Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 14:51 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cybernetyka- cudze chwalicie a swego nie znacie  (Przeczytany 6709 razy)
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« : 11-08-2015, 12:35 »

Jestem na tym Forum nie od wczoraj więc wiem, że niektórym będzie pomocne zapoznanie się z tą wiedzą. Byłoby również dla pozostałych ale każdy ma jakieś ograniczenia smile

Ponieważ jest to dziedzina nauki (a ściślej interdyscyplinarna) zalecana jest kolejność poznawania kolejnych części. https://www.youtube.com/user/harforpl/videos

Dla tych, którzy chcą "liznąć" temat lub ilość wymaganego czasu jest zbyt znaczna,  wystarczy https://www.youtube.com/watch?v=6Iz8HnkNF0M

Z doświadczenia wiem, że świetnie sprawdza się jako lektura.
Najważniejsze to:
"Cybernetyka i charakter"
"Cybernetyka społeczna"
Dostępne bezpłatnie na: http://www.autonom.edu.pl/publikacje.php


Odbędzie się też spotykanie tym razem w Warszawie. Jeden z bloków tematycznych to medycyna i cybernetyka:
https://www.facebook.com/events/336991316424924

W moim odczuciu to dziedzina wręcz niezastąpiona do rozwoju idei i ruchu Biosłone. Dla nas wszystkich. Powiem wręcz, że dla mnie zarówno Biosłone jak i cybernetyka są niesamowite. Warte osobnych wątków. Wielu.
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #1 : 11-08-2015, 23:15 »

Matematyka też jest niesamowita. I krystalografia też msn-wink.
Zapisane

I'm going through changes
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #2 : 12-08-2015, 12:31 »

Tak Antonio, pisałem o tym w pierwszym akapicie. Rozumiem, że miałeś potrzebę to napisać nawet bez intencji zniechęcania innych. Ludzie są różni - no i super.
Natomiast ja gotów jestem np częściowo sponsorować kogoś, kto chciałby tam przybyć. Mówię o kimś z szeroką wiedzą Biosłone.

Antonio, chciałoby Ci się jakoś merytorycznie odnieść? Zawsze ktoś coś z tego wyniesie. smile
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.227

« Odpowiedz #3 : 12-08-2015, 14:58 »

Cytat
W moim odczuciu to dziedzina wręcz niezastąpiona do rozwoju idei i ruchu Biosłone.
Mógłbyś to jakoś doprecyzować? Widzę, że jesteś pasjonatem i warto posłuchać jak to widzisz.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #4 : 15-08-2015, 18:09 »

Skracanie takich dzieł jest niemożliwe bez narażania się na zarzut ogólności itp ale co mi tam... msn-wink Pozwolę sobie na posiłkowanie cytatami.
Istotne, że cybernetyka to spoiwo wszystkich nauk.
Całość autor wywodzi ze wzorów a więc wszelkie wyniki są wzorcami a nie jakimiś modelami opartymi na obserwacjach szczurów lub studentów (zazwyczaj psychologii) o czym rzadko kto powie.
Parę cytatów z prezentacji Jana Bałamuta:

"Punktem wyjścia jest wysuniecie koncepcji "systemu autonomicznego" (układu samodzielnego), zdefiniowanego jako system:
1.  zdolny do sterowania się, oraz
2.  zdolny do przeciwstawiania się
     utracie tej zdolności."

"Obydwa te wymagania są spełnione, gdy zachodzące w systemie procesy informacyjne i energetyczne są sprzężone ze sobą w sposób zapewniający utrzymanie równowagi funkcjonalnej systemu, a wiec jego trwanie pomimo zagrażających temu zakłóceń.
Jednym z systemów autonomicznych jest organizm ludzki, wobec czego mają do niego zastosowanie wszystkie twierdzenia udowodnione dla systemu autonomicznego."
Ergo: Człowiek nie jest karaluchem i nie jest w stanie się adaptować do każdych warunków. Zakłócenie jednego za nich powoduje brak równowagi.

"Funkcjonowanie każdego przetwornika informacji, a wiec i mózgu ludzkiego, polega na przepływach energii (sterowniczej) miedzy elementami otrzymującymi informacje z otoczenia (zawarte w bodźcach) za pośrednictwem receptorów (organów zmysłowych) oraz elementami wydającymi informacje do otoczenia (zawarte w reakcjach) za pośrednictwem efektorów (organów ruchowych). Przepływy energii są możliwe dzięki przewodności substancji, w której wymienione elementy są rozmieszczone. Z kolei każdy przepływ energii powoduje wzrost przewodności drogi tego przepływu, dzięki czemu informacja zostaje zarejestrowana (zapamiętana). "
Ergo: toksyny powodujące zaburzenia w substancji wpływają bezpośrednio np na pamięć.

"Z czasem zwiększona przewodność stopniowo maleje, wskutek czego następuje derejestracja informacji (zapominanie). Człowiek może się sterować w swoim otoczeniu tym skuteczniej, im więcej posiada zarejestrowanych informacji. Z kolei liczba zarejestrowanych informacji jest tym większą, im więcej jest elementów mogących odbierać i wydawać informacje, czyli im większą jest pojemność informacyjna mózgu.W konsekwencji, im większą jest pojemność informacyjna, tym większą jest zdolność człowieka do wytwarzania wielu rożnych wyobrażeń, czyli jego inteligencja."
Ergo: Sterowanie się autonomu jest zależne nie tylko od jakiejś silnej woli ale od skutecznego wykorzystania zasobów.

"Z mocy fizjologicznej człowiek musi pokrywać przede wszystkim moc jałową, niezbędną do utrzymania się organizmu przy życiu (na tzw. przemianę energii). Pozostała reszta stanowi moc dyspozycyjną, dzięki której człowiek może wpływać na otoczenie. Z kolei, z mocy dyspozycyjnej człowiek musi wydawać moc roboczą, potrzebną do zdobywania energii w otoczeniu w ilości zapewniającej pokrycie sumy mocy jałowej i mocy roboczej. Reszta mocy dyspozycyjnej stanowi moc swobodna, która człowiek może wykorzystywać do zmiany warunków swojego bytowania, a gdy zechce może ja nawet marnotrawić."
Ergo: Ten fragment mógłby też napisać Mistrz (IMO)

"Dla ilustracji, pierwotny myśliwy musiał w polowanie wkładać tyle pracy (moc robocza), żeby z upolowanej zwierzyny moc wyżyć (pokrycie mocy jałowej) i mieć siły do dalszych polowań (pokrycie mocy roboczej). Jeżeli poza tym starczało mu sił (moc swobodna), mógł je zużywać na znalezienie sobie terenu bardziej obfitującego w zwierzynę (albo zużyć na zabawę, tańce rytualne itp.). Podobnie współczesny pracownik musi wykonywać prace zarobkową pozwalającą mu wyżyć i odnawiać siły do pracy, resztę zaś energii może wykorzystać np. na dokształcanie się w celu znalezienia wyżej opłacanego zatrudnienia (albo na turystykę i inne przyjemności). Jest godne uwagi, że zużywanie mocy swobodnej na poprawianie warunków bytowania prowadzi do zmniejszania mocy roboczej, a wobec tego pozostaje większą moc swobodna, dzięki czemu można uzyskać dalsze zmniejszenie mocy roboczej, itd.
W granicznym przypadku moc socjologiczna może wzrosnąć tak dalece, że zużywanie mocy roboczej staje się zbędne (życie bez pracy). Z drugiej strony, jeżeli warunki bytowania są tak źle, że cała moc dyspozycyjna musi być zużywana na moc robocza, to nie pozostaje żadna moc swobodna, a wiec poprawa warunków bytowania jest niemożliwa (życie niewolnicze)."

"Ponieważ z upływem czasu substancja organizmu pogarsza się, tj. może przetwarzać coraz mniej energii (organizm starzeje się od urodzenia), czemu przeciwdziała zwiększanie się ilości (organizm rośnie od urodzenia), wiec cała moc fizjologiczna początkowo wzrasta, a po przejściu przez maksimum zaczyna malec. Wskutek tego podobny przebieg ma moc dyspozycyjna, gdy ona zmaleje do zera, następuje kres egzystencji organizmu (cała moc fizjologiczna nie wystarcza już nawet na pokrywanie mocy jałowej). Najkorzystniej jest dla organizmu, gdy początkowo możliwie szybko rośnie, a potem stopniowo rosnąc przestaje. W rezultacie człowiek ma
w początkowym okresie życia nadmiar mocy dyspozycyjnej,
a końcowym - jej niedomiar. Pośrodku organizm przechodzi przez stan wyrównany, w którym nie ma nadmiaru ani niedoboru mocy dyspozycyjnej."

Polecam rozdział 11 z "Cybernetyka i charakter" str 137-149
Przedstawiono tam przebiegi rozbudowy i mocy fizjologicznej systemów autonomicznych (jakim jest m in człowiek) tzn odpowiedziano na pytanie czemu akurat taki a nie inny rozwój człowieka jest optymalnym.
Odpowiedziano też co ważniejsze na pytanie: jak się starzejemy i czemu wtedy tyjemy...


   Ta sama książka rozprawia się też z bzdurnymi stereotypami którymi epatuje psychologia. Głównie z tym brzmiącym: Normalny czyli przeciętny. Np jeśli ktoś jest żywiołowy, kapryśny a jego wyobrażenie świata to świat urojony to absolutnie nie znaczy o jakichkolwiek problemach psychicznych. Psychologia i psychiatria potrafi znaleźć u każdego chorobę i vice versa.

Cytaty z opracowania Marka Jędreckiego pt "Cybernetyka człowieka".http://autonom.edu.pl

  "Na początek odnotujmy fakt, że cybernetyce udało się dojść teoretycznie do uzyskania informacji, na które psychologia potrzebowała wielu, wielu lat i badań. Poza tym - nie jest to pogląd zupełnie słuszny. Po pierwsze - nauki społeczne nie dysponują teorią w ścisłym naukowym znaczeniu. Wszystko to są "nauki z życia wzięte". Jest w tym poważne niebezpieczeństwo, bo zaobserwowanie zjawisk patologicznych dla jednostki i społeczeństwa może zostać potraktowane pozytywnie tylko dzięki temu, że zjawiska te są masowe, często powtarzające się (a więc nie rzadkie, czyli "patologiczne"). W tym rozumieniu nauki społeczne mogą - bez żadnych złych intencji - prowadzić w kierunku umasowienia patologii i uważania jej za "normę". Tutaj też ciągła weryfikacja teorii z praktyką nie daje wiele, bo jest to tylko weryfikacja empirii z praktyką, pozwalająca na zachłystywanie się sukcesami w powielaniu błędów.
  Po drugie - niebezpieczeństwo takie bierze się z braku w naukach społecznych teorii, wyjaśniającej ogólne podstawy funkcjonowania człowieka. Mając taką teorię, można zastanowić się, czy praktyka społeczna jest zgodna z podstawami funkcjonowania człowieka, a więc z jego interesem jako organizmu żywego. Powstałaby wówczas pilna potrzeba przyjrzenia się - panowie politycy - systemowi wychowania, prawodawstwu, zarządzaniu, polityce społecznej, strategii rozwoju, rozpowszechnianiu informacji, wpływowi kościoła katolickiego na życie społeczeństwa, itp.
  W sumie więc postulat kształtowania rzeczywistości przez wytyczne teorii nie jest wcale piramidalnie głupi, jak chcieliby tego niektórzy. Choć z drugiej strony łatwo zrozumieć ich sceptycyzm, jeśli się uwzględni, że - jak dotąd - z zastosowania do analiz społecznych różnego rodzaju "teorii" wywodzących się z empirii nie wynikło dla analizujących nic innego poza zniechęceniem. Trudno o to winić rzeczywistość społeczną. Rozsądek wskazuje raczej, by zacząć winić owe "teorie". W takim stanie rzeczy dokonywanie analiz społecznych przy pomocy tych "empirycznych teorii" uznać należy za tautologię."

 "Już od dawna zachodzi konieczność innego podejścia, tzn. analiz przez odniesienie funkcjonowania człowieka i społeczeństwa do funkcjonowania systemów ogólniejszych, stanowiących najwyższy poziom samoregulacji. Narzędzia takiego dostarcza nam psychocybernetyka w postaci teorii charakteru. Zaś "zamilczanie na śmierć" tego faktu nie ma w sobie nic naukowego i racjonalnego (notabene książka Mariana Mazura, "Cybernetyka i charakter", jest na indeksie wydziałów psychologii).
  Jest to raczej postawa nadąsanego dziecka, że komuś innemu udało się coś, co nie udało się jemu samemu mimo usilnych starań. Trudno także w tej postawie nie dopatrzyć się partykularyzmu. Nie sposób go potępiać, bo w pewnym zakresie potrzebny jest w każdej dziedzinie. Trudno go jednak uzasadnić, gdy jest nadmierny i utrudnia postęp w nauce. To zaś nie może być obojętne społeczeństwu, wobec którego nauka pełni rolę służebną."

"Każdy typ ludzki, każda jednostka rozwija się zawsze w kierunku określonym przez prawa przyrody, nie mając możliwości uniknięcia ich obowiązywania (prawo zachowania masy i energii, prawo powszechnego ciążenia, procesy samowyrównawcze, starzenie się materii organicznej).
  Każdy pojedynczy postępek, każda reakcja jest zawsze wypadkową dwóch niezależnych od siebie czynników: typu psychicznego i uwarunkowań obiektywnych. Inaczej: człowiek przechodzi w życiu przez wiele prób i robi to nieustannie. Nawet na podobną rzeczywistość reaguje za każdym razem inaczej, bo i rzeczywistość nie jest taka sama, i człowiek w następnej jednostce czasu nie jest dokładnie taki sam. Jednakże z drugiej strony ten samo człowiek nie może, choćby i bardzo chciał, postąpić inaczej, niż to określają obiektywne warunki jego działalności oraz jego trwałe predyspozycje neurofizjologiczne, jakie odziedziczył (tor zmian starzeniowych, predyspozycje intelektualne itp.). Wszelkie nagłe wstrząsy, kryzysy, stresy to wynik niezgodności obiektywnych warunków działania i sztywnych predyspozycji, wyznaczających optimum sterowania się organizmu jako przetwornika energii i informacji równocześnie. Wszystkie owe kryzysy jedynie przyspieszają polaryzację postaw i poglądów. Nie prowadzą jednak do mutacyjnie nowej wartości w życiu. Wszystko, co dzieje się wokół i wewnątrz nas, jest jedynie wypadkową niezliczonych czynników zewnętrznych i stanu organizmu (predyspozycji sztywnych jak charakter i czynników elastycznych, jak normy moralne, czy stan pamięci). I wszystko to stanowi stan przejściowy, ale wiadomo, w jakim kierunku potoczy się rozwój wydarzeń - bo wiadomo, co w organiźmie jest trwałe, jakie są warunki homeostazy (a więc do czego jednostka będzie dążyć)."

Książka niezwykle precyzyjnie obrazuje jak do danego odbiorcy formułować komunikat, na jakich informacjach/ emocjach opierać treść itd.

Powtarzam: Streszczanie tej książki nie ma sensu. Ci których nie chcą zaglądać nie ma co nakłaniać. smile
Aby wyjaśniać tu wszystkie szczegóły dotyczące treści należałoby ją przepisać msn-wink Co innego dyskusja.
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
scorupion
« Odpowiedz #5 : 15-08-2015, 21:06 »

W moim odczuciu to dziedzina wręcz niezastąpiona do rozwoju idei i ruchu Biosłone. Dla nas wszystkich.
A dlaczego?
Zapisane
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #6 : 17-08-2015, 17:38 »

Jak Ci się chce- przeczytaj mój poprzedni wpis Scorupionie. Inaczej odpowiem pytaniem na pytanie msn-wink
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
scorupion
« Odpowiedz #7 : 17-08-2015, 21:45 »

Przeczytałem przed zadaniem pytania, proste sprawy opisane zagmatwanym językiem. Ale dlaczego wręcz niezastąpione?
Zapisane
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #8 : 18-08-2015, 18:57 »

Scorupionie, gdyby były proste to nie byłoby np. tego forum. smile
Nic z bliska nie wygląda tak, jak z daleka o czym zapewne wiesz. Kwestionowanie jest równie niezbędne ale chyba wychodzisz z założenia, że jako sprzedawca tej książki będę ją wynosił pod niebiosa. msn-wink Ktoś się zainteresuje a inny nie, tak to już jest.

Mój odbiór jest taki: Niedoskonałość percepcji dzięki cybernetyce zamienia się z  jakiegoś względnego znaczenia wydarzenia w precyzyjną diagnozę.
« Ostatnia zmiana: 18-08-2015, 20:27 wysłane przez R2d2 » Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
scorupion
« Odpowiedz #9 : 19-08-2015, 08:59 »

Nie mam nic do książki, być może jest niesamowita, chciałem się dowiedzieć do czego chciałbyś używać cybernetyki. Czy do propagowania, zrozumienia, naukowego opisania czy jeszcze czegoś innego.
Generalnie mistrzowska idea jest beznadziejnie prosta, jak większość przełomowych idei zmieniających dotychczasowe paradygmaty. A że ludziom z taką trudnością przychodzi jej zrozumienie, no cóż...
Zapisane
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #10 : 23-08-2015, 19:29 »

Nie mam nic do książki, być może jest niesamowita, chciałem się dowiedzieć do czego chciałbyś używać cybernetyki. Czy do propagowania, zrozumienia, naukowego opisania czy jeszcze czegoś innego.
Generalnie mistrzowska idea jest beznadziejnie prosta, jak większość przełomowych idei zmieniających dotychczasowe paradygmaty. A że ludziom z taką trudnością przychodzi jej zrozumienie, no cóż...
Któż jak nie osoba z krytycznym podejściem może tak celnie ująć sprawę. smile
Ponadto do poznania siebie, innych, itp- zależy od poznającego.

Co do opisania, zrozumienia i propagowania to w połączeniu z Ogólną jakościową teorią informacji + Aksjomatyczna teoria poznania stanowiłoby treść tak bogatą, że śmiało powiem- wspaniałą.

Książka jest niesamowita i paradoksalnie banalna i niezwykle skomplikowana. W zależności od potrzeb i możliwości.
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
scorupion
« Odpowiedz #11 : 25-08-2015, 18:31 »

Jak to na tym świecie pełnym złości bywa, chyba nie znalazłeś zrozumienia.
Zapisane
R2d2
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 02.12.2011, Od 05.2014r odstawiona
Skąd: Piaseczno,
Wiadomości: 31

Twardym krokiem w przyszłość coraz lepszą

« Odpowiedz #12 : 28-08-2015, 12:53 »

Ależ Scorupionie, złość się tylko tam wdziera gdzie brakuje pokory, szacunku i zrozumienia msn-wink
Pozdrawiam Wszystkich niezłośliwych.
Zapisane

"Każda cywilizacja wypływa z małej liczby idei zasadniczych, przez cały naród przyjętych."
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.227

« Odpowiedz #13 : 28-08-2015, 13:31 »

Jak to na tym świecie pełnym złości bywa, chyba nie znalazłeś zrozumienia.
Może dlatego, że wszystko co wielkie i ważne rodzi się w bólach, przy niezrozumieniu tzw.ogółu?
R2d2 - nie poddawaj się, propaguj swoją pasję i zapalaj do cybernetyki. Ja obiecuję, że przeczytam chociaż dwa artykuły bo mnie zaciekawiły. smile
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #14 : 28-08-2015, 14:27 »

Cytat
Może dlatego, że wszystko co wielkie i ważne rodzi się w bólach, przy niezrozumieniu tzw.ogółu?
Odwracając kota ogonem należałoby przyjąć, że wszystko co rodzi się w bólach, przy niezrozumieniu tzw. ogółu, jest wielkie i ważne.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.227

« Odpowiedz #15 : 28-08-2015, 15:44 »

Tak, odwarcając kota ogonem, tak można przyjąć.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
scorupion
« Odpowiedz #16 : 29-08-2015, 09:48 »

Ależ Scorupionie, złość się tylko tam wdziera gdzie brakuje pokory, szacunku i zrozumienia msn-wink
 

Czyli wszędzie.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!