Niemedyczne forum zdrowia
29-02-2020, 13:20 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Grzybica pochwy  (Przeczytany 3749 razy)
Kasik
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 29.05.2016
Skąd: Poznań
Wiadomości: 34

« : 03-06-2016, 20:33 »

Od ponad roku mam nawracającą grzybicę pochwy. Odwiedziłam wielu lekarzy, wydałam wiele pieniędzy, bez skutku. Średnio co miesiąc nawrót.  Leczyłam skutek zamiast przyczyny. Teraz to wiem.  Od dwóch miesięcy lepiej się odżywiam, a od kilku dni jestem na DP + MO + KB. Odczuwam mimo to znów początek infekcji. Wiem, że leki, nawet dopochwowe, mogą tylko pogorszyć sprawę na dłuższą metę. Nie wiem, co w tej sytuacji robić?    
« Ostatnia zmiana: 05-06-2016, 11:51 wysłane przez Gloria » Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 552

« Odpowiedz #1 : 03-06-2016, 21:24 »

Lektura artykułów oraz książki, która jest gotowa i wystarczy tylko przeczytać, byłaby bardzo pomocna, gdyż jest tam opisane, jak postępować w przypadku grzybicy pochwy. Tematy z grzybicą pochwy również na forum już są i w każdym poleca się tamponowanie z alocitem oraz zioła na drogi moczowe.
Tamponowanie to wkładanie do pochwy tamponu nasączonego 15 ml alocitu na noc. Lepiej jest najpierw tampon lekko włożyć, a dopiero potem strzykawką wstrzyknąć w niego alocit. Jeśli będziesz mieć po tym jakieś silne objawy, to możesz alocit rozcieńczyć.

Temat o grzybicy pochwy znalazłem za Ciebie. Była to druga pozycja po wpisaniu hasła "grzybica pochwy" w wyszukiwarkę:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=13007.0

Prawidłowa kolejność funkcjonowania w naszej społeczności, to najpierw dużo szukać i czytać, a dopiero później pytać, gdy odpowiedzi nie ma ani na forum, ani na portalu, ani w książkach smile

Proszę, tutaj masz link do portalu:
http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie

Po lewej masz kategorie podręcznika, w oknie głównym wybierasz artykuł i czytamy wszystko od początku do końca smile

Oczywiście na portalu wszystkiego nie ma, ale jak Cię zainteresuje szersza wiedza, bo zauważysz efekty, polecam zakupić książki, bo tam jest w zasadzie wszystko, co trzeba wiedzieć.
« Ostatnia zmiana: 05-06-2016, 11:57 wysłane przez Gloria » Zapisane
Asioha
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 27.07.2015-05.11.2017
Wiedza:
Wiadomości: 33

« Odpowiedz #2 : 06-06-2016, 08:58 »

Wiem doskonale, jak się czujesz. Jeszcze ponad rok temu miałam grzybicę pochwy regularnie co miesiąc, a czasami nawet co 2-3 tygodnie. Stan ten trwał około 4 lat. Oczywiście brałam antybiotyki, globulki itp. przepisywane przez ginekologa, do którego miałam, wtedy, bezgraniczne zaufanie, bo to przecież jest Pan Doktor, który na pewno wie, co robi i co jest dla mnie najlepsze...

Za późno zainteresowałam się tym wszystkim trochę "głębiej", zaczęłam czytać, szukać przyczyny swojego stanu. I tak, na początek zrezygnowałam z cukru, później poznałam Biosłone, zaczęłam pić MO i najważniejsze - stosować tamponowanie. Niedawno przeszłam na DP. Grzybicy nie miałam od roku, a byłam już tymi nawrotami tak załamana, że myślałam, że będę mieć ją do końca życia. Niedługo planuję przejść kurację mieszanką ziołową na oczyszczanie układu moczowo-płciowego.

Podsumowując, trzeba zacząć od podstaw, czyli MO, DP, tamponowania (wspaniale działa na wszelkie inne podrażnienia), a reszta już sama będzie szła ku dobremu.
« Ostatnia zmiana: 06-06-2016, 13:31 wysłane przez Gloria » Zapisane
Kasik
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 29.05.2016
Skąd: Poznań
Wiadomości: 34

« Odpowiedz #3 : 06-06-2016, 10:55 »

No ja właśnie też już traciłam nadzieję. Ograniczyłam bardzo cukier (nadal jadłam owoce i troszkę ciemnego pieczywa), odżywiałam się zdrowo, a tu znowu i znowu... Zaczęłam interesować się zdrowym odżywianiem i szwagier podsunął mi pomysł z MO. Zaczęłam wnikliwiej analizować, aż w końcu odkryłam i DP, na której teraz jestem. Póki co dopiero tydzień. Czekam też aż dotrą zakupione już książki Pana Słoneckiego. Póki co dalej zgłębiam temat, więc zapewne stąd te moje pytania. Mam w planach tamponowanie, choć troszkę się boję, że może ono tylko nasilić objawy, ale jak nie spróbuję, to się nie przekonam.
Tylko że ciągle mówi się, jak my się mamy leczyć, a co z partnerem? Przecież zarażamy i jego. Potem on może zarażać nas i tak w kółko.. Zwykle gdy dostawałam leki od lekarza, to leczyliśmy się razem z mężem.
« Ostatnia zmiana: 06-06-2016, 13:32 wysłane przez Gloria » Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 552

« Odpowiedz #4 : 06-06-2016, 11:34 »

Jeśli Ty masz objawy grzybicy a on nie, tzn. że to u Ciebie grzybica znajduje podatny grunt do rozwoju. Jego organizm stwarza nieprzyjazne warunki dla grzyba, bo widocznie elementy za to odpowiedzialne działają poprawnie i nie ma sensu pogarszać tej sytuacji u niego lekami. Gdyby było inaczej, jego organizm również załapałby grzybicę od Ciebie w zasadzie bez większego problemu. Twój organizm na tym polu niedomaga.

Tyle osób wchodzi do wszelkiego rodzaju różnych pływalni. Są tam stosowane wszelakie środki bakterio i grzybobójcze a mimo to, zawsze znajdą się osoby, które grzybicę złapią. Nie dlatego, że tam ktoś tego jednego zarodnika grzybka nie wybił, bo to niemożliwe, ale dlatego, że jego organizm jest słaby i zarodnik znalazł tam podłoże do rozwoju. Gdyby wszyscy byli zdrowi w pełnym tego słowa znaczeniu, to grzybicy by nie mieli nawet bez tej całej chemii grzybobójczej.

Musisz pamiętać, że za każdym razem jak bierzesz leki, antybiotyki czy inną chemię, to organizm później musi to wydalić poprzez śluzówki np. śluzówkę jelit oraz pochwy:

"Wyobraźmy sobie tę scenę martyrologiczną, gdy symbiotyczne, a więc zżyte z nami bakterie, przytulone do ścian pochwy, z dziecięcą ufnością nastawiają pyszczki w oczekiwaniu na słodziutki glikogen, a tu chlust – antybiotyk. Czy może być coś bardziej okrutnego?"

Polecam przeczytać:
http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/nieoceniony_i_niedoceniony_ocet_jablkowy#mikroflora_pochwy
« Ostatnia zmiana: 06-06-2016, 13:38 wysłane przez Gloria » Zapisane
Kasik
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 31
MO: 29.05.2016
Skąd: Poznań
Wiadomości: 34

« Odpowiedz #5 : 06-06-2016, 12:38 »

Ok, tylko że on czasem też ma objawy. Mój grzyb przechodzi na niego. Po wzięciu tabletki problem u niego znika. Skoro tabletek brać nie powinien, to jak mu pomagać w takiej sytuacji? No i jak mówiłam koło się zamyka. Możemy nawzajem się zarażać.
« Ostatnia zmiana: 06-06-2016, 13:38 wysłane przez Gloria » Zapisane
Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 552

« Odpowiedz #6 : 06-06-2016, 13:43 »

Gdybyś przeczytała artykuł, który Ci podlinkowałem, to miałabyś odpowiedzi na swoje pytania:
http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/nieoceniony_i_niedoceniony_ocet_jablkowy#im_dalej_w_las__tym_wiecej_drzew

"Antybiotyk podany dowolną drogą rozprzestrzenia się na cały organizm. Wkrótce potem pojawia się we wszystkich wydzielinach i wydalinach, w tym także w śluzie wydzielanym do przewodu pokarmowego, a dalej do jelita grubego zasiedlanego przez bakterie symbiotyczne, które – co oczywiste – giną wskutek kuracji bakteriobójczym antybiotykiem, to zaś pociąga za sobą katastrofalne konsekwencje. Przede wszystkim – ustają dostawy witamin produkowanych przez owe bakterie, a po wtóre – ich miejsce zajmują inne drobnoustroje, głównie drożdżaki Candida albicans. Komórki organizmu pozbawionego systematycznej dostawy ważnych witamin, z jelitem grubym przepełnionym drożdżakami, stają się coraz słabsze, w końcu wiele z nich obumiera, tworząc martwiczą tkankę.

Ten sam antybiotyk, który zabił bakterie jelitowe, zabił także bakterie pochwowe, a ich miejsce zajęły drożdżaki Candida albicans, które, jeśli tylko w ścianie pochwy pojawi się martwicza tkanka, natychmiast przechodzą metamorfozę w grzyba Candida albicans i wrastają w tę tkankę."

Trzeba przerwać krąg wybijania grzyba lekami i ponownego zarażania się nim po kilku tygodniach, eliminując martwiczą tkankę, w którą grzyb może wrosnąć oraz odbudowując mikroflorę.
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.228

« Odpowiedz #7 : 06-06-2016, 13:49 »

Możemy nawzajem się zarażać.
Lepiej nawzajem zadbać o swoje zdrowie. Jak? Tak jak zaczęłaś DP; MO; KB.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.358

« Odpowiedz #8 : 06-06-2016, 13:51 »

Pomóc może wprowadzenie ZZO i całej profilaktyki hipokratejskiej na stałe u obojga Was. Grzyby się wyniosą, gdy nie będą miały na czym się paść, oraz jeśli pH krwi tętniczej będzie w normie, tj. lekko zasadowe, czyli 7,35-7,45. To, że partner szybko łapie, świadczy o jego kiepskiej formie i słabym układzie odpornościowym.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Elsa28
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiadomości: 9

« Odpowiedz #9 : 18-12-2016, 10:10 »

Witaj, myślę że mogę podzielić się z Tobą jak poradzilam sobie z tym problemem.  Miałam nawracające grzybicę od paru lat. Ciągle globulki,  antybiotyki.  W końcu poszłam w stronę medycyny alternatywnej. Z diety całkowicie wykluczyłam słodycze,  cukry. Do tego piłam dwa razy dziennie roztwór wody z sodą oczyszczoną. Możesz wyszukać w Google taką kurację i dostosować dawkowanie do swoich objawów. U mnie zadziałało.  Możesz poprosić także ginekologa o przepisanie dopochwowej witaminy C w globulkach.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!