Niemedyczne forum zdrowia
19-04-2021, 20:13 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 10 11 [12] 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak zostać ekspertem Biosłone?  (Przeczytany 122165 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #220 : 15-01-2016, 10:49 »

Ożywienie martwej wody to taki sam przekręt, jak upieczenie z oczyszczonej mąki razowego chleba. Dodanie do wody soli albo kwasu siarkowego uczyni z niej elektrolit, ale jej nie ożywi. Dotyczy to wszystkich minerałów, w które producenci „wzbogacają” wodę.

Żywa woda powstaje z martwej wody opadowej wskutek przesączanie przez warstwy iłowe. Jest to proces bardzo długi – wieloletni. Zanim dotrze do złoża, woda nasyca się jonami i elektrycznie obojętnymi gazami oraz nabywa swoistą pamięć, zwaną pamięcią wody. Tego nie da się podrobić prostymi technicznymi sztuczkami.

Ergo: Różnica między wodą żywą a „ożywioną” wodą osmotyczną jest taka, jak między nogą a protezą.
« Ostatnia zmiana: 15-01-2016, 11:26 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
VVV
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 648

« Odpowiedz #221 : 15-01-2016, 11:24 »

(...) oraz nabywa swoistą pamięć, zwaną pamięcią wody. (...)

Ma to zjawisko racjonalne wytłumaczenie.

Woda w stanie ciekłym jest ciekłym kryształem o określonej konfiguracji, mającej możliwość oddziaływania na delikatne procesy biochemiczne w organizmach żywych:

http://www.drmichalak.pl/homeopatia.htm

Zapisane
Opiotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 24.05.2012
Wiedza:
Wiadomości: 511

« Odpowiedz #222 : 15-01-2016, 14:30 »

Nasuwa mi się pytanie czy martwa woda może 'zakwitnąć'?
Już kiedyś tu opisywałem, że jeszcze za czasów podstawówki (czyli z 25lat temu) na chemii robiliśmy eksperyment polegający na pozostawieniu odkręconej wody mineralnej butelkowanej odkręconej i tak samo wody kranowej przegotowanej. Wynik pewnie każdy zna przegotowana woda po paru dniach obrosła glonami, natomiast woda mineralna nawet po miesiącu była krystalicznie czysta.
Zapisane

"Czerwone mięso Ci nie zaszkodzi. Na pewno zaszkodzi Ci niebiesko-zielone" - Tommy Smothers
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #223 : 16-01-2016, 11:23 »

Po co takie bzdety wypisywać w ogóle?
Czym jest według pana niedożywienie? (...) Wpisałem w wyszukiwarkę na biosłone hasło "niedożywienie" ale nie było wyników.

No i kolejne mordercze pytanie w morderczym egzaminie na Eksperta Biosłone: Czy odżywiając się wg zasad Biosłone, można być niedożywionym?  
« Ostatnia zmiana: 16-01-2016, 16:19 wysłane przez Gloria » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #224 : 16-01-2016, 11:59 »

Można, jeśli organizm nie jest w stanie wchłonąć potrzebnych mu do zachowania zdrowia substancji odżywczych. Natomiast odżywiając się zgodnie z zasadami Biosłone dostarczamy organizmowi bodaj 60 niezbędnych witamin i minerałów. Dostarczamy także białka, węglowodany i tłuszcze w idealnych proporcjach, ponieważ jemy to, na co mamy ochotę i w ilościach zaspokajających nasz apetyt. Bezsensowne algorytmy czy też inne metody obliczania zapotrzebowania na dane substancje, które są obecnie szeroko stosowane przez dietetyków i lekarzy można o kant dupy otrzeć. Warto też dodać, że jedząc zgodnie z Biosłone nie dostarczamy wszystkich niezbędnych substancji w jednym posiłku, bo nie ma takiej potrzeby. Jednak wszystkie zjedzone w ciągu dnia posiłki, przyrządzane zgodne z ZZO powinny z grubsza zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na te substancje. To, czy organizm je wchłonie w odpowiednich ilościach zależy już od stanu przewodu pokarmowego.
Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Dasiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.10.2013
NIA: 17.02.2014
Wiadomości: 128

« Odpowiedz #225 : 16-01-2016, 18:35 »

To ja się zapytam, dlaczego organizm wydala wodę chociaż śluzówki by nią nie pogardziły?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #226 : 16-01-2016, 18:45 »

Proszę zapytać śluzówek.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #227 : 24-01-2016, 15:45 »

(...) udusić polędwiczkę wieprzową lub kotlety mielone z karkówki na maśle klarowanym lub oleju kokosowym, są lepiej przyswajalne.
Kolejne mordercze pytanie w morderczym egzaminie na eksperta Biosłone: Czy rzeczywiście obróbka termiczna ma wpływ na przyswajalność pokarmów?
« Ostatnia zmiana: 24-01-2016, 20:04 wysłane przez Gloria » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.300

WWW
« Odpowiedz #228 : 24-01-2016, 22:31 »

Kalina pomyliła przyswajalność z dostępnością enzymów trawiennych do pokarmów poddanych obróbce termicznej, a to zasadnicza różnica.

Zjedzenie gotowanego pokarmu jest łatwiej strawić, ale nie ma wpływu na przyswajalność przez nabłonek jelitowy. Choćby nie wiadomo jak najlepiej strawiony pokarm i tak trafi "do wylotu". Znamy to doskonale na przykładzie wszelkiego rodzaju preparatów medycznych, zawierających enzymy trawienne, umożliwiających strawienie tego co zjedliśmy, a i tak nic z tego nie trafia do miejsca przeznaczenia, a więc głodnych komórek organizmu i choroba rozwija się w najlepsze. Gotowanie może posłużyć za przykład takiego pomocniczego preparatu trawiennego, wstępnego strawienia białek, bądź węglowodanów.
« Ostatnia zmiana: 24-01-2016, 23:00 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #229 : 24-01-2016, 23:25 »

To nie jest dobra odwiedź Machosiu, ponieważ, po pierwsze primo, jest obłędnie błędna, a po drugie primo - nie zawiera odnośników do Biosłone, pewnie dlatego, że tak bardzo się z nimi kłóci.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gloria
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: luty 2012
Wiedza:
Wiadomości: 388

« Odpowiedz #230 : 26-01-2016, 13:03 »

No i kolejne mordercze pytanie w morderczym egzaminie na Eksperta Biosłone: Czy odżywiając się wg zasad Biosłone, można być niedożywionym?  

Można, jeśli organizm nie jest w stanie wchłonąć potrzebnych mu do zachowania zdrowia substancji odżywczych. (...)
To, czy organizm je wchłonie w odpowiednich ilościach, zależy już od stanu przewodu pokarmowego.
Zgadzam się z Luciano.
Krótkie uzupełnienie poniżej.

4. Głód komórkowy
Podstawową rolą spożywania posiłków jest dostarczenie komórkom tworzącym organizm wszystkich substancji odżywczych, niezbędnych do podtrzymania życia. A potrzebne są im takie substancje, jak:
- kwasy nukleinowe (DNA i RNA)
- białka (18 aminokwasów)
- tłuszcze (nasycone oraz jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym NNKT)
- cukry (głównie glukoza)
- witaminy (13 substancji niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania każdej komórki)
- minerały (22 makro- i mikroelementy).
   A co się dzieje, gdy komórki są głodne, bo brakuje im np. jakiejś witaminy? Czy odczuwamy ich głód? Oczywiście, że odczuwamy. Niedobór nawet jednej witaminy objawia się nieokreślonym wrażeniem, że mimo obfitego posiłku, coś by się jeszcze zjadło – jakieś jabłko lub orzecha... w ogóle... czegoś brakuje. Ten stan jest spowodowany właśnie głodem komórkowym. Problem w tym, że ów głód można łatwo zagłuszyć zwiększaniem poziomu glukozy we krwi, ale gwałtowny wzrost glukozy prowokuje trzustkę do wyrzucenia dużej ilości insuliny, więc głód komórkowy szybko powraca i zmusza do zjedzenia następnej porcji czekoladek, ciastek, chrupek, budyniu, płatków zbożowych czy innej lekkiej przekąski. Wpadamy zatem w błędne koło: im częściej jemy – tym częściej głodujemy.
   Są trzy zasadnicze powody wystąpienia głodu komórkowego:
1. Nieprawidłowe nawyki żywieniowe (…) Największe szkody wyrządzają diety lekkostrawne, z dużą ilością ziemniaków, klusek, makaronów, pieczywa, płatków zbożowych, mleka.
2. Nieprawidłowy sposób jedzenia, przede wszystkim popijanie w czasie posiłku, by umożliwić przełknięcie niepogryzionych kęsów pożywienia, z którego organizm nie jest w stanie wchłonąć wszystkich substancji odżywczych. (…)
3. Także zaburzenia we wchłanianiu wywołują głód komórkowy, ponieważ powodują deficyt substancji odżywczych nawet wówczas, gdy jemy zdrowe posiłki i w prawidłowy sposób. (2/179-180)

Tymczasem, by organizm mógł prawidłowo funkcjonować, należy wraz z pożywieniem dostarczać mu wszystkie niezbędne składniki, które możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy:
1. składniki energetyczne – tłuszcze, białka i cukry (węglowodany) przyswajalne (glukoza, fruktoza, sacharoza, skrobia),
2. składniki nieenergetyczne – cukry nieprzyswajalne (błonniki: celuloza i pektyna), organiczne sole mineralne i witaminy.
   Mankamentem żywności wytwarzanej na masową skalę jest nadmiar zawartych w niej substancji energetycznych, w stosunku do substancji nieenergetycznych. W tej sytuacji, by dostarczyć organizmowi dostateczną ilość witamin i minerałów, musimy zjadać substancje energetyczne w ilościach znacznie przekraczających jego zapotrzebowanie energetyczne. W przeciwnym razie komórki naszego ciała zgłoszą niedobór witamin i minerałów jako specyficzny rodzaj głodu, zwany głodem komórkowym, czyli permanentnym uczuciem niedosytu, występującym nawet po spożyciu obfitego, ale śmieciowego, bo niepełnowartościowego posiłku. (1/200)

2. Pobieranie substancji odżywczych
Mylą się ci, którzy sądzą, że wystarczy odpowiednio się odżywiać, by nie dopuścić do deficytu substancji potrzebnych organizmowi do prawidłowego funkcjonowania i w ten sposób zapewnić sobie dobre zdrowie. Większość ludzi uważa, że zjedzenie pokarmu jest równoznaczne z dostarczeniem go organizmowi. Nic bardziej błędnego! Trzeba wiedzieć, że pochodzący ze środowiska zewnętrznego pokarm, także w przewodzie pokarmowym pozostaje elementem tegoż zewnętrznego środowiska. (2/82)

Wbrew obiegowej opinii, człowiek nie składa się z tego, co zjada, lecz z tego, co wchłania, gdyż większość zjedzonego posiłku wydalamy ze stolcem. Tak więc, mimo że jest to warunek sine qua non zdrowia, prawidłowe odżywianie nie gwarantuje, że organizm z pożywienia pozyska wszystkie potrzebne substancje, zaś niepotrzebne nie przenikną doń w sposób niekontrolowany. Decyduje o tym przewód pokarmowy, którego zadaniem jest trawienie, czyli rozkład za pomocą soków i enzymów trawiennych złożonych substancji na substancje proste, gdyż tylko w tej postaci składniki pokarmowe (po wchłonięciu) mogą być przez organizm przyswojone, tj. wykorzystane na potrzeby metabolizmu. (1/213)

Za wchłanianie, czyli pobieranie substancji odżywczych z przewodu pokarmowego, w tym witamin, odpowiedzialny jest nabłonek jelitowy. Pełni on nie tylko rolę bariery oddzielającej środowisko organizmu od środowiska przewodu pokarmowego, ale pełni także rolę filtru przepuszczającego z przewodu pokarmowego do organizmu ściśle określone substancje, czyli właśnie substancje odżywcze.
   Kandydoza nabłonka świadczy, że tworzą go komórki albo słabe, albo wręcz martwe. W tej sytuacji nie może być mowy o prawidłowym wchłanianiu substancji odżywczych, w tym witamin regulujących proces budowy komórek. Tak więc organizm nie może wymienić wadliwych komórek nabłonkowych na pełnowartościowe, bo brakuje mu witamin, których nie może wchłonąć, bo komórki nabłonkowe są wadliwe. Jak widzimy, jest to błędne koło, które trzeba w którymś miejscu przerwać. By tego dokonać, należy wdrożyć miksturę oczyszczającą oraz dietę prozdrowotną. (3/111)

Rola mikstury oczyszczającej
Rola mikstury oczyszczającej jest dwojaka – prewencyjna i profilaktyczna. Prewencyjne działanie mikstury oczyszczającej ma miejsce w początkach jej stosowania i polega na oczyszczeniu przewodu pokarmowego z nadżerek, patologicznego śluzu, kamieni kałowych, a także kamieni zalegających w przewodach wątrobowych i trzustkowych. Zabiegi te dają jednocześnie dwa efekty: zahamowanie wnikania z przewodu pokarmowego do organizmu toksyn oraz poprawę wchłaniania substancji odżywczych – głównie witamin i minerałów – zakładając, że pożywienie zawiera wszystkie te substancje, a więc jest zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. (1/16)

4. Konsekwencje zaburzeń we wchłanianiu
Konsekwencją zaburzeń we wchłanianiu jest niedobór substancji odżywczych, szczególnie witamin i minerałów – także wówczas, gdy w naszym pożywieniu znajdują się dostateczne ilości tych substancji. Jeśli do tego dodamy toksyny wnikające do organizmu przez nadżerki błony śluzowej – łatwo dojdziemy do wniosku, że nie ma żadnych szans, by w naszym organizmie istniały pełnowartościowe komórki, umożliwiające prawidłowe funkcjonowanie wszystkich tkanek i narządów. (2/85)

9. Zmiany chorobowe w strefie wchłaniania
Przyczyną nieprawidłowego wchłaniania może być nagromadzenie na ścianie jelita czczego grubej, kilkumilimetrowej warstwy gęstego śluzu zmieszanego z resztkami pożywienia, zwanego śluzem patologicznym. Przy niedostatecznej ilości błonnika pokarmowego patologiczny śluz pokrywa coraz większe połacie strefy wchłaniania, a to z kolei wywołuje niedobory substancji odżywczych, także przy dostatecznej ich podaży w zjadanych posiłkach.
   Niedobór substancji odżywczych wywołuje szereg specyficznych objawów niedoboru, a objawem najbardziej dotkliwym jest niedostateczny rozwój komórek powstających zarówno w okresie wzrostu organizmu, jak i w życiu dorosłym, w naturalnym procesie regeneracji. Niedostatecznie rozwinięte komórki tworzą niedostatecznie rozwinięte tkanki, słabo odporne na wpływ czynników negatywnych, podatne na infekcje wirusowe, bakteryjne i pasożytnicze.
   Problem powstawania słabych, niedostatecznie rozwiniętych komórek dotyczy także komórek tkanki nabłonkowej, w wyniku czego stają się one  bardzo wrażliwe na wszelkie kontakty z zawartymi w pożywieniu sztucznymi substancjami chemicznymi. Do kontaktów tych dochodzi przy odsłonięciach nabłonka, koniecznych w procesie wchłaniania. Są to kontakty krótkotrwałe, więc na zdrowych komórkach nie robią większego wrażenia, natomiast komórki słabe ulegają dalszym osłabieniom, aż w końcu giną. Ponieważ nie można ich zastąpić komórkami zdrowymi, ze względu na niedobory substancji odżywczych, powstają stany zapalne błony śluzowej, a w końcu wyrwy w tkance nabłonkowej, zwane nadżerkami. Nadżerki nabłonka jelitowego są przyczyną toksemii będącej przyczyną wszystkich chorób, bowiem to właśnie przez nie wnikają do organizmu w sposób niekontrolowany toksyny w ilości przekraczającej wydolność układów wydalniczych.
   Stany zapalne bardzo często wywołują obronny skurcz mięśniówki jelita, a w konsekwencji jego trwałe przewężenie blokujące drożność, ponieważ wszelkie ruchy robaczkowe w tym miejscu ustają. Tym samym ustaje także transport treści pokarmowej, wywołując efekt tak zwanych leniwych jelit. (1/49)
« Ostatnia zmiana: 26-01-2016, 13:16 wysłane przez Gloria » Zapisane

takie mam konie narowiste, jakie sam wybrałem...
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.300

WWW
« Odpowiedz #231 : 26-01-2016, 18:50 »

W zasadzie u wszystkich osób rozpoczynających BPP występuje głód komórkowy, mniejszy, bądź większy, ponieważ wcześniej nie znały i nie stosowały zasad Biosłone, warunku do utrzymania zdrowia w środowisku, w którym żyją. Ile czasu potrwa taki głód, to już sprawa indywidualna każdego, zależna od tego, czym wcześniej rujnował/a sobie przewód pokarmowy i czy rzeczywiście będzie przestrzegać zasad prozdrowotnych.

Osoby, które przykładnie łykały leki, odżywiały się śmieciowo, będą miały dłuższą drogę z Biosłone, żeby uporać się z deficytem komórkowym. Należy zwrócić uwagę na osoby, które mają tak zniszczony przewód pokarmowy, że może on w ogóle nie wrócić do pełnej sprawności, a tym samym deficyt komórkowy pomimo stosowania BPP, wciąż pozostaje i pozostawać będzie.

Oczywiście znam osoby, które zasady Biosłone stosują i nie mają problemu z niedożywieniem.
« Ostatnia zmiana: 26-01-2016, 18:58 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Gloria
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: luty 2012
Wiedza:
Wiadomości: 388

« Odpowiedz #232 : 26-01-2016, 19:35 »

Należy zwrócić uwagę na osoby, które mają tak zniszczony przewód pokarmowy, że może on w ogóle nie wrócić do pełnej sprawności, a tym samym deficyt komórkowy pomimo stosowania BPP, wciąż pozostaje i pozostawać będzie.
http://portal.bioslone.pl/bledne_kolo_braku_wchlaniania
Zapisane

takie mam konie narowiste, jakie sam wybrałem...
Gloria
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: luty 2012
Wiedza:
Wiadomości: 388

« Odpowiedz #233 : 28-01-2016, 10:44 »

Kolejne mordercze pytanie w morderczym egzaminie na eksperta Biosłone: Czy rzeczywiście obróbka termiczna ma wpływ na przyswajalność pokarmów?
Przyswoić (substancję odżywczą) – wykorzystać (po wchłonięciu) na potrzeby metabolizmu. (1/200)

Według mnie obróbka termiczna nie ma wpływu na przyswajalność.
   Pokarm trafia do przewodu pokarmowego, „którego zadaniem jest trawienie, czyli rozkład za pomocą soków i enzymów trawiennych złożonych substancji na substancje proste, gdyż tylko w tej postaci składniki pokarmowe (po wchłonięciu) mogą być przez organizm przyswojone, tj. wykorzystane na potrzeby metabolizmu.” (1/213)
  
 Dla przyswajalności nie ma znaczenia forma pokarmu – czy będzie on surowy, czy po obróbce termicznej, bo i tak będzie on musiał być najpierw strawiony, żeby mógł być wchłonięty. Forma pokarmu ma wpływ na proces trawienia, gdyż obróbkę termiczną można nazwać wstępnym trawieniem.

Trawienie to skomplikowany proces enzymatycznego przekształcenia wielocząsteczkowych związków chemicznych na prostsze związki chemiczne, mogące przeniknąć przez błonę półprzepuszczalną, jaką jest nabłonek jelitowy. (2/81)

Wielu ludzi utożsamia przemianę materii z częstością oddawania stolca. W  rzeczywistości jest akurat odwrotnie, ponieważ o ile stolec jest materią  niewchłoniętą z przewodu pokarmowego do organizmu, to określenie „przemiana materii” opisuje losy tej materii, która została wchłonięta i dotarła do miejsca przeznaczenia, czyli do komórek naszego ciała.
1. Metabolizm, czyli przemiana materii i energii
Materię w postaci prostych substancji chemicznych, wchłoniętych z przewodu pokarmowego, organizm zamienia na energię albo (przy użyciu energii) na materię bardziej chemicznie złożoną. Toteż gdy mówimy o przemianie materii, mamy na myśli dwa przeciwstawne procesy – katabolizm, w którym energia jest produkowana, oraz anabolizm, w którym energia jest pobierana. Metabolizm odróżnia wszystkie organizmy żywe od materii nieożywionej. (2/87)
« Ostatnia zmiana: 28-01-2016, 10:52 wysłane przez Gloria » Zapisane

takie mam konie narowiste, jakie sam wybrałem...
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #234 : 28-01-2016, 12:41 »

Internauci swoją wiedzę czerpią z reklamówek, a potem powielają ją w Internecie, nie może zatem dziwić, że Internet to śmietnik z piętrzącymi się zwałami śmieci, wśród których, owszem, można znaleźć czasami coś wartościowego, pod warunkiem wszak, że wie się, czego się szuka. Niestety, większość społeczeństwa tego nie wie, więc łykają wszelkie śmieci jak leci: bezkrytycznie – bo tak „pisze”. Tym sposobem najgłupsze nawet głupawki zaczynają żyć własnym życiem jako prawda objawiona. Prekursorem tej socjotechniki jest Joseph Goebbels, który wyraził ją następująco: Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Dotyczy to wielu dziedzin, ale zwłaszcza zdrowia, co należy rozumieć jako leczenie chorób, czyli że ze zdrowiem nie ma nic wspólnego, a jeśli już, to jest jego absolutnym zaprzeczeniem. To jest niejako fundamentalna głupawka, na podstawie której tworzona, tak: tworzona jest lawina zaśmiecających Internet głupawek. Gawiedź łapczywie to pochłania, niczym przetrawioną papkę, i... przyswaja.

Aliści przyswajanie (asymilacja) to nie to samo, co wchłanianie, wchłanianie bowiem to przenikanie przez nabłonek jelitowy pewnych substancji, co nie znaczy bynajmniej, że wszystkie one są organizmowi potrzebne, czyli że organizm przyswaja wszystko to, co zostanie wchłonięte. Weźmy na przykład antybiotyki – czy organizm je przyswaja? W żadnym wypadku! Natychmiast, gdy tylko pojawią się w krwiobiegu, rozpoczyna się proces ich wydalania. Z tego właśnie względu zaleca się podawać je co pewien, ściśle ustalony, czas, żeby utrzymać w krwiobiegu wymagane stężenie antybiotyków.  Jedne substancje wydalane są przez nerki, inne przez przewód pokarmowy. Antybiotyki wydalane są w tym drugim wariancie, z tego też względu antybiotyki w zastrzyku niszczą bakterie jelitowe tak samo skutecznie, jak podane doustnie. Podobnie jest z wszystkimi innymi lekami, które organizm wydala natychmiast, bez względu na to, ile ich pojawi się w krwiobiegu.

Ponadto organizm nie przyswaja wszelkich nadmiarów, za wyjątkiem glukozy, którą, w normalnych warunkach, organizm przyswaja zawsze i w każdej ilości, podobnie jak głupi przyswaja wszystko i w każdej ilości.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2016, 12:52 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
VVV
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 648

« Odpowiedz #235 : 29-01-2016, 11:44 »

Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Tylko dla tych co wszystko łykają, dla nich i tak nie ma ratunku. Dla myślących informacja jest tylko inspiracją do dociekań, rozpoczynając od prostego pytania "kto czerpie korzyści" i dlaczego dane postawienie sprawy jest mu wygodne.

Prawda to jednak bardziej konstrukcja, która nam się klei z własną analizą obserwacji niż powtarzanie po autorytetach, zwłaszcza lekarzach z reklam czy Goździkowej.

Jak ktoś chce być "modny" na jakiś-tam wzór to też trudno mu takiego prawa odmówić, a że łykanie prania mózgów mu pewnie zaszkodzi to już jego wybór.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #236 : 02-02-2016, 10:34 »

No i nasuwa się pytanie na morderczy egzamin Mistrza. Czy wypadające włosy lub brak włosów jest oznaką zdrowia czy choroby?
« Ostatnia zmiana: 03-02-2016, 18:34 wysłane przez Gloria » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #237 : 02-02-2016, 10:42 »

wyprowadzenie siebie z choroby autoimmunologicznej
Kto tego dokonał, ani chybi jest ekspertem!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 952

« Odpowiedz #238 : 02-02-2016, 17:34 »

5 lat studiów na temat instrukcji obsługi człowieka, przeprogramowania własnego myślenia, wyprowadzenia siebie z choroby autoimmunologicznej, wprowadzenia wiedzy Mistrza w swoje życie, daje mi powód do nazwania siebie ekspertem Bioslone na tamat własnego zdrowia. Droga była mordercza, ale warto było.

No to dlaczego tak mało wpisów? Chętnie poznamy Twoją drogę do zdrowia. Może to być cenna lekcja dla wielu.
Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.160

« Odpowiedz #239 : 02-02-2016, 19:18 »

Ela, brawo i gratulacje, ale napisz więcej, jak to robiłaś?
Zapisane
Strony: 1 ... 10 11 [12] 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!