Niemedyczne forum zdrowia
29-02-2024, 13:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 28 29 [30]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny  (Przeczytany 269693 razy)
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #580 : 29-09-2023, 14:46 »

Cytat
ytat
Jak wiadomo, przyczyną wszystkich chorób jest toksemia, a u mnie ona występuje zwielokrotniona,

Cytat
Przyczyna moich problemów to borelioza, która mnie niszczy od 1972 r.

Nie chciał byś się zdecydować?



Gdyby to  pytanie zadał początkujący to bym rozumiał, ale to nie był początkujący i dlatego staram się bardziej czytelnie przedstawiać moją sytuację zdrowotną. Pomocne może być czytanie wątku AndrzejaEM, gdzie pan Józef opisuje objawy i skutki nieleczenia boreliozy.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #581 : 03-10-2023, 11:34 »

Może nie każdy rozumie temat zdrowia w szczególny (dokładny) sposób to postaram się ten temat wyjaśnić matematycznie. Każdy chodził do szkoły, więc może łatwiej będzie zrozumieć.
W powyższym poście zostałem zapytany czy: 2X2=4, lub 2+2=4, nie wiem w której klasie jest mowa o takim działaniu, ale chyba obecnie to wiedzą przedszkolaki.

Moja sytuacja zdrowotna jest nieco bardziej skomplikowana, bo mogę porównać moją sytuację zdrowotną do najtrudniejszego równania z wieloma niewiadomymi. Wybitni profesorowie mówią, że tego równanie nie da się rozwiązać, a ja w tym temacie mam inne zdanie.
« Ostatnia zmiana: 03-10-2023, 11:40 wysłane przez Mbogdan » Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #582 : 23-10-2023, 13:47 »

Cytat
ytat
Odpowiedz #241 : 30-01-2021, 12:17 »
Cytat
W trzecim szpitalu byłem w 2014 r badali mnie przez trzy tygodnie i postawili diagnozę stwardnienie zanikowe boczne. Powiedzieli, że za rok mam się zgłosić w celu potwierdzenia diagnozy. Na tą chorobę nie ma żadnego lekarstwa, ale jest lek, który spowalnia przebieg choroby, jest on bardzo drogi, ale jest refundacja. Powiedzieli, że ten lek jest bardzo obciążający dla wątroby, więc należy często robić próby wątrobowe. Nie zamierzałem tego leku brać, bo moja diagnoza była inna.

Cytat
Wydaje mi się, że nie ma tak dużo pacjentów dla których diagnoza szpitalna jest kwestionowana. W moim przypadku nie tylko ja tą diagnozę zakwestionowałem, ale przedstawiłem własną diagnozę i przedstawiłem sposób leczenia.

 Problem z moim sposobem leczenia polega na tym, że jestem niesamodzielny i potrzebuję pomocy w stosowaniu PROSTYCH zabiegów leczniczych.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #583 : 24-10-2023, 14:42 »

Cytat
Cytat
W 2015 r byłem ponownie w szpitalu na Banacha i potwierdzili diagnozę z poprzedniego pobytu.
Nie będę się wysilał jak oceniam tą diagnozę, bo wydaje mi się, że jakąś diagnozę musieli postawić i uznali, iż moje objawy są najbliższe objawom jakie są przy stwardnieniu zanikowym bocznym. Wydaje mi się, że powinni się zorientować, iż ta diagnoza nie koniecznie jest właściwa, bo minęło trochę czasu od powyższej diagnozy, nie biorę leku który mi przepisali na spowolnienie choroby, więc mój stan powinien być inny.
Cały czas próbowałem zrozumieć istotę moich problemów, ale obecnie już nie mam wątpliwości...
[

Nie można mieć pretensji do lekarzy, że są błędne diagnozy, bo lekarze stawiają diagnozę na podstawie badań i objawów, które pacjent zgłasza, a badania wykazały bardzo poważne uszkodzenia w układzie nerwowym i mięśniowym, w rdzeniu kręgowym, w mózgu. Na podstawie tych uszkodzeń postawili jednostkę chorobową SLA. W wątku AndrzejaEM pan Józef wyjaśnia dlaczego jest stawiana diagnoza SLA.
« Ostatnia zmiana: 24-10-2023, 14:51 wysłane przez Mbogdan » Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #584 : 26-10-2023, 11:43 »

Cytat
Cytat
Na stronie 187 tej książki jest opis: Czym żywią się krętki? Energię czerpią z kolagenów, białek zawartych w tkance łącznej, ścięgnach, powięzi (elastycznej otoczce mięśni), wiązadłach, chrząstce, otoczce mielinowej, a także płynie mózgowo-rdzeniowym oraz cieczy wodnistej oka. Krętki wykorzystują nawet reakcje immunologicznego układu odpornościowego, aby rozmiękczyć galaretowatą tkankę chrzęstną i czerpać z niej substancje odżywcze.


Powyższy opis to nie jest mój wymysł tylko kogoś kto zajmował się tym tematem wszechstronnie.
Te informacje są potwierdzone w wypisach z trzech szpitali, więc nie może być wątpliwości co do ISTOTY moich problemów zdrowotnych. Miałem 40 lat boreliozę, ale o tym nie wiedziałem, więc powolny proces niszczenia mojego organizmu był długi.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #585 : 29-10-2023, 12:14 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #31 : 18-08-2015, 14:49 »
Cytat
Przesyłam fragment z książki "Naturalne leczenie boreliozy" Wolf-Dieter Storl

Podrozdział :Trucizna dla nerwów i tłuste szczątki bakterii

"Kiedy później dotarłem do pouczającej książki Moniki Falkenrath Volkskrankheit Borreliose, w której autorka opisuje swoje doświadczenia związane z borelioza i jej naturalnym leczeniem, moje intuicyjne wątpliwości wobec kuracji antybiotykowej potwierdziły się.
Falkenrath cytuje amerykańskiego lekarza Richiego C. Shoemakera, który twierdzi, że to niekoniecznie borelie wywołują rozmaite objawy i dolegliwości, lecz wydzielane przez nie produkty przeminą materii, tak zwane bio- lub neurotoksyny. Neurotoksyny uruchamiają nadmierne wydzielanie cytokin sprzyjających stanom zapalnym ( protein, które sterują intensywnością i czasem trwania obry ) (Shoemaker 2001:3). Biotoksyny wchodzą w organizm w synergiczne reakcje z metalami ciężkimi i substancjami szkodliwymi dla środowiska naturalnego i wywołują reakcje alergiczne ( Klinghardt 2005 :5). Jeśli to prawda, to terapie odgrywające – środki pochodzenia roślinnego pobudzające przemianę materii w wątrobie, takiej jak multiplasan dra Ortha, Liv 52, a przede wszystkim szczeć, do której jeszcze wrócimy – byłyby faktyczne bardzo rozsądną metodą leczenia.
Shoemaker pisze, że antybiotyki wprawdzie zwalczają borelie, ale nie produkowane przez nie neurotoksyny. Dlaczego wizja wyleczenia boreliozy w toku trzytygodniowej kuracji antybiotykowej nie ma według niego sensy (Shoemaker 2001:10). Zakłada on, że neurotoksyny gromadzą się w tłuszczu i uczestniczą w obiegu wątrobowo-jelitowym, to znaczy, że są resorbowane przez jelita przez przemianę tłuszczu w pęcherzyku żółciowym (Klopfer 2006: 21). Innymi słowy, ciężko jest się pozbyć neurotoksyn z organizmy: po prostu krążą i krążą w nim, wywołując reakcje zapalne.
Neurotoksyny składają się głównie z białek peryferyjnych (BLP), a gdy bakterie obumrą – z ich szczątków.  Te rozpuszczalne w tłuszczu toksyny wywołują kaskadę reakcji immunologicznych i nadmiernie stymulują wydzielanie cytokin, co z kolei powoduje złożone reakcje zapalne w tkankach i narządach: bóle mięśni kości, jak również deficyty neurologiczne, endokrynologiczne i immunologiczne ( BLP uaktywniają, toll-like receptors (TLR2) i powodują syntezę wywołującej stan zapalny cytokiny pod nazwą interleukin -1B (II -1B)). Są to przede wszystkim te lipoproteiny, które odpowiadają niemal za wszystkie objawy boreliozy (Scott Taylor, LYM Dieseas, 2004) . Toksyny te zaburzają porządek wśród neurotransmiterów, neurony są pobudzane, ale niedokładnie przekazują komunikaty; powodowane przez nie stany zapalne mogą blokować naczynia włosowate, w tkankach może więc dojść do niedotlenienia. Jeśli wskutek działania antybiotyków lub pod wpływem innych środków więcej krętków boreliozy zostanie uśmierconych, następuje wzmożone uwalnianie się toksycznych BLP; krążą one we krwi co z kolei prowadzi do dalszego zaostrzenia objawów. To pogorszenie nazywamy reakcją Jarischa-Herxheimera akbo herksem.

Byłem na targach zdrowia organizowanych przez miesięcznik SZAMAN i miałem widoczne objawy boreliozy. Pani prowadząca stoisko z książkami pokazała mi tą książkę. Przeczytałem pobieżnie zawartość książki i od razu zwróciłem uwagę na te dwa fragmenty, które moim zdaniem mówią dużo o boreliozie.

Już wielokrotnie pisałem, że każda przegapiona borelioza jest inna.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #586 : 23-11-2023, 15:56 »

Cytat
Stwardnienie zanikowe boczne (SLA) – rokowania
Późny wiek zachorowania oraz wczesna dysfunkcja mięśni oddechowych wiążą się z gorszym rokowaniem. Śmierć z powodu niewydolności oddechowej następuje średnio po 3-5 latach od wystąpienia pierwszych objawów. Zdarzają się jednak przypadki, w których chory przeżywa 10 lat i więcej. 

Stwardnienie zanikowe boczne (SLA) – diagnostyka
Kluczowe w diagnostyce SLA jest postawienie diagnozy tak szybko, jak to możliwe. Może być to trudne ze względu na brak specyficznego testu, który pozwoliłby na jednoznaczne potwierdzenie. Rozpoznanie stawiane jest za pomocą badania EMG oraz klinicznych objawów uszkodzenia górnego i dolnego neuronu.

W diagnostyce SLA lekarz wyklucza inne choroby neurologiczne za pomocą badań neuroobrazowych (MRI głowy i rdzenia kręgowego) i neurofizjologicznych. Rozpoznanie jest stawiane najczęściej po upływie 10-18 miesięcy od wystąpienia pierwszych objawów.

Stwardnienie zanikowe boczne (SLA) – leczenie
SLA jest chorobą nieuleczalną.

Jedynym lekiem dostępnym i refundowanym w Polsce jest ryluzol. Wydłuża on życie o około 3 miesiące przy leczeniu 18-miesięcznym. 




Tą diagnozę porównuję do najtrudniejszego równania z wieloma niewiadomymi.
Miałem ograniczoną wiedzę na temat SLA i celowo nie szukałem wiadomości na ten temat, bo chodziło mi o to żeby jakikolwiek objaw nie był potwierdzeniem diagnozy.
Informacja, że lek, który miałem przepisany wydłuża życie aż o 3 miesiące uspokoiła mnie, bo to jest informacja, że moja diagnoza jest trafna.
Lek ryluzol miałem przepisany w 2014 r.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #587 : 21-12-2023, 11:37 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #485 : 16-01-2023, 16:38 »
Cytat
Cytat od: Mbogdan  07-11-2022, 10:12
Cytat
Cytat
Cytat
W 2013 r jak kończyłem wybijanie boreliozy biorezonansem to myślałem o pani, która poleciła biorezonans do likwidacji boreliozy. Efekty wybijania były złe, więc chciałem się spotkać z panią Grelą i spotkałem panią Grelę przy okazji wizyty w Tychach. Pytałem co mam dalej robić. Podpowiedziała, że najlepsze by były okłady z oleju rycynowego. Robiliśmy kilka razy, ale później jak wyżej opisane.
[/quote

Najbardziej miałem zaatakowane stopy i stawy skokowe, podudzia, więc te rejony trzeba był najpierw oczyszczać. Dokładnie mam wiedzę jakie rejony trzeba oczyszczać i w jaki sposób.

Pani Nina Grela była redaktorem naczelnym miesięcznika SZAMAN, więc miała dużą wiedzę na temat nie medycznego podejścia do organizmu i radzenia sobie z trudnymi przypadkami zdrowotnymi. Byłem kilka razy na oczyszczaniu wątroby w Szczyrku pod kierownictwem pani Niny i rozmawiałem o moich problemach zdrowotnych, więc to co przedstawiałem nie było traktowane jako moja fanaberia.
Napisałem, że efekty wybijania boreliozy biorezonansem były złe, ale ja nie rozumiałem istoty moich problemów, więc nikt nie mógł ich rozumieć. Ja nie rozumiałem jakie uszkodzenia może spowodować borelioza przez 40 lat.
Żeby zrozumieć istotę moich problemów zdrowotnych choć w minimalnym stopniu to trzeba przeczytać czym się żywi krętek boreliozy.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #588 : 30-12-2023, 11:24 »

Jak miałem bardzo duże problemy z chodzeniem to byłem na wizycie u mojej pani neurolog i przekazałem taki objaw: Ja wiem, że mam przesunąć nogę, ale stopa o tym nie wie. Wielokrotnie zgłaszałem różne problemy zdrowotne, ale to było zbywane milczeniem, lub krytykom, że opowiadam jakieś niedorzeczne historie. Ta sytuacja miała miejsce po tym jak już wiedziałem, że mam boreliozę.

Byłem bardzo zdziwiony, bo tym razem pani neurolog powiedziała, że trafnie to określiłem. Problem polega na tym, że nie ma komunikacji między mózgiem, a nogą. Za komunikację w organizmie odpowiada obwodowy układ nerwowy, więc jeżeli są uszkodzenia w układzie nerwowym to cały organizm jest niesprawny.
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #589 : 05-01-2024, 15:13 »

Cytat
Jak miałem bardzo duże problemy z chodzeniem to byłem na wizycie u mojej pani neurolog i przekazałem taki objaw: Ja wiem, że mam przesunąć nogę, ale stopa o tym nie wie. 

Tym razem pani neurolog zrozumiała, że to co przedstawiam to jest rzeczywisty problem w układzie nerwowym. Pani neurolog przepisała lek w postaci zastrzyków, który brałem przez 14 dni, w sobotę i w niedzielę byłem na pogotowiu. Widocznie ważną sprawą było żeby te 14 dni były codzienne.

Niestety nie było żadnej poprawy. Ten lek to były witaminy z grupy B.

Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #590 : 10-02-2024, 11:04 »

Przeanalizujmy przypadek ludzi z dużą toksemią, ale z małą grzybicą. Tu często jest tak, że okres powrotu do zdrowia jest o wiele dłuższy od tego, gdy organizm ma grzybice. W takim organizmie oczyszczanie może odbywać się tylko z kałem albo ustami. Środowisko bakteryjno – grzybicze jest na tyle zrównoważone, że to blokuje wykorzystanie dodatkowych bakterii do wspomagania się przez organizm przy oczyszczaniu. Musiałby on wpuszczać patogeny do środka

Nie znam się na oczyszczaniu organizmu przez bakterie, ale jestem pewien, że potrzebuję proste zabiegi oczyszczające tj: okłady z oleju rycynowego i kąpiel.






Trudno by było znaleźć kogoś z większą toksemią od mojej, bo 40 lat borelioza i mnóstwo koinfekcji, dodatkowo grzybica stóp, podudzi i to wszystko uśmiercił biorezonans. Chyba od zawsze miałem na stopach grzybicę, te paznokcie na małych palcach od stopy miałem takie poszarpane, a między palcami była taka martwicza tkanka. Nie pamiętam kiedy odkryłem, że na tych małych palcach mam piękne nowe paznokcie i tkanka między małymi palcami jest nowa. Grzybica żywi się martwą tkanką, czyli jest pomocna w usuwaniu toksyn, mój przypadek jest nieco bardziej skomplikowany, bo biorezonans zabił grzybicę stóp i podudzi. Ktoś pomyśli, że to bardzo dobrze się stało, ale niestety prawda jest inna, bo zabita grzybica stanowi dodatkową porcję tksyn.
« Ostatnia zmiana: 10-02-2024, 11:14 wysłane przez Mbogdan » Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 572

« Odpowiedz #591 : 26-02-2024, 16:04 »

Cytat
   
Odp: Chory układ nerwowy - przypadek szczególny
« Odpowiedz #420 : 13-09-2022, 10:35 »
Cytat
Dlaczego nie chcecie  zrozumieć, że wymagacie ode mnie czegoś czego nie potrafię, bo mam uszkodzony organizm.
Daję przykłady, że nikt rozumny nie ma pretensji do ślepego że jest ślepy.
Napisałem, że ROZUMIEM ŻE NIC NIE rozumiecie z mojej sytuacji zdrowotnej, ale nie rozumiem dlaczego nie chcecie skorzystać z moich podpowiedzi:


 
Cytat
Całe życie poświęciłem na pracy dla rodziny, a teraz mam prośbę żeby dać ogłoszenie do sąsiedniego bloku, że potrzebna jest osoba do całodobowej opieki, bo jestem niepełnosprawny. CZY TO SĄ DUŻE WYMAGANIA?
Tą prośbę składałem wielokrotnie. Jestem pewny, że taka osoba jest i będę mógł uwolnić żonę, bo żona jest przekonana, że wszystkie choroby ma z mojego powodu.

P

Przykład, że nikt rozumny nie ma pretensji do ślepego, że jest ślepy wydawał się czytelny, ale nie jest czytelny, bo każdy wie, że mam dobry wzrok.

Jak ja mam przedstawić, że mam uszkodzony obwodowy układ nerwowy, skoro lekarz NEUROLOG ,nie rozumie jaką mielopatię zdiagnozował szpital w Częstochowie.

Nie przypominałbym tego FAKTU, bo to było 10 lat wcześniej, tylko chodzi o to, że obecnie się ujawnia owa mielopatia w bardzo bolesny sposób dla mnie.
Bardzo proszę zwrócić na to uwagę, że lekarz neurolog kwestionuje wyniki badań szpitala w Częstochowie. Nie przypuszczam żeby neurolog nie miał wiedzy w temacie mielopati, tylko wydaje mi się, że taka mielopatia jak moja nie jest znana służbie zdrowia, tym bardziej nie są znane konsekwencje uszkodzeń mieliny całego układu nerwowego.
Ja wcześniej piałem, że plastry na odleżyny mają w składzie srebro, ale taką ilość srebra mój organizm już zaakceptował, bo nie mam negatywnych objawów związanych ze stosowaniem tych plastrów. Srebro jest neurotoksyczne, taka wrażliwość występuje tylko w moim przypadku.
Do gojenia tej ranki na kostce miałem stosowane same srebro, to miałem problemy z oddychaniem i inne problemy, chciałem to przetrzymać, bo już mam dosyć tej ranki, ale się nie dało. Najgorsza była taka plastelina, bo mi nawet oczy wypychało, ale jest szansa, bo postawiłem 6 pijawek koło tej ranki i jest widoczna poprawa.
Zapisane
Strony: 1 ... 28 29 [30]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!