Niemedyczne forum zdrowia
24-08-2019, 12:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 8 9 [10]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: A jednak się kręci  (Przeczytany 70020 razy)
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #180 : 15-01-2016, 19:19 »

Najlepiej wróć Pan do metod z początkowego posta tego tematu:
"Myliłem się. Zdarza się. Jesteśmy tylko ludźmi i zdarza się nam mylić.
Potrzebowałem trochę spokoju ażeby sprawdzić"

Zrób Pan to jeszcze raz na spokojnie zamiast latać po sieci i lepić co popadnie aby tylko udowodnić swoje.

Myślę że aby cię usatysfakcjonować mogę napisać tak - Ludzie słuchajcie Vexatusa, który dobrze mówi że mózg do rozwoju w toku ewolucji, potrzebuje tylko energii. Najlepsza jest energia w czystej postaci czyli biały cukier i wytopiony smalec. Reszta w niewielkich ilościach, im bardziej zjarana tym lepiej. Wszystkie witaminy, minerały, enzymy i inne związki to wróg mózgu. Tylko palenie wszystkiego co jecie na wzór, zapewni wam zdrowie i ponadprzeciętną inteligencję. Już po kilkudziesięciu latach takiego żywienia co drugi to będzie noblista, a na Ziemi zapanuje pokój. Wszyscy będą szczęśliwi tak że będą rzygać tym szczęściem hehe.

W ten sposób dla satysfakcji pana Vexatusa uznaję wszystko co napisałem za błędne. Hehe.
Na pewno znajdą się tacy, którzy wiedzeni urokiem osobistym pana Vexatusa już jutro zaczną dzień od kilograma cukru i kostki smalcu.

Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu. To mówiłem ja, Rumpelstiltskin hehe.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #181 : 15-01-2016, 19:25 »

Tak to skwituję: co głupiemu po rozumie?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Vexatus
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 10.06.2011
Wiadomości: 18

« Odpowiedz #182 : 15-01-2016, 19:57 »

Cytat
Dyskusję uważam z mojej strony za definitywnie zakończoną.
Oj Panie Rumpel, definitywnie to znaczy jak? Na 15 minut?
Ale niech będzie, cierpliwie odpowiem na Pański natłok pytań niekoniecznie związanych z tematem naszych rozważań, rozumiem, że zapałał Pan nagłą chęcią dokształcenia się co uważam nagłą chęć zejścia z drzewa. Mam tylko nadzieję, że znowu Pan mnie nie posądzi, że powiedziałem coś czego nie powiedziałem, a jedynie się Panu źle przeczytało.

A w jaki sposób jest związane z udomowieniem zbóż, skoro zboża to skoncentrowane źródło energii i według twojej teorii powinno dawać skutek odwrotny? Zboża poddane obróbce termicznej to kupa energii. Według tego co twierdzisz mózg powinien na tym rosnąć tak że czachę rozsadza.
Czyżbyś był skłonny przyznać że mózg potrzebuje czegoś więcej niż sama energia? Podajesz teorie, które się wzajemnie wykluczają.
Panie Rumpel nic się nie wyklucza, bo tego coś Pan napisał absolutnie nie twierdzę. Otóż zboża wcale nie są jakąś skoncentrowaną energią, o wiele bardziej skoncentrowaną są tłuszcze, mijasz sie Pan z prawdą celowo czy nie wiesz Pan jaka jest kaloryczność węglowodanów i tłuszczy?
Po drugie błędne jest założenie, że móżg ciągle się powinien rozrastać, przecież kiedyś komputery były wielkie a dzisiaj malutkie laptopy mają większą moc niż te blaszane pudła sprzed 20 lat. To jedna z naukowych hipotez - upakowanie i większa wydajność to ciągle rozwój, tak twierdzi badacz mózgu John Hack http://www.rp.pl/artykul/588423-Mozg-czlowieka-zmniejsza-swoje-rozmiary-.html#ap-2
Oczywiście inną popularną hipotezą jest skorelowanie tego procesu z udomowieniem zbóż i pogorszeniem się od tej chwili jakośći zdrowia ludzkości http://www.mailonsunday.co.uk/sciencetech/article-2002684/Were-getting-smaller-brains-shrinking-farming-blame.html

Mózg potrzebuje kilkudziesięciu minerałów, witamin, związków fosfolipidowych, kwasów tłuszczowych krótko średnio i długołańcuchowych.
Białka typu gluten czy fityny zawarte w zbożach utrudniają przyswajanie wielu substancji odżywczych.
No to sie w końcu Panie Rumpel zgadzasz czy zaprzeczasz, bo kręcisz się Pan niczym małpa bez ogona w przeręblu. Takie oczywistości są na Wikipedii ale co to wnosi do tematu rozmowy?

Obróbka termiczna niszczy to wszystko czego mózg potrzebuje, prócz energii z węglowodanów. Ale co po energii do której wykorzystania potrzebne są witaminy,  minerały i enzymy których nie ma w tym pożywienia. Z czego ma następować regeneracja, tworzenie nowych połączeń neuronowych?
Panie Rumpel, no chyba, że Pan pieczesz wszystko na czarny węgiel, ale rozumny człowiek podgrzewa tyle ile trzeba i nie więcej. Nie umiesz Pan lekko podsmażyć na przykład, tylko musi być na węgiel? Tylko bezrozumna małpa kręci gałkami jak szalona, człowiek nie musi tego robić. W żołądku też się te białka denaturują.

Po wtóre nie ma korelacji pomiędzy wielkością czy wagą mózgu a inteligencją, bo jak pokazuje życie, jednostki wybitne mają czasem mniejszy mózg niż przeciętna wielkość. Zależy to od ilości połączeń neuronowych.
Słuszna uwaga Panie Rumpel, podałem wyżej rozwiązanie. Nie wnosi to jednak nic do tematu ani nie wyjaśnia czegokolwiek ale rozumiem, że chciałeś sobie Pan pogadać i wkleić trochę tekstu. Zmniejszenie rozmiarów mózgu to jedynie zaobserwowany przez badaczy fakt, bez podania przyczyn.

Mózg współczesnych ludzi kurczy się ponieważ nie dostaje tego czego potrzebuje do rozwoju i regeneracji. Dostaje mnóstwo energii, która idzie nie w regenerację i rozwój mózgu ale w tkankę tłuszczową na brzuchu i dupie.
Co za dużo to i świnia nie zje. Znasz to powiedzenie?
Panie Rumpel ja bym Panu jakiego AntyNobla dał za gadanie durnot, albo kilo bananów. Jak już wspominałem mózg to organ uprzywilejowany, zawsze dostanie pierwszy wszystko czego chce, reszta organów musi się ustawić posłusznie w kolejce i czekać. Poleciłbym Panu parę książek z badaniami na te tematy ale wiem, że Pan wolisz rzucać bananami z internetu, więc wspomnę tylko, że lekarze badający zwłoki ludzi zmarłych z głodu podczas I wojny światowej, zauważyli, że choć ludzie ci zmarli na śmierć głodową to ich mózgi były nienaruszone. W dalszej kolejności były wątroby, serca itp według hierarchii jaka panuje w organiźmie. Podobne badania robiono na psach i uzyskano identyczne wyniki.

A tak w ogóle to miałeś Pan definitywnie zakończyć.
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #183 : 15-01-2016, 20:45 »

Hehe. Zaczyna mnie to bawić. Mózg, serce i wątroba istotnie mają priorytet ale jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię.
Jeśli w organizmie powstaje niedobór na przykład niedobór kwasu foliowego to mózg ma problemy, ponieważ niedobór tej jak i innych witamin wpływa na pracę mózgu.
Lit jest pierwiastkiem śladowym, mimo to jego niedobór ma ogromny wpływ na pracę mózgu.
Co to znaczy że mózg ludzi, którzy umarli z głodu był nienaruszony. Był martwy tak jak reszta ciała. :-D

Kwas foliowy występuje zarówno w roślinach jak i produktach zwierzęcych np podroby. Jednak jest jedną z najwrażliwszych na obróbkę termiczną witamin.

Inne mniej uprzywilejowane organy a w zasadzie ich funkcjonowanie także jest uzależnione od witamin, minerałów itd. Ich niedobór wpływa na pracę tarczycy, trzustki, nerek itd a zaburzenia w funkcjonowaniu jakiegokolwiek organu przekładają się na pracę mózgu i resztę organów a w zasadzie przecież na funkcjonowanie całego organizmu.
Organizm jest całością. Tego też uczą na tym forum.
Zapisane
Vexatus
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 10.06.2011
Wiadomości: 18

« Odpowiedz #184 : 15-01-2016, 21:39 »

Panie Rumpel, widać nie znasz Pan znaczenia słowa "definitywnie" albo wydaje się Panu, że "definitywnie" oznacza "znowu". Pamiętasz Pan co mówił Kmicic do Wołodyjowskiego? Zalecam to samo, bo zachowujesz się Pan jak małpa, która zlazła do połowy pnia i nie wie w którą stronę dalej.

Rozmawiamy o tym, co spowodowało taki rozrost mózgu ludzkiego na przestrzeni dziejów i na tle innych naczelnych, a Pan snowu serwujesz nie na temat te swoje wielcie pouczające historyjki z Wikipedii na temat odżywiania mózgu, witamin i innych bzdur, które doskonale wszyscy znają z poprzednich Pańskich wcieleń. Skaczesz Pan z tematu na temat niczym małpa z liany na lianę, uważaj Pan, żeby nie złapać węża przez przypadek.
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 848

« Odpowiedz #185 : 15-01-2016, 22:10 »

Cytat
Zalecam to samo, bo zachowujesz się Pan jak małpa, która zlazła do połowy pnia i nie wie w którą stronę dalej.
Na dole jest zupa, u góry jest dupa.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #186 : 15-01-2016, 22:51 »

Panie Rumpel, widać nie znasz Pan znaczenia słowa "definitywnie" albo wydaje się Panu, że "definitywnie" oznacza "znowu". Pamiętasz Pan co mówił Kmicic do Wołodyjowskiego? Zalecam to samo, bo zachowujesz się Pan jak małpa, która zlazła do połowy pnia i nie wie w którą stronę dalej.

Rozmawiamy o tym, co spowodowało taki rozrost mózgu ludzkiego na przestrzeni dziejów i na tle innych naczelnych, a Pan snowu serwujesz nie na temat te swoje wielcie pouczające historyjki z Wikipedii na temat odżywiania mózgu, witamin i innych bzdur, które doskonale wszyscy znają z poprzednich Pańskich wcieleń. Skaczesz Pan z tematu na temat niczym małpa z liany na lianę, uważaj Pan, żeby nie złapać węża przez przypadek.
Ja jestem wyrozumiały hehe. Mówię o zdrowiu jako całości. A znasz ten skecz kabaretu TEY o propagandzie sukcesu w którym Laskowik tłumaczył Szubertowi jak należy głosić propagandę sukcesu? Jak jedno koło jest zepsute to cały traktor jest do dupy.

Czym się podniecasz? Tym że mózg umiera ostatni? A jako to ma znaczenie jeśli ni ma już chłopa bo mu się umarło?
Zajebista sprawa. Zapewne patolog podczas autopsji sika ze szczęścia że może obserwować mózg w dobrym stanie u gościa który zszedł z głodu.

Można żyć z różnymi niedoborami przez lata, ba przez kilkadziesiąt lat. Powiem więcej, można żyć z kilkoma przewlekłymi chorobami, można żyć z organizmem funkcjonującym na pół gwizdka czy ćwierć gwizdka, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Chodzi o to żeby swoje możliwości wykorzystywać w pełni i cieszyć się pełnią zdrowia.
Wracając do głodówki. Często bywa tak że na jakimś etapie głodówki, organy, które mają priorytet nie zostają uszkodzone ale uszkodzone zostają inne a zmiany są nieodwracalne. Taki ktoś nigdy już nie wróci do pełni zdrowia. Ktoś taki teoretycznie zachowuje sprawny mózg.
Ale jest takie chińskie przysłowie "cóż mędrcowi po mądrej głowie, której nogi nieść nie potrafią".

To co piszesz to jest propaganda tego że wystarczy żeby napchać żołądek tłuszczem i białkiem a reszta się sama ułoży. Podobnie miało wielu optymalnych, którzy myśleli że z proporcji B:T:W da się wyciągnąć coś więcej niż tylko samą proporcję, że w proporcji jest jakaś magiczna siła. I się wielu przeliczyło hehe.

Napisałeś że mózg i tak dostanie wszystko czego potrzebuje. Jeśli nie ma w organizmie kwasu foliowego to go nie dostanie bo organizm człowieka nie jest zdolny do syntezy tej witaminy. Potrafi wytworzyć witaminy z grupy b z pomocą mikroflory ale akurat tej tak ważnej witaminy nie.
Skutkiem takiego podejścia że "mózg i tak dostanie to czego potrzebuje" a resztę można olać znamy. Są to wady rozwojowe płodu jeśli matka miała niedobory kwasu foliowego.

Mózg i tak dostanie to czego potrzebuje. Aleś sobie wymyślił. A minerały pobierze z powietrza. Masz jeszcze jakieś genialne pomysły? Może jedzenie promieni słonecznych, albo odżywianie się energią kosmosu?
« Ostatnia zmiana: 15-01-2016, 23:06 wysłane przez Rumpelstiltskin » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #187 : 16-01-2016, 11:33 »

Po co takie bzdety wypisywać w ogóle?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #188 : 16-01-2016, 12:02 »

Po co takie bzdety wypisywać w ogóle?
Czym jest według pana niedożywienie? Czy można ważyć 100 kilogramów przy wzroście 160 centymetrów i być niedożywionym?
Niedożywienie - niedobór składników odżywczych.
Przed odkryciem przez Funka witamin było inaczej. Uważano że niedożywienie to tylko i wyłącznie niedostatek pożywienia.
Wpisałem w wyszukiwarkę na biosłone hasło "niedożywienie" ale nie było wyników. Jednak o ile sobie przypominam w jednym z wykładów biosłone w filmie dostępnym w internecie coś pan o tym mówił. Ale być może to nie był jeden z wykładów biosłone, bo tych filmów oglądałem mnóstwo i mogło mi się pomieszać.

Powtórzę pytanie - czym według pana jest niedożywienie?

Ze swojej strony dodam tyle że rejony w których ludzie żyją długo, zdrowo a co za tym idzie szczęśliwie, charakterystyczne jest to że według norm na zapotrzebowanie na kalorie są trochę poniżej. Jedzą z umiarem. Mogliby jeść więcej ale nie jedzą. Za to w ich pożywieniu nie brakuje składników odżywczych.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #189 : 16-01-2016, 12:14 »

No i kolejne pierdu, pierdu.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #190 : 16-01-2016, 12:32 »

No i kolejne pierdu, pierdu.
Wczoraj chwalił się pan dużym mózgiem, którego posiadanie nie pozwala się panu zniżyć do poziomu małpy.
Co komu po dużym mózgu skoro go nie używa?

Zielarstwo i początki medycyny to była obserwacja jak zachowują się inne gatunki zwierząt w czasie choroby, jakie jedzą rośliny lecznicze itd.
Wydawało mi się że ten fakt jest panu znany. Jak widać nie jest.
To znów niewykorzystany obszar dużego mózgu.
W związku z tym trzeba sobie zadać pytanie czy ten duży obszar jest czymś wypełniony.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #191 : 16-01-2016, 12:38 »

Dyskusja z Panem to łapanie w gaju palmowym małpy, która swoim zwyczajem skacze z palmy na palmę. Jedynym racjonalnym wyjściem jest sztucer, żeby odstrzelić ten durny łeb.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #192 : 16-01-2016, 14:02 »

Dyskusja z Panem to łapanie w gaju palmowym małpy, która swoim zwyczajem skacze z palmy na palmę. Jedynym racjonalnym wyjściem jest sztucer, żeby odstrzelić ten durny łeb.
Słabo idzie panu udowadnianie że duży mózg znaczy lepszy mózg.

Zadał pan pytanie czy odżywiając się według zasad biosłone można być niedożywionym. Tyle że to tak jakby w Korei Północnej zadać publicznie pytanie czy polityka naczelnego wodza jest jedyną słuszną drogą.
To są jakieś jaja.
Zapisane
Vexatus
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 10.06.2011
Wiadomości: 18

« Odpowiedz #193 : 16-01-2016, 18:52 »

Dyskusja z Panem to łapanie w gaju palmowym małpy, która swoim zwyczajem skacze z palmy na palmę. Jedynym racjonalnym wyjściem jest sztucer, żeby odstrzelić ten durny łeb.
Tak, to prawda. Pan Rumpel cierpi na typowo małpią chorobę, czyli Zespół Afektywnego Dygresjonalizmu tzw. ZAD. Charakterysuje się ten syndrom tym, że jeżeli sie skompromituje w jakimś temacie, to natychmiast zmienia wątek rozmowy i zapełnia go kompletnie nieistotnymi dla rozmowy informacjami z wikipedii. Przypuszczam, że przyswoi sobie informacje, których się dowiedział ode mnie w tej rozmowie i w następnym wcieleniu będzie zaciekłym orędownikiem pieczenia i rozwoju mózgu. Oczywiście jak się douczy języka angielskiego, bo na razie ledwo czyta,
Zapisane
Rumpelstiltskin
« Odpowiedz #194 : 16-01-2016, 19:49 »

Dyskusja z Panem to łapanie w gaju palmowym małpy, która swoim zwyczajem skacze z palmy na palmę. Jedynym racjonalnym wyjściem jest sztucer, żeby odstrzelić ten durny łeb.
Tak, to prawda. Pan Rumpel cierpi na typowo małpią chorobę, czyli Zespół Afektywnego Dygresjonalizmu tzw. ZAD. Charakterysuje się ten syndrom tym, że jeżeli sie skompromituje w jakimś temacie, to natychmiast zmienia wątek rozmowy i zapełnia go kompletnie nieistotnymi dla rozmowy informacjami z wikipedii. Przypuszczam, że przyswoi sobie informacje, których się dowiedział ode mnie w tej rozmowie i w następnym wcieleniu będzie zaciekłym orędownikiem pieczenia i rozwoju mózgu. Oczywiście jak się douczy języka angielskiego, bo na razie ledwo czyta,
Po pierwsze to masz dość często spotykaną cechę, czyli przepisywanie innym tego co sam robisz.  Unikałeś jak ognia odpowiedzi na kluczowe kwestie fizjologiczne związane z reakcją organizmu na pożywienie obrabiane termiczne.

Wybrałeś kwestie związane z rozwojem mózgu, czyli coś o czym można snuć tylko teorie, opierać się na domysłach bo żadnych dowodów na poparcie którejkolwiek teorii nie ma. Nie masz ty, nie mam ja ani nie mają ich mędrcy, których cytujsz.
Wszystko wskazuje na to że waga mózgu  człowieka nie zmieniała się prawie w ogóle. To oznacza że człowiek nie wyewoluował z szampansa a wtedy wszystkie te teorie o rozwoju mózgu pod wpływem zmiany diety można sobie wsadzić w buty. U innych gatunków, dużo starszych niż nasz waga i rozmiary mózgu także pozostały niezmienne, mimo tego że wiele gatunków miało okresy sprzyjające temu aby ich mózg się rozwinął. Tak więc najprawdopodobniej jest to tylko kwestia gęstości sieci neuronowych.
Tak więc waga i rozmiary mózgu są cechą stałą. Rozwój mózgu nie musi oznaczać zwiększania jego rozmiarów. 

Pisałeś o tym że człowiek zdominował Świat i widać jesteś z tego dumny, bo nie wiesz że w przyrodzie nie chodzi o dominację a o równowagę.

Lubisz kwestie, w których można opierać się tylko na domysłach a wiem że moglibyśmy się spierać aż do usranej śmierci o takie pierdoły na które nie ma ani jednego wiarygodnego dowodu. Natomiast nie lubisz rozmawiać o tym na co dowody w postaci badań są, bo wtedy nie można udawać głupiego. Dlatego odrzucałeś te tematy jak gorący kartofle.
Dlatego mam na to wyjebane. 
 
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #195 : 16-01-2016, 20:55 »

Moim zdaniem, niniejszy wątek jest świetnym popisem umiejętności oratorskich uczestników...
Mam prośbę: nie cytujcie już swoich długich wywodów lecz od razu idźcie do rzeczy. Żeby się odnieść do tekstu oponenta, nie trzeba go w całości cytować, gdy piszemy tuż pod nim. Śledzenie cytatów całych wypowiedzi ciężkie jest dla zdrowia.
Zapisane

I'm going through changes
Gerda
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: nie stosuję
Skąd: Tarnów
Wiadomości: 12

WWW
« Odpowiedz #196 : 25-01-2016, 10:54 »

Wreszcie ktoś to napisał... podzielam zdanie Pana powyżej.
Zapisane
pslove
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuje
Wiadomości: 1

« Odpowiedz #197 : 26-01-2016, 15:52 »

Wspomniales ze "metody Biosłone są skuteczne w osiemdziesięciu procentach przypadków schorzeń przewodu pokarmowego." a co z ukladem moczowym (pecherzem)?

Juz od 6 miesiecy borykam sie z problemem nadreaktywnego pęcherza Smutny Zapewne skozystam z metody oczyszczanie drog moczowych ale czy to pomoze....?  Zawsze mialam wrazliwy pecherz I juz po przesiadywaniu na zimnym kamieniu moglam to odczuc. Teraz biore lek bo niczego jeszcze nie znalazlam ale wiem ze nie tedy droga.....
Zapisane
Vexatus
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 10.06.2011
Wiadomości: 18

« Odpowiedz #198 : 08-02-2016, 12:16 »

Pan Rumpel sam się zutylizował czy został zutylizowany w ramach tępienia braku kultury? Niestety sąsiednie forum dostało przerzutów. Szkoda, myślałem, że poszedł do biblioteki i wziął się za edukację aby móc sensownie polemizować zamiast zalewać temat stekiem bezładnych bredni.
Zapisane
Strony: 1 ... 8 9 [10]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!