Niemedyczne forum zdrowia
24-09-2021, 01:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 14 15 [16]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny  (Przeczytany 156710 razy)
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #300 : 30-06-2021, 11:01 »

Ponieważ największy problem miałem z zatkanym nosem to udałem się do najlepszego laryngologa.(Prywatnie). Oczywiście wypis ze szpitala był przedstawiony (ja mówiłem, że nie zgadzam się z tą diagnozą i mówiłem o boreliozie). Pani dr mówi, że zapisze jakiś lek sterydowy żeby to obkurczyć. Nawet nie wykupiłem tego leku.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #301 : 01-07-2021, 15:08 »

Pierwsze objawy zakażenia miałem w jamie ustnej jak jadłem na stołówce to bardzo mi ciekło z nosa.  Było to bardzo krępujące, bo pociągałem nosem przy obiedzie. W 1973 r nie było chusteczek jednorazowych,  a ja byłem kawalerem i nie zawsze miałem czystą chusteczkę. Napisałem dzisiaj, że to było w 73 r, a wcześniej podawałem 72 r, nie wielka różnica, ale jak doszedłem, że był to rok 73 to źle się z tym czułem i musiałem poprawić. Ktoś pomyśli po co piszę o tak nie istotnych objawach. Niestety tak nieistotne objawy mogą być przyczyną bardzo istotnych szkód w organizmie. CHRONICZNY STAN ZAPALNY-bardzo poważny niedosłuch (miałem słuchawki), zaćmę na prawe oko (prawą dziurkę od nosa miałem całkowicie nie drożną. Po zabiegu zrobili mi dziurkę 2 milimetry i stąd te  problemy z oddychaniem, bo wystarcz niewielki obrzęk i nie mogę oddychać. Stan zapalny poszedł trochę dalej, początek przewodu oddechowego i oskrzela.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #302 : 03-07-2021, 11:08 »

Kuzyn żony leczy się u neurologa, bo ma PARKINSONA. Mówili, że bardzo dobry lekarz bardzo dobre efekty leczenia, namawiali mnie żebym skorzystał. (Prywatnie). Pojechałem do tego lekarza, wypis ze szpitala przedstawiony, ale ja mówiłem, że ta diagnoza jest zła i mówiłem o boreliozie. Nikomu nie muszę mówić, którą wersję wybierze lekarz. Mówił, że w Polsce nie ma leku na stwardnienie zanikowe boczne, ale w stanach jest lek. Syn mówił, że sprowadzi ten lek, ale ja mówię, że nie skorzystam, bo moja diagnoza jest inna.  Z mojego doświadczenia winka, że choroby psychiczne mają swoją przyczynę somatyczną (takie stanowisko prezentował pan Słonecki).
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #303 : 21-07-2021, 16:00 »

https://zapodaj.net/85cd5ab42505e.jpg.html
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #304 : 27-07-2021, 11:01 »

Pielęgniarka mówiła, że mieli badania na przeciw ciała kowidowe i jej coś tam wyszło.

Potrzebuję zbadać na jakim poziomie mam przeciwciała po szczepieniu TERAZ i za pół roku.
Mam pytanie: jak się robi takie badanie?

Ponieważ pielęgniarka podczas wizyty masuje mi te stopy to ma obraz moich stóp na bieżąco.

Te przebarwienie na stopach to ja żartowałem, że to jest brudne, ale jestem przekonany, że to są toksyny,  które wyrzuca organizm.
Mam pytanie: w czym powinno się moczyć te stopy żeby przyspieszyć usuwanie TOKSYN z tego rejonu?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 835

« Odpowiedz #305 : 27-07-2021, 11:45 »

Okłady z ciepłego oleju rycynowego, moczenie w wodzie z magnezem, kilkoma łyżkami dowolnego oleju spożywczego i occie jabłkowym. Jak nogi puchną po masażu to altacet.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #306 : 27-07-2021, 15:11 »

Cytat
Cytat
W 2013 r jak kończyłem wybijanie boreliozy biorezonansem to myślałem o pani, która poleciła biorezonans do likwidacji boreliozy. Efekty wybijania były złe, więc chciałem się spotkać z panią Grelą i spotkałem panią Grelę przy okazji wizyty w Tychach. Pytałem co mam dalej robić. Podpowiedziała, że najlepsze by były okłady z oleju rycynowego. Robiliśmy kilka razy, ale później jak wyżej opisane.
[/quote

Najbardziej miałem zaatakowane stopy i stawy skokowe, podudzia, więc te rejony trzeba był najpierw oczyszczać. Dokładnie mam wiedzę jakie rejony trzeba oczyszczać i w jaki sposób. 

Problem polega na tym, że nie ma kto robić tych zabiegów i dlatego (celowo) zadałem to pytanie pielęgniarce, żeby powiedzieć jak żona korzysta z podpowiedzi.

Gdybym proste zabiegi oczyszczające miał robione od 2013 r to  dzisiaj bym był samodzielny w nocy  i dzień.

NIE MAM WĄTPLIWOŚCI W TEJ SPRAWIE.

ŻONA PRZED OSOBAMI OBCYMI TO JEST DLA MNIE TAKA TROSKLIWA, ŻE JĄ MOŻNA DO RANY PRZYKŁADAĆ, A JAK JESTEŚMY SAMI TO MI TE RANY ROZDRAPUJE I W TEN SPOSÓB NISZCZY MOJE ZDROWIE.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #307 : 28-07-2021, 10:55 »

Miałem w niedzielę kąpanie, więc najpóźniej wypadało dzisiaj. Rano była pielęgniarka i żona cały czas stała i gadały GŁUPOTY, a ja mam uszkodzony układ nerwowy i nie mogę słuchać głupot. Pielęgniarka skupia się na gadaniu, a nie na pracy i to pogłębia problemy w moim USZKODZONYM układzie nerwowym. JA ROZUMIEM, ŻE NIKT TEGO NIE ROZUMIE, ale TAKIE SĄ FAKTY. Żona nie robi przy mnie zabiegów oczyszczających i jeszcze przeszkadza innym. 
Kąpania nie mam, bo kazałem żeby nie przeszkadzała, więc musi być KARA. JAK PIELĘGNIARKA WYSZŁA TO BYŁA AGRESJA I KARA.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #308 : 06-08-2021, 11:11 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #294 : 03-06-2021, 19:55 »
   Odpowiedz cytującCytat
Sylwia proszę żebyś poświęciła  chociaż jedną godzinkę i spróbuj zrozumieć o czym piszę, a jeżeli czegoś nie rozumiesz to pytaj. Tutaj jest napisane o co mi chodzi./

Po paru minutach mówi, że wie o co mi chodzi i żebym konkretnie powiedział jakie zabiegi są potrzebne.
Powiedziałem, że potrzebne są okłady z oleju rycynowego na podudzia trzy razy w tygodniu i inhalacje.
 W niedzielę były obydwie opiekunki i Sylwia im tłumaczyła o co mi chodzi.
W poniedziałek córek nie było i żona mi oznajmiła, że idzie dać ogłoszenie do gazety i sprzedaje swoją połowę mieszkania. Głupota bardzo mnie denerwuje, ale coś takiego nawet mnie nie zdenerwowało, przyjąłem to z obojętnością.

W pierwszym tygodniu zrobiliśmy dwa okłady z oleju i dwa razy parówkę na głowę, w ostatnią niedzielę zrobiliśmy parówkę i na tym się zakończyły zabiegi oczyszczające .
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #309 : 06-08-2021, 17:57 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #304 : 27-07-2021, 11:01 »
   Odpowiedz cytującCytat
Pielęgniarka mówiła, że mieli badania na przeciw ciała kowidowe i jej coś tam wyszło.

Potrzebuję zbadać na jakim poziomie mam przeciwciała po szczepieniu TERAZ i za pół roku.
Mam pytanie: jak się robi takie badanie?

Ponieważ pielęgniarka podczas wizyty masuje mi te stopy to ma obraz moich stóp na bieżąco.

Te przebarwienie na stopach to ja żartowałem, że to jest brudne, ale jestem przekonany, że to są toksyny,  które wyrzuca organizm.
Mam pytanie: w czym powinno się moczyć te stopy żeby przyspieszyć usuwanie TOKSYN z tego rejonu?
   

Pielęgniarka mówi, że w takich przypadkach najlepiej moczyć stopy w ciepłej wodzie z sodą oczyszczoną. Na następnej wizycie pielęgniarka pyta żonę o to moczenie, ale żona mówi, że jeszcze nie robiliśmy, drugi raz już nie pytała.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #310 : 21-08-2021, 10:25 »

Cytat
Te przebarwienie na stopach to ja żartowałem, że to jest brudne, ale jestem przekonany, że to są toksyny,  które wyrzuca organizm.
Mam pytanie: w czym powinno się moczyć te stopy żeby przyspieszyć usuwanie TOKSYN z tego rejonu?

Pytanie było skierowane do pielęgniarki, ale dobrze, że Skorupion odpowiedział, bo jeżeli sposób usuwania toksyn z tego rejonu będzie potwierdzony przez znawcę zadawnionej boreliozy to trudno będzie zarzucić mi, że to są moje fanaberie.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 835

« Odpowiedz #311 : 21-08-2021, 12:14 »

W twoim przypadku olej rycynowy niewiele zmieni. Bezwzględnie jest konieczny mocny, bolesny masaż robiony przez kogoś, kto ma trochę pojęcia. Kilka takich godzinnych seansów i będzie wielka poprawa.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #312 : 31-08-2021, 14:44 »

Cytat
TU muszę powiedzieć, że MO, moczenie stóp w aloesie, ssanie oleju zacząłem od 2007 r. Na ssanie oleju zużyłem 5 l oleju słonecznikowego.

 Moja diagnoza jest taka, że te wszystkie patogeny mogłem mieć 40 lat, a stosowanie MO wyciągnęło te groźne patogeny z ukrycia i osłabienie układu odpornościowego poprzez niewłaściwe użycie szczepienia na WZW i antybiotyki osłabiło układ odpornościowy. Osłabiony organizm już nie był w stanie utrzymać w ryzach boreliozy, która była pochowana w całym organizmie. Borelioza zaatakowała, ale gronkowiec też, się rozszalał, no i oczywiście niewinny wirus EBV . SIŁA ZŁEGO NA JEDNEGO.

Zdiagnozowałem boreliozę i zacząłem ją wybijać najpierw zapperem, ale dowiedziałem się, ze to lipa to wziąłem antybiotyk i zacząłem wybijanie tego świństwa w Tychach biorezonansem. Wybijanie nigdy nie odbywa się bez szkody dla organizmu, bo wybija się wszystkie drobnoustroje i tym samym rujnuję się układ odpornościowy.

Wbijałem ponad pół roku i antybiotyk, a mój stan się pogarszał więc pojechałem do zakaźnika w Warszawie, tam mi powiedzieli, że boreliozę mam, ale jeżeli po antybiotyku nie był poprawy to przyczyna moich problemów jest inna.

Jak wiadomo przyczyną wszystkich chorób jest toksemia, a ja tych toksyn miałem  mnóstwo, a wybijanie wszystkich patogenów i nie patogenów zwielokrotniło ilość toksyn. Organizm składa się z komórek, a między komórkami jest wolna przestrzeń i dlatego człowiek jest elastyczny. U mnie te wolne przestrzenie zostały zajmowane przez toksyny z wybijania biorezonansem (bombardowanie Warszawy w czasie powstania) i dlatego mój stan w czasie wybijania się ciągle pogarszał, bo ja sztywniałem tak jakby każda komórka była zespawana.

 Moim zdaniem to ta inna przyczynna moich problemów zdrowotnych to był wirus EBV. Wydaje mi się, że pomimo wybicia boreliozy to coś mnie atakowało. Jak mi się wydaje to wysoki wynik IgG wirusa EBV świadczy o tym, że organizm długo z nim walczył.   

Dowiedziałem się, że zielarka ma się zapoznać z moją sytuacją zdrowotną i postanowiłem coś dopisać.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #313 : 06-09-2021, 14:29 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #31 : 18-08-2015, 14:49 »
   Odpowiedz cytującCytat
Przesyłam fragment z książki "Naturalne leczenie boreliozy" Wolf-Dieter Storl

Podrozdział :Trucizna dla nerwów i tłuste szczątki bakterii

"Kiedy później dotarłem do pouczającej książki Moniki Falkenrath Volkskrankheit Borreliose, w której autorka opisuje swoje doświadczenia związane z borelioza i jej naturalnym leczeniem, moje intuicyjne wątpliwości wobec kuracji antybiotykowej potwierdziły się.
Falkenrath cytuje amerykańskiego lekarza Richiego C. Shoemakera, który twierdzi, że to niekoniecznie borelie wywołują rozmaite objawy i dolegliwości, lecz wydzielane przez nie produkty przeminą materii, tak zwane bio- lub neurotoksyny. Neurotoksyny uruchamiają nadmierne wydzielanie cytokin sprzyjających stanom zapalnym ( protein, które sterują intensywnością i czasem trwania obry ) (Shoemaker 2001:3). Biotoksyny wchodzą w organizm w synergiczne reakcje z metalami ciężkimi i substancjami szkodliwymi dla środowiska naturalnego i wywołują reakcje alergiczne ( Klinghardt 2005 :5). Jeśli to prawda, to terapie odgrywające – środki pochodzenia roślinnego pobudzające przemianę materii w wątrobie, takiej jak multiplasan dra Ortha, Liv 52, a przede wszystkim szczeć, do której jeszcze wrócimy – byłyby faktyczne bardzo rozsądną metodą leczenia.
Shoemaker pisze, że antybiotyki wprawdzie zwalczają borelie, ale nie produkowane przez nie neurotoksyny. Dlaczego wizja wyleczenia boreliozy w toku trzytygodniowej kuracji antybiotykowej nie ma według niego sensy (Shoemaker 2001:10). Zakłada on, że neurotoksyny gromadzą się w tłuszczu i uczestniczą w obiegu wątrobowo-jelitowym, to znaczy, że są resorbowane przez jelita przez przemianę tłuszczu w pęcherzyku żółciowym (Klopfer 2006: 21). Innymi słowy, ciężko jest się pozbyć neurotoksyn z organizmy: po prostu krążą i krążą w nim, wywołując reakcje zapalne.
Neurotoksyny składają się głównie z białek peryferyjnych (BLP), a gdy bakterie obumrą – z ich szczątków.  Te rozpuszczalne w tłuszczu toksyny wywołują kaskadę reakcji immunologicznych i nadmiernie stymulują wydzielanie cytokin, co z kolei powoduje złożone reakcje zapalne w tkankach i narządach: bóle mięśni kości, jak również deficyty neurologiczne, endokrynologiczne i immunologiczne ( BLP uaktywniają, toll-like receptors (TLR2) i powodują syntezę wywołującej stan zapalny cytokiny pod nazwą interleukin -1B (II -1B)). Są to przede wszystkim te lipoproteiny, które odpowiadają niemal za wszystkie objawy boreliozy (Scott Taylor, LYM Dieseas, 2004) . Toksyny te zaburzają porządek wśród neurotransmiterów, neurony są pobudzane, ale niedokładnie przekazują komunikaty; powodowane przez nie stany zapalne mogą blokować naczynia włosowate, w tkankach może więc dojść do niedotlenienia. Jeśli wskutek działania antybiotyków lub pod wpływem innych środków więcej krętków boreliozy zostanie uśmierconych, następuje wzmożone uwalnianie się toksycznych BLP; krążą one we krwi co z kolei prowadzi do dalszego zaostrzenia objawów. To pogorszenie nazywamy reakcją Jarischa-Herxheimera akbo herksem.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #314 : 07-09-2021, 11:18 »

Miałem przedstawić w kilku postach moją obecną sytuację zdrowotną, ale muszę przerwać, bo mam ważniejszą sprawę do zakomunikowania. Żona dzisiaj na wizycie prosiła lekarza żeby przepisał coś na spanie (chodzi o to żebym tak twardo spał i nie wstawał w nocy). Twardy sen dla mnie oznacza, że jeżeli zatka mi się nos to się nie obudzę i tym samym jest to dla mnie wyrok śmierci, bo bez tlenu nie można żyć. Żona nic nie rozumie, a moje tłumaczenie działa na żonę jak czerwona płachta na byka, więc nie mogę jej wyjaśnić najprostszej sprawy. MUSZĘ PROSIĆ O UŚWIADOMIENIE, ŻE JEŻELI MI COŚ DA NA SPANIE to wykona wyrok śmierci na mnie.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #315 : 10-09-2021, 14:47 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #35 : 19-08-2015, 12:02 »
   Odpowiedz cytującCytat
Na stronie 187 tej książki jest opis: Czym żywią się krętki? Energię czerpią z kolagenów, białek zawartych w tkance łącznej, ścięgnach, powięzi (elastycznej otoczce mięśni), wiązadłach, chrząstce, otoczce mielinowej, a także płynie mózgowo-rdzeniowym oraz cieczy wodnistej oka. Krętki wykorzystują nawet reakcje immunologicznego układu odpornościowego, aby rozmiękczyć galaretowatą tkankę chrzęstną i czerpać z niej substancje odżywcze.


W tym krótkim opisie jest zawarte, co u mnie zeżarł krętek boreliozy.
Deficyty są potwierdzone badaniami w trzech szpitalach, ale........
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #316 : 13-09-2021, 14:51 »

Nie mam wiedzy medycznej do interpretacji wypisu szpitalnego, ani nie przywiązywałem wagi do tego co jest napisane na wypisie. W pierwszym szpitalu po zrobieniu rezonansu kręgosłupa powiedzieli, że mam krwiaka w rdzeniu kręgowym piersiowym.
W drugim szpitalu lekarz prowadzący powiedział, że mam CIEŃSZY rdzeń kręgowy (krętki żywią się płynem MÓZGOWO-RDZNIOWYM). Wyśmiewał się, że napisali o mielopatii. Mówił, że mielopatia występuje wtedy gdy kręgi stykają się i naciskają na przewód nerwowy uszkodzą (OTOCZKĘ MIELINOWĄ). Na medycynie nie uczą, że krętek się żywi otoczką mielinową. Stwierdzili, że u mnie występuje choroba genetyczna, a tą diagnozę wyśmiał mój lekarz rodzinny, bo mówi żeby w moim wieku ujawniła się choroba genetyczna to jest niedorzeczność.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 68
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 326

« Odpowiedz #317 : Wczoraj o 11:06 »

Cytat
t
Cytat
W 2013 r jak kończyłem wybijanie boreliozy biorezonansem to myślałem o pani, która poleciła biorezonans do likwidacji boreliozy. Efekty wybijania były złe, więc chciałem się spotkać z panią Grelą i spotkałem panią Grelę przy okazji wizyty w Tychach. Pytałem co mam dalej robić. Podpowiedziała, że najlepsze by były okłady z oleju rycynowego. Robiliśmy kilka razy, ale później jak wyżej opisane.
[/quote

Najbardziej miałem zaatakowane stopy i stawy skokowe, podudzia, więc te rejony trzeba był najpierw oczyszczać. Dokładnie mam wiedzę jakie rejony trzeba oczyszczać i w jaki sposób.

Problem polega na tym, że nie ma kto robić tych zabiegów i dlatego (celowo) zadałem to pytanie pielęgniarce, żeby powiedzieć jak żona korzysta z podpowiedzi.

Gdybym proste zabiegi oczyszczające miał robione od 2013 r to  dzisiaj bym był samodzielny w nocy  i dzień.

NIE MAM WĄTPLIWOŚCI W TEJ SPRAWIE.

ŻONA PRZED OSOBAMI OBCYMI TO JEST DLA MNIE TAKA TROSKLIWA, ŻE JĄ MOŻNA DO RANY PRZYKŁADAĆ, A JAK JESTEŚMY SAMI TO MI TE RANY ROZDRAPUJE I W TEN SPOSÓB NISZCZY MOJE ZDROWIE.

Ktoś kto ma ogląd mojego ciała może powiedzieć o jakich ranach ja mówię, przecież u mnie nie widać żadnych ran. Krętek boreliozy żywi się OTOCZKĄ MIELINOWĄ, więc mam rany w układzie nerwowym.
Mam rany w ośrodkowym układzie nerwowym (łatwo się denerwuję) jak i w obwodowym układzie nerwowym (jestem bardzo wrażliwy na zimno i ciepło) Te dysfunkcje mojego układu nerwowego są potwierdzone badaniami w trzech szpitalach, ale lekarze nie wiedzą , że KRĘTEK BORELIOZY żywi się otoczką mielinową.
Zapisane
Strony: 1 ... 14 15 [16]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!