Niemedyczne forum zdrowia
24-09-2021, 06:24 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Odstraszanie potencjalnych kupujących archaicznym interfejsem  (Przeczytany 8083 razy)
Kresu
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 1.07.2015
Wiadomości: 39

« : 14-07-2015, 13:42 »

Cześć!

Dzisiaj poświęciłem sporo czasu na próby zakupienia książki „Zdrowie na własne życzenie, Tom I” na podstronie „Sklep” (przycisk widać na górze strony, po prawej).

Cytat
Przy zakupie 1, 2 egzemplarzy do każdej przesyłki dołączony jest przekaz pieniężny, na którym jest wpisana kwota równa cenie detalicznej zakupionych książek.
Przekaz, po otrzymaniu przesyłki, należy uiścić na poczcie albo w banku, z czym wiąże się opłata pobierana przez pocztę i bank.
Opłatę za książki można także zrealizować przez Internet, wpłacając wpisaną w przekazie kwotę na konto mBank:
82 1140 2004 0000 3002 3727 1557

W tym przypadku w rubryce "tytułem" należy wpisać nasz numer widniejący na dołączonym do przesyłki przekazie w rubryce "tytułem".

Czyż nie powiewa grozą? Gdzie wpisaną? W jakim przekazie? Jaki numer? Dołączony do której przesyłki?
Jakbyśmy się cofnęli o 15 lat rozwoju nowoczesnych systemów płatności online, wygodnej i klarownej obsługi zamówień użytkowników itp.

W jeszcze większe pomieszanie wprawił mnie mail z "potwierdzeniem zamówienia":

Cytat
Wysłano dnia 14.07.2015 - 11:25
Wysłano z adresu IP: [X.X.X.X]

[tutaj mój adres]

2
0
0

Owszem domyśliłem się że cyfry na dole oznaczają liczby zamówionych egzemplarzy, tylko pojawia się pytanie: po co mi to? Przecież wiem ile zamówiłem. Bardziej interesuje mnie, ile mam przelać i z jakim tytułem przelewu.

Próba skontaktowania się z podanym kontaktem kontakt@bioslone.pl również nie przyniosła jak dotąd skutku — nikt nie odpisuje....

No i powiedzcie mi teraz, czy istnieje skuteczniejszy sposób zniechęcenia potencjalnego amatora książki?

A może chodzi o to, że zdobycie te książki po prostu musi być okupione wysiłkiem — że nie wystarczy normalnie zapłacić, jak w innych sklepach, ale że trzeba się jeszcze przy tym nabiegać, napytać i nastarać?

Edytowano:
PS. Książkę zamówiłem jeszcze bardziej archaiczną metodą, mianowicie telefonicznie, w jednej z księgarń podawanych w wątku „Hurtownie...”, najbliższej mojemu miejscu zamieszkania. 2 egzemplarze mają niby czekać w sobotę. Na stanie jest 1. Zobaczymy, a ja już zacieram ręce, że jest chociaż ten jeden!
« Ostatnia zmiana: 14-07-2015, 13:53 wysłane przez Kresu » Zapisane
Gonzalez
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11.2012
Wiadomości: 85

« Odpowiedz #1 : 14-07-2015, 21:27 »

Akurat wyobraź sobie, że im starszy system finansowy czy sposób płatności sprzed kilku lat, tym bezpieczniej. Najnowsze aplikacje do udzielania kredytów sprawdzają nawet na jakim modelu komputera wypełniasz wniosek. A według Ciebie najważniejszy frontend.
Takie czepianie się świadczy nie najlepiej o funkcjonowaniu Twojego układu nerwowego.  Coś tam nie działa.
« Ostatnia zmiana: 14-07-2015, 21:34 wysłane przez Gonzalez » Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 584

« Odpowiedz #2 : 14-07-2015, 22:54 »

Cześć!

Dzisiaj poświęciłem sporo czasu na próby zakupienia książki „Zdrowie na własne życzenie, Tom I” na podstronie „Sklep” (przycisk widać na górze strony, po prawej).

To ciekawe, bo jak byś kliknął na sklep to nic takiego by się nie pojawiło, a że kliknąłeś na zakładkę 'Książki" która jest podstroną wydawnictwa Biosłone, które głównie sprzedaje książki hurtowniom/sklepom, to tak jest.
Co do odstraszania kupujących, jak się okazuje jak ktoś chce to kupi i nigdy nikt nie marudził.
Zapisane
Kresu
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 1.07.2015
Wiadomości: 39

« Odpowiedz #3 : 15-07-2015, 17:24 »

jak byś kliknął na sklep to nic takiego by się nie pojawiło, a że kliknąłeś na zakładkę 'Książki"
Pełna zgoda, biję się w piersi i dzięki za naprostowanie.

Akurat wyobraź sobie, że im starszy system finansowy czy sposób płatności sprzed kilku lat, tym bezpieczniej. Najnowsze aplikacje do udzielania kredytów sprawdzają nawet na jakim modelu komputera wypełniasz wniosek. A według Ciebie najważniejszy frontend.
Takie czepianie się świadczy nie najlepiej o funkcjonowaniu Twojego układu nerwowego.  Coś tam nie działa.
Tutaj też zgoda, ale niepełna. Frontend nie jest najważniejszy, ale wygoda oraz przejrzystość (wiedza na jakim etapie zamówienia się znajduję) są moim zdaniem bardzo ważne. Mój układ nerwowy nie funkcjonuje najlepiej, co jednak nie zmienia faktu, że procedura detalicznego zakupu książki na podstronie 'Książki' znacznie odbiega od wszystkiego co widziałem do tej pory. Przy czym muszę przyznać, że mimo mgły umysłowej udawało mi się jak dotąd robić pomyślne zakupy w innych sklepach. Pomagały mi w tym informacje typu "zamówienie zostało przyjęte" albo "wpłać tyle a tyle" lub "nie mamy tego na stanie" i niebazowanie na domysłach.

Wracając do meritum, do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi z adresu kontakt@bioslone.pl ani żadnej innej informacji na temat czy mam już teraz wpłacać pieniążki, przelewem (i ile), czy może czekać na przekaz lub przesyłkę, a potem wszystko się wyjaśni.

Dlatego po prostu nie wiem, czy realizacja transakcji już się rozpoczęła, i czy przyjdą niebawem 2 egzemplarze z obowiązkiem zapłaty, czy też nie. Przyzwyczajono mnie do tego, że realizacja (pakowanie, wysyłanie) rozpoczyna się dopiero po otrzymaniu wpłaty. Tutaj być może jest na odwrót. Nadal tego nie wiem i proszę o wyjaśnienie, jeśli ktoś wie.

Z drugiej strony, niespodzianki też są miłe. Nawet 4 egzemplarze na pewno szybko znajdą swoje miejsce i nie mam nic nikomu za złe. Chciałem tylko ułatwić sprawę kolejnym zakupowiczom.

Edytowano:
OK, znalazłem. Książki są w kategorii 'Literatura' na podstronie 'Sklep' i tam powinienem był się skierować w pierwszej kolejności. Nie trafiłem od tam razu — trudno. Jeśli narobiłem niepotrzebnego zamieszania — przepraszam. Przez chwilę pomyślałem, że może warto choć gdzieś dodać info dla nieświadomych, że podstrona 'Książki' nie służy do detalicznego kupowania książek. Ale tak jak jest, też jest dobrze.

Reasumując, zakładam, że żadna realizacja zlecenia się nie rozpoczęła.
« Ostatnia zmiana: 15-07-2015, 17:43 wysłane przez Kresu » Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 56
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.233

« Odpowiedz #4 : 16-07-2015, 08:06 »

Cytat
Reasumując, zakładam, że żadna realizacja zlecenia się nie rozpoczęła.
Poziomek się wypowie co do realizacji...ale z tego co wiem książki są przysyłane z pełnym zaufaniem i płacimy dopiero przy odbiorze. Wielu to dziwi, ale tak to tutaj działa.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Kresu
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 1.07.2015
Wiadomości: 39

« Odpowiedz #5 : 16-07-2015, 08:39 »

Dzięki za info, Udana. Podoba mi się taki model z zaufaniem.
Ja ze swej strony informuję, że realizacja się jednak rozpoczęła — o świcie nadszedł e-mail, że przesyłka do mnie zostanie wysłana. A więc nie szkodzi, że zamówiłem na stronie dla hurtowników. Wystarczyło poczekać.

Jako że w księgarni zamówiłem osobno 2 sztuki, będę przez chwilę szczęśliwym posiadaczem aż czterech, z czego większość rozdam, w tym np. kanaryjskim przyjaciołom wizytującym nasz kraj. Niech wiedza się krzewi również w innych krajach. Koleżanka stamtąd ma duże problemy ze stawami. Owszem, na jakiś czas, w stanie ostrym (nie mogła wstać z łóżka) odstawiła gluten i wszelkie wypieki, ale jak ból minął, wróciła do tego i tak to trwa latami.

Kolejny dla mamy, kolejny dla teściowej. Będę informował co u nich, bo dopiero zaczynam krucjatę msn-wink

(edytowano: dopisałem jedno zdanie).
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!