Niemedyczne forum zdrowia
16-06-2019, 00:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: A jednak się kręci  (Przeczytany 68194 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« : 25-05-2015, 08:12 »

Cytat od:  Mail do wydawnictwa
" Eppur si muove". Słowa wypowiedziane przez Galileusza, pasują tego co chciałbym Wam napisać.
Przez kilka ostatnich miesięcy, próbowałem metod Biosłone u tych, u których sama dieta niskowęglowodanowa nie zdziałała zbyt wiele.
Takie metody jak koktajl błonnikowy czy cytrynowy dały świetne efekty. Na 10 osób 8 odczuło wielką poprawę, nie tylko w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego ale też całego organizmu.
Na początki próchnicy i paradontozę pomaga ssanie oleju. Szkoda że nie wspominacie o tym na forum. Ssanie oleju autentycznie hamuje rozwój próchnicy.
Kilka osób zgłaszało mi także pozytywne działanie octu jabłkowego stosowanego zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie, na różnego typu dolegliwości.
Nie polecałem MO z prostej przyczyny. Budzi ona wiele kontrowersji i niestety może przynieść gwałtowny efekt w postaci reakcji Jarisha- Herxheimera, a mnie zależało na tym aby wszystko odbyło się bez fajerwerków.
Już sam KB, który pozwala na to żeby bakterie kwasu mlekowego skolonizowały przewód pokarmowy, uszczelnia jelita. Bez tego nie ma efektów nawet jeśli zastosuje się dietę niskowęglowodanową czy inne cuda na kiju, które wyszły ze środowisk wyznawców wiary że samo ograniczenie węglowodanów jest lekarstwem na wszystko. Nic bardziej mylnego. Żadna eliminacja poszczególnych produktów czy ograniczanie do granic możliwości węglowodanów nic nie da jeśli symbiotyczne bakterie nie zasiedlą jelit.
Wiem że wypisuję tu rzeczy o których Wy wiecie doskonale, jednak ja potrzebowałem dowodu na to. Musiałem zobaczyć zdrowiejących od metod Biosłone ludzi bo inaczej trudno było mi uwierzyć. Nie jestem człowiekiem, który bierze coś na wiarę. Dobrze o tym wiecie ponieważ gościliście mnie na forum, znacie moje krytyczne podejście do wynalazków ludzi wywodzących się z kręgu diet niskowęglowodanowych.
Nie wiem w jaki sposób bakterie kwasu mlekowego komunikują się z układem odpornościowym, a tak się zapewne dzieje, ponieważ odporność gwałtownie wzrasta po przywróceniu porządku w jelitach. Wniosek nasuwa się więc sam.
Możecie polemizować w tym co piszę ale to nie zmienia faktów że to zasiedlenie jelit przez pałeczki kwasu mlekowego uszczelnia jelita. MO ma na to dużo mniejszy wpływ.

Pies to drapał. Istotne są fakty, a fakty są takie że metody Biosłone są skuteczne w osiemdziesięciu procentach przypadków schorzeń przewodu pokarmowego.
To i tak osiemdziesiąt procent większa skuteczność niż w przypadku metod medycyny konwencjonalnej, których skuteczności jest żadna.

Myliłem się. Zdarza się. Jesteśmy tylko ludźmi i zdarza się nam mylić.
Potrzebowałem trochę spokoju ażeby sprawdzić Wasze metody.
Wam także takiego spokoju życzę,  bo już na to czas żeby po tych długich idiotycznych sporach zaczął się czas normalności.

Pozdrawiam , Grzegorz Rec.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.220

« Odpowiedz #1 : 25-05-2015, 08:27 »

A może ktoś niezorientowanym, takim jak ja, przybliży kto to jest Grzegorz Rec?
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 501

« Odpowiedz #2 : 25-05-2015, 08:52 »

A może ktoś niezorientowanym, takim jak ja, przybliży kto to jest Grzegorz Rec?
Greyhound, Grey, Gregor, Grzegorz Rec i jeszcze pewnie jest podejrzewany o parę innych osobowości...
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
scorupion
« Odpowiedz #3 : 25-05-2015, 09:47 »

Czyli pani RyszardA, wielki miłośnik tłustej diety i wypisywania ogromnej ilości zabagnionych postów, w których ziarnko prawdy zmieszane było z powierzchowną, niesprawdzoną wiedzą i zwykłą głupotą.
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 560

« Odpowiedz #4 : 25-05-2015, 10:33 »

Mikstura mu nie przynosi efektów, bo pewnie dalej nie doszedł do tego jak kupić sok z aloesu.
Pamiętam, że miał z tym nie lada problem, a co dopiero prawidłowe sporządzenie mikstury.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #5 : 28-10-2015, 19:35 »

O matko. Nie wiedziałem że mój mail został opublikowany na tym forum.
Rola błonnika w komunikacji jelita-mózg jest bezsprzeczna. Błonnik jest ogniwem w tej komunikacji, dlatego jakaś jego ilość w diecie jest niezbędna.
Jeśli zastosuje się dietę pozbawioną błonnika to owa komunikacja zostaje zaburzona. Można bardzo długo nie odczuwać tego że coś złego dzieje się w przewodzie pokarmowym.
To jakby potwierdza to o czym pisał Józef Słonecki na temat utajonych objawów, występujących na tzw diecie bezresztkowej, czyli źle zinterpretowanej diecie niskowęglowodanowej.
Komunikacja jelita-mózg odbywa się za pomocą nerwu błędnego. 90% sygnałów płynących przez ten nerw płynie z jelit do mózgu. Pozostałe 10% w drugą stronę. W jelitach znajduje się 100 milionów neuronów. Każdy kto zna rozkład zagęszczenia neuronów w poszczególnych częściach ciała, wie że to ilość ogromna, nawet jeśli weźmie się pod uwagę długość jelit. Jest to więc drugi po mózgu koordynator większości procesów zachodzących w naszym organizmie. Brak błonnika sprawia że staje się on ślepy i głuchy, co uniemożliwia mu sprawną komunikację z mózgiem poprzez nerw błędny. Mocno zaburzona jest także funkcja układu odpornościowego, którego komórki w większości znajdują się w jelitach.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #6 : 28-10-2015, 23:11 »

A może ktoś niezorientowanym, takim jak ja, przybliży kto to jest Grzegorz Rec?
Greyhound, Grey, Gregor, Grzegorz Rec i jeszcze pewnie jest podejrzewany o parę innych osobowości...
Greyhound, Grey, Grzegorz Rec. To moje. Reszta to klony spreparowane przez wielbicieli pewnego dietetyka, będącego zarządcą jednego z forów poświęconych dietom wszelkim. Szczególnie umiłowali sobie sposób żywienia Eskimosów lub jak kto woli Inuitów, oraz udziec antylopy.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #7 : 28-10-2015, 23:18 »

Mikstura mu nie przynosi efektów, bo pewnie dalej nie doszedł do tego jak kupić sok z aloesu.
Pamiętam, że miał z tym nie lada problem, a co dopiero prawidłowe sporządzenie mikstury.
Aloesu używam a nawet zdarza mi się znaleźć rzetelne opisy związków biologicznie czynnych. http://czytelniamedyczna.pl/5260,wlasciwosci-prozdrowotne-aloesu-zwyczajnego-aloe-vera-l-webb-aloe-barbadiensis-mi.html
To co prawda czytelnia medyczna co może nie być dobrze odebrane, ale w tym przypadku się postarali.
Szczególnie ciekawa jest informacja o probiotycznym działaniu aloesu.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #8 : 08-11-2015, 12:30 »

http://m.pfm.pl/index.php/art/1103
Dość długo byłem przekonany o tym że infekcje niczemu nie służą, że są złem, które trzeba zwalczać aby trwały jak najkrócej.
Dziś wiem że Pan Józef po prostu miał rację. Jestem teraz także przekonany co do bezsensowności szczepień i że są one przyczyną rosnącej liczby nowotworów.
W artykule, do którego odnośnik zamieściłem jest jednak przykład tępoty badaczy. Próbowali oni powtórzyć zjawisko obumarcia nowotworu podając szczepionkę. Ale w przypadku kobiety, u której zniknął guz po tym jak została zarażona, całą robotę zrobił żywy Rabies virus. Było to możliwe ze względu na długi okres wylęgania tego wirusa.
W artykule cały mechanizm opisany jest w dość skomplikowany sposób, a wszystko jest dużo prostsze. Komórki nowotworowe nie mogą się bronić przed wirusami. Nie wytwarzają przeciwwirusowego interferonu tak jak zdrowe komórki. Dlatego wirusy chętniej atakują komórki nowotworowe, niszcząc je i ułatwiając pracę układowi odpornościowemu, który kończy dzieło.
Oznacza to mniej więcej tyle że to iż układ odpornościowy często nie rozpoznaje komórek nowotworowych to nie jest znak naszych czasów. Nie jest to wynik tego że na przestrzeni dziesięcioleci układ odpornościowy w jakiś sposób się zmienił. Nie zmienił się. Został tylko pozbawiony sprzymierzeńców jakimi są wirusy, bakterie i niektóre pasożyty.

Panie Józefie. Od dziś będę czytał pańskie artykuły z większym respektem.
« Ostatnia zmiana: 08-11-2015, 13:45 wysłane przez Rumpelstiltskin » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #9 : 08-11-2015, 12:42 »

O to chodzi?
http://www.pfm.pl/galeria/stare-narzedzia-chirurgiczne-/97

Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #10 : 08-11-2015, 12:49 »


Nie, nie o to. ;-)
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #11 : 08-11-2015, 13:02 »

Cytat
Nie, nie o to. ;-)
A co to ma być? Jakaś zgaduj-zgadula?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #12 : 08-11-2015, 13:30 »

Cytat
Nie, nie o to. ;-)
A co to ma być? Jakaś zgaduj-zgadula?
To nie ten artykuł. Implanty to mało ciekawy temat.
Chociaż może się mylę. ;-)

Proszę się nie sugerować tym że to portal medyczno-farmaceutyczny.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #13 : 08-11-2015, 14:06 »

Cytat
To nie ten artykuł.
No to który? Od rana na rauszu?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #14 : 08-11-2015, 14:29 »

Cytat
To nie ten artykuł.
No to który? Od rana na rauszu?
Ten o wirusach jako sprzymierzeńcach.
Jeśli dobry nastrój można określić jako rausz to potwierdzam.

Moglibyśmy się wzajemnie trochę poprowokować ale niech mi Pan uwierzy że nie chce mi się. Wraz z zaprzestaniem tzw diety optymalnej ni cholery nie mam ochoty na takie zabawy. Drażnią mnie jedynie fanatycy religijni ale Pan się do nich nie zalicza.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #15 : 08-11-2015, 14:59 »

Dość ciekawą kwestią, o którą można się pospierać jest to dlaczego bardzo wielu ludzi stosujących dietę niskowęglowodanową cierpi z powodu niedokwasoty. Bardzo wielu z nich wspomaga się betainą i pepsyną.
Zbyt niska ilość węglowodanów w diecie przyczynia się do niedokwasoty. Pozornie logiczne ale... Przecież to właśnie tym sposobem żywienia "leczy" się zgagę. Tako rzecze kilku propagatorów tego sposobu żywienia.
Widocznie co za dużo to nie zdrowo tyczy się wszystkiego, nawet ograniczania węglowodanów, będących rzekomym złem naszych czasów. Chyba nawet Scorupion się z tym zgodzi. ;-)

PS. Jeśli będę miał ochotę mocniej się pospierać, dam znać, choć szanse są na to niewielkie.
Jeśli będę miał kiedykolwiek problemy z alkoholem to skorzystam z linku, który ma forum zamieściła Gonzalez. http://www.egzorcysta.pl/alkoholizm.html  ;-)
« Ostatnia zmiana: 08-11-2015, 15:06 wysłane przez Rumpelstiltskin » Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #16 : 08-11-2015, 19:01 »

To ciekawy obrazek. Działa na wyobraźnię, ale chirurgia jest akurat tą specjalizacją, która wyrządza stosunkowo najmniejsze szkody.

Może to co powiem zabrzmi nieco arogancko, ale bez pewnej dawki arogancji czasem nie da się wiele osiągnąć. Nie mówię tu o hejcie. Hejt zawsze obraca się przeciwko hejterowi. Jeśli jeszcze oprócz krytyki nie ma do zaproponowania nic w zamian tego co krytykuje, to obraca się to przeciwko niemu podwójnie.

Moim celem jest zgromadzenie takiej ilości wiedzy na temat zdrowia, aby nie musieć już korzystać z podpowiedzi innych.
Jest to mało realne ponieważ "Historia uczy jak ją fałszować", a Historia medycyny nie jest tu wyjątkiem. "Rozdający karty, chce cię przekonać, że wszystko jest czarne lub białe. Dzięki Bogu nic nie jest takie proste..."

Kiedy już taką wiedzę zgromadzę i zamknę w małej ilości prostych zasad, do których można się w sposób niejako automatyczny stosować, to będzie to pochłaniało minimum mojego czasu i uwagi. Mogę ten moment przybliżyć lub oddalić, rozszerzając lub zawęźając pole poszukiwań.
Będę mógł wtedy zająć się sprawami rozwoju duchowego ale nie sensu stricto ale sensu largo, lub sensu lato, żeby nie brzmiało to jak termin prawny i aby nie stwarzać pozorów że chcę pójść w stronę religijnych uniesień. ;-) 
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #17 : 08-11-2015, 19:57 »

Cytat
ale nie sensu stricto ale sensu largo, lub sensu lato
Na razie to jest bez sensu, bo nadal nie wiem, o który artykuł chodzi. 
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #18 : 08-11-2015, 20:11 »

Cytat
ale nie sensu stricto ale sensu largo, lub sensu lato
Na razie to jest bez sensu, bo nadal nie wiem, o który artykuł chodzi.  
No ja nie mogę. ;-)
To może inny link. http://www.dw.com/pl/walka-z-rakiem-atak-wirusem-odry-na-kom%C3%B3rki-nowotworowe/a-17485659

Nie wiem czy informacja, że ta metoda jest znana od stu lat, jest prawdziwa. Reszta raczej tak. ;-)

Jeszcze o implantach, którymi się Pan tak zafascynował. Każde ciało obce, w tym implanty, choćby nie wiem jak były doskonałe to nie pozostają bez wpływu na organizm.
Nie wiem dlaczego połączył Pan to z marszem idiotów z kijami. Byłby to news, gdyby przy tej pogodzie jaka jest za oknem mieli jeszcze narty.
« Ostatnia zmiana: 08-11-2015, 20:19 wysłane przez Rumpelstiltskin » Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 551

« Odpowiedz #19 : 08-11-2015, 20:25 »

...

Moim celem jest zgromadzenie takiej ilości wiedzy na temat zdrowia, aby nie musieć już korzystać z podpowiedzi innych.
Jest to mało realne ponieważ "Historia uczy jak ją fałszować", a Historia medycyny nie jest tu wyjątkiem. "Rozdający karty, chce cię przekonać, że wszystko jest czarne lub białe. Dzięki Bogu nic nie jest takie proste..."

Kiedy już taką wiedzę zgromadzę i zamknę w małej ilości prostych zasad, do których można się w sposób niejako automatyczny stosować, to będzie to pochłaniało minimum mojego czasu i uwagi. Mogę ten moment przybliżyć lub oddalić, rozszerzając lub zawęźając pole poszukiwań.
Będę mógł wtedy zająć się sprawami rozwoju duchowego ale nie sensu stricto ale sensu largo, lub sensu lato, żeby nie brzmiało to jak termin prawny i aby nie stwarzać pozorów że chcę pójść w stronę religijnych uniesień. ;-) 


Ale przecież sporo takiej praktycznej i sprawdzonej wiedzy już jest zgromadzone przez Mistrza w jego książkach. Artykuły to tylko wycinki z książek.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!