Niemedyczne forum zdrowia
24-07-2019, 03:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak zostać kapuścianym głąbem  (Przeczytany 9488 razy)
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« : 14-01-2016, 00:28 »


Czytałem. I co z tego wynika? Nikogo z nas tam nie było. To, co wiemy na temat tak odległej przeszłości, to domysły. Zresztą, z tego wynika mnogość teorii, które nie wiele wnoszą do nauki o zdrowiu.
Dzisiaj też jesteśmy w stanie karmić zwierzęta, które powinny jeść surowe jedzenie, przetworzonym jedzeniem, także termicznie. Jak to wpływa na ich zdrowie? Tak jak na nasze.

Ten fragment filmu rzuca pewne światło na warunki tegoż eksperymentu: https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=V4t-we5SJL8#t=725

Dobrze, że przez to poszukiwanie jedzenia z głodu nie umarli (dobrze, że był sklep). Już ich problemy pokazują, jak bardzo do takiego sposobu żywienia nie jesteśmy przystosowani.

Już taki eksperyment przeprowadzono. Jedna grupa zeszła na ziemię, druga pozostała na drzewach.

Ja wciąż jestem ciekaw takiego eksperymentu. Mistrz nie?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #1 : 14-01-2016, 03:24 »

Ja też jestem ciekaw takiego eksperymentu, ale hominidom stwarzamy warunki porównywalne do tych, jakie panowały w poprzednich tysiącleciach. Grupie ochotników dajemy jedną świnię na tydzień i pozbawiamy ich lodówki. Ja stawiam, że nie przeżyją pierwszych upałów, czyli że ulegną selekcji naturalnej. No i dobrze! Przynajmniej nie będą nam truć dupy swoimi fanaberiami.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #2 : 14-01-2016, 10:31 »

Zwolennikom unikania małpowania z internetu i ogólnie zainteresowanym bardzo polecam do przeczytania książkę "Trzeci szympans" Jareda Diamonda. Stara pozycja, ale cały czas warta uwagi, można zapoznać się z inną hipotezą niż tu zaprezentowana, a oprócz tego jest tam mnóstwo różnego materiału do przemyśleń, a nie tylko zacytować z internetu, czy podać tytuł książki.

Ku rozwadze Scorupionowi polecam niniejsze zalecenie: "Groch żółty na poligonach służy jako podstawowa potrawa. I okazuje się, że nawet ciamajdowaty chłopak w wojsku nabiera energii życiowej. Przybywa mu rozumu, a po przyjeździe do domu jest pełen siły i wigoru. Niestety, po trzech miesiącach bez grochówki na stole, znów robi się z niego ciamajda życiowa."
« Ostatnia zmiana: 14-01-2016, 12:28 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #3 : 14-01-2016, 12:17 »

No i co z tego? Będziemy teraz popisywać się, kto ma jaką książkę do zaproponowania? Tutaj chodzi o to, żeby jadać zupy, by mieć własny rozum i potrafić się nim posługiwać, czyli mieć coś do powiedzenia od siebie, a nie tylko zacytować cytat z Internetu, czy podać tytuł książki.

Ku rozwadze Scorupionowi polecam tę przestrogę Ojca Grande: Groch żółty na poligonach służy jako podstawowa potrawa. I okazuje się, że nawet ciamajdowaty chłopak w wojsku nabiera energii życiowej. Przybywa mu rozumu, a po przyjeździe do domu jest pełen siły i wigoru. Niestety, po trzech miesiącach bez grochówki na stole, znów robi się z niego ciamajda życiowa.
« Ostatnia zmiana: 14-01-2016, 12:40 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #4 : 14-01-2016, 12:41 »

Pewnie, pewnie, ale przy odpowiedziach na zadane pytania w tym wątku, każda próba odpowiedzi własnymi słowami, a nie cytatami, kończy się dezawuacją wiedzy i samego odpowiadającego.
W ogóle te dyskusje zbyt często zbaczają w kierunku oceny stanu umysłowego dysktutantów, zamiast koncentrować się na przedmiocie dyskusji.

Co do meritum. Hipotez powstania człowiek rozumnego jest kilka, może kilkanaście, nikt z nas tutaj raczej nie jest w stanie udowodnić tej prawdziwej. Człowiek od zarania zjadał pożywienie obrobione termicznie i skoro do tej pory ma się dobrze, a wręcz zawładnął planetą, to pożywienie takie musi mu służyć.
Książkę mimo to polecam, bo stanowi znakomity punkt wyjściowy do własnych przemyśleń.

Zaraz, zaraz, ja nie zaprzeczam dobremu wpływowi gotowanego jedzenia, wręcz przeciwnie.
Natomiast co do wojska to sam wiem najlepiej, spędziłem tam ponad dwa lata i nikomu takich przeżyć nie życzę.
« Ostatnia zmiana: 14-01-2016, 12:50 wysłane przez Scorupion » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #5 : 14-01-2016, 12:50 »

Czyli iż nie ma się co zachwycać, że szympansy są takie inteligentne właśnie dlatego, że to surojady...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
scorupion
« Odpowiedz #6 : 14-01-2016, 12:54 »

A nie wiem jak jest z karmieniem szympansów w niewoli, dają im obrobione termicznie pożywienie? Mogą w ogóle takie jeść?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #7 : 14-01-2016, 12:59 »

Rumpelstiltskinowi nie dają.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« Odpowiedz #8 : 14-01-2016, 15:45 »

Człowiek od zarania zjadał pożywienie obrobione termicznie i skoro do tej pory ma się dobrze, a wręcz zawładnął planetą, to pożywienie takie musi mu służyć.

To tak jakby powiedzieć, że hodowanym zwierzętom służy powszechnie używana pasza, gdyż dzięki temu jest ich więcej, niż kiedykolwiek. Z jakiegoś powodu takich zwierząt jeść nie chcecie. Ciekawe, jak z ich zdrowiem?

Przetwarzanie termiczne poszerzyło tylko dostępność pożywienia (w sposób tak znaczny, że można było przetrwać niemalże wszędzie), niestety obniżyło jego jakość.

A na ziemi jest mnóstwo organizmów, które były tu przed nami i pewnie będą tu długo po nas.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #9 : 14-01-2016, 15:49 »

Ciekawy jestem, w jakim celu pisze Pan te swoje pierdu, pierdu.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« Odpowiedz #10 : 14-01-2016, 16:01 »

W celu wymiany poglądów, a Pan?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #11 : 14-01-2016, 16:13 »

To tak jakby powiedzieć, że hodowanym zwierzętom służy powszechnie używana pasza, gdyż dzięki temu jest ich więcej, niż kiedykolwiek. Z jakiegoś powodu takich zwierząt jeść nie chcecie. Ciekawe, jak z ich zdrowiem?

Niedobre porównanie, bo hodowla zwierząt jest zamierzona przez człowieka, a sam człowiek rozwinął się i przystosował do przetworzonego termicznie pożywienia ewolucyjnie, w drodze doboru naturalnego.

Nie tylko takich zwierząt jeść nie chcemy, nie chcemy również jeść powszechnie używanej paszy.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #12 : 14-01-2016, 16:14 »

Aby wymieniać poglądy, trzeba wprzódy je mieć. Czy pierdu, pierdu to Pańskie poglądy?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« Odpowiedz #13 : 14-01-2016, 16:32 »

Kiedy Mistrz chce uniknąć odpowiedzi na jakieś pytanie, wtedy atakuje niemerytorycznie.
Jak Mistrz na moje pytanie nie odpowie (z jakiegoś powodu nie chce) to się nie obrażę, zrozumiem. Nie obrażę się też, gdy będzie miał inne zdanie.

To tak jakby powiedzieć, że hodowanym zwierzętom służy powszechnie używana pasza, gdyż dzięki temu jest ich więcej, niż kiedykolwiek. Z jakiegoś powodu takich zwierząt jeść nie chcecie. Ciekawe, jak z ich zdrowiem?

Niedobre porównanie, bo hodowla zwierząt jest zamierzona przez człowieka, a sam człowiek rozwinął się i przystosował do przetworzonego termicznie pożywienia ewolucyjnie, w drodze doboru naturalnego.

Nie tylko takich zwierząt jeść nie chcemy, nie chcemy również jeść powszechnie używanej paszy.

Porównanie jest dobre. Tak działa ewolucja. Dzisiaj na świecie jest więcej zwierząt hodowlanych niż kiedykolwiek, pomimo tego, że jedzą syf i z ich zdrowiem nie jest najlepiej. Ale mają dostępne jedzenie (co z tego, że słabe jakościowo, ale dużo i bez wysiłku). Gdyby cała planeta produkowała syfną paszę, to czy krów nie byłoby dużo. Tak jak powiedziałem, obróbka termiczna dała nam dostęp do takiej paszy.
Więc skorzystaiśmy.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #14 : 14-01-2016, 16:38 »

Konkretnie dobór naturalny działa inaczej. Zwierzęta są hodowane intensywnie w celu szybkiego osiągnięcia wagi, zabicia i zeżarcia przez człowieka. W warunkach naturalnych wyginęłyby z powodu, jak sam napisałeś, słabego zdrowia.
Zapisane
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« Odpowiedz #15 : 14-01-2016, 16:49 »

Obniżenie jakości jedzenia nie sprawi, że gatunek wyginie (oczywiście zależy to też od stopnia spadku jakości). To sprawić może ograniczenie dostępu do jedzenia.

Nawet dzisiaj widać, że człowiek jedząc byle co, może dożyć 30/40 lat, we w miarę dobrej formie (przy odpowiednich bodźcach bardzo dobrej). Potem jakość jego życia gwałtownie spada, ale to co miał zrobić, już zrobił (spłodzić i wykarmić potomstwo). Ile mógłbym mieć potomstwa, gdybym miał swobodny dostęp do jedzenia?

Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #16 : 14-01-2016, 16:50 »

To co w końcu - wymieniamy poglądy, czy zadajemy pytania?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #17 : 14-01-2016, 16:57 »

Obniżenie jakości jedzenia nie sprawi, że gatunek wyginie (oczywiście zależy to też od stopnia spadku jakości). To sprawić może ograniczenie dostępu do jedzenia.

Nawet dzisiaj widać, że człowiek jedząc byle co, może dożyć 30/40 lat, we w miarę dobrej formie (przy odpowiednich bodźcach bardzo dobrej). Potem jakość jego życia gwałtownie spada, ale to co miał zrobić, już zrobił (spłodzić i wykarmić potomstwo). Ile mógłbym mieć potomstwa, gdybym miał swobodny dostęp do jedzenia?
A według Pana, jeśli będzie jadł to, co je, ale na surowo, to pożyje dłużej?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gobel23
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 61

« Odpowiedz #18 : 14-01-2016, 17:15 »

Nie.
Ponieważ często obrabiamy termicznie rzeczy, których na surowo jeść nie powinniśmy, lub nie dalibyśmy rady.
Dlatego tak ważne jest, aby określić, które pokarmy są dla nas naturalne. I jeżeli skutecznie to określimy, to tak, twierdzę, że jedząc te pokarmy, na surowo, będziemy cieszyli się dłuższym życiem, w lepszym zdrowiu.

To co w końcu - wymieniamy poglądy, czy zadajemy pytania?

Czy w wymianie poglądów nie ma miejsca na pytania?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #19 : 14-01-2016, 17:42 »

Cytat
Czy w wymianie poglądów nie ma miejsca na pytania?
Tak.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!