Początek MO a pytanie o "słodki" (zdrowy) batonik

Zaczęty przez Delirium, 17-08-2015, 01:08

Delirium

Od dziś rana zacznę stosowanie MO z nadzieją na poprawę swego zdrowia. Będę się starał jeść tak, aby pomóc a nie zaszkodzić, a koktajl to jednak dopiero za jakiś czas. Muszę pozbierać składniki (wbrew pozorom mieszkanie w Irlandii nie sprzyja kupowaniu tego, co się potrzebuje).

Jako że staramy się dzieciom nie podawać żadnych słodyczy, więc postanowiliśmy robić coś sami. Czy stosując MO mogę poniższy "batonik" spożywać od czasu do czasu, czy też odpada?

Opiszę, jak to wygląda :

Suszone figi bądź daktyle mielę\blenduję na gładką masę. Osobno mielę wiórki kokosowe, pestki dyni (bez skorupy). Do tego dosypuję już bez mielenia, słonecznik obrany (łuskany będzie niebawem w użyciu), siemię lniane. Wszystko razem ugniatam, prasuję i wkładam do lodówki. Po 1 godzinie ma dobrą konsystencję i jest zjadane.

Kalina

#1
Dlaczego masz wątpliwości, czy możesz podawać? Sama nazwa "batonik" nie szkodzi ;).

Delirium

#2
Cytat: Kalina w 17-08-2015, 19:05
Dlaczego masz wątpliwości, czy możesz podawać? Sama nazwa "batonik" nie szkodzi ;).

Chodzi o to, że wykorzystuję wysuszony owoc, a zapomniałem napisać, że wraz z MO staram się zacząć pozytywnie 1-szy etap diety.

Batonik to tylko z nazwy, bo wiem, że daję tylko to, co chcę sam dodać. Gdyby nie masa owoca byłby "pustynno kurzowy" koktajl.

Udana

Na I DP żadnego batonika, nawet prasowanego.
Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...

Delirium


Udana

I etap DP jest kluczowy, i najlepiej zrobić go trzymając się ściśle podanych produktów. Nie trwa on długo, ale dobrze zrobiony skutkuje szybszym powrotem do zdrowia, zmianą smaków, zmianą jadłospisu, zmianą nawyków. Przynajmniej ja tak zauważyłam u mnie i u znajomych.
Dlatego warto nie kombinować, otworzyć książkę na tej właściwej stronie i jeść tylko,to, co jest tam napisane. Pamiętając:
CytatOgraniczenie substancji odżywczych dla drożdżaków jest równocześnie ograniczeniem tych substancji dla nas, toteż cała sztuka polega na tym, by po zagłodzeniu drożdżaka nie okazało się, że przy okazji osłabiliśmy własną odporność. Dlatego pierwszy etap diety powinien trwać tylko tak długo, jak to jest konieczne do osiągnięcia równowagi drobnoustrojów jelita grubego, czyli 3 tygodnie.
Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...