Niemedyczne forum zdrowia
01-04-2020, 17:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zapalenie ucha  (Przeczytany 9110 razy)
magda n
Początkujący
*

Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 2

« : 27-02-2016, 12:52 »

Mam problem z uchem mojego 2-letniego syna. 27 stycznia pediatra zdiagnozował zapalenie ucha lewego. Dzień później laryngolog potwierdziła diagnozę. Dodam, że to najprawdopodobniej po 2-tygodniowej infekcji kataralnej i kaszlu. Syn nie ma jeszcze "piątek" więc może to też być przyczyną, ale ja nie widzę w tym momencie, żeby zęby mu się wyżynały.
Od początku infekcji czysty osłuchowo. Od lekarza pediatry dostał oczywiście zinnat, od laryngologa amokskilav. Ja nauczona już życiem i doświadczeniem z leczeniem antybiotykami pierwszego syna wstrzymałam się z podaniem leków z zastrzeżeniem od lekarzy, że gdyby stan się pogorszył mam leki podać. Laryngolog przepisała mi też krople do ucha cetraxal. Przez pierwszy tydzień trzymał się dobrze (wspomagany tylko Beladonna 9ch. Norofen dostał może 2/3 razy).
Ale tydzień później dostał temperatury 38,8 i odebrało mi rozum i podałam mu cetraxal do ucha chorego. Na który notabene źle zareagował więc dostał go tylko raz (ból ucha mu się nasilił, mówił że boli go główka i paluszki - odczyny niepożądane z ulotki). Spanikowałam wtedy bardzo i pojechaliśmy do lekarza homeopaty. Przepisał leki (notakehl d5 ,recarcin d6, mercurius sol. 15ch, colostrigen, krople otinum do ucha i krople kapis do nosa). I było ok (TAK MI SIĘ PRZYNAJMNIEJ WTEDY WYDAWAŁO).
Przestał gorączkować ból ucha ustąpił. A z kolei tydzień po homeopacie "wylało mu się z ucha". I ręce mi opadły. Wtedy przypadkiem trafiłam na Biosłone i zrozumiałam, że wszystko było nie tak!
Najbardziej martwi mnie fakt nie, że z uszu się wylało, bo o ile już teraz rozumiem to organizm w ten sposób się oczyszcza, tylko to że to trwa już ponad dwa tygodnie. I przestraszyłam się jeszcze bardziej, bo w środę (dwa tygodnie po wycieku) byłam u pediatry który obejrzał ucho i stwierdził, że widzi czystą błonę bębenkową bez środkowej perforacji, a wokół niej woskowinę, która być może przysłania perforację brzeżną.
Ocenił, że dziecko jest w dobrej kondycji i już nie widzi wskazań do podania antybiotyku. A zapalenia już nie ma. Syn ma jeszcze odrobinę katarku więc w nocy postawiłam mu bańki. Ale mam nad sobą mamę i teściową i trochę pod naciskiem pojechałam wczoraj (piątek) do "laryngologa", żeby sprawdzić czy wszystko jest ok. I NIE JEST. Lekarz stwierdził że błony bębenkowej nie widać, bo cała jest zajęta ropą. Chciał od razu odessać ropę i przepisać antybiotyk, ale się na to nie zgodziłam. Wyszłam z niesmakiem z gabinetu i stwierdził, żebym dziecko leczyła sobie sama.
Po powrocie do domu stwierdziłam, że ropa faktycznie jest! widoczna bez otoskopu. Tyle że nie wycieka tylko siedzi sobie w środku jakby przyklejona. Dziś w nocy nasmarowałam w kolo ucha lejkiem kamforowym, przyłożyłam ziemniaka, ale ta ropa nawet drgnęła. Dziecko nie gorączkuje. Ma apatyt. Jest ogólnie w dobrej formie. Od początku infekcji czasami mówi "ucho, ucho", ale  jak go teraz przyciskam lub pociągnę za nie to nie wywołuje to bólu.
W sumie od momentu kiedy się zaczęło wylewać to już go nie boli. Dodam że od tego momentu do ucha nic nie zakraplamy, nie moczymy go, nie dostaje żadnych leków.
Moje pytanie jest następujące: co mogę zrobić, żeby pomóc dziecku w oczyszczaniu tego ucha?
Czy coś robić? Czy lepiej nic? Skąd ta ropa znowu? Ile to może jeszcze trwać? Żeby nie zrobiło się przewlekłe? Jakie mogą być konsekwencje tego, że to tyle trwa? Czy dać antybiotyk i odessać ucho?
W sumie minął miesiąc od postawienia pierwszej diagnozy. Proszę o pomoc.
« Ostatnia zmiana: 04-07-2016, 19:24 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 552

« Odpowiedz #1 : 27-02-2016, 13:41 »

Nie wiem czego się spodziewałaś idąc do kalekarza. Kalekarz jedyne co może zrobić to zabieg i przepisać leki ew. postraszyć. Jeśli nie godzisz się na żadną z tych opcji(słusznie), to nie ma po co do niego chodzić, chyba, że po L4.

Zwykle jest tak, że jeśli normalny proces oczyszczania, który zwykle przebiega lawinowo z zapaleniem, bólem, różnego rodzaju wydzielinami itp, został zablokowany, to organizm potem, powoli robi to przez ropę. Jakoś oczyścić się z tego wszystkiego musi.

Na zapaleniu ucha u dzieci mocno się nie znam, więc poczekaj, aż ktoś z wiedzą na ten temat się jeszcze wypowie.
Zapisane
magda n
Początkujący
*

Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 2

« Odpowiedz #2 : 27-02-2016, 22:39 »

Piszę bo dziś badał syna inny laryngolog. Taki sensowny chyba, łatwiejszy w kontakcie. (Chciałam zweryfikować wczorajszą diagnozę że jest bardzo źle). Stwierdził że nie widzi perforacji bo błona jest zanieczyszczona woskowiną z jakąś wydzieliną. Też chciał odessać ucho i dać antybiotyk na co się nie zgodziłam.Zaproponował dwa wyjścia jedno z antybiotykiem już i odessaniem ucha. Drugie z oczekiwaniem jeszcze ok 2ch tygodni i później zapuszczanie jakiś kropli na oczyszczenie ucha z tzw woskowiny i znowu za dwa tygodnie badanie słuchu. Gdy przy wyjściu zapytałam co może mnie zaniepokoić, powiedział że kiedy syn dostanie temp. Mówił o konsekwencjach nie leczenia.  Sytuacja się trochę zmieniła bo syn do tej pory w dobrej formie, dziś wieczorem koło 19tej zwymiotował (pierogami z jagodami które jadł na obiad). A godzinę temu ok 21ej dostał gorączki 38,4. Jak na razie żadnych leków nie dostał ale coraz więcej mam wątpliwości czy robię dobrze. śpi trochę niespokojnie.coś majaczy. łapie się czasem za chore ucho. dostaje wodę do picia. Proszę o konstruktywną poradę.
« Ostatnia zmiana: 27-02-2016, 23:46 wysłane przez magda n » Zapisane
rolnikszuka
Początkujący
*

Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1

« Odpowiedz #3 : 09-03-2016, 12:15 »

Może żyworódka : http://zielniczek.pl/zyworodka/ ???
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!