. Masaż ręczny nic nie dawał. Na mięśnie udowe próbowałem stosować pijawki, ale nie chciały się łapać bo było tak dużo toksyn, że był utrudniony dostęp do krwi.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #264 : 28-02-2021, 11:33 »

Ja przedstawiam FAKTY, ale rozumiem, że nic nie rozumiecie, bo jak bym był na waszym miejscu też bym nic nie rozumiał.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #265 : 01-03-2021, 15:47 »

Cytat
Propozycja rozwiązania:  Ten mały pokój trzeba przerobić tak żeby się zmieściła ta wersalka ze stołowego, bo tylko na tej wersalce mogę funkcjonować. (proponowałem to wielokrotnie)

W małym pokoju jest zamocowana szyna do podnośnika i można zamocować drabinkę żebym się samodzielnie podnosił.

To rozwiązanie proponowałem już dawno.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #266 : 01-03-2021, 15:50 »

Cytat
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 274

Zobacz profil Email Prywatna wiadomość (Online)

   
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #180 : 10-08-2020, 13:59 »
   Odpowiedz cytującCytat
Prosiłem żeby zadzwonić do braci i powiedzieć żeby przyjechali, bo chcę się spotkać przed śmiercią.
Nawet wielokrotny morderca ma prawo do obrońcy, a ja nie mam. Syn załatwił specjalne łózko żebym był w nocy samoobsługowy, ale ten temat ucichł, bo  najstarsza córka chce nie uśmiercić i temat łózka zniknie.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #267 : 01-03-2021, 15:55 »

Cytat
Nie chcę żeby powstał fałszywy obraz o moich dzieciach i o żonie. Do czasu ostatecznej diagnozy w 2015 r wszyscy mi pomagali.
STWARDNIENIE ZANIKOWE BOCZNE to jest wyrok. Jest tylko kwestie czasu kiedy będzie wykonany, a mój wiek i zniszczenie organizmu ciężką pracą i boreliozą, wskazywał, że nastąpi to szybko. Nie wiem co na temat wykonania wyroku mówili rodzinie, ale zacząłem odnosić wrażenie, że mówią do mnie według lekarzy ty już powinieneś nie żyć, a ty masz pretensje i do tego co ja mówiłem nie przywiązywali wagi.
JESTEM PEWNY, że żona jest chora.
Żona nie przeczyta nawet jednego zdania.
To ostatnie zdanie jest już nie aktualne, bo dzisiaj przeczytała dwa  ostatnie posty.




Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #268 : 01-03-2021, 15:58 »

Cytat
t
Ja wiedziałem, że żona nie jest w stanie mnie podnosić 5 razy, a potrzeba więcej.
Nie będę opisywał jaki horror przeżywam, bo i tak tego nikt nie zrozumie. Rozumiem, że dla żony jest to trudna sprawa. Żona mnie nienawidzi i jak ma coś przy mnie zrobić to zachowuje się tak jak ćpun na głodzie (niszczy swoje i moje zdrowie). Proponowałem żeby pierwsze dwa razy podnosił mnie wnuk (5-10 zł za jedno podniesienie) Wnuk i tak do 2 h siedzi przy komputerze. Sylwia wiedziałaś jak było u Ciebie ze wstawaniem, więc nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Do ośrodka się nie nadaję, ani nie chcę iść. Żona dzisiaj mi oświadczyła, że podniesie mnie 3 razy.

To napisałem do dzieci:
Ja rozumiem, że nic nie rozumiecie z mojej sytuacji zdrowotnej, bo ja gdybym był na Waszym miejscu też bym nic nie rozumiał.
Denerwowanie nie sprawia mi przyjemności, a sprawia mi przykrość i niszczy moje zdrowie, a ja robię wszystko co możliwe żeby wyjść z tej sytuacji, natomiast ze strony żony mam codziennie niszczenia nerwów, powód zawsze się znajdzie zazwyczaj bardzo błahy .                       .
Ogłoszenie trzeba dać do sąsiedniego bloku:
Jestem osobą niepełnosprawną, poruszam się na wózku i potrzebuję pomocy. Najważniejszą sprawą jest kąpanie co drugi dzień. Do tej czynności nadaje się każdy chętny, bo mam podnośnik do wkładania do wanny. Za pomoc płacę 20 zł na godzinę. Na pomoc mogę wydać 1500 zł miesięcznie w zależności od możliwości opiekuna i moich potrzeb.
To było przed świętami BOŻEGO NARODZENIA
To chyba trzeba zostawić na nowy rok, bo do świąd już nie wiele czasu.
 
To napisałem w 2018 r-było  zignorowane.
Teraz nie ma większego problemu z kąpaniem.

Jestem właścicielem połowy mieszkania i mam prośbę żeby dać ogłoszenie do sąsiedniego bloku.
Mam prośbę żeby zadzwonić do braci, bo jest potrzeba rozwiązania opieki nad moją skromną osobą.
Żona mnie straszy, że mnie odda do psychiatryka no i oczywiście niszy mi zdrowie.
Zdecydowałem się opisać moją sytuację żeby nie było wątpliwości kto powinien iść do psychiatryka.

Propozycja rozwiązania:  Ten mały pokój trzeba przerobić tak żeby się zmieściła ta wersalka ze stołowego, bo tylko na tej wersalce mogę funkcjonować. (proponowałem to wielokrotnie)
Teraz jak piszę to rośnie napięcie, nogi  mam sztywne i nie wiadomo jak będzie w nocy.
   Zgłoś do moderatora   185.79.242.105
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9   Do góry   
     Odpowiedz  |  Powiadamiaj  |  Zaznacz jako nieprzeczytane  |  Wyślij ten wątek  |  Drukuj   
 
Skocz do:
 
+ Szybka odpowiedź
W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.   

Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #269 : 01-03-2021, 16:01 »

Cytat
Wielokrotnie prosiłem żeby dać ogłoszenie tej treści do sąsiedniego bloku, bo tam mieszkają samotne kobiety z najniższą emeryturą i chętnie by skorzystały z tej okazji. Najstarsza córka odmawia dać ogłoszenie i koniecznie chce mnie dać do domu opieki, ale ja się nie nadaję nataką opiekę, bo to oznacza dla mnie wyrok ŚMIERCI. Ja mam skrzywioną przegrodę nosową i przed kolacją udrażniam nos żeby się w nocy nie udusić.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #270 : 20-03-2021, 11:41 »

Ogłoszenie trzeba dać do sąsiedniego bloku:
Jestem osobą niepełnosprawną, poruszam się na wózku i potrzebuję pomocy. Najważniejszą sprawą jest kąpanie co drugi dzień. Do tej czynności nadaje się każdy chętny, bo mam podnośnik do wkładania do wanny. Za pomoc płacę 20 zł na godzinę. Na pomoc mogę wydać 1500 zł miesięcznie w zależności od możliwości opiekuna i moich potrzeb.
To było przed świętami BOŻEGO NARODZENIA
To chyba trzeba zostawić na nowy rok, bo do świąd już nie wiele czasu.
 
To napisałem w 2018 r-było  zignorowane.
Teraz nie ma większego problemu z kąpaniem.

Jestem właścicielem połowy mieszkania i mam prośbę żeby dać ogłoszenie do sąsiedniego bloku.
Mam prośbę żeby zadzwonić do braci, bo jest potrzeba rozwiązania opieki nad moją skromną osobą.
Żona mnie straszy, że mnie odda do psychiatryka no i oczywiście niszy mi zdrowie.
Zdecydowałem się opisać moją sytuację żeby nie było wątpliwości kto powinien iść do psychiatryka.

Gdyby moja propozycja została zrealizowana to obecnie nie potrzebowałbym pomocy w nocy.
Rozumiem, że pomoc przy wstawaniu w nocy jest uciążliwa, ale jak długo będzie konieczna zależy tylko od opiekunek. TRZEBA POMÓC MOJEMU ORGANIZMOWI OCZYŚCIĆ SIĘ Z TOKSYN.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #271 : 23-03-2021, 19:03 »

Cytat
W 2013 r jak kończyłem wybijanie boreliozy biorezonansem to myślałem o pani, która poleciła biorezonans do likwidacji boreliozy. Efekty wybijania były złe, więc chciałem się spotkać z panią Grelą i spotkałem panią Grelę przy okazji wizyty w Tychach. Pytałem co mam dalej robić. Podpowiedziała, że najlepsze by były okłady z oleju rycynowego. Robiliśmy kilka razy, ale później jak wyżej opisane.

Gdyby te okłady były robione kilka miesięcy na jedno miejsce to byłby efekt. Trzy razy w tygodniu nawilżyć flanelę olejem rycynowym i po godzinie dokładnie zmyć.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 281

« Odpowiedz #272 : 27-03-2021, 10:51 »

Na trzeciej stronie mojego wątku jest filmik, który pokazuje wygląd moich stóp. Post 51. Wybijanie boreliozy, wszystkich patogenów, i grzybic zakończyłem w 2013 r. Stopy miałem najbardziej zajęte wszelkimi patogenami i dopiero w 2016 r organizm był w stanie zacząć oczyszczanie. Moim zdaniem pomocne dla organizmu było moczenie nóg w wodzie siarczkowej jakie miałem na kuracji w Busku.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 706

« Odpowiedz #273 : 28-03-2021, 07:49 »

Twoje wpisy odbieram jak kopanie leżącego, więc ponawiam prośbę nie pisz nic w moim wątku. Nie odmawiam nikomu prawa do krytyki moich wypowiedzi, ale w inych wątkach.
To jest dziwaczna prośba i właściwie nie do przyjęcia. Eksterytorialny wątek? Załóż sobie prywatne forum, twittera, fejsboka, blog albo coś i wypisuj co chcesz. Tu piszesz dużo głupot i muszą one być prostowane.

Cytat
Moim zdaniem pomocne dla organizmu było moczenie nóg w wodzie siarczkowej jakie miałem na kuracji w Busku.
Wilgotne środowisko działa na Bartonellę jak czerwona plachta na byka. Uaktywnia i wkurza, powodując ataki.
Zapisane
Strony: 1 ... 12 13 [14]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!